Dlaczego NIE JA???

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #58663

    maszula

    Chyba jednak nie potrafie czekać spokojnie..nie mam cierpliwości,ale jakie
    jest inne wyjście??
    Dlaczego tyle tego jest czekania i tego cierpienia?Tej nadziei?
    Czekałam na synka 9 miesięcy,a miałam go 2 tygodnie?Marzyłam o fasolce i
    tylko tydzień nadziei,a potem nagle spadająca beta i brak zarodka?
    Jak długo jeszcze? Czemu zawsze ja? Za jakie grzechy?
    Sorry ,ale musiałam to wykrzyczeć
    Pozdrawiam Maszula

    #750019

    gablysia

    Re: Dlaczego NIE JA???

    Wiem, że jest ci ciężko, bardzo mi przykro z tego powodu, bo ci ktoś daje nadzieję, radość, i szczęście a potem je zabiera. A wszyscy każą ci się trzymać, nie płakać, nie załamywać.
    A ten żal trzeba wypłakac, trzeba dać sobie czas, gdy nie chcemy być twardzi,
    Wypłacz się na ramieniu męża,bądźcie dla siebie oparciem w trudnych chwilach. Smutek podzielony na dwa jest lżejszy do udźwignięcia, a radość pomnożona przez dwa jest dwa razy większa.

    Nadejdzie ten dzień, kiedy otrzesz łzy i staniesz znów do walki. I tę walkę wygrasz. Będziesz trzymać w ramionach swoje dzieciątko, śpiewać mu kołysanki, tulić do snu. Pokażesz mu jak pięknie wygląda ubrana choinka i zaprosisz do swego domu Mikołaja, którego on/ona napewno będzie sie strasznie bał/a. I powiesz kiedyś, że warto było tyle czekać, aby mógł się pojawić i wypełnić twoje serduszko.

    Tego ci życzę z całego serca. Jestem z Tobą.



    #750020

    jol32

    Re: Dlaczego NIE JA???

    Witaj,
    Mysle,że kazda z nas zadaje sobie takie pytania i nie znajduje odpowiedzi… Świat nie jest sprawiedliwy i nigdy nie bedzie, dlatego trzeba przyjmowac go takim jaki jest. Wiem,ze teraz odczuwasz żal, złośc, niemoc, wściekłość… daj upust tym emocjom, wściekaj się, płacz, ale szukaj też siły do walki i nadziei, że w końcu musi sie zdarzyc coś dobrego. A może juz się zdarzylo… Mogłaś cieszyc sie synkiem choc przez dwa tygodnie, mogłaś go zobaczyc, przy tulić… oedszedł, ale po jakims czasie, gdy minie ból, bedzie to dla Ciebie piekne wspomnienie… Życze Ci wiary i siły, nie poddawaj się. Walcz o swoje szczeście. Ale walcz mądrze.
    Pozdrawiam Cię ciepło.

    Jola i 2 aniołki

    #750021

    Anonim

    Re: Dlaczego NIE JA???

    wiesz, kazda z nas moglaby tak napisac, dlaczego wlasnie ja???Ja po 2 latach walki utraciłam ciaże, brak zarodka i tez miałam dosyc.Ciezko jest nam zrozumiec, dlaczego to akurat nas spotyka, tak juz jest.Inne maja za zle losowi, ze akurat one wpadly przy takich zabezpieczeniach i tez pytaja, dlaczego wlasnie one. Nie moge nam odpowiedziec na to pytanie, bo nie znam odpowiedzi. ale wiem jedno, musimy walczyc do konca, mimo tych przezyc, tych cierpien.
    Pamietam, jak prawie 3 lata temu zobaczylam bete 221..nie moglam w to uwierzyc, a po 4 dniach @, mimo wzrostu na 441.I coz, miałam dosyc, nie wierzyłam, a jednak!!!Rok temu juz nie mialam nadziei, balam sie i miałam racje.A teraz jak sie boje!!!!!Zycze ci, aby ta przygoda byla ostatnia i abys juz nigdy tego nie przezyła.Moze za rok razem bedziemy sie z tego smiac????MOZE…….??!!

    trzymaj sie!!!

    35cykl/ 11po zabiegu

    #750022

    sisna

    Re: Dlaczego NIE JA???

    Maszula, wiem, że każdy powtarza to samo ale tak będzie: w końcu uda Ci się! Przecież jak to ktoś mądry mówił: po burzy zawsze wychodzi słońce, tak samo będzie w Twoim przypadku!
    Ja straciłam dwie ciąże, odechciało mi się żyć i jak juz całkiem przestałam marzyć o dzieciaczku, to okazało się, że jestem w ciąży. Nie potrafiłam cieszyć się z tej ciąży bo tak się o nią bałam, było mnóstwo problemów ale teraz już mam swoją Juleczkę. Ty również niedługo będziesz cieszyć się 9 miesiącami szczęścia!!!
    Trzymaj się cieplutko!

    Sisna i Juleczka

    #750023

    maszula

    Dagamaro

    Przykro mi że miałaś takie przejścia..ale wątpie że kiedykolwiek będę sie z tego śmiała..Strata ciąży (brak zarodka) w tym miesiącu nie boli mnie aż tak jak strata dziecka,które nosiłam 9 miesięcy,które urodziło się,ale żyło tylko 2 tygodnie..to był mój synek,bardzo go kochałam..
    Mam nadzieje że kiedyś będziemy szczęśliwe…
    Pozdrawiam



    #750024

    ami7

    Re: Dlaczego NIE JA???

    Maszulo, w życiu jest strasznie dużo pytań „dlaczego” na które nikt nie zna odpowiedzi… zadają je sobie matki, których dzieci poszły do szkoły w Biesłanie, rodzice maluszków umierających na białaczkę, czy muskowiscytozę, najbliżsi tych, którzy wychodzą z domu i giną pod kołami kierowcy pijaka…I zadajesz sobie je Ty, której Los podarował synka tylko na dramatycznie krótkie dwa tygodnie… nawet nie potrafię sobie wyobrazić co się czuje, gdy taki ukochany i wyczekany maluszek odchodzi…. Dlaczego, dlaczego, dlaczego…. ja nie wiem… wierze jednak, że to wszystko ma jednak jakis sens, że po prostu ja go teraz nie rozumiem…. Maszulo, życzę Ci z całego serca, żebyś już nigdy w życiu nie musiała sobie takich pytan zadawać…. ściskam Cię z całych sił, najmocniej jak tylko potrafię…

    ami7
    mój wykresik

    #750025

    karla33

    Re: Dlaczego NIE JA???

    Jedyne co mogę Ci powiedzieć to, to że, wiem, jestem pewna na 100%, że doczekasz się swojego szczęścia. Skąd to wiem ? ????????………….Ale wiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Tak to czuję.

    Powodzenia
    Wesołych Świąt
    Spędz je spokojnie, myśl o miłych rzeczach, jedz smaczne potrawy, wdychaj zapach choinki i podziwiaj jej wygląd, kochaj bliskich i płacz jak będziesz tego potrzebowała.
    Ja będę płakać.

    Karla33

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close