denerwujace nawyki naszych dzieci

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)
  • Autor
    Wpisy
  • #58772

    jane

    Czy Wasze dzieci robia namietnie cos, co Was doprowadza do szalu? Moja Malgosia otoz przy zasypianiu i czesto w nocy wklada mi reke pod rekaw i namietnie drapie. Wczesniej smylala i bylo to mile, ale od kiedy zaczela drapac to przestalo byc. Paznokcie scinam jej do skory co drugi dzien, ale i tak jest to irytujace. Jak jej nie pozwalam drapac to sie denerwuje i placze…
    Druga rzecz, ktora doprowadza mnie do pasji to sciaganie butow na dworze. Zawsze jak siedzi w wozku to sciaga buty. Juz nie mam sil. Ani prosby ani grozby nie pomagaja. Raz ja zostawilam bez butow to dostala kataru. Sil mi juz brak…

    Jane, Małgosia 19m i

    #751126

    styna24

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    Jest pare takich nawykow,ktore strasznie mnie wkurzaja. Pierwszy to ciaganie za wlosy, Tomek przy usypianiu bawi sie moimi wlosami i czasem tak wkreci swoje palce ze strasznie mnie to boli,czasem ledwo mi sie w ogole opanowac bo mam ochote wrzasnac na niego,wiem ze robi to nieswiadomie.
    Druga rzecz to zdejmowanie kapci w domu, no ale zakladam mu cieple skarpety i jest ok. Trzecia to jak zasypia to pyta sie o wszystkich tz o babcie,dziadka,ciocie itd nie bylo by nic w tym zlego gdyby nie to ze powtarza to tysiac razy, caly czas jest baba?, ada? nina? i tak w kolko, jejku jak mnie to denerwuje!
    I chyba to tyle z tych najbardziej wkurzajacych nawykow mojego synka

    Justyna i Tomek 9.04.03



    #751127

    agusjot

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    Mój Kubek tez zdejmuje w domu kapcie i biega boso. Dobrze, że mamy ciepło w domu. Z uporem maniaka wrzuca wszystko do wanny jak się dostanie do łazienki, może to nie nawyk, ale ani prośba ani grożbą nie chce przejść.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #751128

    Anonim

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    o tak………dostaje szalu, jak nina gania z jedzeniem po mieszkaniu- a jest to nagminne………..czasami ladnie siedzi przy stoliku i je, a czasami szaleje z kanapka po tapczanie- robi piruety i podskoki- slabo mi …….a ze chce zeby jednak cos zjadla wiec musze sie na to godzic……….

    gucia i Nina 27 IV 03

    #751129

    Anonim

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    u nas w czołówce jest ściąganie rękawiczek na dworze….
    aha, i jeszcze skubanie moich rajstop jak założę spódnicę….

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #751130

    Anonim

    oj ma:)

    Niestety….
    1) jak zasypia wypytuje sie „baba””dziadzia””ciocia”itd.na wszystko musze mowic „spi”bo jak nei powiem to inaczej on tez nei bedzie spal, co gorsze ostatnio doszlo nam jeszcze „audi””mesio”clio” i „volwo” q…rwa aby mowic ze samochody spia to juz przesada:(((niekiedy brak mi cierplwiosci
    2) oczywiscie chodzi o samochody,Hubi caly czas musi miec kluczyki od samochodu w rece-gorzej jak nei mam ich i nie mam co mu dac wtedy jeczy „bumbumabumba klucie”itd,jak juz dostanie jest caly happy,nie daj Boze jak zobaczy ze ktos do ans przyjechal samochodem to od razu jeczy ze chce do samochodu!!!
    3)ciagle chce ogladac tvn turbo,a m jak milosc nie chce:(

    Nelly i Hubert 23.02.03



    #751131

    agus-25

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    A ja jesienią widziałam dziecko w spacerówce właśnie w samych skarpetkach, pamiętam, że było dość zimno i wietrznie. Pierwsza myśl jaka mi przeszła to ” Co za głupia matka ” ale po chwili sobie pomyślałam, że pewnie dziecko samo ściaga te buty i na to nie ma już rady 😉 Może warto kupić jakieś wiązane buciki z długimi sznurówkami i obwiązywać buciki dookoła tak aby kokardka była z tyłu. To jednyny pomysł jaki przychodzi mi na myśl.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #751132

    mysia2

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    Hobby Natana jest od jakiegoś czasu wylewanie picia z butelki. Wczoraj u znajomych wylewał na wykładzinę PCV i rozmazywał rączkami. Zanim zauważyliśmy to było już troszkę mokro (bo On jest bardzo szybki). I jakoś nie daję z tym rady. Tyle dobrze, że jak zabiorę mu butelkę to przynajmniej nie ma o to pretensji.

    Eryka i Natanek 09.09.03r

    #751133

    lea

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    Wkurzona to ja nie jestem, ale mati ma ten sam zwyczaj – wkladanie reki do rekawa i drapanie plus podszczypywanie.
    Zdejmowania butow wspolczuje ogromnie…

    Lea i Mateuszek

    #751134

    ciapa

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    hehehe to jesteś szczęściara bo mi Mikołaj wpycha palce do nosa, ucha i oczu i kręci moje własy przy zasypianiu.
    Kolejnym nawykiem jest tez wypijanie 2 pełnych butelek wody w nocy i namietne przesiadywanie mojego syna na stole, bo musze cały czas patrzec i byc w gotowości.

    Ale ja sie juz zdązyłam przyzwyczaić 🙂 i nawet z tym nie walcze

    Kaska i Mikołaj 18.09



    #751135

    Anonim

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    glosne smoktanie palucha..doprowadza mnie to do szalu

    #751136

    cszynka

    Re: oj ma:)

    Ale mnie rozbawiłaś
    A nie możecie kupić mu kluczyków samochodowych w tym „warsztacie” gdzie dorabiają klucze? Będzie miał swoje i prawdziwe ! I możecie zapewne powybierać takie z logo danej marki.

    Pozdrowienia dla maniaka samochodowego od maniaczki smyrania pod paszką

    Ola (06.01.2003)



    #751137

    Anonim

    Re: oj ma:)

    juz o takim czyms pomyslelismy,nawet breloczek i to cosik z alarmem bylo takie same,niestety Hubi sie skapnal,bo tata jechal samochodem do pracy i nigdy nie bral od niego tych kluczykow:(i tym tez sposobem ich wogole nie chcial.Poza tym,jak jestesmy u moich rodzicow to musza byc „klucie dziadzi” jak jestesmy u tesciow „klucie duziego” lub „klucie malego”tesc ma dwa samochody transportowe duzy i maly.
    A jak przyjedzie ciotka no to musza byc klucze cioci-niekiedy mam juz dosc i mam ochote powybijac wszystkei samochody.
    P.S. Najgorsze jest to,ze samochody musza isc spac do garazu i Hubi to kontroluje wieczorem:(

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #751138

    olaka

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    A mnie wkurza żywiołowe reagowanie Niny na różne rzeczy, np. jak na spacerze na wystawie zobaczy lalkę, to drze się wniebogłosy ŁAŁA ŁAŁA (z radości oczywiście), no i ogólnie jest dosyć głośna… potrafi rano z łóżeczka wołać co 5 sekund mamamama, a jak pytam o co chodzi to znowu mamamama. Ot tak sobie, bez przyczyny…

    Ola i Ninka ur. 30 maja 2003

    #751139

    krzemianka

    Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

    Notoryczne wchodzenie na stół w kuchni i ściąganie zeń wszystkiego co jest w zasięgu ręki.
    Hubi na szczęście jeszcze nie nabawił się denerwujących nawyków.


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close