Dlaczego nie karmicie piersia.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 58)
  • Autor
    Wpisy
  • #34395

    Anonim

    tak z ciekawosci sie pytam…ja skonczylam karmic jak Hubi mial 9 miesiecy,bylam strasznie pogryziona i dwa ostatnie dni plakalam z bolu przykarmieniu,teraz jest na butli na Bebilonie.
    A Wy dlaczego zakonczylyscie lub nie podjelyscie karmienia?
    Moja ciekawosc jest spowodowana tym,ze od mojej siostry uslyszalam ze moglam podleczyc cycki i karmic dalej,bo tylko piers jest zdrowa,a mleko sztuczne to sama chemia.Ja sie z nia nie zgadzam i jestem ciekawa waszego zdania.

    P.S.Podleczyc sie nie dalo,bo nie chcial jesc przez kapturki.

    Nelly i Hubert

    #451057

    lea

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    zatrwazaja mnie opinie wypowiadane przez osoby stronnicze lub takie, ktore sie po prostu nie znaja
    np. polozna, majaca informowac mnie o sposobach karmienia, nie widziala na oczy laktatora Aventu, wiec jak moze wypowiedziec sie o jego zaletach z praktyki?
    kobieta z mojej pracy powiedziala mi ze nie umiem odciągac mleka ręką, ze na pewno je mam tylko nie umiec sciągnąć.. nie moge patrzec na nią teraz dosłownie 🙁 wiem, ze sie myli, nie wie nic o mojej laktacji a rzuca takie uwagi i to w pokoju pełnym ludzi
    podobnie zaklasyfikowałabym Twoją znajomą
    pomijam fakt, że chemia jest niestety wszedzie
    oraz taki, ze mleko sztuczne poprawilo Mateuszkowi kupki, a moje je zbyt poluźniało (mimo zmiany diety)

    dokarmiałam z powodu brzydkich kupek oraz walki o pokarm od 3. miesiąca
    ok. 6 miesiecy karmiłam mlekiem odciąganym, a z piersi tylko w nocy, bardziej jako usypiacz niż pokarm
    po 7. miesiau tez zaczął mnie bardzo mocno kąsac, a poniewaz i tak wiedzialam, ze je mało i bardziej sie bawi, nie widzialam sensu mojego cierpienia, odstawilam i dalej karmiłam odciąganym
    swoim mlekiem karmiłam m/w tak długo jak Ty, mam go już niestety mało, pracuję, co nie pozwala mi na regularne odciąganie, w nocy noszę dziecko na rękach, bo bardzo boleśnie ząbkuje, śpie czasami po 2 – 3 godziny na dobę i nie mam siłwstawac jeszcze wczesniej, by zdążyc przed wyjsciem odciągnąc te klika kropli mleka
    do tego przeziębiłam się i stwierdziłam, że sie porządnie wykuruję zakazanymi w czasie laktacji lekami i dziecko odniesie wiecej pożytku z tego niz z kilku kropli mojego mleka, odciąganego w chwili, gdy moglabym pobawic sie z dzieckiem
    laktator jawił mi sie juz jako rywal dziecka 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #451058

    kasiaj1

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    Mały ma prawie 8 miesięcy. Był na cycu ponad 6 miesięcy. Jak zaczłęma dawać inne posiłki sam zaczął ignorować pierś:). Potem pozostało tylko karmienie nocne, a od kilku dni w ogóle nie karmię. Mam jednak problem, bo Mały nie chce pić mleka modyfikowanego :(, toleruje tylko kaszki mleczno-ryżowe i jogurty. Chyba zacznę wprowadzać normalne mleko.
    A teraz kwestie zdrowotne: na pewno mleko kobiece najzdrowsze dla dziecka. Ale czasami ktoś nie może karmić i na sztucznym równie zdrowy dzidziuś :).

    Pozostaje kwestia: jak długo karmić? I znów teoria: jak najdłużej. Ja jednak planowałam karmienie do ok. 7 miesiąca i akurat tak się złożyło, że Mały sam spełnił moje życzenie:).
    Jakoś nie chciałabym karmić np. przez 2 lata, żeby biegający dzieciaczek ciągnął mnie za bluzkę i wołał cyca:). Ale to tylko moje zdanie :), wiem, że wiele osób walczy żeby karmić jak najdłużej.

    #451059

    lea

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    Ja tez mysle, ze karmienie jest piekne.. dzis sobie przypominalam moje przejscia w szpitalu, kiedy myslalam, ze nie bedzie chcial piersi (jadl od 3 doby zycia dopiero)
    ale z drugiej strony spojrzalam na iego.. toz on prawie chodzi.. i karmienie wydaje mi sie piekne chyba tylko u takiego malutkiego dzieciątka, a nie chodzącego.. oczywiscie, nadal jest pewnie zdrowe, wbrew temu, co niektorzy mówią… ale dziecko juz jest inne, takie swiadome… dla mnie – bardzo duze… to juz inaczej…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #451060

    shiva

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    Ja natomiast nadal karmię.Martyna za parę dni skończy rok, a mnie jest strasznie ciężko ją odstawić.Planowałam karmić ją do roku i wiem, że muszę być silna jeśłi chcę zrealizować ten plan.Jednak nie ukrywam ,że kocham ją karmić i jest mi strasznie trudno zacząć w końcu ją odstawiać.Martyśka ma 11 zębolków, ale na szczęście nie poraniła mi piersi czasem zdarza się jej mnie tylko lekko przygryźć.
    Jak dotąd Marti nie chorowała boje się ,że jak ją odstawię zaczną się choróbska itp., a z drugiej strony chciałabym już być trochę bardziej „wolna”.Jednym słowem też mam problem -brak mojego zdecydowania, a raczej odwagi żeby to skończyć.:)
    Pozdrawiam wszystkie karmiące naturalnie i sztucznie mamusie i ich dzieciaczki.

    Dominika i Martynka(29.12.2002)

    #451061

    czarna1

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    ja zaczęłam dokarmiac pawełka jak mial 2 miesiące,gdyz mojego pokarmu bylo za mało….tym sposobem (karmienia sztuczne i naturalne) dotrwalismy do 6-go miecha, potem Pawel juz nie chcial cyca…swietnie sie złożyło, gsyż przygotowywałam sie do powrotu do pracy….

    Magda i Pawełek ur. 29.11.2002



    #451062

    ciapa

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    Dziewczyny i tak nie macie co narzekać. Wszystkie karmiłyście ponad pół roku. Ja przestałam Mikołaja karmic po dwóch miesiącach z różnych powodów:
    1. Studia (codziennie dojeżdzam 80 w jedną i 80 w drugą stronę) i moje cycki tego nie wytrzymywały, a odciąganie mleka w ubikacji jakoś mi nie odpowiadało a jak juz przyjeżdzałam do domu to i tak nie mogłam małego nakarmić tym mlekiem.
    2. Mikołaj dostawał wysypki dosłownie po wszystkim co zjadłam i miał straszne kolki – a po mleku sztucznym nie
    3. Mikołaj aby sie najeść musiał wisieć 2 godziny przy obu piersiach

    Wiem że to zaprzestanie przeze mnie karmienia można uznać za wygodnictwo i nie zaprzeczam że tak właśnie było. Niemniej jednak była to dla mnie trudna i bardzo przemyślana decyzja. Tym bardziej mnie bolało jak całe moje środowisko (łącznie z moją matką) potępiało i uznawało za wyrodną matkę. Też uważam że karmienie piersią jest piękne. I żałuje że nie mogłam karmić dłużej.


    Kaska i Mikołaj 18.09

    #451063

    beatab

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    Lea, czego dziecko jest świadome? oczywiście chodzi mi o kwestię karmienia piersią i świadomości. nie bardzo rozumiem co chciałas przez to powiedzieć.

    ja uważam, ze takie dziecko jest świadome głodu i może odczuwac prefencje co do spoosbu podawnia pokarmu i smaku i to tyle, jesli chodzi o karmienie.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #451064

    Anonim

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    Zakonczylam karmienie poniewaz konczyl mi sie pokarm i zaczelam chodzic do szkoly…probowalam sciagac, kupilam laktator elektryczny ale nic z tego…ogolnie to temat bardzo smutny i drazliwy dla mnie. Adaś byl od poczatku dokarmiony Nutramigenem i dostaje go po dzis dzien .Na szczescie jest zdrowym, wesolym chlopcem. Najbardziej obawialam sie tego ze nie karmiony piersia bedzie chorowal..
    pozdrowionka dla Ciebie i Hubiego:-)
    Ula i Adaś

    #451065

    ewa250

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    od poczatku nie milam tyle pokarmu zeby Jas sie mogl najesc, poza tym w szpitalu dokarmiali z butli i nie chcial jesc cycka, bylo duzo ryku i stresu a pokarmu coraz mniej, az dalam za wygrana, bo nie moglam dluzej zniesc placzu Jasia a bylo go coraz wiecej i teraz jest tylko sztuczne mleko

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)
    Zajrzyjcie http://zlotemysli.pl/?id_c=3750



    #451066

    Anonim

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    Co do karmienia jak najdluzej – ja bym sie wstydzila by moje chodzace juz dziecko na ulicy, czy przy ludziach domagalo sie piersi…i tyle.
    Ula i Adaś

    #451067

    figa

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    Ptysia od urodzenia broniła się przed piersią. To była autentyczna walka. Przeszłyśmy niezłą szkołę i… porażka. Za nic nie chciała. Po kilku dniach zaczęłam karmić moim pokarmem z butelki. Wtedy zaczął się się codzienny płacz – nie kolkowy, tylko żałosny płacz. Dziecko prawie nie spało, na chwilę pomagały bardzo ciepłe kąpiele i masaż brzuszka na kolanie.
    Kiedy Ptyla miała 5 tygodni, sytuacja pogorszyła się na tyle, że opadły mi ręce. I diagnoza lekarza – nietolerancja laktozy.
    Przeszłyśmy na nutramigen i dziecko uległo totalnej przemianie 🙂
    I tak wygładała nasza droga od cyca do butli :)))
    Moje dziecko jest śliczne i zdrowe a właściwie od urodzenia wciąga najbardziej chyba „chemicznie przygotowane” mleko 😉
    Pozdrawiamy

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #451068

    lea

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    och, nie chodzilo mi o swiadomosc dziecka ze je z piersi itd. raczej o to, jak dziecko postrzega rodzic, w tym wypadku ja.. to takie moje osobiste odczucie – czasami wydaje mi sie, ze od czasu, gdy Mateusz sie urodzil, minely juz lata… to bardzo subiektywne poczucie ani przekonywanie kogos, ze karmienie dziecka rocznego piersią jest niewlasciwe czy niesmaczne itd.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #451069

    Anonim

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    Ale sliczny ten Mikolaj:)))Swietne zdjecie.
    Ja sama jak Hubi mial 2 miesiace wrocilam na studie dzienne,i wiem co to znaczy wracac do domu z bolem piersi lub siedziec z odciagaczem w kubelku!

    Nelly i Hubert

    #451070

    Anonim

    Re: Dlaczego nie karmicie piersia.

    lata….od urodzenia…..mi sie wydaje jakbym dopiero co wyszla z porodowki,dla mnei Hubi jest caly czas taki malutki…dopiero jak ide do kolezanek ktore maja mniejsze dzieci to widze jaki on wielki chlop!

    Nelly i Hubert

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 58)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close