denerwujace nawyki naszych dzieci

Czy Wasze dzieci robia namietnie cos, co Was doprowadza do szalu? Moja Malgosia otoz przy zasypianiu i czesto w nocy wklada mi reke pod rekaw i namietnie drapie. Wczesniej smylala i bylo to mile, ale od kiedy zaczela drapac to przestalo byc. Paznokcie scinam jej do skory co drugi dzien, ale i tak jest to irytujace. Jak jej nie pozwalam drapac to sie denerwuje i placze…
Druga rzecz, ktora doprowadza mnie do pasji to sciaganie butow na dworze. Zawsze jak siedzi w wozku to sciaga buty. Juz nie mam sil. Ani prosby ani grozby nie pomagaja. Raz ja zostawilam bez butow to dostala kataru. Sil mi juz brak…

Jane, Małgosia 19m i

53 odpowiedzi na pytanie: denerwujace nawyki naszych dzieci

styna242004-12-18 12:00:29

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Jest pare takich nawykow,ktore strasznie mnie wkurzaja. Pierwszy to ciaganie za wlosy, Tomek przy usypianiu bawi sie moimi wlosami i czasem tak wkreci swoje palce ze strasznie mnie to boli,czasem ledwo mi sie w ogole opanowac bo mam ochote wrzasnac na niego,wiem ze robi to nieswiadomie.
Druga rzecz to zdejmowanie kapci w domu, no ale zakladam mu cieple skarpety i jest ok. Trzecia to jak zasypia to pyta sie o wszystkich tz o babcie,dziadka,ciocie itd nie bylo by nic w tym zlego gdyby nie to ze powtarza to tysiac razy, caly czas jest baba?, ada? nina? i tak w kolko, jejku jak mnie to denerwuje!
I chyba to tyle z tych najbardziej wkurzajacych nawykow mojego synka

Justyna i Tomek 9.04.03

agusjot2004-12-18 12:04:19

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Mój Kubek tez zdejmuje w domu kapcie i biega boso. Dobrze, że mamy ciepło w domu. Z uporem maniaka wrzuca wszystko do wanny jak się dostanie do łazienki, może to nie nawyk, ale ani prośba ani grożbą nie chce przejść.

Aga i Kuba (25.06.2003)

2004-12-18 12:36:35

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

o tak………dostaje szalu, jak nina gania z jedzeniem po mieszkaniu- a jest to nagminne………..czasami ladnie siedzi przy stoliku i je, a czasami szaleje z kanapka po tapczanie- robi piruety i podskoki- slabo mi …….a ze chce zeby jednak cos zjadla wiec musze sie na to godzic……….

gucia i Nina 27 IV 03

2004-12-18 12:47:00

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

u nas w czołówce jest ściąganie rękawiczek na dworze….
aha, i jeszcze skubanie moich rajstop jak założę spódnicę….

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

2004-12-18 12:54:20

oj ma:)

Niestety….
1) jak zasypia wypytuje sie “baba””dziadzia””ciocia”itd.na wszystko musze mowic “spi”bo jak nei powiem to inaczej on tez nei bedzie spal, co gorsze ostatnio doszlo nam jeszcze “audi””mesio”clio” i “volwo” q…rwa aby mowic ze samochody spia to juz przesada:(((niekiedy brak mi cierplwiosci
2) oczywiscie chodzi o samochody,Hubi caly czas musi miec kluczyki od samochodu w rece-gorzej jak nei mam ich i nie mam co mu dac wtedy jeczy “bumbumabumba klucie”itd,jak juz dostanie jest caly happy,nie daj Boze jak zobaczy ze ktos do ans przyjechal samochodem to od razu jeczy ze chce do samochodu!!!
3)ciagle chce ogladac tvn turbo,a m jak milosc nie chce:(

Nelly i Hubert 23.02.03

agus-252004-12-18 16:11:45

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

A ja jesienią widziałam dziecko w spacerówce właśnie w samych skarpetkach, pamiętam, że było dość zimno i wietrznie. Pierwsza myśl jaka mi przeszła to ” Co za głupia matka ” ale po chwili sobie pomyślałam, że pewnie dziecko samo ściaga te buty i na to nie ma już rady 😉 Może warto kupić jakieś wiązane buciki z długimi sznurówkami i obwiązywać buciki dookoła tak aby kokardka była z tyłu. To jednyny pomysł jaki przychodzi mi na myśl.

Agus i Kamilek (24.03.2003)

mysia22004-12-18 17:36:15

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Hobby Natana jest od jakiegoś czasu wylewanie picia z butelki. Wczoraj u znajomych wylewał na wykładzinę PCV i rozmazywał rączkami. Zanim zauważyliśmy to było już troszkę mokro (bo On jest bardzo szybki). I jakoś nie daję z tym rady. Tyle dobrze, że jak zabiorę mu butelkę to przynajmniej nie ma o to pretensji.

Eryka i Natanek 09.09.03r

lea2004-12-18 17:37:34

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Wkurzona to ja nie jestem, ale mati ma ten sam zwyczaj – wkladanie reki do rekawa i drapanie plus podszczypywanie.
Zdejmowania butow wspolczuje ogromnie…

Lea i Mateuszek

ciapa2004-12-18 18:01:36

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

hehehe to jesteś szczęściara bo mi Mikołaj wpycha palce do nosa, ucha i oczu i kręci moje własy przy zasypianiu.
Kolejnym nawykiem jest tez wypijanie 2 pełnych butelek wody w nocy i namietne przesiadywanie mojego syna na stole, bo musze cały czas patrzec i byc w gotowości.

Ale ja sie juz zdązyłam przyzwyczaić 🙂 i nawet z tym nie walcze

Kaska i Mikołaj 18.09

2004-12-18 18:24:02

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

glosne smoktanie palucha..doprowadza mnie to do szalu

cszynka2004-12-18 21:11:25

Re: oj ma:)

Ale mnie rozbawiłaś
A nie możecie kupić mu kluczyków samochodowych w tym “warsztacie” gdzie dorabiają klucze? Będzie miał swoje i prawdziwe ! I możecie zapewne powybierać takie z logo danej marki.

Pozdrowienia dla maniaka samochodowego od maniaczki smyrania pod paszką

Ola (06.01.2003)

2004-12-18 21:51:34

Re: oj ma:)

juz o takim czyms pomyslelismy,nawet breloczek i to cosik z alarmem bylo takie same,niestety Hubi sie skapnal,bo tata jechal samochodem do pracy i nigdy nie bral od niego tych kluczykow:(i tym tez sposobem ich wogole nie chcial.Poza tym,jak jestesmy u moich rodzicow to musza byc “klucie dziadzi” jak jestesmy u tesciow “klucie duziego” lub “klucie malego”tesc ma dwa samochody transportowe duzy i maly.
A jak przyjedzie ciotka no to musza byc klucze cioci-niekiedy mam juz dosc i mam ochote powybijac wszystkei samochody.
P.S. Najgorsze jest to,ze samochody musza isc spac do garazu i Hubi to kontroluje wieczorem:(

Nelly i Hubert 23.02.03

olaka2004-12-18 22:01:09

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

A mnie wkurza żywiołowe reagowanie Niny na różne rzeczy, np. jak na spacerze na wystawie zobaczy lalkę, to drze się wniebogłosy ŁAŁA ŁAŁA (z radości oczywiście), no i ogólnie jest dosyć głośna… potrafi rano z łóżeczka wołać co 5 sekund mamamama, a jak pytam o co chodzi to znowu mamamama. Ot tak sobie, bez przyczyny…

Ola i Ninka ur. 30 maja 2003

krzemianka2004-12-18 22:15:46

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Notoryczne wchodzenie na stół w kuchni i ściąganie zeń wszystkiego co jest w zasięgu ręki.
Hubi na szczęście jeszcze nie nabawił się denerwujących nawyków.


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

burbus2004-12-18 23:25:38

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

🙂 Kacper też wypija litry wody w nocy, jestem zaspana i wydaje mi się, ze budzi się co pół godziny. On po prostu myśli sobie: Acha, obudziłem się, nie ma co robić to się napiję, bo jest. Matka budź się! I jęczy yyyyy i szarpie mnie, bo śpimy razem.
A jak zasypia, to w pierwszej fazie tak się układa, żeby stopami dotykać mojej twarzy i zaczyna mnie kopiać. Jak się odsuwam, to zerka gdzie jestem, gdzie moja twarz i też się przesuwa. Strasznie wkurzające to jest i boli! 😉

Burbus i Kacperek 31.07.03

cszynka2004-12-19 09:35:09

Re: oj ma:)

Poprostu krótko Was trzyma i uczy porządku. U nas jak tata chce wyskoczyć w kapciach do sklepu (20m) to Ola zaraz wygłasza “pouczenie” a gdy się jej nie posłucha to płacze i aż mi jej szkoda. Krótko mówiąc gdy sami od dziecka wymagamy czegoś to i my musimy też to robić. Czasem trudne, ale może zaprocentuje w przyszłości.
A dla Was rozwiązanie – kupcie synowi samochód to będą i prawdziwe kluczyki

Ola (06.01.2003)

wasia2004-12-19 09:55:14

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Moja córka ma kilka denerwujących nawyków, np:

– kiedy wieczorem po kąpieli siedzi na przewijaku i przychodzi moment nasmarowani buzi kremem to wtedy Ania odwraca się, wypina pupę do góry i staje na glowie. Potrafi stać tak 5 minut i ma niezly ubaw.Tak jest co wieczór i już zaczyna mnie to wkurzać.

– wielka milość do telewizora, moja walka z tym pudlem nie przynosi efektów

– kiedy siedzi na nicniku musi “czytać” gazetę ale zawsze tę samą, nie da się oszukać

I to tyle narazie przychodzi mi go glowy 🙂

Aga i Ania 20 miesięcy

mimmi2004-12-19 12:45:28

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Skad ja znam te rekawiczki. Przestalam reagowac na “nie “(bo jest gorzej), zakladam je i zagaduje (przewaznie z zakresu motoryzacji- samochody, traktory itp. sa ostatnio na fali) czasem zapomni i dopiero jak zobaczy, ze zmiarzamy w strone domu to sciaga. Buciki tez sciagal, ale zimowych nie daje rady. Ostatnio na spacerze udaje, ze placze- ale juz sie uodpornilam i wiem kiedy udaje. Jak zasypia, to musze trzymac go za noge, bo chce uciec (czasami jestem wyczerpana jak po zapasach).

Aga i Michałek (17.10.03.)

2004-12-19 12:47:33

Re: oj ma:)

taaa,ale podejrzewam ze i tak te czyjes beda lepsze:(

Nelly i Hubert 23.02.03

jane2004-12-19 15:58:47

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

dzieki za rade, ale jest niestety nieskuteczna. Malgosia sciaga te buty pocierajac noga o podnozek. Zadna sznurowka nie jest w stanie jej przeszkodzic. Juz nawet chcialam wymontowac ten podnozek, ale zdaje sie, ze sie nie da…

Jane, Małgosia 19m i

mamaala2004-12-19 16:09:02

Re: oj ma:)

“…jak zasypia wypytuje sie “baba””dziadzia””ciocia”itd.na wszystko musze mowic “spi”bo jak nei powiem to inaczej on tez nei bedzie spal…”

hahahaha u nas dokładnie tak samo, jeszcze jest lala, misio, bim bam (huśtawka), dzidzia, pan, pain (pani), czasem pies i kotek hihihi czasem też zaczynam tracić cierpliwość

Aga i Ala (10.02.2003)

kika2102004-12-19 16:49:59

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Widzę że nie napiszę nic nowego…
1. Ada rozlewa każde picie, albo też przelewa z kubeczka do czegokolwiek co ma pod ręką i z tego spija, efekt – non stop zalane body…
2. Zdejmowanie rękawiczek na dworzu, doszło do tego że raz płakała z bólu z zimna a rękawic nie dała sobie założyć…
3. Galopowanie lub leżenie w dziwnych pozach podczas ubierania na spacer – ileż się musze nagimnastykować żeby w końcu wyjść z domu;)

Ada 18m.
[Zobacz stronę]

basiogroszek2004-12-19 17:04:20

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Staś lubi jak mu się czyta. Cieszy mnie to, ale za każdym kolejnym razem bierze książkę i wciska mi ją w twarz. Poniewaz większeość książeczek jest twardych, to mam kilka siniaków.
Staram się zacząc mu czytać zanim zacznie swój rytuał, ale niestety wtedy mi przerywa, wyrywa i już mam ją na twarzy.
Poza tym lubi leżeć na naszym łóżku na plecach i czyhać na ofiarę. Jesli ktoś się zbliży wtedy uruchamia nóżki i ciągle leżąc na plecach wywija nimi z dużą siłą. Dostać się pod takie kartacze nikomu nie życzę.


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

agusiaradom2004-12-19 19:46:55

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Mój Bartoszek podczas zasypiania i nie tylko wkłada rękę za bluzkę i szczypio mnie w brodawki, to pozostałość po karmieniu piersią, nie karmię go już 10 m-cy ale on ciągle się tuli, głaszcze piers i niestety szczypie, nie przeszkadzało by mi to ale to szczypanie poprostu boli

agusiaradom

agusiaradom2004-12-19 19:52:18

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Myślałam, że tylko mój Bartoszek przelewa picie z kubeczka do róznych dziwnych przedmiotów np klocków i z nich wypija picie ( ciągle dywan zalany)

agusiaradom

duska2004-12-19 20:24:22

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

A moja Emilka parenaście razy dziennie się waży …. wyciąga wagę spod łóżka, obowiązkowo zdejmuje buciki (a jak nie ma bucików to skarpetki ) i włazi na wagę … no i fajnie, tylko za każdym razem głośnymi okrzykami przyzywa mnie do siebie. Muszę jej powiedzieć ile waga pokazuje i wtedy grzecznie schodzi.

Staje przed lodówką i piszczy … aż ją otworzę, wtedy grzebie w środku (przestawia produkty). Doprowadza mnie to do szału … ale żadne tłumaczenia nie pomagają.

No i chyba dość standartowo: przy każdej zmianie pieluchy ucieka mi na drugi koniec łózka i nie daje się złapać … albo szybciutko złazi z łóżka i lata z gołym tyłkiem po pokoju.

A, i jeszcze ujeżdża psy. Jeśli tylko dopadnie którąś sukę rozłożoną na podłodze natychmiast na nią włazi i robi patataj … żal mi ich, bo mała już troszeczkę waży.

pozdrawiam

Duśka i Emila (09.10.2003)

krzemianka2004-12-19 22:57:07

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Oj, znam ten ból kopania… I nie wiem, jak Staś, ale Igorkowatemu kopie się najlepiej jak ma kapcie…


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

basiogroszek2004-12-20 06:03:06

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Kapcie z gumowymi, twardymi piętami to jest to 😉


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

2004-12-20 09:05:36

Re: oj ma:)

hehe, u nas tez jest tego wiecejmle te ktore wymienilam pojawiaja sie najczesciej:)))

Nelly i Hubert 23.02.03

pipi12342004-12-20 09:07:01

szczypka

Moja Julka namiętnie robiła tzw. “szczypki”, czyli podszczypywała delikatnie moją szyję. Kiedy robiła to zasypiając jakoś zaciskałam zęby i to znosiłam, ale kiedy w nocy (lubiła mnie wołac do siebie) chciała sobie poszczypac, doprowadzało mnie do szału… Jedynie babcia miała tak miękkie serce że długo jej na to pozwałała, czasem jeszcze teraz dla żartów Julka babcię podszczypuje .

Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 1 roczek

bombus2004-12-20 10:16:32

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Szczypanie oraz taniec ( mogłaby tańczyć całymi dniami)
Niby piekny nawyk, ale cały problem w tym ,że nie tańczy sama tylko trzeba ją trzymać na rączkach , a ja nie mam siły i padam po dwóch piosenkach

Olga i Maja 17 12 03

ewa2502004-12-20 10:46:59

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Jas to samo… robi z butli kap kap kap i jest zachwycony….. zalewa podloge, dywan, wersalke i spija pozniej ta nakapana herbatke lub smaruje sobie nia buzke jak nie zdaze zareagowac

Ewa i 1,5 roczny Jaś

ewa2502004-12-20 10:59:54

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Jas ciaga mnie za wlosy jak zasypia………. czasami juz mam dosyc. Oprocz tego wylewa herbate z butli i ja wypija, zlizuje, zsiorbuje jak kto woli……….nie znosze tego ale czasami nie zdaze zareagowac zanim zacznie 😉

Ewa i 1,5 roczny Jaś

inti2004-12-20 11:14:39

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

no, jest kilka…
np – wylewanie zawartości butli na stół lub podłoge i namiętne rozmazywanie tego
wyjątkowo złoszczące – szarpanie za bramki na schodach – odbywa sie to z pełną świadomoscią, ze rodziców to doprowadza do furii niemalże i to jest chyba najgorsze
inny zwyczaj – ciagłe zapalanie świateł przy schodach i otwieranie balkonu i krecenie korba od żaluzji
i ostatnia chyba rzecz – moczenie łapek w naszych napojach tudzież w psiej misce, a jeszcze najświaższe – ciagłe wylewanie tej wody!!!
generalnie Julka ma już opracowany dosć spory repertuar zachowań gnębiących rodziców… i ciągle go wzbogaca

sylwia i JUlka 20.01.2003

duska2004-12-20 11:22:48

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

No właśnie …. psia miska !!!
U mnie kałuże w kuchni to już norma … nie wiem co robić … chowam miskę pod krzesło, ale to przecież żadna przeszkoda.
Może masz jakiś genialny i prosty pomysł ?

Duśka i Emila (09.10.2003)

mamysz2004-12-20 11:34:51

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Oto one:
-szczypanie po rękach podczas zasypiania (oczywiście po moich rękach)
-kąpanie się na stojąco- za nic w świecie nie chce usiąść,
-wieczne “mamoooo ja chce na rączki” …nawet jak jest na rękach,
-SHREK, SHREK po stokroć SHREK…w naszym domu ciegle, wiecznie i niezmiennnie leci shrek ( jak będzie Wielka Gra na temat shreka to na pewno wystartuję)…

ewka i Weronika 06.10.02

redford2004-12-20 13:15:08

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Wyjęłaś mi z “ust” tego posta 😉

Jednej rzeczy mam tak serdecznie dosyć i tak mnie wkurza, że właśnie chciałam napisać, czy Was też coś w Waszych dzieciach doprowadza do pasji. Już widzę, że jestem normalna i niewyrodna 😉

Ssanie ręki powyżej przegubu dłoni, bliżej łokcia. Szlag mnie trafia, bo już sobie sińca zrobił od tego. Najczęściej robi tak przy zasypianiu, w nocy, gdy się trochę rozbudzi i nad ranem. Czasem w ciągu dnia, ale mniej. Teraz jak śpi w długim rękawie jest trochę lepiej, ale w lato to była dla mnie masakra. Gdyby jeszcze sobie krzywdy nie robił, ale ten siniec ze świeżymi śladami zębów wygląda okropnie. I najgorsze, że nie wiem dlaczego to robi. Czy ze zmęczenie, czy z pragnienia, głodu, czy z chęci utulenia. Nie wiem, ale za każdym razem szarpie mi to nerwy.

Druga rzecz, ale już nie tak bardzo denerwująca to wyrywanie się przy próbie zmiany pieluchy czy po kąpieli. No i przy tym to, sławne już widzę, kopanie nogami w powietrzu. Jak się czasem dostanie… nie życzę nikomu


Kasia i Maciek 25.04.2003

sliczna242004-12-20 14:50:36

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

my mamy miski psa na lodowce i takim cudem piesek moze sie dopiero najesc jak Zosia spi..hehe a jak juz dopadnie miske i kamre to oczywscie robi zupke:)

Dorota i Zosia <16.07.2003.>

rudasek2004-12-20 22:12:07

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

…jęczenie…
jak coś nie po jego myśli to wydaje z siebie coś na wzór jęczenio-marudzenia, a jak to nie skutkuje to przechodzi w straszny wrzask…

Mikołaj 16.08.2003

mamasebunia2004-12-20 22:15:29

Re: denerwujace nawyki naszych dzieci

Chodzi na spacerze do tyłu i najczęście schodzi tak z krawężników.
Jeżdżąc autem wjeżdża na wszystko co jest na jego drodzę : zabawki, ksiązki, czyjeś nogi.

Iwona i 21 m Sebuś

Znasz odpowiedź na pytanie: denerwujace nawyki naszych dzieci?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
jestem uratowana !!!!!!
Od porodu cierpię na różne dolegliwości mi bóle głowy, stawów, brzucha, wzdęcia, alergie pokarmowe........poszłam jakiś czas temu do irydiolog.......m.i. stwierdziła kandydozę, czyli przerost drożdżaków........olałam to i wynik przeleżał w szufladzie
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
najstarszy niechodzacy
Moj Michalek jeszcze nie chodzi. Wszyscy jego koledzy z bloku, ci mlodsi tez juz chodza, a on nawet nie chce stawac sam. Czy sa starsze niechodzace dzieci? Aga i Michałek (17.10.03.)
Czytaj dalej