Dlaczego nie krople do nosa?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #84622

    basiogroszek

    Jakiś czas temu na forum widziałam wątek przeziębieniowy. Pisałyście jak sobie radzicie z kaszlem, katarem Waszych dzieci itp.
    Część z Was pisała, że unika kropel do nosa przy katarze. Nie doczytałam dlaczego. Mogłybyście mi wyjasnić?
    Stas ma zatkany nosek, krople pewnie by mu udrozniły, ale trochę się waham, bo nie wiem dlaczego część z Was jest kroplom przeciwna.

    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #1260065

    ankaada

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    Ja tam jestem za i podaję przy katarku – praktycznie od razu przechodzi, ale może robię błąd i chętnie sie dowiem jakie są minusy stosowania kropelek. A czy Otrivin dla dzieci ktoś stosował?

    Adrianka 18.07.03



    #1260066

    luczka

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    My stosowaliśmy Otrivin i jestem bardzo zadowolona. Psikaliśmy tylko na noc. Nosek był przez całą noc udrozniony. W dzień raczej nie stosujemy kropelek. Jak maluch biega to i tak leci jej z nosa.

    #1260067

    ankaada

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    No właśnie i uważam że to lepsze niż żeby dziecko ledwo co spało w nocy. Doświadczenia mam takie jak Ty. Ada przesypiała spokojnie calusieńką noc mimo iż katarek przed zastosowaniam Otrivinu był naprawdę duży i męczący.

    Adrianka 18.07.03

    #1260068

    qr-chuck

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    Krople stosowane przez dłuższy czas uszkadzają (wysuszają) śluzówkę (chociaż niby na tych „nowszych” pisze że nie). Sęk w tym, że chyba do końca nie wiadomo, co to znaczy dla danego dziecka przez dłuższy czas… Moja pediatra twierdzi, że najwyżej przez 3 dni i tylko na noc.

    Pozdrawiam,
    A&A (29.04.04)

    #1260069

    basiogroszek

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    Tak własciwie chodzi mi własnie, zeby stasiowi dać na noc.
    Przed swietami u Stasia zaczęło się od katarku. Dałam mu Nasivin 2 razy na noc i w końcu cała choroba skończyła się antybiotykiem branym przez niego pierwszy raz w zyciu. Pewnie nie miało to nic wspólnego z tymi kroplami, ale trochę szukam winnego i stąd moja nieufność.

    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)



    #1260070

    moniczek

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    my jestesmy po ciezkich doswiadczeniach z operacja uszu po zapaleniu ucha i wiem i moja pediatra tez mi tak mowi ze lepiej osuszac nos nawet kroplami niz ma splywac do uszu
    ja stosuje otrivin w sprayu i zyjemy

    Monika i Mikolajek z 08.08.2003

    #1260071

    klucha

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    oczywiście że używam
    używam też wody morskiej miedzy kroplami

    i odciągacz kataru (od niedawna)

    Izka i 4 latka

    #1260072

    chilli

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    pewnei ze wzgledu na dosc latwe uzaleznienie sluzowki od kropel do nosa.
    my uzywamy maks 3 dni na noc.

    marcowe szpileczki

    #1260073

    dorotka1

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    ja jestem za stosowaniem ale tylko na noc i przez max 3-4 dni
    otrivin nasivin iinne po prostu udrazniajac wysuszaja mocno sluzowke nosa a to prowadzi w nadmiarze do kolejnych infekcji w obrebie noska



    #1260074

    basiogroszek

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    Stasia tylko straszymy fridą jak nie chce dmuchać nosa. A Zuzia dobrze to znosi?

    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #1260075

    pasiasta

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    My przerobiliśmy otrivin niedawno, też psikałam tylko na noc, młoda była i tak rozwalona przez zapalenie oskrzeli, a tak choć w nocy odpoczęła.



    #1260076

    catty

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    Wiesz co, ja na wlasnej skórze doświadczyłam co sie dzieje przy dlugim stosowaniu. Ze 3 lata temu przez ok. pół roku mialam nawracające zapalenia zatok – skutek: wiecznie zatkany nos, w nocy budzilam się bo nie mogłam oddychać.

    Przez bardzo długi czas uzywałam kropel do nosa Afrin (posiada ten sam skladnik obkurczający śluzowke ktory jest w kroplach dla dzieci)-. Świetnie odtykaly nos, tylko że: po tych kilku miesiącach miałam bardoz zniszczoną śłuzówkę, co objawiało się małymi krwotokami, nawet rankami. Lekarz stwierdził że to właśnie z powodu tych kropel, i potem przez ok 2 miesiace musiałam używac maści witaminowej do smaorowania – dopiero wtedy wszystko wróciło do normy.

    Także są szkodliwe – tylko ze przy dłuższym stosowaniu. Ja staram się generalnie nie używać u Michasia, chyba że gil zatyka mu nos i nie może spać, ale wtedy tylko przez 3-4 dni max.

    Monika&Michaś 3 latka

    #1260077

    klucha

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    hehe, Zu ma wersję do odkurzacza

    zakupiłam nie dawno i jestem zadowolona, nie muszę straszyć małej 🙂
    chodzi o to że moja dmuchać potrafi tylko nie moze tego wydmuchać 🙁

    Izka i 4 latka

    #1260078

    kiniat

    Re: Dlaczego nie krople do nosa?

    Krople można/trzeba stosować przy dużym katarze…tylko niestety z kroplami nie wolno przesadzac tzn. zbyt długo stosować bo niszczą śluzówkę noska (sama sie kiedyś załatwiłam).
    Ponieważ Kuba jest alergikiem – jak ma katar dostaje krople otrivin dwa razy dziennie około 3-4 dni, syrop Eurespal, Zyrtec (lub Claritine)…pomaga.
    Jak katar jest brzydki (ropny )dostaje robione krople do noska z antybiotykiem. Taki układ zapobiega stanom zapalnym uszu jakie Kubę wcześniej nawiedzały..

    Kinga

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close