Dla starających się o drugią i kolejną dzidzie:-D

Jak w tytule… Wiem, ze jest tu kilka dziewczyn, które mając już jedno -pragną kolejnego bobaska- jak ja 🙂 Moze tutaj będziemy pisały jak się czujemy, jak czują się nasze dzieci, jak postrzegają fakt, iż chcemy im dać braciszka/siostrzyczke… Nasza Olcia od jakiegos roku-od kiedy poszła do przedszkola – strasznie chce miec siostrę.. koleżankom w grupie urodziły się siostry, kuzynce też, no i ona tez chce… ale TYLKO siostre – o braciszku słyszeć nie chce… Nic nie dają nasze rozmowy, że nie mamy wpływu na to czy to będzie siostra czy brat (czy wogóle ktoś będzie;) ) – ją to nie interesuje, ma być siostra i już! 😀

Wiem, że staranie o kolejne dziecko są inne niż te o pierwsze…te 5 lat temu tak strasznie chciałam już być w ciąży..a teraz jakos spokojniej do tego podchodzę, jak będzie to będzie, jak nie teraz to później czy choćby wcale 😉 Jak Wy do tego podchodzicie?

Strona 4 odpowiedzi na pytanie: Dla starających się o drugią i kolejną dzidzie:-D

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Ja miałam z moja Olą termin na 13 lutego 2004 a urodziłam 1 lutego 😀

A mnie wszyscy mówili, że mam termin na 15 sierpnia a ja im, że wcale nie, bo jako, że mam krótsze cykle to jest on na 11 sierpnia…. no i miałam rację….10tego zaczęło się plamienie i skurcze a 11tego urodziłam Basię. 🙂
Stąd moja wściekłość, bo jak sobie zaplanuje to tak jest, a starania ni w ząb do tego nie chcą się dostosować. Zwariować można, bo co miesiąc sobie racjonalizuję rzeczywistość! 🙂

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mageras:Ja jako nastolatka miałam co drugi cykl wyraźnie parę dni krótszy i tak od 25-30, a teraz jak w zegareczku 24-25 dni 🙂
Jest to spora wygoda w planowaniu i staraniach :p a ja do tego potrafię po objawach dokładnei określić moment ovu – taka ze mnie szczęściara (hihi)

Krótkie cykle sa wygodne, bo mniej oczekiwania na rezultat a jak orzyjdzie @ to szybciej jest kolejny cykl i kolejna szansa. Acz dobrze wiedzieć tak jak Ty kiedy ma się owu. Ja niby wiem czasem a czasem nie…. powala mnie jednak mój własny zestaw pytań, który wprowadza ogromne wątpliwości. 🙂 W sumie w tym cyklu sobie namieszałam w głowie bardzo tzn już w tamtym cyklu! 🙂

mageras Dodane ponad rok temu,

Podobno takie “skrócenie” cykli pojawia się w okresie najbardziej “produkcyjnym” w życiu kobiety, po to aby zwiększyć maksymalnie szanse zapłodnienia 😀

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mageras:Podobno takie “skrócenie” cykli pojawia się w okresie najbardziej “produkcyjnym” w życiu kobiety, po to aby zwiększyć maksymalnie szanse zapłodnienia 😀

Hmmmm to jak u mnie są takie krótkie ciągle to chyba nie jest ze mną aż tak źle!! 😀

iwoonka Dodane ponad rok temu,

To ja najbardziej płodna byłam jako nastolatka 😀 No i w sumie teraz też powino nie najgorzej 😉
Mageras – w taim razie niech mąż znowu bierze te leki i znów za dwa-trzy miesiące będzie “po sprawie” 😉

A ja dziś byłam u swojej gin, super z niej kobieta, acz… pytałam o jakieś badania, ze może już teraz zrobiłabym jakies przeciwciała itp… A ona na to, ze nie ma sensu, ze ostatnią cytologię (prawie rok temu!) miałam ok, ze ciąża moja też była niedawno (prawie 5 lat temu!!), więc w zasadzie zaczniemy się badać jak już będe w ciąży (czego ona z całego serca mi życzy ble ble ble). Troszke się zmieszałam po takim podejsciu, jak myślicie- pójść do innego lekarza?? Kurcze, znam tę babkę od lat, zaczęłam do niej chodzic jako 18-sto latka i w sumie ufam jej, nie zawiodła mnie nigdy, ciąże prowadziła mi na 5+, ale teraz.. Sama nie wiem.

mageras Dodane ponad rok temu,

no nie wiem… jak ja powiedziałam swojemu że na wiosnę zaczynam starania i że może warto by było zrobić przegląd podwozia przed, to powiedział że to dobry pomysł, ale ja chodzę prywatnie więc może dlatego:D a tak na poważnie podstawa to zaufanie do lekarza…

a ja właśnie relaksuję się po… xxx :p dziś miałam ovu, wyniki 22-23.05 😀

mageras Dodane ponad rok temu,

ale się dziś wkurzyłam, już nie będę opisywać od początku, bo zrobiłam to na marcowiątkach 2005, rzecz w tym że Sebek ma SZKARLATYNĘ…

nie muszę wam pisać jak teraz będę codziennie drżeć czy się nie zaraziłam…

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Mageras bedziesz drżeć tylko przez kilka dni, my na tydzien czy półtora zawiesilismy w poprzednim cyklu starania właśnie przez Oli szkarlatyne…ale pediatra powiedziala nam, ze to sie szybko rozwija i wychodzi, w zasadzie jak po tygodniu od wysypki dziecka my nie bedziemy mieli zadnych objawów tej choroby to już raczej nie bedziemy jej mieli… niewiele osób dorosłych jest uczulona na jad paciorkowca, głównie sa to dzieci. Aczkolwiek bywa różnie. Ale choroba nieciekawa… duża ma Sebek wysypke, gorączke? Ola miala wysypke przez jeden dzien, gorączke przez dwa a potem normalnie jakby zdrowa byla, a ponad 10 dni siedzielismy z nią w domu.. Trzymaj sie;)

mageras Dodane ponad rok temu,

najgorsze jest to że ja z Sebkiem to takie dwa przytulasy i całuśniki jesteśmy, zawsze jak on coś złapie to ja zraz też 🙁

a Sebek narazie całkiem nieźle to znosi, gorączki nie ma, w miarę je, choć lekarka powiedziała że ma paskudne gardło, wczoraj ta wysypka była wyraźniejsza (na buzi najgorsza, mniej intensywna na plecach i brzuchu)

nie wiem czy to się jeszcze rozwinie jeśli już dostał antybiotyk?

też mamy siedzieć w domu 10 dni – MASAKRA!!!

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Raczej już się nie rozwinie. Uważaj teraz troszke z tym przytulaniem do Sebka, choć wiem, że to niełatwe;)
No i 10 dni w domu to faktycznie masakra… z Olą siedzielismy łącznie chyba 13 dni, po 13 czy 14 dniach od rozpoznania poszła dopiero do przedszkola..

mageras Dodane ponad rok temu,

Najgorsze jest to że dziś od rana coś mi się rzuciło na gardło, tzn. nie mam czerwonego, nie boli mnie nic ale mam taką chrypę że ledwo mówię… mam nadzieję że to zbieg okoliczności…

teraz to naprawdę wolałabym nie byc przypadkiem w…:mad:

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Mageras – no to dużo zdrówka Ci życzę!

A my po raz drugi będziemy musieli przystopowac ze staraniami… kuzwa, dzis to i ja jestem zła 🙁 Dostałam to skierowanie od laryngologa na zabiegi (Diatermia krótkofalowa na zatoki), i się okazuje, ze najbliższy termin rozpoczęcia SERII tych zabiegów to 2 czerwiec… a ponieważ sa to fale elktromagnetyczne to NIE MOGE BYĆ WTEDY W CIAŻY 🙁 Seria ma trwac dwa tygodnie, 10 zabiegów codziennie… 🙁 O ja nieszczęśliwa! Pierwszy raz od rozpoczęcia starań dopada mnie dół, ciągle coś jest przeciwko, ciągle coś przeszkadza, buuuu, ryczeć mi się chciało dzisiaj…
Ale z drugiej strony, staram się widzieć to inaczej: muszę przecież zabić wszelkie bakterie, które mi w nosie moga siedzieć, muszę być zdrowa jak zajdę w ciążę żeby zdrowo przetrwać te 9 miesięcy, bez chorób, bez zapaleń zatok, bez antybiotyków!! Twarda jestem, wytrzymam! Tylko @ ma byc 30.05, wiec zabiegi zacznę w jej trakcie, ale będą one trwały podczas owulacji i nie wiem: starac się intenstywnie w następnym cyklu, tuż po tych zabiegach czy też jeszcze się wstrzymać…uff, to się wyżaliłam 🙁 Sorki, ale musiałam tak się rozpisać.. 😉 Poradzcie coś, please…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Mageras – no to dużo zdrówka Ci życzę!

A my po raz drugi będziemy musieli przystopowac ze staraniami… kuzwa, dzis to i ja jestem zła 🙁 Dostałam to skierowanie od laryngologa na zabiegi (Diatermia krótkofalowa na zatoki), i się okazuje, ze najbliższy termin rozpoczęcia SERII tych zabiegów to 2 czerwiec… a ponieważ sa to fale elktromagnetyczne to NIE MOGE BYĆ WTEDY W CIAŻY 🙁 Seria ma trwac dwa tygodnie, 10 zabiegów codziennie… 🙁 O ja nieszczęśliwa! Pierwszy raz od rozpoczęcia starań dopada mnie dół, ciągle coś jest przeciwko, ciągle coś przeszkadza, buuuu, ryczeć mi się chciało dzisiaj…
Ale z drugiej strony, staram się widzieć to inaczej: muszę przecież zabić wszelkie bakterie, które mi w nosie moga siedzieć, muszę być zdrowa jak zajdę w ciążę żeby zdrowo przetrwać te 9 miesięcy, bez chorób, bez zapaleń zatok, bez antybiotyków!! Twarda jestem, wytrzymam! Tylko @ ma byc 30.05, wiec zabiegi zacznę w jej trakcie, ale będą one trwały podczas owulacji i nie wiem: starac się intenstywnie w następnym cyklu, tuż po tych zabiegach czy też jeszcze się wstrzymać…uff, to się wyżaliłam 🙁 Sorki, ale musiałam tak się rozpisać.. 😉 Poradzcie coś, please…

ja wlasnie przez zabieg wyciecia migdalkow musialam zwlekac z planami ciazowymi.
zabieg mialam luty 2007 a zapisywalam sie maj 2006 wiec ekstra:(
po zabiegu musialam odczekac pol roku, bo mialam wysokie o.b i gin sie bal.
a teraz, a teraz jest ok;)

mageras Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Mageras – no to dużo zdrówka Ci życzę!

A my po raz drugi będziemy musieli przystopowac ze staraniami… kuzwa, dzis to i ja jestem zła 🙁 Dostałam to skierowanie od laryngologa na zabiegi (Diatermia krótkofalowa na zatoki), i się okazuje, ze najbliższy termin rozpoczęcia SERII tych zabiegów to 2 czerwiec… a ponieważ sa to fale elktromagnetyczne to NIE MOGE BYĆ WTEDY W CIAŻY 🙁 Seria ma trwac dwa tygodnie, 10 zabiegów codziennie… 🙁 O ja nieszczęśliwa! Pierwszy raz od rozpoczęcia starań dopada mnie dół, ciągle coś jest przeciwko, ciągle coś przeszkadza, buuuu, ryczeć mi się chciało dzisiaj…
Ale z drugiej strony, staram się widzieć to inaczej: muszę przecież zabić wszelkie bakterie, które mi w nosie moga siedzieć, muszę być zdrowa jak zajdę w ciążę żeby zdrowo przetrwać te 9 miesięcy, bez chorób, bez zapaleń zatok, bez antybiotyków!! Twarda jestem, wytrzymam! Tylko @ ma byc 30.05, wiec zabiegi zacznę w jej trakcie, ale będą one trwały podczas owulacji i nie wiem: starac się intenstywnie w następnym cyklu, tuż po tych zabiegach czy też jeszcze się wstrzymać…uff, to się wyżaliłam 🙁 Sorki, ale musiałam tak się rozpisać.. 😉 Poradzcie coś, please…

Spokojnie! Nie musisz się wstrzymywać na pół roku czy rok – pomyśl w ten spodób i głowa do góry;)

a jak policzysz sobie dni tych zabiegów to się nie wyrobisz do ovu? pamiętaj że zanim bombelek się zagnieździ to jeszcze parę dni w przód i przecież do tej chwili nie bardzo ma kontakt z tym co się dzieje w twoim organizmie, przynjamniej tak kiedyś wypowiedział się lekarz na jakimś forum, odnośnie paniki kobiet biorących leki zanim się dowiedziały że są w ciąży…

A żeby u nas nie było nudno, to M od wczoraj w domu z anginą (przynajmniej tak stwierdził lekarz, ale ze względu na szkarlatynę Sebka kazał się obserwować) więc mam dwójkę chorych dziedzi w domu… MASAKRA X 2 😀

PS dobrze że przynajmniej moja chrypka nie ewoluuje (hih)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mageras:
A żeby u nas nie było nudno, to M od wczoraj w domu z anginą (przynajmniej tak stwierdził lekarz, ale ze względu na szkarlatynę Sebka kazał się obserwować) więc mam dwójkę chorych dziedzi w domu… MASAKRA X 2 😀

hehe, ciekawe kto bardziej chory i upierdliwy:)

mageras Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:hehe, ciekawe kto bardziej chory i upierdliwy:)

taaaaa hmmm

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mageras:Spokojnie! Nie musisz się wstrzymywać na pół roku czy rok – pomyśl w ten spodób i głowa do góry;)

a jak policzysz sobie dni tych zabiegów to się nie wyrobisz do ovu? pamiętaj że zanim bombelek się zagnieździ to jeszcze parę dni w przód i przecież do tej chwili nie bardzo ma kontakt z tym co się dzieje w twoim organizmie, przynjamniej tak kiedyś wypowiedział się lekarz na jakimś forum, odnośnie paniki kobiet biorących leki zanim się dowiedziały że są w ciąży…

A żeby u nas nie było nudno, to M od wczoraj w domu z anginą (przynajmniej tak stwierdził lekarz, ale ze względu na szkarlatynę Sebka kazał się obserwować) więc mam dwójkę chorych dziedzi w domu… MASAKRA X 2 😀

PS dobrze że przynajmniej moja chrypka nie ewoluuje (hih)

Dzięki za słowa otuchy 😉
Faktycznie, ciekawie u Was 😀 Współczuje 😉

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Ale zeby i u mne nie było nudno… udalo mi się zmienic daty zabiegów i nie od 2 czerwca a od 19 maja bede je miec 😀
Tylko teraz tak, zastanawia mnie kolejna kwestia: 6 dnia cyklu bylo przytulanko, przy moich krotkich cyklach jakas tam szansa (choc pewnie niewielka) na zapłodnienie jest, a zabiegi zaczynam 13 dnia cyklu, i jakbym była juz w ciąży to co?? Kurcze, wiem, ze mam głupie problemy i tak naprawde zawracam sobie tym głowe, ale “a co jeśli?”
Gdzies kiedys czytalam, ze te pierwsze 14 dni, jak sie jeszcze nie wie o ciąży, to albo w tą albo w tamtą, czy jakos tak, ale jak to jest naprawdę?

mageras Dodane ponad rok temu,

No to teraz dopiero zagmatwałaś sparawę:D

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Czy któras z Was stosowała laser jako metode rehabilitacji?? Byłam dzis na rozmowie z kolejnym lekarzem specjalista rehabilitacji i on zaleca mi właśnie laser na zatoki, broń boże ta diatermie! No i finał taki ze dzis mialam 5-dio minutowy zabieg laserem na te zatoki, z diatermii zrezygnowałam…
Anek Ty zdaję sie miałas takie zabiegi-pomogło coś?? Ile tego mialas??
Paszula gdzies znalazłam kiedys Twojego posta, że Twój luby zajmuje się takim sprzętem – czy te naświetlania laserem sa przeciewskazaniem do starań?? Kurde robie od kilku dni testy owu, mam dzis piękny “pik LH” (tak to sie nazywa?) a tu musze się rehabilitowac 😉 😀

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Czy któras z Was stosowała laser jako metode rehabilitacji?? Byłam dzis na rozmowie z kolejnym lekarzem specjalista rehabilitacji i on zaleca mi właśnie laser na zatoki, broń boże ta diatermie! No i finał taki ze dzis mialam 5-dio minutowy zabieg laserem na te zatoki, z diatermii zrezygnowałam…
Anek Ty zdaję sie miałas takie zabiegi-pomogło coś?? Ile tego mialas??
Paszula gdzies znalazłam kiedys Twojego posta, że Twój luby zajmuje się takim sprzętem – czy te naświetlania laserem sa przeciewskazaniem do starań?? Kurde robie od kilku dni testy owu, mam dzis piękny “pik LH” (tak to sie nazywa?) a tu musze się rehabilitowac 😉 😀

porehabilituj sie z mezem:)

nadii Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:porehabilituj sie z mezem:)

Święte słowa Nelly :D.

mageras Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:porehabilituj sie z mezem:)

strzał w dziesiątkę:D

kroolik Dodane ponad rok temu,

Ja pierwszą ciążę miałam od razu. Jak postanowiłam tak wyszło, a teraz się boję. Och wtedy też się bałam.

Asia i Gustawek

mageras Dodane ponad rok temu,

niestety przyszła, okropna…@ więc zaczynam 3 cykl, (pierwszy na lekach u M)

ale jak już napisałam na marcu2005, znajduję też tego plusy bo:

1)w poniedziałek jestem zapisana do fryzjera na megaszaleństwo farbowo-balejażowe 😀
2) w pracy przed nami najcięższy miesiąc (od lipca mamy lajcik)
3) bo co ja bym robiła z takim skrabikiem jak za oknem by sypał śnieg i byłoby np. -20 st.???

to tyle…;)

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mageras:niestety przyszła, okropna…@ więc zaczynam 3 cykl, (pierwszy na lekach u M)

ale jak już napisałam na marcu2005, znajduję też tego plusy bo:

1)w poniedziałek jestem zapisana do fryzjera na megaszaleństwo farbowo-balejażowe 😀
2) w pracy przed nami najcięższy miesiąc (od lipca mamy lajcik)
3) bo co ja bym robiła z takim skrabikiem jak za oknem by sypał śnieg i byłoby np. -20 st.???

to tyle…;)

Mageras masz rację w pkt 3 na 100% 😉 Ale w czerwcowych staraniach to juz poród na wiosnę prawie wypadłby 😉 Powodzenia!!

iwoonka Dodane ponad rok temu,

A ja dzis byłam u innej gin – z polecenia dziewczyn na forum gazety.. No i fajnie, babka oczywiscie powiedziala ze starań mam wcale nie przerywac, bo co tam: laser zatok nie ma nic do ew. ciąży itp 😀 Ciekawa jestem jaka mi cytologia wyjdzie, ostatnią robiłam rok temu…
I jeszcze coś: zaniepokoił mnie ostatnio ból w jednym miejscu na lewej piersi, powtarzający się pare dni przed początkiem @ i kończący w dniu kiedy dostaję @… miałam tak w poprzednim cyklu i w tym wlasnie, od wczoraj… no i coś tam mam napuchniętego, zaden guz ani nic taiego, ale jak to będzie dalej bolec w trakcie cyklu to mam zrobic USG piersi i zobaczymy. Miałyście coś takiego? Ten ból trwa tak 3-4 dni, boli blisko lewej pachy, zapomniałam jak ona to nazwała 🙁

nadii Dodane ponad rok temu,

Iwoonkak ja mam taką budowę piersi, że mam gruczoły na wierzchu i generalnie czuję same guzy. Miałam kiedyś chwilę grozy, bo wykryli coś czego nie umieli na początku nazwać. I wtedy moja lekarka zapytała mnie czy bolą mnie piersi. Odpowiedziałam, że nie, a ona na to, że nie dobrze, bo nowotwory nigdy nie bolą. I dopiero miałam pietra. Wykonali na mnie szereg badań i na szczęście okazało się to też gruczołem nie przykrytym tkanką tłuszczową.
A może u Ciebie też jakiś gruczoł, który pod wpływem hormonów zaczyna “pęcznieć”? Albo jakaś żyła. Zrób dla świętego spokoju USG.

goonia34 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:A ja dzis byłam u innej gin – z polecenia dziewczyn na forum gazety.. No i fajnie, babka oczywiscie powiedziala ze starań mam wcale nie przerywac, bo co tam: laser zatok nie ma nic do ew. ciąży itp 😀 Ciekawa jestem jaka mi cytologia wyjdzie, ostatnią robiłam rok temu…
I jeszcze coś: zaniepokoił mnie ostatnio ból w jednym miejscu na lewej piersi, powtarzający się pare dni przed początkiem @ i kończący w dniu kiedy dostaję @… miałam tak w poprzednim cyklu i w tym wlasnie, od wczoraj… no i coś tam mam napuchniętego, zaden guz ani nic taiego, ale jak to będzie dalej bolec w trakcie cyklu to mam zrobic USG piersi i zobaczymy. Miałyście coś takiego? Ten ból trwa tak 3-4 dni, boli blisko lewej pachy, zapomniałam jak ona to nazwała 🙁

Ja miałam w styczniu stracha bo wyczułam sobie guzki w jednej piersi i w dodatku bardzo bolała mnie tylko ta jedna pierś i miałam czerwoną brodawkę ale okazało się na szczęście że to torbiele!!! przed ciążą też miałam , później znikły i teraz znowu mam!!! Kiedyś gin mi powiedział że taka bolesność i drażliwość piersi z niekiedy wyczuwalnymi guzkami to mastopatia , brałam kiedyś na to lek zwany chyba jak nie przekręcę Mastodynon N!!!

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nadii:Iwoonkak ja mam taką budowę piersi, że mam gruczoły na wierzchu i generalnie czuję same guzy. Miałam kiedyś chwilę grozy, bo wykryli coś czego nie umieli na początku nazwać. I wtedy moja lekarka zapytała mnie czy bolą mnie piersi. Odpowiedziałam, że nie, a ona na to, że nie dobrze, bo nowotwory nigdy nie bolą. I dopiero miałam pietra. Wykonali na mnie szereg badań i na szczęście okazało się to też gruczołem nie przykrytym tkanką tłuszczową.
A może u Ciebie też jakiś gruczoł, który pod wpływem hormonów zaczyna “pęcznieć”? Albo jakaś żyła. Zrób dla świętego spokoju USG.

Właśnie coś mówiła o jakis gruczołach, i dokłądnie zasugerowała ze skoro to sie dzieje przed miesiączką to prawdopodobnie przez hormony… USG mam zrobić jeśli ten ból nie zniknie po @, i tak zrobie 😉
A ja w samobadaniu piersi nie czuję nic, nawet tam gdzie boli 🙁 (Tylko mase tłuszczu, ale moje “miseczki” to duże “C: a czasem i małe “D” :D)
Co do nowotworów – nie bolą na początku, ale w rozwiniętym stadium już ponoć bardzo bolą, nawet te w piersi..

iwoonka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez goonia34:Ja miałam w styczniu stracha bo wyczułam sobie guzki w jednej piersi i w dodatku bardzo bolała mnie tylko ta jedna pierś i miałam czerwoną brodawkę ale okazało się na szczęście że to torbiele!!! przed ciążą też miałam , później znikły i teraz znowu mam!!! Kiedyś gin mi powiedział że taka bolesność i drażliwość piersi z niekiedy wyczuwalnymi guzkami to mastopatia , brałam kiedyś na to lek zwany chyba jak nie przekręcę Mastodynon N!!!

Identycznie miała moja koleżanka – też na USG okazało sie, że to niegrozne torbiele, które w ciąży jej zniknęły.. Hmm..mastopatia, coś mi to mówi, może coś takiego usłyszałam na tej dzisiejszej wizycie?…? Byłam tak zakręcona, że nie zapamiętałam-poleciałam tam prosto po zabiegach laserowych (czyli prosto po pracy i odebraniu dziecka i zostawieniu jej u wujka..), i szybko potem po dziecko i do domku…czemu ja tak wszystko robię “w biegu”??

anet Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Jak w tytule…
a teraz jakos spokojniej do tego podchodzę, jak będzie to będzie, jak nie teraz to później czy choćby wcale 😉 Jak Wy do tego podchodzicie?

a ja odwrotnie:) – przy drugim bardziej sie przejmowalam – nawet test zrobilam za wczesnie – szczesciem udalo sie za 1 razem
Agniesia byla za mala (miala 9 mcy jak zaszlam w ciaze/ zeby rozumiec ze bedzie miec rodzenstwo – ale pamietam dokladnie moment powrotu ze szpitala, jak piszczala z radosci kiedy zobaczyla malego braciszka – to bylo fanastyczne, takie zywiolowe i takie szczere!

nadii Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Co do nowotworów – nie bolą na początku, ale w rozwiniętym stadium już ponoć bardzo bolą, nawet te w piersi..

To oczywiste, że bolą w rozwiniętym stadium :(.

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Paszula gdzies znalazłam kiedys Twojego posta, że Twój luby zajmuje się takim sprzętem – czy te naświetlania laserem sa przeciewskazaniem do starań?? Kurde robie od kilku dni testy owu, mam dzis piękny “pik LH” (tak to sie nazywa?) a tu musze się rehabilitowac 😉 😀

Są przeciwskazaniem w przypadku ciąży. Zależy co jest naświetlane. Laser nie wchodzi tak głęboko. Jeśli to zatoki to zawsze można przykryć podbrzusze. Laser działa punktowo i od zatok do spraw damskich daleka droga.

Rentgen odpada, ale pozoastałe sprawy ok. Ciąża jak ma być to będzie i przetrwa na początkowym stadium, ale jak cos nie pójdzie tak to zawsze będziesz zadawała sobie pytanie czy to nie przez to… mimo, że tak naprawdę powód był inny.

Jak już byłam w ciązy byłam też na badaniu rentgenowskim. Pani zakryła mnie wtedy ołowianym fartuchem…. nie wiedziałam o ciąży wtedy, ale powiedziałam jej, że się staramy. I dobrze się stało! 🙂
Na pierwsze USG teściowa i mąż pozwolili mi pójść w 11 tc… argument? po co?! Jest dobrze, nie boli, nie plamię to po co naświetlać?!! Oboje mówią, że nie ma co tego robić za często jeśli nie ma konkretnych wskazań. Nie ma dowodów, że to szkodzi, ale nie ma dowodów, że nie szkodzi… no i byłam grzeczna i w 11 tc zobaczyłam juz małego ludzia a nie kropkę!! 🙂

mageras Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Mageras masz rację w pkt 3 na 100% 😉 Ale w czerwcowych staraniach to juz poród na wiosnę prawie wypadłby 😉 Powodzenia!!

Toć ja nie mówię że się przestaję starać, broń boże! tylko tak sobie musiałam poprwić humor, że się nie udało:D

Ale tak coś podświadomie czuję, że to będzie jednak lipiechmmm

iwoonka Dodane ponad rok temu,

No dobra, koniec obijania i bierzymy się do roboty 😀 Dziś 1 dzień mojego ostatniego cyklu (następną @ poproszę za minimum rok…).

Tyle że akurat pare dni temu troszke się z mężulem pokłóciliśmy i do dziś się nie odzywamy 🙁 Ale przed owulacją coś wymyślę, żebyśmy przestali się gniewać 😉 Mam taką nadzieję że coś wymyśle…
Musi, musi, musi to być ten cykl, bo tak sobie wymarzyłam – poród w marcu, na wiosne… a co będzie to zobaczymy.

nadii Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez iwoonkak:Tyle że akurat pare dni temu troszke się z mężulem pokłóciliśmy i do dziś się nie odzywamy 🙁

Uuuuu to aż boję się myśleć jak będą wyglądały wasze starania w tym cyklu :D. Po kłótni seksik hihihihihihi. Z tego na pewno coś się wykluje :D.

iwoonka Dodane ponad rok temu,

A pewnie, że się wykluje! 😉

mageras Dodane ponad rok temu,

wczoraj miałam ovu, zaczynam odliczanie 😀

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mageras:wczoraj miałam ovu, zaczynam odliczanie 😀

No to emocje rosną!!! 🙂 Teraz zatem lepiej wrzucić na luz i zapomnieć, że to druga faza cyklu!! Tylko jak, co??!!! 🙂 Trzymam kciuki!!!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Dla starających się o drugią i kolejną dzidzie:-D?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
wyniki badan
czesc moj synek ma 3,5 r jest alergikiem. ostatnio mial robiona morfol z rozmazem. wyniki wyszly dobre ale ma podwyzszony AspAt co to moze oznaczac.
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
u nas wiosna :)
już za m-c moja panienka kończy 3 latka .. więc wklejam ostatnie fotki przed urodzinami :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/202/1607e7a9b9afa07e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/202/217e83b94ffb3eaa.jpg[/IMG][/URL]
Czytaj dalej