Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #82192

    kotagus

    Kurcze, lekarza da się zmienić, ba nawet całą przychodnię, i do apteki mozna iść sobie dowolnej itp. a cholernego UP zmienić się nie da… Wrrrr….. I nie chodzi mi tu oczywiście o wysyłanie paczek tylko o odbiór przesyłek. To co się dzieje na „mojej” poczcie woła o pomstę do nieba – zawsze megakolejka, pińdzie ruszają się jak muchy w smole, na trzy okienka zawsze jedno AKURAT (wrrr) ma przerwę. Kiedyś była na poczcie kartka, że z dzieciakami do lat 3 bez kolejki, ale kartkę zdjęli, a jak zapytałam „panienkę” czy to prawo nadal funkcjonuje, to ona nie wiedziała – a spróbujcie poprosić kolejkę osób, żeby Cię przpuścili z awizem (zazwyczaj jestem z Martą)… szkoda gadać….
    A wczoraj to już zapieniłam na maxa, w skrzynce mam awizo, że przyszedł druk duży, reklamowy. Ok, myslę, pewnie Bobovita, bo ona mnie co jakiś czas uszczęśliwia paczuszką. Poszłam na pocztę, okienko zamknięte, zmiana pań, przerwa 15min. Do innych okienek kolejka. Podchodzę do zamkniętego okienka, siedzą dwie pańcie i uprzejmie proszę, żeby mi podały ten mój druk duży, reklamowy, że nic nie muszą odnotowywać przecież (bo nie był przecież ząden polecony, tylko normalnie do skrzynki nie weszło). I pańcia mówi, że przerwa, ze kolejka, że czekać…. No to czekam grzecznie, ale mi powoli krew oczy zalewa. Wreszcie się doczekałam, oczywiście panienka kazała mi się wylegitymować, żeby sprawdzić czy próbka Bobovity (dobrze zgadłam!) trafi do własciwej osoby!!! Oczywiście nigdzie nic nie pisała, bo przecież to nie był polecony. Spokojnie mogła mi podać tę paczkę 15 min. wcześniej
    Widziały drącą sie Martę, której znudził się wózek i udawały, że nas nie widzą…
    Zero zyczliwości babony wstrętne, wrrr….

    Zmienię UP jak zmienię adres, wiem, ale nie da się jakoś przekierowywać swoich awizowanych przesyłek do odbioru na innej poczcie?

    Mati 01.04 Marta 04.05

    #1161299

    wasia

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    Wynajmnj na poczcie skrytke i złóż druk na którym zgadzasz się na doręczanie przesyłek poleconych do owej skrytki albo nawet do skrzynki w domu bez awizowania i wzywania Cię na pocztę..

    Asia i Ola (3 latka 8 m-cy)



    #1161300

    chilli

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    Da sie podpisac zlecenie zostawiania przesyłek poleconych w skrzynce – to juz sporo ułatwia.

    Prawo o kobietach w widocznej ciązy i matkach z dzieckiem do lat 3 obowiązuje nadal.

    marcowe szpileczki

    #1161301

    abcdefg

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    powaznie? obowiazuje? w jakich miejscach?
    Ja co prawda nawet z wielkim brzucholem grzecznie stalam w kolejkach (o ile ludzie w tramwaju mi ustepowali miejsca, o tyle w kolejkach udawali, ze nie widza brzucha 😉 ), ale zawsze to dobrze wiedziec – jakby co.

    Ja wiem tylko, ze na lotnisku z malymi dziecmi mamy absolutne pierwszenstwo i w tym roku z tego skorzystalam, choc za pierwszym razem musialam sie wyklocic z ostro protestujaca, niezadowolona para w srednim wieku. Pan krzyczal, zeby chociaz za co druga „normalna” osoba wpuszczac, co pomijajac kwestie zasad nie przeze mnie ustalonych, nie mialo za grosz sensu, bo bylo nas raptem ze 2 czy 3 takie rodziny na cala dlugasna koleje…

    mama majowego synka ’05

    #1161302

    chilli

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    wszędzie – poczawszy od hipermarketu na urzedach kończąc 😀
    W hipermarketach nawet istnieje cos takiego jak „kasa pierwszeństwa” – z reguły zamknięta :DDD

    marcowe szpileczki

    #1161303

    kata

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    o ile ludzie puścili? ja tam się pchałam we wszystkie kolejki w ciąży: na poczcie, w laboratorium, czasem w sklepie, w aptece, a że kawał baby ze mnie a brzuch miałam dość gigantyczny nigdy mi się nie zdarzyło stać w autobusie a jełśi by mnie nikt nie raczył puścić to bym zwyczajnie poprosiła

    no dobra w kolejce do gina stałam

    ja to taka wredna jestem

    DoDo 2l 5m



    #1161304

    abcdefg

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    ale jaja. no, ale jakbym sie chciala we wszystkich tych miejscach upierac, to zaloze sie, ze odbylby sie jakis linczyk na mnie. ludzie w sklepach i urzedach i bez tego tak na siebie burcza…

    mama majowego synka ’05

    #1161305

    chilli

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    niekoniecznie, poszłam ostatnio na poczte, wzielam numerek i usiadłam sobie i siedziała. Najpierw podesżła do mnie jedna dziewczyna i powiedziała, ze powinnam iśc bez kolejki, potem sie cała kolejka uparła, zę oni mnie przepuszcza.
    A poni w okienku poinstrułowała, ze nie powinnam brac numerka tylko podejśc brez kolejki wogóle.

    W okienku z odbieraniem paczek zawsze wołaja cieżarne i z dzieckiem poza kolejką – na mojej poczcie.
    Wogóle w urzędach raczej nie ma problemu z egzekwowaniem.

    W hipermarketach sa tylko napisy :DDD

    marcowe szpileczki

    #1161306

    abcdefg

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    to milo – dobrze sluchac o takich przykladach.
    ale o ile w urzedowych ogonkach mozna sie jakos upchac, to trudno mi sobie wyobrazic, ze probuje sie wepchnac w hipermarkecie z wozkiem przed inne wozki, nierealne. Raczej nie liczylabym tez na to, ze inni widzac Mata rozstapia sie nagle i zjada na bok. Zreszta nieraz z nim bylismy i nigdy nic takiego sie nie stalo. chyba, ze my mamy takie wredne pyski, ze specjalnie nas nie chca puszczac? 😉

    mama majowego synka ’05
    <img src=”http://images1.fotosik.pl/130/4dfaba005592c17f.jpg”>

    #1161307

    kas

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    Tyle, że nie zostawią w skrzynce tego co się do niej nie mieści…

    Kas
    pisanina



    #1161308

    chilli

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    no ale to jużn ie jest każdy polecony.
    Niekóte przesyłki w skrytkach tez sie nie mieszcza.
    Nie ma rozwiązania idealnego.

    marcowe szpileczki

    #1161309

    Anonim

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    W odpowiedzi na:


    chyba, ze my mamy takie wredne pyski, ze specjalnie nas nie chca puszczac? 😉


    Hahaha, no padłam :))))

    Byłam przekonana, że te przywileje dla matek z dziećmi i ciężarnych się skończyły jakiś rok po tym, jak urodziłam Kubę, ale może coś się znowu zmieniło… Trzeba to sprawdzić, bo ja mam TAKI urząd pocztowy, gdzie mnie za każdym razem krew zalewa, nawet jak idę kupić znaczek. Listonosz np w moim rejonie chodzi 1 raz w tyg i nie ważne czy ma priorytet czy nie i tak menda przylezie w czwartek (wybaczam mu jednak zawsze, bo jest zabójczo przystojny )

    Daga,Kubuś 5.8.00 i Ania 18.1.05

    Edited by daga28 on 2006/10/19 15:35.



    #1161310

    abcdefg

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    Moj tez jest dosc przystpjny (pewnie dla niektorych zabojczo) i tez menda – moze to ten sam?
    Raz wychodzilam wlasnie z drzwi domofonowych z wozkiem, przede mna byly jeszcze jedne drzwi, przez ktore wlasnie wchodzil on. Szarmancko mi je przytrzymal – tzn. zaczal, bo szybki rzut oka na drzwi domofonowe upewnil go, ze zaraz sie zamkna. I co zrobil ow dzentelmen? Oczywiscie porzucil zamiar pomocy matce z dzieckiem i trzmychnal w zamykajace sie wrota. 😉

    Swoja droga, czy listonosze itd nie powinni miec kluczy do domofonow??

    mama majowego synka ’05

    #1161311

    wasia

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    Mnie kiedys jeden pan w mięsnym zmusił do kupowania poza kolejką (byłamw ciąży)… A mi się dobrze stało i wysyłało sms’y 🙂

    Asia i Ola (3 latka 8 m-cy)

    #1161312

    mirabelka79

    Re: Da się jakoś zmienić urząd pocztowy????

    Twoja poczta to ta na Szembeka?

    Ala i Gosia (16.12.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close