Depresja

Post贸w wy艣wietlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #7586

    iwcia

    Hejka!
    Dziewczyny – niestety osuwam si臋 w depresj臋. Przedwczoraj mia艂am zabieg a wczoraj jeszcze dziwi艂am sie dlaczego daj膮 mi prawie dwa tygodnie zwolnienia. Wczoraj po po艂udniu si臋 zacz臋艂o, a teraz siedz臋 zaryczana jak zakompleksiona nastolatka z poczuciem 偶e ju偶 nigdy nic w 偶yciu mi nie wyjdzie…. Logicznie rzecz bior膮c wiem, ze to problem nier贸wnowagi hormon贸w… „skrobanka-bluess”… ale logika nie bardzo do mnie teraz dociera. Powiedzcie mi, czy powinnam i艣膰 do jakiego艣 lekarza po jakie艣 leki? Hormony czy antydepresyjne? Czy ka偶da z was jako艣 sobie sama poradzi艂a?
    Iwcia PL

    #135111

    mala

    Re: Depresja

    iwcia tak mi przykro tule cie bardzo mocno i wiem ze zadne slowa ci teraz nie pomoga poprostu sie wyplacz wykrzycz nie dus tego w sobie ale powiem ci cos i napewno kazda to z nas potwierdzi czas leczy rany naprawde mysle ze ni potrzebujesz zadnych lekow mozesz sprobowac sa takie ziolowe tabl na uspokojenie moze cos takiego ale tak ma kazda wszystkie przechodzimy ten etap zobaczysz juz niedlugo owszem bedzie ci zal i smutno ale inaczej spojrzysz na to wszystko u mnie minal rok i do tej pory caluje i gadam do zdjecia z usg mojej fasolki traktije ja jak czlonka rodziny sloneczko nie wiem czemu zycie jest takie niesprawiedliwe ale ja wiem ze te nasze cierpienia beda w koncu wynagrodzone caluje cie mocno

    serdeczne pozdrowienia
    mala



    #135112

    iwcia

    Re: Depresja

    to dopad艂o mnie tak nagle… w szpitalu i wczoraj bylam pe艂na energii, a w pewnym momencie jakby kto艣 prze艂膮czy艂 guziczek 馃檨 Nie poznaj臋 sama siebie.

    #135113

    Anonim

    Re: Depresja

    Iwciu kochana, nie przejmuj sie. Jeszcze wzystko przed nami, ja znam ten bol doskonale. To juz ponad trzy miesiace, ale widok malenkich dzieci wprawia mnie niemal w odretwienie. Musialam sobie jakos z tym poradzic, smutek mieszal sie ze zloscia, ze to akurat mnie spotkalo…. Ale mie martw sie, wszystko sie ulozy. Potrzeba tylko czasu… Wiem, ze teraz to brzmi niedorzecznie, ale uwierz mi, poradzisz sobie. Bede Cie wspierala, tak jak i mnie wspieraly dziewczyny. A moze chcesz o tym pogadac? Odezwij sie koniecznie, kochana i nosek do gory!

    #135114

    iwcia

    Re: Depresja

    tak malo siebie znam… nie przypuszcza艂am 偶e tak b臋dzie si臋 dzia艂o. Przecie偶 na pocz膮tku nie wiedzia艂am czy cieszy膰 sie z ci膮偶y czy nie…
    Nie z艂oszcz臋 si臋… po prostu czuj臋 jak si臋 rozpadam. Czuj臋 si臋 jak ten trup z Kwiat贸w Z艂a Baudlaira…

    #135115

    Anonim

    Re: Depresja

    A dlugo trwala ciaza? Ponoc im krocej, tym predzej kobieta dochodzi „do siebie”. Ale ja nie bardzo w to wierze, to zawsze boli tak strasznie…. Musimy tylko umiec o tym rozmawiac, uwierz, to na pewno Ci pomoze.



    #135116

    iwcia

    Re: Depresja

    9 tygodni
    I niby bylam na to przygotowana niemal od poczatku – juz w 3 tygodniu lekarzowi bylo „nie po nosie”… i dlatego myslalam ze mnie tak nie dopadnie. Ze wytlumacze to sobie… przeciez nawet nie widzialam serduszka – po prostu organizm nie pozbyl sie tego, co powinien o wiele wczesniej….
    To hormony, prawda?

    #135117

    Anonim

    Re: Depresja

    Kochana, ja widzialam bijace serduszko mojego malenstwa, a potm juz nic nie widzialam, bo umarlo…. masz moze maila albo GG?

    #135118

    iwcia

    Re: Depresja

    maila… [email]iwciapl@wp.pl[/email]
    No sama widzisz ze to smieszne… ja nie mam prawa tak tego przezywac…

    Edited by iwcia on 2002/01/23 09:28.

    #135119

    figlik

    Re: Depresja

    Iwcia kochanie nie daj sie depresji , tak dobrze znam to uczucie , w moja ciaze wlasciwie wpadlam , cieszylam si jak glupia , i pozniej ryczalam jak potepieniec. Znalazlam wsparcie w moim mezczyznie , jak widzizalam jak cierpi tlumaczylam sobie ze musze byc silna za nas oboje. Rozmawialismy wiele na ten temat, pozwolilo mi to sie wyluzowac, ale nie zapomniec. Na popczatku kazda kobieta wciazy lub wozek wyciskala ze mnie potoki lez. Tez nie widzialam serduszka ale bolalo i boli tak samo. Teraz znalazlam sobie droge do nie myslenia chce miec dziecko , chce zeby moje malenstwo znow do mnie wrocilo. Robie wszystkoz eby go sciagnac spowrotem. Przytulam Cie mocno wiem co czujesz nic w tej chwili nie bedzie Cie w stanie pocieszyc. Placz , krzycz , wyj ale nie zamykaj sie w sobie Pozdrawiam Monika

    Pozdrowienia Monika



    #135120

    Anonim

    Re: Depresja

    Wysylam Ci maila. Odezwij sie, pozdrawiam

    #135121

    Anonim

    Re: Depresja

    Nie moge wyslac maila, nie chce „przejsc”. Wysylam Ci prywatna



    #135122

    iwcia

    Re: Depresja

    Cos widac naknocilam… drugi adres to [email]iwcia@mir.gdynia.pl[/email]
    Powinno przejsc.
    Wlasnie wrocilam z Urzedu Skarbowego… hehe, w koncu podatki sie na cos przydaly, troche mnie to rozruszalo 馃檪 I tak urzedniczki dziwnie sie na mnie gapily… ciekawe jak wygladam dla postronnych… pewnie jak ofiara przemocy w domu, zaplakana, zalamana :)))

    #135123

    iwcia

    Re: Depresja

    m贸j 艣lubny… teraz stara si臋… ale w pi膮tek narozrabia艂… i to tak naprawd臋. Zrobi艂 co艣 czego nie zapomn臋. I teraz mi trudno uwierzy膰…
    Mo偶e to dlatego az tak mnie dopad艂o.
    Dzi臋ki. Wiem 偶e to przejdzie. Chyba nie narobi臋 g艂upstw, bo jednak gdzie艣 w 艣rodku siedzi ta twarda baba co si臋 z tego 艣mieje.

    #135124

    zosia

    Re: Depresja

    Iwciu,
    Smutne to , ale prawdziwe i zadziwiajace, jak bardzo jestesmy zalezne od roznych hormonow, a zwlaszcza tego cholernego Progesteronu – we wszystkich moementach mojego kobiecego zycia, kiedy on spada albo sie podnosi (sama ne wiem) dostaje dzikiej furii, albo jestem zalamana – na szczescie nie trwa to bardzo dlugo.
    Czy to jest po IVF, po poronieniu, przed okresem czy podobno we wczesnej ciazy ten hormon powoduje ze nie jestesmy soba!!!! Ja tez jestem twarda baba, a w tych momentach..czuje sie tak jak Ty teraz.
    Pocieszaj sie nadzija,ze to z PEWNOSCIA przejsciowe i normalne. Lada dzien znowu bedziesz dzielna baba!!!A teraz sobie odpusc.
    Jesli maz Cie zawiodl powaznie….to gorsza sprawa, ale jezeli po prostu wyszedl z kolegami i sie upil zamiast siedziec przy Tobie i trzymac Cie za reke, to zlosc na niego Ci przejdzie wraz z powrotem rownowago hormonalnej i mu wybaczysz. A poza tym to jest pewne ze on to tez przezywa. Tylko inaczej;-)).

    Trzymaj sie Iwciu,
    Zosia

Post贸w wy艣wietlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz si臋 zarejestrowa膰 lub zalogowa膰, 偶eby odpowiedzie膰