Dlaczego?…Zbieg okoliczności?… Przypadek?…

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #115738

    mimi

    Gdy przyjeżdża do nas mój były mąż to w tym samym dniu lub dzień później zdycha mi jakiś zwierzak (a jestem z każdym bardzo związana emocjonalnie)
    począwszy od ptaszka skończywszy na koniu
    lub psuje się nam samochód.
    Tym razem tak samo się stało… dzień po wizycie zepsuł nam się samochód…
    tak po prostu stanął i ni rusz jechać dalej…właśnie jest u mechanika…

    Zdarzyło się tak już kilkadziesiąt razy i zdarza się to ZA KAŻDYM razem :Stres:

    Dlaczego się tak dzieje?
    Zbieg okoliczności?
    Przypadek?

    Jak temu zaradzić? :Hmmm…:

    #5364075

    mimi

    Chciałabym jeszcze napisać że przed jego wizytą zwierzęta nie chorują a samochód jeździ bez zastrzeżeń…



    #5364076

    izade

    Zamieszczone przez Mimi.
    Gdy przyjeżdża do nas mój były mąż to w tym samym dniu lub dzień później zdycha mi jakiś zwierzak (a jestem z każdym bardzo związana emocjonalnie)
    począwszy od ptaszka skończywszy na koniu
    lub psuje się nam samochód.
    Tym razem tak samo się stało… dzień po wizycie zepsuł nam się samochód…
    tak po prostu stanął i ni rusz jechać dalej…właśnie jest u mechanika…

    Zdarzyło się tak już kilkadziesiąt razy i zdarza się to ZA KAŻDYM razem :Stres:

    Dlaczego się tak dzieje?
    Zbieg okoliczności?
    Przypadek?

    Jak temu zaradzić? :Hmmm…:

    Kilkadziesiąt razy????:Hmmm…:
    Przepraszam że nie odpowiem a zapytam…….bo nasuwa mi się tu tylko jedno pytanie: to aż tyle masz zwierzaków?????:Szok:

    #5364077

    mimi

    Zamieszczone przez izade
    Kilkadziesiąt razy????:Hmmm…:
    Przepraszam że nie odpowiem a zapytam……. to aż tyle masz zwierzaków?????:Szok:

    :Śmiech: nie no aż tak dużo nie ma ale były papużki…
    są kotki…psy, koń (były 3)

    Jak to na wsi i przy dzieciach 🙂

    Często też samochód się psuje a tak to jeździ bez zarzutu a jak tylko ten jest na horyzoncie tak samochód strajkuje…

    A że nie jesteśmy już prawie 4 lata ze sobą a mamy 2 wspólnych synów to kilkadziesiąt razy był u nas i za każdym razem coś złego się dzieje…

    #5364078

    figa

    A może to jest tak, że człowiek przeczuwa, że coś u was się stanie,
    przychodzi ze wsparciem,
    a to sie dzieje – zgodnie z przeczuciem, ale dopiero po jego odejściu? 😉

    #5364079

    ronda

    złe moce! :Hyhy: jak ma przyjezdzac to strzez przed jego oczyma wszystkie stwory w domu! pozamykaj stajnie, psy w jakis pomieszczeniach itd. Samochód wstaw do garazu! moze on rzuca jakies uroki :Hmmm…: facet jak nic złorzeczy Wam i tyle :Stres:

    pomijajac śmiechy chichy to wierze w to, ze niektórzy ludzie są tzw. wampirami energetycznymi i takich staram sie wystrzegac.



    #5364080

    mimi

    Zamieszczone przez Figa
    A może to jest tak, że człowiek przeczuwa, że coś u was się stanie,
    przychodzi ze wsparciem,
    a to sie dzieje – zgodnie z przeczuciem, ale dopiero po jego odejściu? 😉

    Że niby mój były taki dobroduszny i przychodzi ze wsparciem? :Śmiech:

    Zamieszczone przez Ronda
    złe moce! :Hyhy: jak ma przyjezdzac to strzez przed jego oczyma wszystkie stwory w domu! pozamykaj stajnie, psy w jakis pomieszczeniach itd. Samochód wstaw do garazu! moze on rzuca jakies uroki :Hmmm…: facet jak nic złorzeczy Wam i tyle :Stres:

    pomijajac śmiechy chichy to wierze w to, ze niektórzy ludzie są tzw. wampirami energetycznymi i takich staram sie wystrzegac.

    Dobrze to mi na pewno nie życzy bo jesteśmy w trakcie podziału majątku….

    I zawiążę czerwoną wstążeczkę 🙂

    #5364081

    kamelia

    Zamieszczone przez Mimi.
    Że niby mój były taki dobroduszny i przychodzi ze wsparciem? :Śmiech:

    Dobrze to mi na pewno nie życzy bo jesteśmy w trakcie podziału majątku….

    I zawiążę czerwoną wstążeczkę 🙂

    Szukaj w ludziach dobra… 😉

    #5364082

    nala

    Zamieszczone przez izade
    Kilkadziesiąt razy????:Hmmm…:
    Przepraszam że nie odpowiem a zapytam…….bo nasuwa mi się tu tylko jedno pytanie: to aż tyle masz zwierzaków?????:Szok:

    :Śmiech: :Śmiech:

    #5364083

    nala

    Mimi, może spróbuj tego samego co się na „uraczanie dzieci” stosuje, jak piszesz czerwona wstążka, moja znajoma mi mówiła,ze dziecku trzeba jakąś część garderoby na lewo założyć-to jak będzie miał przyjechać to sobie bluzki na lewo pozakładajcie:Śmiech:

    Był ostatnio taki temat:

    Ale my tu ha ha ha a facet ma naprawdę niesamowite moce,że od jego wzroku zwierzęta padają:Szok:

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close