Dla starających się o drugią i kolejną dzidzie:-D

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 946)
  • Autor
    Wpisy
  • #93290

    iwoonka

    Jak w tytule… Wiem, ze jest tu kilka dziewczyn, które mając już jedno -pragną kolejnego bobaska- jak ja 🙂 Moze tutaj będziemy pisały jak się czujemy, jak czują się nasze dzieci, jak postrzegają fakt, iż chcemy im dać braciszka/siostrzyczke… Nasza Olcia od jakiegos roku-od kiedy poszła do przedszkola – strasznie chce miec siostrę.. koleżankom w grupie urodziły się siostry, kuzynce też, no i ona tez chce… ale TYLKO siostre – o braciszku słyszeć nie chce… Nic nie dają nasze rozmowy, że nie mamy wpływu na to czy to będzie siostra czy brat (czy wogóle ktoś będzie;) ) – ją to nie interesuje, ma być siostra i już! 😀

    Wiem, że staranie o kolejne dziecko są inne niż te o pierwsze…te 5 lat temu tak strasznie chciałam już być w ciąży..a teraz jakos spokojniej do tego podchodzę, jak będzie to będzie, jak nie teraz to później czy choćby wcale 😉 Jak Wy do tego podchodzicie?

    #1816398

    Anonim

    Ja bardzo pragne, nie moge o niczym innym myslec:(
    jak na zlosc, wszyscy wokol mnie w ciazy:(, lacznie z moja siostra:(
    Teksty mojej mamy mnie dobijaja, bo jeszcze sama mi opowiada kto w ciazy itp, raczej ona nie chce bym ja byla…
    Hubi kocha male dzieci, ostatnio bylam u kolezanki i lulal jej synka do snu, pomagal w przebieraniu itd:(
    Ja jakos nie ludze sie ze zajde w ciaze….w moim zyciu nigdy nie jest tak jak powinno…
    Hubert byl nie planowany, i pewnie dlatego tak latwo poszlo, mialam zawsze popieprzone miesiaczki itd. zaszlam w ciaze w pierwszym cyklu po odstawieniu, teraz mialam nadzieje,ze tez sie uda.ale neistety….dola mam strasznego, ale bardzo sie ciesze, ze mam go, bo inaczej bym sie chyba zalamala….

    Kurcze, ale mi straszny post wyszedl…sorry…
    P.S zazdroszcze tego luzu….ja nie umiem…od dwoch lat strasznie pragne dziecka…ale najpierw migdaly trzeba bylo wyciac i na zabieg czekalam 9 miesiecy, potem 6 miesiecy musialam odczekac i namowic meza, a potem studia, teraz juz nic nie stoi na przeszkodzie…oprocz braku fasolki…



    #1816399

    devilry

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Jak w tytule… Wiem, ze jest tu kilka dziewczyn, które mając już jedno -pragną kolejnego bobaska- jak ja 🙂 Moze tutaj będziemy pisały jak się czujemy, jak czują się nasze dzieci, jak postrzegają fakt, iż chcemy im dać braciszka/siostrzyczke… Nasza Olcia od jakiegos roku-od kiedy poszła do przedszkola – strasznie chce miec siostrę.. koleżankom w grupie urodziły się siostry, kuzynce też, no i ona tez chce… ale TYLKO siostre – o braciszku słyszeć nie chce… Nic nie dają nasze rozmowy, że nie mamy wpływu na to czy to będzie siostra czy brat (czy wogóle ktoś będzie;) ) – ją to nie interesuje, ma być siostra i już! 😀

    U nas był ten sam problem, TYLKO siostra. Do 20 tc nie wiedzialam co bedziemy mieli i dalej Zuza chciala TYLKO siostre. Gdy zobaczylam na usg jajeczka i penisika zamarlam, plakalam, ze nie damy rady, ze Zu bedzie rozczarowana itd Nie akceptowalam tego chlopca bo wiedzialam ze ona go nie zakceptuje. Przyszlam do domu po usg i oznajmilam z wielka radoscia ze bedzie miala braciszka … radocha wielkaaaaaaaaaaaaaaaaaaa … od tamtej pory nie wspomniala o siostrzycce. Już go kocha i nie moze doczekac sie jego narodzin. Mowi mi do brzucha ” Wyjdz juz do nas braciuszku, juz sa kwiatki i listki na drzewach” … urocze 🙂

    Nie martw sie na zapas, będzie dobrze 🙂

    My bardzo chcielismy miec 2 dziecko i udalo sie bez problemow, ale zeby nie bylo kolorowo to ja znow popadlam w „depresje” z powodu wg mnie za duzej roznicy wieku, ale czasu cofnac sie nie da.

    #1816400

    iwoonka

    Nelly – głowa do góry! Wiem, ze takie doły przychodzą i odchodzą… Ty dłużej się starasz o drugie, ja w sumie dopiero zaczynam, może dlatego jeszcze jestem taka spokojna 😉 Sama jestem ciekawa w którym momencie zacznę się bardziej nakręcać:) Ale staraj się myślec bardziej pozytywnie, masz w końcu Hubiego! 🙂 W spokoju prędzej zaciążysz niż „w dole” 😉

    #1816401

    Anonim

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Nelly – głowa do góry! Wiem, ze takie doły przychodzą i odchodzą… Ty dłużej się starasz o drugie, ja w sumie dopiero zaczynam, może dlatego jeszcze jestem taka spokojna 😉 Sama jestem ciekawa w którym momencie zacznę się bardziej nakręcać:) Ale staraj się myślec bardziej pozytywnie, masz w końcu Hubiego! 🙂 W spokoju prędzej zaciążysz niż „w dole” 😉

    ja dopiero jestem w trakcie 2 cyklu staran:)wiec wcale nie tak dlugo:)
    ale jakos wiem,ze u mnie bedzie ciezko:(
    do tego przez to wszystko sie stresuje ze nei chce jeszcze bardziej gigantycznej roznicy wieku, bo juz by byla kolosalna:(

    #1816402

    iwoonka

    Zamieszczone przez Rybcia
    U nas był ten sam problem, TYLKO siostra. Do 20 tc nie wiedzialam co bedziemy mieli i dalej Zuza chciala TYLKO siostre. Gdy zobaczylam na usg jajeczka i penisika zamarlam, plakalam, ze nie damy rady, ze Zu bedzie rozczarowana itd Nie akceptowalam tego chlopca bo wiedzialam ze ona go nie zakceptuje. Przyszlam do domu po usg i oznajmilam z wielka radoscia ze bedzie miala braciszka … radocha wielkaaaaaaaaaaaaaaaaaaa … od tamtej pory nie wspomniala o siostrzycce. Już go kocha i nie moze doczekac sie jego narodzin. Mowi mi do brzucha ” Wyjdz juz do nas braciuszku, juz sa kwiatki i listki na drzewach” … urocze 🙂

    Nie martw sie na zapas, będzie dobrze 🙂

    My bardzo chcielismy miec 2 dziecko i udalo sie bez problemow, ale zeby nie bylo kolorowo to ja znow popadlam w „depresje” z powodu wg mnie za duzej roznicy wieku, ale czasu cofnac sie nie da.

    Dzięki za pocieszenie 🙂 Jeszcze się nie martwię, póki co śmieszy mnie ta sytuacja…jak będzie to będzie 😉

    Za duża różnica wieku?? Wg mnie 4-5 lat to najlepsza różnica!! Ja mam młodszego o niecałe trzy lata brata – nigdy nie mogliśmy się dogadac, bilismy się, kłócilismy się o wszystko – mama krzyczała że przez nas w jakimś szpitalu psychiatrycznym wyląduje…mój brat wbił mi raz nożyczki w plecy, ja jemu mało nosa nie złamałam… A taka różnica ok 4-5 latek daje szanse na to, ze rodzeństwo sie nie pozabija – bo to starsze jest już „mądrzejsze” – ale to tylko moje skromne zdanie 😉
    PS. Swoją drogą też chciałam rodzeństwo dla Oli już rok temu, ale mąż mnie przekonywał, ze za wcześnie i chyba miał rację 😉



    #1816403

    devilry

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Dzięki za pocieszenie 🙂 Jeszcze się nie martwię, póki co śmieszy mnie ta sytuacja…jak będzie to będzie 😉

    Za duża różnica wieku?? Wg mnie 4-5 lat to najlepsza różnica!! Ja mam młodszego o niecałe trzy lata brata – nigdy nie mogliśmy się dogadac, bilismy się, kłócilismy się o wszystko – mama krzyczała że przez nas w jakimś szpitalu psychiatrycznym wyląduje…mój brat wbił mi raz nożyczki w plecy, ja jemu mało nosa nie złamałam… A taka różnica ok 4-5 latek daje szanse na to, ze rodzeństwo sie nie pozabija – bo to starsze jest już „mądrzejsze” – ale to tylko moje skromne zdanie 😉
    PS. Swoją drogą też chciałam rodzeństwo dla Oli już rok temu, ale mąż mnie przekonywał, ze za wcześnie i chyba miał rację 😉

    Nie mam doświadczenia, bo jestem jedynaczka. Kazdy ma swoj poglad na roznice wieku i nie ma sie co spierac czy 2 lata to super czy 9 🙂 Mnie chodzilo o to zeby dzieci bedac jeszcze dziecmi malymi bawily sie razem na tym samym poziomie 🙂 Ale nie narzekam, tak widac mialo byc i juz 🙂

    Poki co, zycze szczesliwego zaciązenia 🙂

    #1816404

    iwoonka

    Zamieszczone przez nelly21
    ja dopiero jestem w trakcie 2 cyklu staran:)wiec wcale nie tak dlugo:)
    ale jakos wiem,ze u mnie bedzie ciezko:(
    do tego przez to wszystko sie stresuje ze nei chce jeszcze bardziej gigantycznej roznicy wieku, bo juz by byla kolosalna:(

    AHA! 😀 To tak jak my, choć w sumie na ten cykl powinnismy przerwac starania, ale jakos powstrzymac się trudno 😉
    Tym bardziej staraj się wyluzowac – stres naprawdę zle wpływa na starania… trochę więcej optymizmu – skąd taka postawa: wiem, że będzie ciężko itp… pomyśl odwrotnie: „napewno wkrótce się uda- nie w tym cyklu to w następnym”.. i tak dalej.. 🙂 Jak jeszcze moge przekazac Ci więcej swojego optymizmu ??(korzystaj póki go mam, bo ja też z tych co często lubią mieć „doły” ;))

    #1816405

    Anonim

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Jak jeszcze moge przekazac Ci więcej swojego optymizmu ??(korzystaj póki go mam, bo ja też z tych co często lubią mieć „doły” ;))

    To moze ja sie bede dolowac za nas dwie:)
    Ale teraz z optymizmiem:)mam nadzieje,ze nowy wakacje zaczniemy na oczekujacych:)) i bedziemy sie martwic co zrobic ze zbednymi kg po porodzie:)

    #1816406

    mageras

    No to i ja się dołączę jeśli pozwolicie 🙂

    Dopiero zaczęliśmy starania, ale ja niestety z tych niecierpliwych :p więc nie potrafię podejść do tematu „jak będzie to będzie” a tak jest najzdrowiej…

    Przed pierwszą ciążą M się musiał trochę podleczyć, więc teraz też skierujemy się na tą samą drogę, ale pomimo tego staramy się bo a nuż się uda 😉

    Co do różnicy wieku to moje dziecię jest tak absorbujące, stanowcze, czasem uparte i rozpuszczone 😉 że chyba nie wyobrażam sobie siebie w ciąży rok temu…

    Sebek generalnie spytany o rodzeństwo wyraża aprobatę (hihi) choć w pewnych kwestiach trochę się waha – np. wspólne zabawki 😉



    #1816407

    iwoonka

    Zamieszczone przez nelly21
    To moze ja sie bede dolowac za nas dwie:)
    Ale teraz z optymizmiem:)mam nadzieje,ze nowy wakacje zaczniemy na oczekujacych:)) i bedziemy sie martwic co zrobic ze zbednymi kg po porodzie:)

    O! I tak trzymać 😉 PS. Też mam taka nadzieję 😉

    #1816408

    agasia75

    Zamieszczone przez nelly21
    Ja bardzo pragne, nie moge o niczym innym myslec:(
    jak na zlosc, wszyscy wokol mnie w ciazy:(, lacznie z moja siostra:(
    Teksty mojej mamy mnie dobijaja, bo jeszcze sama mi opowiada kto w ciazy itp, raczej ona nie chce bym ja byla…
    Hubi kocha male dzieci, ostatnio bylam u kolezanki i lulal jej synka do snu, pomagal w przebieraniu itd:(
    Ja jakos nie ludze sie ze zajde w ciaze….w moim zyciu nigdy nie jest tak jak powinno…
    Hubert byl nie planowany, i pewnie dlatego tak latwo poszlo, mialam zawsze popieprzone miesiaczki itd. zaszlam w ciaze w pierwszym cyklu po odstawieniu, teraz mialam nadzieje,ze tez sie uda.ale neistety….dola mam strasznego, ale bardzo sie ciesze, ze mam go, bo inaczej bym sie chyba zalamala….

    Kurcze, ale mi straszny post wyszedl…sorry…
    P.S zazdroszcze tego luzu….ja nie umiem…od dwoch lat strasznie pragne dziecka…ale najpierw migdaly trzeba bylo wyciac i na zabieg czekalam 9 miesiecy, potem 6 miesiecy musialam odczekac i namowic meza, a potem studia, teraz juz nic nie stoi na przeszkodzie…oprocz braku fasolki…

    Od dziś trzymam kciuki i nie puszczam najwyżej nic nie będe robiła 😉

    Wogóle poczytuje sobie od jakiegos czasu koncik dla starajacych się i naprawde trzymam za was wszystkie mocno kciuki bo troszke wiem jak to jest bardzo bardzo chciec dzidziusia pierwsza ciąże poroniłam ale w dwie następne zaszłam bez problemu, tylko różnice wieku mam dośc dużą córka 8 lat syn roczek 🙂 i chyba trzeciego już nie chcę wynika to chyba z tego ze ciąże z synem mialam dość ciężką i poród nieciekawy i chyba cierpliwości mi brak do malych dzieci mały daje mi bardzo w kość 😉



    #1816409

    iwoonka

    A mi tak cichutko marzy sie mała gromadka… oj chciałabym miec trójeczke brzdąców 😉 Ale jest kilka ale: 1) mój mąż mówi: drugie będzie ostatnim! 😀 2) Nasze warunki lokalowe na 2 dzieci starczą, ale nie troje… 80 m2 to na 4 osoby max 😉

    Mageras – te wspólne zabawki to fakt – mogą być o to spory – ale póki co ja Oli tego po prostu nie mówię..ona jest przekonana że mały dzidzius jak kiedys sie urodzi, to chyba zawsze będzie małym dzidziusiem i bawic będzie się „grzechotankami”, i nie przydadza mu się jej zabawki 😉 Nie wyprowadzam jej z błędu…
    Co do luzu i cierpliwości… ja tez jestem z tych „w gorącej wodzie kąpanych” i sama się sobie dziwię, jak teraz spokojnie podchodze do tematu zaciążenia.. Ale jak słucham swojej córki, ona przy prawie każdej okazji pyta kiedy będzie ta siostrzyczka… to jest mi głupio, ze nie staramy się bardziej i szybciej, no ale nie chcemy teraz tak na siłę 😉

    #1816410

    amber

    Jak wiesz starania dopiero przed nami, chociaż ochota na dzieciątko ogromna.
    Ja nie dopuszczam do siebie mysli, że jak będzie to będzie…
    Jestem w 100% pewna że chcę by było 🙂

    Maciuś już nakręcony strasznie…co jakiś czas rzuca tekstem „jak urodzisz braciszka albo siostrzyczkę…” i snuje plany.
    Generalnie wolałby brata (chyba ma wyobrażenie takiego równolatka do zabawy) ale o siostrzycze też mysli pozytywnie 🙂

    U nas będzie róznica 5 lat…tak planowaliśmy od początku (choć czasami wydaje mi się że mniejsza byłaby lepsza)..ale wcześniej brakowało nam odwagi 🙂

    Życze wszystkim planujacym by staranka były jak najkrótsze!
    Nelly trzymam kciukasy abyś w końcu dołączyła do grona ciężarówek w swoim otoczeniu 🙂
    U mnie też ich strasznie duzo!
    Mam w dodatku dwie bliskie koleżanki z terminem na grudzień…

    #1816411

    Anonim

    Zamieszczone przez iwoonkak

    Mageras – te wspólne zabawki to fakt – mogą być o to spory – ale póki co ja Oli tego po prostu nie mówię..ona jest przekonana że mały dzidzius jak kiedys sie urodzi, to chyba zawsze będzie małym dzidziusiem i bawic będzie się „grzechotankami”, i nie przydadza mu się jej zabawki 😉 Nie wyprowadzam jej z błędu…

    Hubert najbardziej boi sie tego,ze bedzie musial byc cicho;)

    Kurcze a ja to wogole mam juz bzika!
    Poza tym, jak widze z Twojego suwaczka powinnas robic co innego niz siedzenie na forum:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 946)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close