Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Witajcie!
Od jutra zaczynam Cambridge. Nigdy jej nie stosowałam i mam mnóstwo wątpliwości ,czy podołam.
Jeżeli ktoś właśnie jest na Cambridge to piszcie. Razem raźniej!
Pozdrawiam

Pozdrawiam

Dorota i Kubuś(16 miesięcy)

27 odpowiedzi na pytanie: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

marta77 Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Hej 🙂
ja zaczynam cambridge od jutra. To bedzie moje piate podejscie :-(((((((((( Nigdy jeszcze nie udalo mi sie wytrzymac dluzej jak 3 dni. Ale tym razem musze!!!!
Dieta jest paskudna, nie chodzi nawet o uczucie glodu, to da sie wytrzymac….ale ja mam problem, zeby to swinstwo przelknac :-((((
Jesli masz ochote mozemy sie od jutra wspierac w niedoli :-)))
Ile masz kg do zrzucenia?
Pozdrawiam, Marta

Marta Macius i Kubus ROCZEK 🙂

dorotkaln Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Czesc Marta!
Tak sie ciesze,ze ktos zaczyna razem ze mna:-))))))
Ja tez startuje od jutra-nigdy nie stosowalam tej diety i nie mam pojecia jak smakuje.
Poczytalam troche w sieci i wybralam najczesciej kupowane smaki:
zupy:
-jarzynowa
-grzybowa
-kurczak z grzybami
a koktajle:
-capuucino
-czekolada
-wanilia.
A Ty jakie masz?

Mam do zrzucenia 16 kg-tak aby osiagnac wage z przed ciazyPytanie tylko czy mi sie uda:-(
za 1,5 miesiaca jedziemy nad morze i nie wyobrazam sobie,zeby pokazac sie przy obecnym wygladzie w stroju.
To mnie dopinguje.
Marta moze wymienimy sie numerami gg i bedziemy w stalym kontakcie.
Wysle Ci numer na priva.

Pozdrawiam

Dorota

dorotkaln Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Czesc Marta!
Tak sie ciesze,ze ktos zaczyna razem ze mna:-))))))
Ja tez startuje od jutra-nigdy nie stosowalam tej diety i nie mam pojecia jak smakuje.
Poczytalam troche w sieci i wybralam najczesciej kupowane smaki:
zupy:
-jarzynowa
-grzybowa
-kurczak z grzybami
a koktajle:
-capuucino
-czekolada
-wanilia.
A Ty jakie masz?

Mam do zrzucenia 16 kg-tak aby osiagnac wage z przed ciazyPytanie tylko czy mi sie uda:-(
za 1,5 miesiaca jedziemy nad morze i nie wyobrazam sobie,zeby pokazac sie przy obecnym wygladzie w stroju.
To mnie dopinguje.
Marta moze wymienimy sie numerami gg i bedziemy w stalym kontakcie.
Wysle Ci numer na priva.

Pozdrawiam

Dorota i Kubus(16 miesiecy)

dorotkaln Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Czesc Marta
!
Jak tam dzisiejsze sniadanko?
Ja o 11 zjadlam kurczaka z gzybami-niestety nie calego bo po paru lyzeczkach mialam odruchy wymiotne.Zastanawiam sie jak smakuje reszta-bo jesli podobnie to cienko to widze.
Daj znac co tam u Ciebie.

Czekam

Dorota i Kubus 16 miesiecy

marta77 Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Odpisalam na priv.
Pozdrawiam

Marta Macius i Kubus ROCZEK 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

ja zaczełam w zeszły wtorek – dziś mamy poniedziałek…
wiec mineło 6 dni diety – jest juz ok…
3 pierwsze dni mnie nosiło, potem ok:_)
schudłam!!! widać bardziej w lustrze niż na wadze:) i po spodniach…
zaczełam 65,5, a dziś rano 62,9kg:)
przez 3 tyg stosowania diety powinno sie schudnąc ok 10 kg:)
i powiem Wam, ze ta zupa grzybowa i kurczakowa to 2 najlepsze w smaku z oferowanych zup, i ja z koktajli lubie najlepiej waniliowy…
trzymam kciuki:_)
dziś 6 dzień diety pzede mną
PAMIETAJCIE O WODZIE MINERALNEJJJ!!
starajcie sie wypić rano jak najwiecej, bo jak sie napijecie na wieczor to nocka z głowy – kursowanie do kibelka non stop!
Ja wypijam buteke minerlki (1,5l) i ok 2 herbat i jedna kawe z mlekiem (o,5 %)

Bruni i Filipek‘04.2003

dorotkaln Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Ale masz fajnie.Ja dopiero drugi dzien.
Glodu praktycznie nie czuje w ogóle ale nikt mi wczesniej nie mowił,ze to zarcie jest takie ohydne..Wody pije ok 2 iitry dziennie(czyli tak jak powinno byc).
Mam pytanie-czy jecie zgodnie z zaleceniem tzn czy dzielicie zupki i koktajle:
-pol na sniadanie
-drugie pol na drugie sniadanie
-cala na obiad
-pol na podwieczorek
-pol na kolacje??

Bo ja nie diele tylko pije po jednej w calosci.
I tak sie zastanawiam czy tak moze byc??

pozdrawiam

Dorota i Kubus(16 miesiecy)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Bruni wstydź się odchudzać mając taką wagę!! szczerze mówiąc to moja wymarzona, więc proszę mnie tu nie denerwować…
A swoją drogą nie wiem czy mogę to pytanie skierować do Ciebie czy może jakaś inna mam mi odpowie – gdzie w Warszawie można się zaopatrzyć w te zupki?? Ja postanowiłam przejść na tę dietę w najbliższym czasie, bo nic innego już na mnie nie działa…

Wioletta i Tomaszek 24.11.03

Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

w wawie nie wiem jestem z lodzi:)
na forum można diete kupić od “Toldi ex Julia” (użytkowniczka) – ja od niej kupiłam:)
Mozna tez kupić na allegro, ale nie przepłac:) Mozna kupić te diete juz za 5,50 za saszetke, a na allegro bywa , ze i po 7 chcą sprzedac:*(
tyle…
ja jestem z tej diety zadowolona – trzeba miec tylko naprawde chorelnie silna wole… moja jak na razie (*wola) jakoś sie trzyma, dzieki Bogu:)

ja marze o 58kg:))))))))

Bruni i Filipek‘04.2003

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Bardzo dziękuję za informacje. Zaraz się zgłoszę do “Toldi ex Julia” 🙂 Właśnie chciałam uniknąć kupowania przez Allegro więc cieszę się, że to jedna z forumowych mam może pomóc w tej kwestii.

Wioletta i Tomaszek 24.11.03

marta77 Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Oj tak bruni…wole to trzeba miec silna :-((
zazdroszcze, ze juz tyle dni za Toba!
Ja zastanawiam sie, czy nie dokupic batonow (podobno sa),
przynajmniej bedzie mozna gębą poruszac
Tym razem wytrzymam na diecie….albo juz nie wiem co…

Marta Macius i Kubus ROCZEK 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

dziś Toldi przysłała mi batony – sa ok. dzisiaj miałam doła i szukałam jedzenia – nie wiem co było gdyby nie ten baton – mniammmmm
ale tak po cuchutku – w sklepie (tesco) na stoisku ze zdrowa zywnoscią znalazłam dziś batony sojowe o róznych smakach – sa smaczne, bo jadłam, TANIE (0.89 a nie 8zł) i mają mniej calorii niż te cambrigowskie , bo tylko ok 70 ( a ten za 8zł ma ich 140) – kupiłam kilka – bedzie na podmiankę:)
jedną mają wade – nie syca tak bardzo jak tamte, ale głod można zaspokoic:)))
aha, no i ja czasem coś maleńkiego skubne (truskawka, młody ziemniak, kęs ogórka – dużo, co??? DZIŚ NA WADZE 62,5KG!!!!
CZYLI PO PEŁNYCH 6 DNIACH DIETY MAM 3 KG ZA SOBĄ:)
aha, no i opadające jeansy:))) co mnie w sumie nie bardzo cieszy bo sa fajne a niedawno dałam za nie sporo kasy:(
no nic – kupie takie rozmiar mniejsze jak wróce z wczasów, gdzie zabieram mixer, kufel na piwo i dietę:)))))))))))))
bede twarda:)

Bruni i Filipek‘04.2003

dorotkaln Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Bruni powiedz jakie smaki batonow polecasz?Mowie o tych z DC.
Do koktajli jakos sie tam powoli przekonuje(najbardziej smakuje mi capuccino) ale te wstretne zupki staja mi w gardle i mam mozliwosc wymienic czesc zarcia na batony-tylko jakie smaki wybrac?
Odpisz mi bo jutro wysylam paczke z wymiana:-)))

Pozdrawiam

Dorota i Kubus(16 miesiecy)

Ps.No to i ja sie pochwale – 2 kg w ciagu 3 dni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-)))))))))))))

marta77 Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Bruni no jasne, ze bedziesz twarda, ja z Dorota tez
Napisz cos o tych batonach, bo tez sie zastanawiam…sa rozne smaki? duze sa?
Wy i tak macie dobrze, bo macie troche urozmaicenia.
Mi wchodzi jako tako tylko zupa grzybowa i kurczakowa…wiec juz powoli nie moge na nie patrzec. Zostala mi jeszcze jedna pomidorowa, wiec zjadlam ja wczoraj dla odmiany…no i po zjedzeniu tego swinstwa stwierdzam, ze jednak zostaje przy tamtych dwoch smakach.
No i kawy nie pije….bez mleka nie da rady…wiec tylko woda mi pozostaje…ech zycie ..:-)

Marta Macius i Kubus ROCZEK 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

ja mam takie z muesli…, czekoladowych jeszcze nie spróbowałam, wczesniej jadłam morelowe i powiem szczerze, ze wtedy po tym morelowym mnie zemdliło – był słodki, ale jadnak czuć było , ze to nie prawdziwa masa czekoladowa tylko jakaś sztuczka dietetyczna:)
ale chwile uciechy miałam:)
i w chwilach słabości kiedy już chodzisz za jedzeniem i czegoś szukasz (ja tak mam od wczoraj – ratunkuuuuu!!) są bardzo pomocne…
od wczoraj chodze normalnie głodna:) tzn budze sie głodna (zjem i jest ok) i najgorzej przed snem (a poxno chodze spac)…grają mi kiszki marsza:) tylko wstac i maszerowac na małe conieco,ale… nie dałam się:)

mnie na poczatku najbardziej smakowała zupa jarzynowa, teraz o niebo wole grzyi grzyb+kura:)))
a z koktajli to ja pije tylko wanilie – reszta mi zalatuje:(((

Bruni i Filipek‘04.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

ja pije kawe z mlekiem!!!! – tylko takim 0,5 % łaciate – wiec sama woda prawie:)
:)))
od wczoraj schudłam tylko troszke 🙁 62,3;(((((
chyba przez tego nieDC batona:(((
szkoda, już ich nie jem….
a może to jeszcze kwestia porannego wypróznienia, którego nie było…. no nic…zobacze:)

Bruni i Filipek‘04.2003

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

no ładnie
i tu Cię mam Bruni! batony sojowe z tesco!!
kto to słyszał! NIE WOLNO! osłabiają ketozę, mniej schudniesz! i gorzej CI będzie dotrwać

jeśli już NA PRAWDĘ nie mozesz to podziel sobie tego batonika DC na kawałeczki i w razie napadu głodu podjadaj
ostatecznie możesz zjeść trochę srówki, kawałeczek chudego mięsa – coś jak na mieszanej
ale trzymaj się z daleka od batonów sojowych – tu nie chodzi o kalorie – tylko skład białka/węglowodany/tłuszcze wzajemne ich proporcje, przyswajalność składników odżywczych

owoców też nie podjadaj – fruktoza (cukier owocowy) może powodować większe “chętki” na złamanie diety
to takie zamknięte koło : małe odstępstwo, większa chętka, większe odstępstwo, większa chętkaitd….

najlepsze efekty osiąga się stosując tę dietę ŚCIŚLE według tego jak została opracowana
wychodzenia i powrotu do właściwego odżywiania nie pomijając

w razie co, pytajcie dziewczyny
🙂
chętnie pomogę

Ignaśkowa mama
[Zobacz stronę]

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

No własnie, skusiłam sie na poczytanie tego wątku i tez pomyslałam, że ta soja i te owoce… A skoro potwierdzasz moje przypuszczenia, to ciesze sie, ze juz sie troche na tym znam 🙂 Uffff 🙂

Przy okazji moze zadam Ci pytanie. Wprawdze mam nadzieje, ze ta dieta nie bedzie mi nigdy potrzebna (hm… w sensie psychicznym, bo w kilogramowym chcialabym wazyc tyle co bruni, a jej dieta okazala sie jednak potrzebna 😉 aczkolwiek jestem na dobrej drodze, bo ostatnio gdzies mi się podziało 13 kilo 🙂 ), ale czytalam kiedys Twoja strone i cos mnie zastanowilo. Byla tam uwaga o tym, ze w przypadku pobytu w szpitalu w ciągu ostatniego roku nalezy miec zezwolenie lekarza na stosowanie diety. Zastanowilo mnie, czy liczy sie takze pobyt w szpitalu z okazji (ale mi sie sformułowało 😉 ) porodu, czy np. tylko jesli było to cc. Czytałam to, kiedy byłam niecały rok po porodzie (dlatego odniosłam do swojej sytuacji te wskazania) i wiele mam z forum dietowało własnie – i ciekawa jestem, czy musiały dostarczac zezwolenia lekarskie. Wybacz dociekliwosc 😉

Lea i Mateuszek (14.03.03)

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

wiem, że jesteś sceptycznie nastawiona do tej diety
i dobrze, każdy ma prawo do własnego zdania, a jeszcze lepiej gdy to zdanie poparte jest rzetelnymi informacjami, a nie na przykład uprzedzeniami
wiem ze Ty tak nie postępujesz, z tym większą przyjemnością śpieszę zaspokoić ciekawość Lei 🙂

punkt:

Czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy
przebywałeś w szpitalu?

oznacza wstęp do dalszych rozmów i pytań
i tak:
– w przypadku fizjologicznego porodu i gdy kobieta nie karmi piesią ,DC można stosować po 3miesiącach (cesarskie cięcie traktuje się tak samo jak poród fizjologiczny)
kobieta wpisuje datę porodu i jeśli w dniu wypisywania karty upłynęły 3 miesiące nie ma przeciwskazań i nie wymaga się zgody lekarza;

jeśli ktoś zaznacza tę odpowiedź na “tak” to dociekam co było powodem pobytu w szpitalu,
miałam min. takie przypadki:
– złamana noga na nartach;
– szczepienie przeciw żółtaczce;
itp…
i te przypadki też nie wymagały zgody lekarza

przypomniałaś mi pewną zabawną sytuację: przyszła kiedyś młoda, fajna babka, wcześniej przez telefon podpytałam ją czy jest zdrowa, czy dzieci rodziła itd.. mówiła że dzieci odchowane , zdrowa jest, rzuciła fajki i utyła 15kg i za nic nie może schudnąć
wszystko fajnie, przychodzi, rozmawiamy, ważymy, mierzymy tkankę tłuszczową, kobitka wypełnia kartę i wpisuje, że była w szpitalu
pytam ją: a co się stało? a ona bardzo się zasmuca i mówi:
– a wie pani, straszna sprawa, zawał rozległy, właściwie to już trzeci…
zamurowało mnie i pytam kiedy to było
a ona:
– ech tak gdzieś przed gwiazdką ale w sylwestra już tatusia wypisali do domu……

Lea gratuluję tej 13-stki
jak ją zgubiłaś?

jak masz jakieś pytania
wal śmiało
🙂

jenki dobrze że mi przypomniałaś o tej stronie www muszę w końcu ją skończyć
tylko ja się pytam kiedy :)))))

Ignaśkowa mama
[Zobacz stronę]

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

hihi

Ale już powazniej co do zawałów… kolezanka z pracy, młoda babka, szczupła, w ogóle – na oko okaz zdrowia, miała jednak najwyraźniej jakieś problemy, których nie widac na 1. rzut oka, opłaciła sobie te badania serca, które robi sie aparatem w domu przez całą dobe. Okazało się, ze stan jest bardzo powazny. Nie wiem, czy na stałe wróci do pracy.
Jestem ciekawa, co by się okazało, gdyby takie badania były standardowe – chocby własnie u nauczycieli… Ja nie wiem oficjalnie o żadnych swoim powaznych schorzeniach, ale biorąc pod uwagę że na ekg chodziłam już w szkole podstawowej – nie wiem, jak to jest naprawdę…

Do DC podchodze sceptycznie, ale – masz racje – raczej chyba rozsądnie i lubię wiedziec, co i jak. Byc moze od tej diety prócz mojego pierdolca na punkcie zdrowego zywienia powstrzymuje mnie i to, ze kojarzy mi sie ona z osobami zdesperowanymi. A ja zdesperowana nie jestem i boje sie tej desperacji do chudniecia, którą widze u innych. Czasami desperacja przesłania rozsądek za bardzo. Wiem, ze to stek uogólnień, takie mam jednak gdzies głęboko zakorzenione skojarzenia. Ciesze sie, że tyle osób schudło z powodzeniem i teraz trzymają wagę – wierze, ze wiele z nich wytrwa, i ze nawet jesli dieta nie jest zdrowa, chocby przez zbyt szybkie osiąganie efektów, to pewnie w zyciu człowiek robi tyle niezdrowych rzeczy a i nadwaga sama w sobie niezdrowa jest – że wszystko sie wyrówna, a cel uświęci środki. I wierze, ze celem tym nie bedzie tylko np. sprostanie wymogom małżonka etc. Bo paranoiczny pęd ku szczupłosci i obrzydzenie do nadwagi w postaci np. 5 kilogramów przeraża mnie, przygniata nietolerancją i jakąś ślepotą ludzką… Niedowartosciowaniem. Ja sama do chudniecia musiałam bardzo ostro siebie namówic, bo mam mało motywacji. Obecnie, mimo nadal sporej nadwagi (oficjalnie na forum nie chce sie chwalic – nie ze wstydu, po prostu juz niektorych rzeczy na tym forum niestety pisac nie bede) czuje sie tak szczupło w porównaniu z tym, co było… ech i mąż sie dziwi, że jeszcze bym troche chciała schudnąć. I to jest w gruncie rzeczy piekne. Nasze zadowoIenie i cieszenie sie niekoniecznie tym, co rajcuje innych 😉 jesli bede chudnąć dalej, to spokojnie, bez wyrzeczen i z akceptacją siebie. A mysle, ze jeszcze troche warto, bo raz, ze pewnie kilka kilo mi wróci od samych lodów wcinanych latem 😉 dwa – jesli chce kolejnego dziecka, nie chce startowac z pułapu takiego, jak ostatnio; no i portfel nie pozwala mi na zakup nowych ubran, a tych szczuplejszych mam jakby wiecej 😉 W pewnym wieku zreszta nadwaga to nie tyle kwestia estetyki, za którą nigdy nie szalałam, a po prostu zdrowia…

Przynudzam, wiem, ale mam cierpliwego słuchacza 🙂
Schudłam 13 kilo w 2 miesiace, nie jem ziemniaków (poczatkowo jadłam co 2 dni, potem raz na tydzien, teraz przywykłam i nie jem wcale lub rzadko), unikam mąki (nalesniki czasami sie zdarzą…), nie jem ryzu, chleba (przez prawie miesiac jadłam ciemnyi chudłam). Mozna powiedziec, ze stosuje połączenie diety niskokalorycznej z dietą Motignaca, ale traktowaną na luzie, bo znam tylko podstawy, nie licze IG, nie unikam buraczków. Po prostu pewnych rzeczy nie łącze, pewnych unikam. Ale i sernik, i babeczka sie zdarzy od czasu do czasu, a nawet pizza domowa na obiad. Wiem, ze mogłaby schudnąć w tym czasie wiecej, ale za szybko nie chce, a poza tym – wole tak, jak jest przyjemniej. Bez liczenia dni do konca diety. No i podliczając zobaczyłam, że odzywianie kosztuje mnie taniej niz DC, a to dla mnie wazne. Choc teraz, gdy pojawiają sie truskawki – pewnie bedzie drozej 😉

Mam pytanie dot. DC. Byc moze piszesz o tym na swojej stronie, ale dawno na niej nie byłam… Ile razy maksymalnie mozna powtarzac cały cykl? Ile razy powtarzają rekordzisci?
I cos, co bezposrednio mnie interesuje – czy spadki wagi są systematyczne, czy tez jak przy dietach niskokalorycznych – organizm przyzwyczaja sie do otrzymanej porcji kalorii i co jakis czas w spadku wagi jest stagnacja? Spotkało mnie to po kilku tygodniach diety, przez 2 tygodnie waga stała w miejscu. Nie jest to oczywiscie tragedia, ale wiem, ze takie zjawisko bedzie sie powtarzac i ciekawi mnie, czy ma takze miejsce przy DC.

Lea i Mateuszek (14.03.03)

dorotkaln Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Witam!

No niestety-dziewczyny ja odpadam z wysciugu o szczypla sylwetke:-(((

Nie udalo mi się>

Ale Wam zycze duzo wytwalosci i wierzę że za 2-3 tygodnie nie bedzie sladu po waszym tluszczyku:-)

Pozdrawiam

Dorota i Kubus(16 misięcy)

marta77 Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

E tam od razu odpadasz….
Zobaczysz, ze sie uda…jak nie na cambridge to inaczej, ale sie uda

Marta Macius i Kubus ROCZEK 🙂

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Zycze Ci znalezienia złotego srodka dla Ciebie i Twoich mozliwosci. Nie podłamuj sie, na pewno mozesz schudnąć. Popatrz chocby na mnie – na DC na pewno bym sie ie zdecydowała i nie wytrwała, a mimo to chudne, po prostu inaczej. Spokojnie, znajdziesz cos dla siebie, powodzenia!

Lea i Mateuszek (14.03.03)

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

domyślam sie Lea, że zanim zabrałaś sie do tego “przedsięwziecia” poczytałaś sobie CO NIECO i pewnie wiesz, że początkowo traci się głównie wodę, potem organizm dobiera sie do tłuszczyku (lub do mięsni jeśli ktoś stosuje źle zbilansowaną dietę) po jakimś czasie gwałtownie obniża sie metabolizm i jest 1 “zastój”
to może trwać tydzień, moze 2 a moze i miesiąc, potem znów waga spad i kolejny zastój (już krótszy powinien być) i tak cyklicznie to się powtarza

u kobiet dodatkowo dochodzi sprawa cyklów miesiaczkowych, zatrzymania wody, czy choćby stresów ( niektórym to obniża metabolizm niektórym na odwrót)- nie ma sprawiedliwości na tym świecie 🙂

jeśli chodzi o DC to jest nieco inaczej, choć nie do końca
naturalnie sprawy owulacyjno-upałowo-wodne mają wpływ i po to właśnie zawsze robię pomiar tkanki tłuszczowej lub proszę o pomiar oobwodu ciała
jednak w przypadku DC jest to dużo mniejsze zjawisko, bo gdy ketoza się “rozkręci” – ostatni paseczek na teście ketonowym i zacap z ust organizm spala tłuszcz jak szalony
robiąc pomiar codziennie widać spadek CZYSTEJ TKANKI TŁUCZCZOWEJ nawet do 0,5kg dziennie
w tym momencie człowiek NIE MA PRAWA CZUĆ GŁODU WCALE – co jest niezwykle istotne, przyznasz i chudnie sobie pięknie
potem zostaje TYLKO kwestia wyjścia z diety
powrót do normalnego odżywiania jest tak samo ważny jak i cała dieta, a nie wszyscy o tym niestety pamiętają
jeśli wychodzenie jest przeprowadzone w sposób prawidłowy ryzyko efektu jojo jest niemal zerowe (wiem to również po sobie)

co do rekordzistów to trochę ich znam 🙂
“u mnie” to nie tak znowu dużo, pani 28kg, pan 35kg, młoda dziewczyna 33kg
takich osób jest troszkę, choć większość poprzestaje na 15-16kg i tyle jest dość
natomiast osobiście znam 2 osoby które są również konsultantami i schudły:
– kobitka 50kg (130-80) 3 lata temu i trzyma wagę
-facet 66kg i też sie trzyma z tym że on co rok robi jeden cykl i spada o 10kg, a nie od razu 66 -> 140-ok80kg

cykle można powtarzać po 2 tyg diety mieszanej
do skutku
ja tak kiedyś robiłam i schudłam 2 razy po 10kg i taką wagę utrzymywałam dopóki mąż nie podarował mi pół Ignasia
🙂

Ignaśkowa mama
[Zobacz stronę]

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

nie upadaj na duchu 🙂

moze to nie był dobry czas, moze nie byl to dobry dla Ciebie sposób
od początku pisałaś ze te koktaile Ci nie przechodziły przez gardło,

na świecie jest zarejestrowanych ok 6000 diet które są nazwane – na pewno jest tam też z jakaś IDEALNA dla Ciebie

może 1000kcal + ćwiczenia , może Montignac? a może koniec myślenia o diecie i odchudzaniu co podobno u niektórych najlepiej się sprawdza 🙂
a może coś innego…

Ignaśkowa mama
[Zobacz stronę]

marta77 Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

A jak się robi taki pomiar tkanki tłuszczowej? Można to zrobić samemu?

Marta Macius i Kubus ROCZEK 🙂

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

w pełni się zgadzam z Twoim zdaniem. stosując się do podobnych zasad schudłam 7 kg w ciągu kilku tygodni. specjalnie się nie wysilając i nie głodząc.
przeraża mnie pęd do szczupłej sylwetki u osób (również tu na forum), które ważą 55 kg i mniej, a są na diecie. i uważają się za grubasów:-( zero samoakceptacji i chyba tuzin kompleksów. sama nie mam idelanej figury, chociaż moja budowa jest tylko i wyłącznie efektem złych nawyków i siedzącego trybu życia. kończąc liceum ważyłam tylko 48 kg. w tej chwili 65 kg na liczniku, ale budowa odkąd znowu reguralnie ćwiczę nabiera ładnych kształtów. i przede wszystkim ciało robi się sprężyste. niestety większośc osób rezygnuje z ćwiczeń i potem, mimo, że schudli nie wyglądają dobrze. ale ja jestem taka maniaczka fitnessu, więc może jestem wypaczona pod tym względem:-)
ale zboczyłam od tego, co chciałam napisac:-)

napisałaś coś, co bardzo mi się spodobało. chyba sobie przepiszę na kartce i przykleję na lodówkę:-)

“jesli bede chudnąć dalej, to spokojnie, bez wyrzeczen i z akceptacją siebie.”

ps. ćwiczenia nie są dla mnie wyrzeczeniami. to wspaniała rozrywka, dają mi wiele satysfakcji- to tak dodaję, jakby ktoś miał wątpliwości:-)))

Beata&Patryk(03.03.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
wrażenia po wczorajszej wizycie
Witam :) Wczoraj byliśmy u lekarza po raz trzeci. Zrobił USG. Nasza Gwiazdeczka ma już 5,56 cm, macha rączkami i nóżkami. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Dodam tez z nieukrywana radością,
Czytaj dalej
Karmienie
Sciągam pokarm i dopiero karmię....
Witam Po miesiacu karmienia piersią zaczęłam sciągac pokarm, poniewaz mały krztusił si.e, wierzgał, prężył sie itp. Teraz tylko w nocy karmię piersią ok.2 razy, mały je na pół spiąco wiec sie
Czytaj dalej