Dla starających się o drugią i kolejną dzidzie:-D

Jak w tytule… Wiem, ze jest tu kilka dziewczyn, które mając już jedno -pragną kolejnego bobaska- jak ja 🙂 Moze tutaj będziemy pisały jak się czujemy, jak czują się nasze dzieci, jak postrzegają fakt, iż chcemy im dać braciszka/siostrzyczke… Nasza Olcia od jakiegos roku-od kiedy poszła do przedszkola – strasznie chce miec siostrę.. koleżankom w grupie urodziły się siostry, kuzynce też, no i ona tez chce… ale TYLKO siostre – o braciszku słyszeć nie chce… Nic nie dają nasze rozmowy, że nie mamy wpływu na to czy to będzie siostra czy brat (czy wogóle ktoś będzie;) ) – ją to nie interesuje, ma być siostra i już! 😀

Wiem, że staranie o kolejne dziecko są inne niż te o pierwsze…te 5 lat temu tak strasznie chciałam już być w ciąży..a teraz jakos spokojniej do tego podchodzę, jak będzie to będzie, jak nie teraz to później czy choćby wcale 😉 Jak Wy do tego podchodzicie?

945 odpowiedzi na pytanie: Dla starających się o drugią i kolejną dzidzie:-D

Dodane ponad rok temu,

Ja bardzo pragne, nie moge o niczym innym myslec:(
jak na zlosc, wszyscy wokol mnie w ciazy:(, lacznie z moja siostra:(
Teksty mojej mamy mnie dobijaja, bo jeszcze sama mi opowiada kto w ciazy itp, raczej ona nie chce bym ja byla…
Hubi kocha male dzieci, ostatnio bylam u kolezanki i lulal jej synka do snu, pomagal w przebieraniu itd:(
Ja jakos nie ludze sie ze zajde w ciaze….w moim zyciu nigdy nie jest tak jak powinno…
Hubert byl nie planowany, i pewnie dlatego tak latwo poszlo, mialam zawsze popieprzone miesiaczki itd. zaszlam w ciaze w pierwszym cyklu po odstawieniu, teraz mialam nadzieje,ze tez sie uda.ale neistety….dola mam strasznego, ale bardzo sie ciesze, ze mam go, bo inaczej bym sie chyba zalamala….

Kurcze, ale mi straszny post wyszedl…sorry…
P.S zazdroszcze tego luzu….ja nie umiem…od dwoch lat strasznie pragne dziecka…ale najpierw migdaly trzeba bylo wyciac i na zabieg czekalam 9 miesiecy, potem 6 miesiecy musialam odczekac i namowic meza, a potem studia, teraz juz nic nie stoi na przeszkodzie…oprocz braku fasolki…

devilry Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Jak w tytule… Wiem, ze jest tu kilka dziewczyn, które mając już jedno -pragną kolejnego bobaska- jak ja 🙂 Moze tutaj będziemy pisały jak się czujemy, jak czują się nasze dzieci, jak postrzegają fakt, iż chcemy im dać braciszka/siostrzyczke… Nasza Olcia od jakiegos roku-od kiedy poszła do przedszkola – strasznie chce miec siostrę.. koleżankom w grupie urodziły się siostry, kuzynce też, no i ona tez chce… ale TYLKO siostre – o braciszku słyszeć nie chce… Nic nie dają nasze rozmowy, że nie mamy wpływu na to czy to będzie siostra czy brat (czy wogóle ktoś będzie;) ) – ją to nie interesuje, ma być siostra i już! 😀

U nas był ten sam problem, TYLKO siostra. Do 20 tc nie wiedzialam co bedziemy mieli i dalej Zuza chciala TYLKO siostre. Gdy zobaczylam na usg jajeczka i penisika zamarlam, plakalam, ze nie damy rady, ze Zu bedzie rozczarowana itd Nie akceptowalam tego chlopca bo wiedzialam ze ona go nie zakceptuje. Przyszlam do domu po usg i oznajmilam z wielka radoscia ze bedzie miala braciszka … radocha wielkaaaaaaaaaaaaaaaaaaa … od tamtej pory nie wspomniala o siostrzycce. Już go kocha i nie moze doczekac sie jego narodzin. Mowi mi do brzucha ” Wyjdz juz do nas braciuszku, juz sa kwiatki i listki na drzewach” … urocze 🙂

Nie martw sie na zapas, będzie dobrze 🙂

My bardzo chcielismy miec 2 dziecko i udalo sie bez problemow, ale zeby nie bylo kolorowo to ja znow popadlam w “depresje” z powodu wg mnie za duzej roznicy wieku, ale czasu cofnac sie nie da.

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Nelly – głowa do góry! Wiem, ze takie doły przychodzą i odchodzą… Ty dłużej się starasz o drugie, ja w sumie dopiero zaczynam, może dlatego jeszcze jestem taka spokojna 😉 Sama jestem ciekawa w którym momencie zacznę się bardziej nakręcać:) Ale staraj się myślec bardziej pozytywnie, masz w końcu Hubiego! 🙂 W spokoju prędzej zaciążysz niż “w dole” 😉

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Nelly – głowa do góry! Wiem, ze takie doły przychodzą i odchodzą… Ty dłużej się starasz o drugie, ja w sumie dopiero zaczynam, może dlatego jeszcze jestem taka spokojna 😉 Sama jestem ciekawa w którym momencie zacznę się bardziej nakręcać:) Ale staraj się myślec bardziej pozytywnie, masz w końcu Hubiego! 🙂 W spokoju prędzej zaciążysz niż “w dole” 😉

ja dopiero jestem w trakcie 2 cyklu staran:)wiec wcale nie tak dlugo:)
ale jakos wiem,ze u mnie bedzie ciezko:(
do tego przez to wszystko sie stresuje ze nei chce jeszcze bardziej gigantycznej roznicy wieku, bo juz by byla kolosalna:(

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rybcia:U nas był ten sam problem, TYLKO siostra. Do 20 tc nie wiedzialam co bedziemy mieli i dalej Zuza chciala TYLKO siostre. Gdy zobaczylam na usg jajeczka i penisika zamarlam, plakalam, ze nie damy rady, ze Zu bedzie rozczarowana itd Nie akceptowalam tego chlopca bo wiedzialam ze ona go nie zakceptuje. Przyszlam do domu po usg i oznajmilam z wielka radoscia ze bedzie miala braciszka … radocha wielkaaaaaaaaaaaaaaaaaaa … od tamtej pory nie wspomniala o siostrzycce. Już go kocha i nie moze doczekac sie jego narodzin. Mowi mi do brzucha ” Wyjdz juz do nas braciuszku, juz sa kwiatki i listki na drzewach” … urocze 🙂

Nie martw sie na zapas, będzie dobrze 🙂

My bardzo chcielismy miec 2 dziecko i udalo sie bez problemow, ale zeby nie bylo kolorowo to ja znow popadlam w “depresje” z powodu wg mnie za duzej roznicy wieku, ale czasu cofnac sie nie da.

Dzięki za pocieszenie 🙂 Jeszcze się nie martwię, póki co śmieszy mnie ta sytuacja…jak będzie to będzie 😉

Za duża różnica wieku?? Wg mnie 4-5 lat to najlepsza różnica!! Ja mam młodszego o niecałe trzy lata brata – nigdy nie mogliśmy się dogadac, bilismy się, kłócilismy się o wszystko – mama krzyczała że przez nas w jakimś szpitalu psychiatrycznym wyląduje…mój brat wbił mi raz nożyczki w plecy, ja jemu mało nosa nie złamałam… A taka różnica ok 4-5 latek daje szanse na to, ze rodzeństwo sie nie pozabija – bo to starsze jest już “mądrzejsze” – ale to tylko moje skromne zdanie 😉
PS. Swoją drogą też chciałam rodzeństwo dla Oli już rok temu, ale mąż mnie przekonywał, ze za wcześnie i chyba miał rację 😉

devilry Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Dzięki za pocieszenie 🙂 Jeszcze się nie martwię, póki co śmieszy mnie ta sytuacja…jak będzie to będzie 😉

Za duża różnica wieku?? Wg mnie 4-5 lat to najlepsza różnica!! Ja mam młodszego o niecałe trzy lata brata – nigdy nie mogliśmy się dogadac, bilismy się, kłócilismy się o wszystko – mama krzyczała że przez nas w jakimś szpitalu psychiatrycznym wyląduje…mój brat wbił mi raz nożyczki w plecy, ja jemu mało nosa nie złamałam… A taka różnica ok 4-5 latek daje szanse na to, ze rodzeństwo sie nie pozabija – bo to starsze jest już “mądrzejsze” – ale to tylko moje skromne zdanie 😉
PS. Swoją drogą też chciałam rodzeństwo dla Oli już rok temu, ale mąż mnie przekonywał, ze za wcześnie i chyba miał rację 😉

Nie mam doświadczenia, bo jestem jedynaczka. Kazdy ma swoj poglad na roznice wieku i nie ma sie co spierac czy 2 lata to super czy 9 🙂 Mnie chodzilo o to zeby dzieci bedac jeszcze dziecmi malymi bawily sie razem na tym samym poziomie 🙂 Ale nie narzekam, tak widac mialo byc i juz 🙂

Poki co, zycze szczesliwego zaciązenia 🙂

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:ja dopiero jestem w trakcie 2 cyklu staran:)wiec wcale nie tak dlugo:)
ale jakos wiem,ze u mnie bedzie ciezko:(
do tego przez to wszystko sie stresuje ze nei chce jeszcze bardziej gigantycznej roznicy wieku, bo juz by byla kolosalna:(

AHA! 😀 To tak jak my, choć w sumie na ten cykl powinnismy przerwac starania, ale jakos powstrzymac się trudno 😉
Tym bardziej staraj się wyluzowac – stres naprawdę zle wpływa na starania… trochę więcej optymizmu – skąd taka postawa: wiem, że będzie ciężko itp… pomyśl odwrotnie: “napewno wkrótce się uda- nie w tym cyklu to w następnym”.. i tak dalej.. 🙂 Jak jeszcze moge przekazac Ci więcej swojego optymizmu ??(korzystaj póki go mam, bo ja też z tych co często lubią mieć “doły” ;))

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Jak jeszcze moge przekazac Ci więcej swojego optymizmu ??(korzystaj póki go mam, bo ja też z tych co często lubią mieć “doły” ;))

To moze ja sie bede dolowac za nas dwie:)
Ale teraz z optymizmiem:)mam nadzieje,ze nowy wakacje zaczniemy na oczekujacych:)) i bedziemy sie martwic co zrobic ze zbednymi kg po porodzie:)

mageras Dodane ponad rok temu,

No to i ja się dołączę jeśli pozwolicie 🙂

Dopiero zaczęliśmy starania, ale ja niestety z tych niecierpliwych :p więc nie potrafię podejść do tematu “jak będzie to będzie” a tak jest najzdrowiej…

Przed pierwszą ciążą M się musiał trochę podleczyć, więc teraz też skierujemy się na tą samą drogę, ale pomimo tego staramy się bo a nuż się uda 😉

Co do różnicy wieku to moje dziecię jest tak absorbujące, stanowcze, czasem uparte i rozpuszczone 😉 że chyba nie wyobrażam sobie siebie w ciąży rok temu…

Sebek generalnie spytany o rodzeństwo wyraża aprobatę (hihi) choć w pewnych kwestiach trochę się waha – np. wspólne zabawki 😉

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:To moze ja sie bede dolowac za nas dwie:)
Ale teraz z optymizmiem:)mam nadzieje,ze nowy wakacje zaczniemy na oczekujacych:)) i bedziemy sie martwic co zrobic ze zbednymi kg po porodzie:)

O! I tak trzymać 😉 PS. Też mam taka nadzieję 😉

agasia75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:Ja bardzo pragne, nie moge o niczym innym myslec:(
jak na zlosc, wszyscy wokol mnie w ciazy:(, lacznie z moja siostra:(
Teksty mojej mamy mnie dobijaja, bo jeszcze sama mi opowiada kto w ciazy itp, raczej ona nie chce bym ja byla…
Hubi kocha male dzieci, ostatnio bylam u kolezanki i lulal jej synka do snu, pomagal w przebieraniu itd:(
Ja jakos nie ludze sie ze zajde w ciaze….w moim zyciu nigdy nie jest tak jak powinno…
Hubert byl nie planowany, i pewnie dlatego tak latwo poszlo, mialam zawsze popieprzone miesiaczki itd. zaszlam w ciaze w pierwszym cyklu po odstawieniu, teraz mialam nadzieje,ze tez sie uda.ale neistety….dola mam strasznego, ale bardzo sie ciesze, ze mam go, bo inaczej bym sie chyba zalamala….

Kurcze, ale mi straszny post wyszedl…sorry…
P.S zazdroszcze tego luzu….ja nie umiem…od dwoch lat strasznie pragne dziecka…ale najpierw migdaly trzeba bylo wyciac i na zabieg czekalam 9 miesiecy, potem 6 miesiecy musialam odczekac i namowic meza, a potem studia, teraz juz nic nie stoi na przeszkodzie…oprocz braku fasolki…

Od dziś trzymam kciuki i nie puszczam najwyżej nic nie będe robiła 😉

Wogóle poczytuje sobie od jakiegos czasu koncik dla starajacych się i naprawde trzymam za was wszystkie mocno kciuki bo troszke wiem jak to jest bardzo bardzo chciec dzidziusia pierwsza ciąże poroniłam ale w dwie następne zaszłam bez problemu, tylko różnice wieku mam dośc dużą córka 8 lat syn roczek 🙂 i chyba trzeciego już nie chcę wynika to chyba z tego ze ciąże z synem mialam dość ciężką i poród nieciekawy i chyba cierpliwości mi brak do malych dzieci mały daje mi bardzo w kość 😉

iwoonka Dodane ponad rok temu,

A mi tak cichutko marzy sie mała gromadka… oj chciałabym miec trójeczke brzdąców 😉 Ale jest kilka ale: 1) mój mąż mówi: drugie będzie ostatnim! 😀 2) Nasze warunki lokalowe na 2 dzieci starczą, ale nie troje… 80 m2 to na 4 osoby max 😉

Mageras – te wspólne zabawki to fakt – mogą być o to spory – ale póki co ja Oli tego po prostu nie mówię..ona jest przekonana że mały dzidzius jak kiedys sie urodzi, to chyba zawsze będzie małym dzidziusiem i bawic będzie się “grzechotankami”, i nie przydadza mu się jej zabawki 😉 Nie wyprowadzam jej z błędu…
Co do luzu i cierpliwości… ja tez jestem z tych “w gorącej wodzie kąpanych” i sama się sobie dziwię, jak teraz spokojnie podchodze do tematu zaciążenia.. Ale jak słucham swojej córki, ona przy prawie każdej okazji pyta kiedy będzie ta siostrzyczka… to jest mi głupio, ze nie staramy się bardziej i szybciej, no ale nie chcemy teraz tak na siłę 😉

amber Dodane ponad rok temu,

Jak wiesz starania dopiero przed nami, chociaż ochota na dzieciątko ogromna.
Ja nie dopuszczam do siebie mysli, że jak będzie to będzie…
Jestem w 100% pewna że chcę by było 🙂

Maciuś już nakręcony strasznie…co jakiś czas rzuca tekstem “jak urodzisz braciszka albo siostrzyczkę…” i snuje plany.
Generalnie wolałby brata (chyba ma wyobrażenie takiego równolatka do zabawy) ale o siostrzycze też mysli pozytywnie 🙂

U nas będzie róznica 5 lat…tak planowaliśmy od początku (choć czasami wydaje mi się że mniejsza byłaby lepsza)..ale wcześniej brakowało nam odwagi 🙂

Życze wszystkim planujacym by staranka były jak najkrótsze!
Nelly trzymam kciukasy abyś w końcu dołączyła do grona ciężarówek w swoim otoczeniu 🙂
U mnie też ich strasznie duzo!
Mam w dodatku dwie bliskie koleżanki z terminem na grudzień…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:

Mageras – te wspólne zabawki to fakt – mogą być o to spory – ale póki co ja Oli tego po prostu nie mówię..ona jest przekonana że mały dzidzius jak kiedys sie urodzi, to chyba zawsze będzie małym dzidziusiem i bawic będzie się “grzechotankami”, i nie przydadza mu się jej zabawki 😉 Nie wyprowadzam jej z błędu…

Hubert najbardziej boi sie tego,ze bedzie musial byc cicho;)

Kurcze a ja to wogole mam juz bzika!
Poza tym, jak widze z Twojego suwaczka powinnas robic co innego niz siedzenie na forum:)

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:Hubert najbardziej boi sie tego,ze bedzie musial byc cicho;)

Kurcze a ja to wogole mam juz bzika!
Poza tym, jak widze z Twojego suwaczka powinnas robic co innego niz siedzenie na forum:)

No powinnam, powinnam 😀 Pewnie wieczorek będzie miły, a w weekendy to rano Ole przez mini-mini w salonie sadzamy i mamy łóżko dla siebie 😉 Tyle, że w tym cyklu mielismy zrobic przerwe ze względu na chorobe Olci – swoją drogą ciekawe, czy jak u niej rozpoznanie choroby nastapiło jakiś tydzień temu to czy jeszcze może nas zarażać, albo moze szkarlatyna juz i u nas się rozwija… 🙁
Powiedz Hubiemu, że wcale nie bedzie musiał byc cicho – młodsze dzieci przyzwyczajają sie od urodzenia do zasypiania i w ogóle do życia “w hałasie” 😉 I wcale im to podobno nie przeszkadza 😉

Amber dołączaj szybciutko do starających, skoro Maciuś tak już chce rodzeństwo.. 😉

Dodane ponad rok temu,

No ja mu tlumacze, ze to ze u innych musi byc cisza bo dziekco spi to nie znaczy ze u nas by tak musialo byc:)
My np. przy Hubim dyskoteke mozemy robic:)))on spi, ja latam, zapalam swiatla itd:)
i tak od malego:)
Jak jechalismy na sylwka w gory, prawie 10 godzin jazdy, wyjechalismy na noc:)dziecie spalo jak aniolek, pomimo ze moj maz rozkrecic muze tak ze szok:)))-spac przez niego nie moglam:P

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Nasze warunki lokalowe na 2 dzieci starczą, ale nie troje… 80 m2 to na 4 osoby max 😉

E… spoko.
U nas jest Baśka, trzy koty, pies no i dziadek, który u nas pomieszkuje, bo jest niańkiem Baśki i planujemy trójeczke. ….. na 75 m2. Myślę, że to nie jest ograniczenie. 🙂 Ale każdy ma inne potrzeby i odbieranie komfortu.

Co do różnicy wieku to stanowczo jestem za taką około 2 letnią. Mam 8 lat młodszego brata i walczyliśmy ze sobą do momentu kiedy nie stalismy się dorozłymi ludźmi. Za to mój mąż ma siostrę o 2 lata młodszą i 6 lat młodsza też i dogadywali się zawsze super. Mój mąż jest odtoją spokoju a ja nie… może w tym tkwi problem…. mój brat należał do tych trudnych … ADHD…. i miałam wielką ochotę go zamordować jak był mały….(do tego co niektóre ciotki mówiły, że jak to zrobię to każdy sąd mnie uniewinni :D)

O rodzeństwo dla Basi staramy się od czerwca, więc niedługo będzie rok… ale się w końcu uda. Byle nie za długo … chciałabym się z trzecim wyrobić do 35 roku życia a niebawem kończę 32.

Marzy mi się duża rodzina (mojemu mężowi nawet czwórka się marzy, ale nie wiem czy mój organizm da radę), zwierzaki do tego…. smutno by mi było gdyby się nie udało. 🙂

migotka123 Dodane ponad rok temu,

czesc dziewczyny ja rowniez od dobrych kilku m staram sie o 3 dziecko i nic powoli zaczynam sie zalamywac bo z poprzednimi bylo bardzo szybko,wiem ze nie powinnam ale jak patrze ile wokolo matek z maluszkami to az mnie sciska.Dziewczyny ktore nie chca zachodza a mi sie nie udaje, od kilku dni pobolewa mnie brzóch ale boje sie zrobic test zeby znowu sie nie rozczarowac.

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez migotka123:czesc dziewczyny ja rowniez od dobrych kilku m staram sie o 3 dziecko i nic powoli zaczynam sie zalamywac bo z poprzednimi bylo bardzo szybko,wiem ze nie powinnam ale jak patrze ile wokolo matek z maluszkami to az mnie sciska.Dziewczyny ktore nie chca zachodza a mi sie nie udaje, od kilku dni pobolewa mnie brzóch ale boje sie zrobic test zeby znowu sie nie rozczarowac.

Witaj 🙂
Testuj, jeśli już pora 🙂 Trzymam kciuki! I nie smucić się, jeśli się nie uda… dwójke dzieci przeciez już masz – pomyśl co czują dziewczyny, które o pierwsze dziecko starają się miesiącami albo latami… A w jakim wieku masz dzieciaczki jeśli można wiedzieć?

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Paszula ale Ci zazdroszczę takiego podejścia męża… 😀 Czwóreczka… super 🙂 Trzymaj się i wyrabiaj sie szybciutko przed 35 😉 Gromadkę w domu w sumie już masz niezłą, do tego jeszcze dwójka dzieci i LUX 😉

magdamal Dodane ponad rok temu,

to i ja dołączę…:)
wiecie dobrze, że marzę o kolejnym dziecku choć u nas sytuacja nie jest zupełnie bezproblemowa. Wahałam się czy tu o tym pisać ale wspomniałam już co nie co w “moim” wątku (że nasz psiaczek był terapeutą synka) więc wyjaśnię: nasz synuś nie jest samodzielny, nie chodzi, intensywnie go każdego dnia rehabilitujemy. Najlepszą formą rehabilitacji byłoby również rodzeństwo (wspólne zabawy itp.). Ale bardzo się obawiam jak to będzie? W ciąży (a mam za sobą przecież porażki) – jeśli będzie tak podtrzymywana jak ciąża synkowa – nie będzie mi wolno nic dźwigać. A synka muszę… Poza tym – czy będę mieć z mężem czas na wszystko – czyli ćwiczenia z młodym, wyjazdy na turnusy itp. Może powinnam odczekać… ale z drugiej strony na co mam czekać? Synuś robi postępy ale bardzo wolno, nie wiem czy czekanie na jego usamodzielnienie się to w tym przypadku dobry pomysł bo nie wiem jak to długo potrwa?
I to są moje dylematy.
A już pisałam w innym wąku: teraz po stracie naszego Misiaczka (pies – dla niewtajemniczonych) czuję wycofanie i po prostu biorę to co mi los przyniesie (jakoś za dużo tych smutków mi się nagromadziło).

Ściskam i sorki za kolejny smutny post. Obiecuję, że jeszcze będę pisać weselsze:)

migotka123 Dodane ponad rok temu,

mam dwóch super chlopaków 11 i 13 lat teraz mażymy o dziewczynce żal mi tych któży nie mają wcale pociech ja nie wyobrazam sobie życia bez dzieci

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MagdaMal:to i ja dołączę…:)
wiecie dobrze, że marzę o kolejnym dziecku choć u nas sytuacja nie jest zupełnie bezproblemowa. Wahałam się czy tu o tym pisać ale wspomniałam już co nie co w “moim” wątku (że nasz psiaczek był terapeutą synka) więc wyjaśnię: nasz synuś nie jest samodzielny, nie chodzi, intensywnie go każdego dnia rehabilitujemy. Najlepszą formą rehabilitacji byłoby również rodzeństwo (wspólne zabawy itp.). Ale bardzo się obawiam jak to będzie? W ciąży (a mam za sobą przecież porażki) – jeśli będzie tak podtrzymywana jak ciąża synkowa – nie będzie mi wolno nic dźwigać. A synka muszę… Poza tym – czy będę mieć z mężem czas na wszystko – czyli ćwiczenia z młodym, wyjazdy na turnusy itp. Może powinnam odczekać… ale z drugiej strony na co mam czekać? Synuś robi postępy ale bardzo wolno, nie wiem czy czekanie na jego usamodzielnienie się to w tym przypadku dobry pomysł bo nie wiem jak to długo potrwa?
I to są moje dylematy.
A już pisałam w innym wąku: teraz po stracie naszego Misiaczka (pies – dla niewtajemniczonych) czuję wycofanie i po prostu biorę to co mi los przyniesie (jakoś za dużo tych smutków mi się nagromadziło).

Ściskam i sorki za kolejny smutny post. Obiecuję, że jeszcze będę pisać weselsze:)

Forum jest wlasnie od jeczenia i stekania:)
Przykro mi,ze tak Ci sie w zyciu poukladalo, ale wazne ze synek robi postepy, a jak Bog da drugie dziecko to zobaczysz wszystko samo bedzie sie ukladalo co do opieki.

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Madziu Smutna ta Twoja opowieść 🙁 Czytałam o stracie psa, ale nie sądziłam, ze był on dla Was tak ważny (ze względu na synka) – wszystkie rozumiemy Twój smutek, ale może to będzie tak, że ktos musi odejść zeby ktos się narodził 😉 Myslę, ze takie podejście, branie tego co los da jest bardzo dobre – wyluzujesz troszke ze staraniami, to i może szybciej się uda. Nie wiem dokładnie na co cierpi Twój synek, ale może rzeczywiście przy rodzeństwie robiłby szybciej postępy, bo sama piszesz, że tak to nie wiesz ile jeszcze to potrwa… A jak będziesz w ciąży, nawet takiej podtrzymywanej, to mąż jakos poradzi sobie przez te 9 miesięcy sam z rehabilitacją synka, mam rację? 😉 Głowa do góry, pisuj częściej, wszystkie tutaj mamy prawo smucić się – tutaj wszyscy się w pewnym stopniu rozumieją 😉

magdamal Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Madziu Smutna ta Twoja opowieść 🙁 Czytałam o stracie psa, ale nie sądziłam, ze był on dla Was tak ważny (ze względu na synka) – wszystkie rozumiemy Twój smutek, ale może to będzie tak, że ktos musi odejść zeby ktos się narodził 😉 Myslę, ze takie podejście, branie tego co los da jest bardzo dobre – wyluzujesz troszke ze staraniami, to i może szybciej się uda. Nie wiem dokładnie na co cierpi Twój synek, ale może rzeczywiście przy rodzeństwie robiłby szybciej postępy, bo sama piszesz, że tak to nie wiesz ile jeszcze to potrwa… A jak będziesz w ciąży, nawet takiej podtrzymywanej, to mąż jakos poradzi sobie przez te 9 miesięcy sam z rehabilitacją synka, mam rację? 😉 Głowa do góry, pisuj częściej, wszystkie tutaj mamy prawo smucić się – tutaj wszyscy się w pewnym stopniu rozumieją 😉

dzięki:)
a z drugim dzieckiem – jeśli się pojawi – oczywiście, że damy sobie radę:) będziemy musieli:) Zresztą, gdybym nie straciła ostatniej ciąży to teraz mielibyśmy półrocznego szkraba w domku.

ps. a synek ma mpd – dokładniej – wzmożone napięcie mięśniowe w nogach (całe szczęście tylko w nogach bo mogło być gorzej).

nadii Dodane ponad rok temu,

Magda, a nie jesteście jeszcze gotowi na kolejnego czworonożnego terapeutę? Chyba jeszcze za wcześnie. Może jak troszkę czasu upłynie, to przygarniecie nowego piesa, który czeka na kochający dom.
Ja wierzę, że wszystko Wam się ułoży. Że zajdziesz w ciąże, spokojnie upłyną Ci miesiące wyczekiwania, urodzisz zdrowego Maluszka, a twój Synek będzie robił szybkie postępy. A między Wami będzie do tego biegał mały kudłaty czworonóg :). Pamiętaj, na wszystko potrzeba czasu. Jesteś dzielna i silna. I taka pozostań :).

jusi22 Dodane ponad rok temu,

Zaczelismy starania o drugie bejbi wlasnie teraz bo: w koncu mieszkamy sami, sytuacja materialna sie poprawiła ale przede wszystkich dlatego, iz Milenka w koncu dojrzala do rodzenstwa:) jeszcze niedawno na słowo brat-siostra reagowała histerycznie jak to na jedynaczke przystalo a ostatnio zauważylam jej zainteresowanie małymi dziecmi,jej kolezanki maja rodzenstwo, prosi mnie wrecz o dzidziusia:)zobaczymy jak bedzie, z Milenką tak łatwo nie poszło-8 miesiecy starań,może tym razem za pierwszym zaskoczy??

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez jusi23:Zaczelismy starania o drugie bejbi wlasnie teraz bo: w koncu mieszkamy sami, sytuacja materialna sie poprawiła ale przede wszystkich dlatego, iz Milenka w koncu dojrzala do rodzenstwa:) jeszcze niedawno na słowo brat-siostra reagowała histerycznie jak to na jedynaczke przystalo a ostatnio zauważylam jej zainteresowanie małymi dziecmi,jej kolezanki maja rodzenstwo, prosi mnie wrecz o dzidziusia:)zobaczymy jak bedzie, z Milenką tak łatwo nie poszło-8 miesiecy starań,może tym razem za pierwszym zaskoczy??

Życzę, aby tym razem zaskoczyło za pierwszym razem 😉 Fajne to jest, jak mały szkrab dopomina się o rodzeństwo 🙂 Powodzenia życzę!

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nadii:Magda, a nie jesteście jeszcze gotowi na kolejnego czworonożnego terapeutę? Chyba jeszcze za wcześnie. Może jak troszkę czasu upłynie, to przygarniecie nowego piesa, który czeka na kochający dom.
Ja wierzę, że wszystko Wam się ułoży. Że zajdziesz w ciąże, spokojnie upłyną Ci miesiące wyczekiwania, urodzisz zdrowego Maluszka, a twój Synek będzie robił szybkie postępy. A między Wami będzie do tego biegał mały kudłaty czworonóg :). Pamiętaj, na wszystko potrzeba czasu. Jesteś dzielna i silna. I taka pozostań :).

Podpisuję się pod słowami Nadii 😉

mageras Dodane ponad rok temu,

No to zaczynam drugi cykl… 🙁 właśnie dziś rano przyszla @, choć spóźniła się 1 dzień to już oczywiście zdążyłam zatestować, taka to jestem niecierpliwa 😀

U nas to pewnie nie będzie tak “od ręki” bo M musi zrobić badania (poprzednim razem musiał się podleczyć troszkę) ale ja wogóle nie dopuszczam myśli że może być np. gorzej niż wtedy (a teoretycznie może…) a może wogóle będzie OK? ale optymistka ze mnie co hmmm

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mageras:No to zaczynam drugi cykl… 🙁 właśnie dziś rano przyszla @, choć spóźniła się 1 dzień to już oczywiście zdążyłam zatestować, taka to jestem niecierpliwa 😀

U nas to pewnie nie będzie tak “od ręki” bo M musi zrobić badania (poprzednim razem musiał się podleczyć troszkę) ale ja wogóle nie dopuszczam myśli że może być np. gorzej niż wtedy (a teoretycznie może…) a może wogóle będzie OK? ale optymistka ze mnie co hmmm

zazdroszcze CI optymizmu i prosze zarazaj nas tu nim wsyztskie:)
U nas tez latwo moze nie pojsc, jestem teraz w trakcie drugiego cyklu staran i jzu wiem ze sie nie udalO:(ale co tam….

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mageras:No to zaczynam drugi cykl… 🙁 właśnie dziś rano przyszla @, choć spóźniła się 1 dzień to już oczywiście zdążyłam zatestować, taka to jestem niecierpliwa 😀

U nas to pewnie nie będzie tak “od ręki” bo M musi zrobić badania (poprzednim razem musiał się podleczyć troszkę) ale ja wogóle nie dopuszczam myśli że może być np. gorzej niż wtedy (a teoretycznie może…) a może wogóle będzie OK? ale optymistka ze mnie co hmmm

Super!! 🙂 Tak trzymać – grunt to optymizm 😉 Ja też z takich niecierpliwych jestem…w ostatnim cyklu zatestowalam przed dniem spodziewanej @, ale przyszła jeszcze tego samego dnia 😉 Ale z drugiej strony na ciążę mogę sobie czekać, dziś stwierdziłam, że mam jeszcze tyle rzeczy do załatwienia przed ciążą, do zakończenia…. ech, e sumie nie spieszy mi się. Ostatnio az mąż mnie poganiał 😀 Wczoraj pół dnia spędziłam na rowerze, mój R. z Olą w domu..wieczorem padłam a on mnie budzi koło 24 i pyta: nie działamy dzisiaj? – Nie miałam siły 🙁 Dziś zbieram siły, ale też pół dnia jezdziłam na rowerze z bratową i znów padam 😉 Tak to aktywnie spędzam czas ostatnio 🙂

amber Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez jusi23:Zaczelismy starania o drugie bejbi wlasnie teraz bo: w koncu mieszkamy sami, sytuacja materialna sie poprawiła ale przede wszystkich dlatego, iz Milenka w koncu dojrzala do rodzenstwa:) jeszcze niedawno na słowo brat-siostra reagowała histerycznie jak to na jedynaczke przystalo a ostatnio zauważylam jej zainteresowanie małymi dziecmi,jej kolezanki maja rodzenstwo, prosi mnie wrecz o dzidziusia:)zobaczymy jak bedzie, z Milenką tak łatwo nie poszło-8 miesiecy starań,może tym razem za pierwszym zaskoczy??
Jusi witaj po długiej przerwie 🙂
I zyczę owocnych starań 🙂

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MagdaMal:to i ja dołączę…:)
wiecie dobrze, że marzę o kolejnym dziecku choć u nas sytuacja nie jest zupełnie bezproblemowa. Wahałam się czy tu o tym pisać ale wspomniałam już co nie co w “moim” wątku (że nasz psiaczek był terapeutą synka) więc wyjaśnię: nasz synuś nie jest samodzielny, nie chodzi, intensywnie go każdego dnia rehabilitujemy. Najlepszą formą rehabilitacji byłoby również rodzeństwo (wspólne zabawy itp.). Ale bardzo się obawiam jak to będzie? W ciąży (a mam za sobą przecież porażki) – jeśli będzie tak podtrzymywana jak ciąża synkowa – nie będzie mi wolno nic dźwigać. A synka muszę… Poza tym – czy będę mieć z mężem czas na wszystko – czyli ćwiczenia z młodym, wyjazdy na turnusy itp. Może powinnam odczekać… ale z drugiej strony na co mam czekać? Synuś robi postępy ale bardzo wolno, nie wiem czy czekanie na jego usamodzielnienie się to w tym przypadku dobry pomysł bo nie wiem jak to długo potrwa?
I to są moje dylematy.
A już pisałam w innym wąku: teraz po stracie naszego Misiaczka (pies – dla niewtajemniczonych) czuję wycofanie i po prostu biorę to co mi los przyniesie (jakoś za dużo tych smutków mi się nagromadziło).

Ściskam i sorki za kolejny smutny post. Obiecuję, że jeszcze będę pisać weselsze:)

Madziu w sumie to sama odpowiedziałaś sobie na pytanie dlaczego nie wychodzi. Nie wiedziałam, że z Twoim synkiem macie takie zgryzoty. Jakoś to mi chyba umknęło. Myślę, że gdzieś w podświadomości masz zakodowane, że musisz go nosić i wymaga Twojej opieki ciągle. Zarazem w związku z tym, że macie takie problemy to może podświadomie boisz się, że to mogłoby się powtórzyć. Ja ciągle i niezmiennie o sile naszego umysłu. Może w Twoim przypadku tak jak pisze Nadii przydałby się drugi piesek, aby pomóc w rehabilitacji synka a ja dodam od siebie, że może psycholog a nie ginekolog. Może naprawdę jesteś zblokowana psychicznie. Myślę, że psycholog może pomóc a nie zaszkodzi. Spróbuj. Tym bardziej, że śledząc Twój wątek wyczytałam, że tak naprawdę nie ma u Ciebie stwierdzonych przyczyn niepowodzeń, że w sumie to prawie wszystko jest ok.

Zastanawiam się cały czas czy Wam się przyznać do tego co zrobiłam w tym cyklu. Hmmm… może po 9 maja. Zobaczymy jak pójdzie w tym cyklu. 🙂

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Paszula ale Ci zazdroszczę takiego podejścia męża… 😀 Czwóreczka… super 🙂 Trzymaj się i wyrabiaj sie szybciutko przed 35 😉 Gromadkę w domu w sumie już masz niezłą, do tego jeszcze dwójka dzieci i LUX 😉

Mój mąż tylko marzy o tym, aby był chociaż jeden syn, bo im więcej bab w domu to gorzej z dostępem do łazienki (mamy razem WC i łazienkę)… mówi, że będzie sobie musiał wybudować własną przed blokiem, bo jak wszystkie zaczną przed lustrem po kolei się pięknić to on zwariuje. 🙂

nadii Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszula:
Zastanawiam się cały czas czy Wam się przyznać do tego co zrobiłam w tym cyklu. Hmmm… może po 9 maja. Zobaczymy jak pójdzie w tym cyklu. 🙂

Paszula koniecznie szybko zdradź twoją tajemnicę. Jak już napomknęłaś o tym, to nie możesz teraz nas tak zostawić do 9 maja. Przecież ja zeświruję z ciekawości 😮 co wymyśliłaś w tym cyklu. Nie torturuj mnie… bo wiesz na babską ciekawość nie ma lekarstwa, za wyjątkiem zaspokojenia jej :D.

magdamal Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszula:
Zastanawiam się cały czas czy Wam się przyznać do tego co zrobiłam w tym cyklu. Hmmm… może po 9 maja. Zobaczymy jak pójdzie w tym cyklu. 🙂

przyznać się, przyznać! i to teraz a nie po 9 maja:) teraz to już ciekawość nas zeżre!:D
a ja też bym się wam przyznała co zrobiłam z myślą o tym cyklu ale nie wiem czy ma sens bo najpierw coś zrobiłam a potem w samym środku cyklu nie było seksu (czyli najprawdopodobniej zmarnowałam szansę).
Hi hi – to też dałam wam do myślenia:D

w każdym bądź razie cykl mi się może wydłuży przez przeżycia jakie zaznałam, bo póki co jeszcze nie plamię.

nadii Dodane ponad rok temu,

Następna z tajemnicami :eek:!!! Magda natychmiast też “spowiadaj się” nam tu publicznie.

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszula:Mój mąż tylko marzy o tym, aby był chociaż jeden syn, bo im więcej bab w domu to gorzej z dostępem do łazienki (mamy razem WC i łazienkę)… mówi, że będzie sobie musiał wybudować własną przed blokiem, bo jak wszystkie zaczną przed lustrem po kolei się pięknić to on zwariuje. 🙂

😀 😀
Mój teraz chciałby syna własnie… ostatnio juz imienia szukał 😉 A ja nie miałabym nic przeciwko gromadce dziewczynek 🙂

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Paszula, Magda co to za tajemnice?? Ja tez jestem ciekawa co wykombinowałyście!! 😉

Znasz odpowiedź na pytanie: Dla starających się o drugią i kolejną dzidzie:-D?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
wyniki badan
czesc moj synek ma 3,5 r jest alergikiem. ostatnio mial robiona morfol z rozmazem. wyniki wyszly dobre ale ma podwyzszony AspAt co to moze oznaczac.
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
u nas wiosna :)
już za m-c moja panienka kończy 3 latka .. więc wklejam ostatnie fotki przed urodzinami :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/202/1607e7a9b9afa07e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/202/217e83b94ffb3eaa.jpg[/IMG][/URL]
Czytaj dalej