dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #30567

    Anonim

    http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1629621&kat=1348&widn=Maltretowane%20niemowl%EA%20w%20stanie%20krytycznym&katn=

    Polahola, pytałaś gdzie możesz o tym przeczytać… właśnie tu!

    Bruni i Filipek’04.2003

    #404228

    paula26

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    zabiłabym skur…. na to nie ma żadnego wytlumaczenia i usprawiedliwienia. a przecież ktoś mógł JĄ pokochać i dać jej szczęście…

    Paula i Borysek 07.07.2003



    #404229

    anastazja

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    To jest straszne a zarazem bardzo smutne ….. juz brak mi slow :((((

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

    #404230

    ewa250

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    przeczytalam, straszne… chyba nie ma sprawiedliwej kary dla ludzi, ktorzy tak krzywdza malutka istotke….
    moje Sloneczko wlasnie slodko spi (sprawdzalam) a to biedne malenstwo umiera skatowane przez wlasnych rodzicow… a moze przezyje… mam jeszcze jakas zludna nadzieje… wyc mi sie chce po prostu

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)

    #404231

    ala25

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    nawet boje sie czytac :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((


    Ala i Filipek
    ur.29.07.2003

    #404232

    emalka

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    zesz kurwa mac
    tyle napisze, bo na wiecej nie mam sily… a ktos tu sie chcial za kogos modlic…
    k u r w a
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03



    #404233

    Anonim

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    ja już nawet na to nie mam siły, to tak siedzi w mojej głowie, ze aż boli i nie wiem skąd u mnie tyle tego bólu …
    Nie mogę zrozumeć, pojąć.
    NIgdy nie przejde nad czyms takim do porzadku dziennego!

    Może dlatego to tak boli, że moj syn wyglądał identycznie gdy walczono o jego życie z tym wyjątkiem, ze nie miał połamanej czaszki, żeber itp…
    Wyć się chce, zacisnąć pięści i chce się mieć możliwość zmiany tego co się stało!

    Bruni i Filipek’04.2003

    #404235

    dorota27

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    niestety ..ale lepiej dla tego biedactwa zeby umarlo…teraz to tylko meka…
    szkoda ..bo taki maluszek 7-tyg…dopiero zaczyna kochac zycie..bo dzieiaczki zaczynaja sie robic wtedy ..takie…wlasnie do zycia…
    kochane malenstwo..

    dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

    #404236

    anek

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    przepraszam……ale musze…….SKURWYSYNY PIERDOLONE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    To jest tak strasznie niesprawiedliwe…10 lat za coś tak odrażającego….tylko 10 lat…a maleńka umiera……..Boże……

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #404237

    vieta

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    to jest śmiechu warte!!!! taka kara?ja bym im to samo zrobiła i niechby się męczyli tak jak to biedne Dzieciątko. Boże!przecież to dziecko umrze,chyba że wybłagamy cud…



    #404238

    fame

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    tylko 10 lat więzienia? takim to powinni dowalić dożywocie. Ojciec Juli mówi w tym wywiadzie ze dziecko wypadło z rąk podczas karmienia a ostatnio w tv powiedzieli że wypadło z łóżeczka. Wstydu nie mają,

    fame i Krzyś 20.07.03 <img src=”http://foto.onet.pl/upload/13/13/_164885_n.jpg”>i

    Edited by fame on 2003/11/01 08:22.

    #404239

    daga25

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    Na wstępie przepraszam za brzydkie słowa….
    KURWA KURWA KURWA!!!!!!!
    Nie czytam artykułu, bo chyba musiałabym potem zapalić. Wysnuję mysli po tym, co napisałyście w odpowiedziach.
    1. Prokurator chyba ocipiał żądając takiej kary
    2. Ojciec powinien się zbadać na rozdwojenie jaźni chyba! Plącze się w zeznaniach – moim zdaniem to wystarczająco go obciąża
    3. Wszystkich ich wysłałabym do łagrów, albo żeby do śmierci (oby najpóźniejszej) kopali grunt pod tory przez pustynię
    A wracając do wcześniejszych spostrzeżeń (pluszaczka), to mniej mnie juz dziwi, że ona nic nie zauważyła, bo nie musiała przecież oglądać Julci na golaska (chociaż podobno pomagała w przewijaniu?????) ale chodzi mi tu o położną środowiskową. Czy ta kurwa też nic nie widziała? Co sie do kurwy nędzy w tym kraju dzieje?
    Ja bym ich wszystkich dosłownie zaje…!! I chciałabym być teraz na miejscu Pluszaczki (no, może zanim tamta trafiła do aresztu) to dorwałabym tamtą sukę. Dlaczego Pluszaczka jej broni, zamiast dać po pysku. No kurwa, nie rozumiem tego!!!!!

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003



    #404240

    rudasek

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    …….

    Rudasek i

    #404241

    daga25

    i jeszcze…

    i dodatkowo wkurwia mnie myśl, że Zuzka jak miała właśnie 7 tygodni, to zaczęła gadać i uśmiechnęła się do mnie. Mam nadzieję, że do tej kurwy już żadne dziecko się nie uśmiechnie!!!!! I mam nadzieję, że Julcia się do niej nie uśmiechnęła. Jak ona mogła to jej zrobić….
    A miałam się nie angażować w tą sprawę, bo aż mnie serce boli…

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

    #404242

    tekilla30

    Re: dla osób o silnyc nerwach (o Julci)

    Kiedy zobaczyłam to biedne maleństwo w telewizji , popłakałam się . Jadłam wtedy kolację – ODECHCIAŁO MI SIĘ JEŚĆ !!. Zabiłabym gnoi , jaka jestem na nich wku….

    Tomaszek ur.30.07.03.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close