delikatna sprawa….(kradzież)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #35010

    chmurka

    .

    #458912

    teo

    Re: delikatna sprawa….(kradzież)

    wiesz co….ja mimo czy właśnie dlatego,że tą osobę lubię porozmawiałbym z nią……spokojnie się spytała albo użyła podstępu – np spytała skąd ma te balsam bo ty niby też miałaś taki…….i nie pamiętasz(nie wiesz) gdzie kupiłaś i za ile…..bo to był prezent od kogoś……
    może w takiej sytuacji ona sama się przyzna……..
    jak nie, to bym spytała wprost!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    bo inaczej bez wyjaśnienia już nigdy bym tej osobie nie zaufała i zawsze bym udawała że jest ok – a w środku bym się gotowała………

    ILONA I KUBEK(21.02.02)



    #458913

    pasiasta

    Re: delikatna sprawa….(kradzież)

    Tak – podstęp jest ok, powiedz jej dokładnie naokrągło że ale on fajny, że Ty też taki miałaś i gdzieś Ci się ‚zadział’ to działa, mój mąż odzyskał w ten sposób swoją – niewielką bo niewielką, ale własność

    Kasia z lwiątkiem 06.08.04

    #458914

    anastazja

    Re: delikatna sprawa….(kradzież)

    Ja wiedzac na 100% ze to jest moje a nie tej osoby po prostu bym wziela spowrotem nic nie mowiac i nie pytajac …. gdyby ta osoba to zauwazyla to bym powiedziala ze , … O a to , to chyba jest moje !!! i wsadzila do swojej torby 🙂

    Pozdrawiam !

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

    #458915

    dorota27

    Re: delikatna sprawa….(kradzież)

    hehe..tez tak sobie pomyslalam..nie wiem na ile by mi starczylo odwagi..

    claudia / prawie 7 miechow!/

    #458916

    erica

    Re: delikatna sprawa….(kradzież)

    też tak miałam:( MOja ulubiona kuzynka „wzięła” sobie mój ulubiony pierścionek. To było wiele lat temu, pierścionek zawsze się jej podobał i pewnego dnia, po jej wizycie okazało się, że pierścionka po prostu nie ma. Przeszukałam z mamą całe mieszkanie – meble nawet poodsuwałyśmy! Kilka dni później będąc u niej zobaczyłam przypadkiem mój pierścionek. Nic nei powiedziałam, bo nie chciałam starcić dobrych kontaktów z kuzynką, ale żal do niej mam nawet teraz, mimo, iż minęło wiele lat…

    erica – błagająca o cud



    #458917

    Anonim

    Re: delikatna sprawa….(kradzież)

    Napisalas ze ci goscie sobie wypili, moze przez alkohol to zrobila. Pijana nie panowala nad soba, a potem nawet nie wiedziala skad to ma. Moze jak oprzytomniala pomyslala ze ktos jej to dal, albo poprostu sie wstydzila oddac?

    Jola i Adrianek (3 latka)

    #458918

    chmurka

    Re: delikatna sprawa….(kradzież)

    aż tak pijana to ona nie była żeby nie pamiętać

    CHMURKA I KLAUDIA 13.09

    #458919

    Anonim

    Re: delikatna sprawa….(kradzież)

    moze jest kleptomanka ;o)

    Jola i Adrianek (3 latka)

    #458920

    laura1

    Balsam to nic mi zginely majtki

    To byl dopiero szok jak przyszlam do mojej sasiadki a ona w moich majtkach. Szukalam tych majtek chyba z miesiac. Wiem ze to byly moje, bo przywizlam je z zagranicy, w Posce takich nie bylo. NIc nie powiedzialm bo mnie zatkalo. Pozniej tak samo zobaczylam ja w mojej koszulce. Ale o nia sie juz upomnialam. Tak samo zostawilam jej klucze do mojego mieszkania ze by pilnowala psa ,(wyjechalam na miesiac). Pozniej ogladalam zdjecia od kolegi z imprezy a ona w moich ubraniach. Szkoda slow. A juz nie wspomne co sie podobno dzialo w moim mieszkaniu.

    Laura i Mateuszek 2 miesiace



    #458921

    chmurka

    Re: Balsam to nic mi zginely majtki

    wow, no to faktycznie dużo gorsze niż balsam

    CHMURKA I KLAUDIA 13.09

    #458922

    pikpok

    Re: delikatna sprawa….(kradzież)

    Ja złodziejami gardzę… taka osoba nie miałaby wstępu do mojego domu. Powiedziałabym odrazu o co chodzi i powiedziała dodatkowo wszystkim znajomym jaka ta wspólna znajoma jest, że jej na balsam nie stać i musi ludziom z łazienki kosmetyki wykradać. Ostrzegłabym ich żeby uważali kiedy ją do domu wpuszczają. Złodziej to złodziej, należy tępić jak szczura.

    Jeżeli jej rodzice nie nauczyli, to ty ją naucz, że cudzych rzeczy się nie rusza.

    Aga i Olo
    http://wieland.webpark.pl/



    #458923

    pikpok

    Re: Balsam to nic mi zginely majtki

    No,no to bardzo „rozsądne” z Twojej strony, że zostawiłaś klucze do mieszkania osobie, o której wiedziałaś, że kradnie.
    Widzę, że nie łatwo chowasz urazę.
    Gdybym zobaczyła swoje majtki na cudzej pupie nie omieszkałabym tego skomentować publicznie…

    Aga i Olo
    http://wieland.webpark.pl/

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close