Długa podróż – jak ubrać dziecko?

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #62815

    shibaa

    W przyszłym tygodniu jedziemy na kilka dni w góry – trasa 500 km w jedną stronę.
    Nasz samochód nie ma klimatyzacji ale ma b.dobrze działające ogrzewanie.
    Jestem typem osoby idącej „na żywioł” – więc żadnych specjalnych przygotowań przed tym wyjazdem nie robię, dzień przed wrzucę parę ciuchów do torby i już – nawet jak cos zapomnę to te parę dni mozna sobie jakoś poradzić :)))

    Tak tylko sobie dziś pomyślałam ze 6 godzin w kombinezonie, czapie itd dla Ani to bedzie męczarnia.
    Jak myślicie – czy mogę ja ubrać w jakiś dresik, oczywiscie na cebulkę, nie zakładać czapki, ew. jakimś kocykiem przykryć?
    Czy to bedzie przestępstwo ścigane z urzędu? :)))))))))
    Inne sprawy w podróży myślę że nie sprawią kłopotu – Ania w samochodzie śpi i potrafi b. długo, zrobimy przystanek na cyca i na zmianę pieluchy pewno na jakimś mcDonaldsie …
    Tylko to ubranie jakoś mnie zastanawia …
    Może jeszcze macie jakieś własne doświadczenia z takiej długiej trasy?

    Agata i Ania (7.09.2004)

    #798593

    asia80

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    Ja zawsze na nieco dluzsze trasy nie ubieram Olinka w cieple rzeczy, tzn. zanosze go do samochodu w domowym ubranku, np. body, rajtki, dresik + kurtka + czapka + cieple skarpetki. Maz nagrzewa wczesniej samochod wiec jak wsiadam to rozbieram kurtke, czapke i wkladam do fotelika. Na droge mam przygotowany kocyk w razie jak sie robi chlodniej lub Oli zasypia.

    Asia i Oliwierek 14.01.2004



    #798594

    ika

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    Dwukrotnie jechaliśmy z Igorem na tak długą trasę. Mieliśmy o tyle łątwiej, że nie było zimno. Ale faktycznie najlepiej zaopatrzyć sie w dresik, rajstopki, ciepłe skarpetki i ciepły kocyk. Jeśli samochód będzie nagrzany i nie będzie trzeba Ani daleko nosić to kombinezon niech sobie spokojnie kleży w torbie i czeka na wycieczki po górach.Co moim zdaniem jeszcze Ci sie przyda pod ręką? Mokre chusteczki do pupy, pieluszki, fajnie sprawdza sie w podróży podkład higieniczny firmy semi ( dostepny w każdej aptece za jakieś 1zł jeden lub 5 zł za 5 sztuk – są o róznych wymiarach, a świetnie spisują sie jako chłonny przewijak), na wszelki wypadek woreczki /reklamówki jednorazowe na zużytą pieluszkę, śmieci, cokolwiek. I tyle.
    Jeśli mała faktycznei dobrze śpi w samochodzie na pewno rpoblemu nie będzie. My jechalismy nocą, by Młody nie marudził. Na święta znów jedziemy do teściów więc znów nnas czeka 500 km podróż. Muszę stwierdzić, że wczęsniej było łatwiej, teraz trzeba zabierać coraz wiecej rzeczy
    Pozdrawiam ciepło i życze szerokiej dorgi

    ika i Igor 01.04.2004

    #798595

    Anonim

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    ja z Hubim jak jade gdzies daleko to ubieram go w dresik, cieple skarpetki, pod spod rajstopki i body z dlugim rekawem.
    Czapki nei ma, ogrzewanie wlaczone, w razie jak zasnie lub zrobi sie chlodniej przykrywam go kocem.
    Nawet na 100km trasy rozbieram Hubiego z kurtki.

    Hubi 2 latka

    #798596

    magdzik22

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    Mamy za soba podroz na Boze Narodzenie 200km. I na codzien duzo jezdzimy – czesto po 50-70 km w jedna strone (dzis tylko 30km ) Samochod ma klime, ale tylko manualna, wiec zima i tak uzywamy ogrzewania. Jesli jedziemy w trase dluzsza niz tylko jezdzenie po miescie, albo wypad 5km za miasto, to ja z Marta robie tak:

    1. wersja wyjazdu z mezem – maz schodzi na dol, rozgrzewa samochod, ja schodze po 15 minutach z Marta – jak zimno w kombinezonie, jak cieplo, to zawinieta w gruby koc+czapka. W samochodzie wkladam ja w fotelik ubrana w body, rajstopy, spodnie i bluze + cienka bawelaniana czapka. No i buty!
    2. wersja bez meza – schodze z Marta ubrana w kombinezon, po kilku kilometrach rozpinam kombinezon, po kilku anastepnych zatrzymuje sie i rozbieram Marte z kombinezonu. Dalej jedzie ubrana jak w wersji z tata.

    Marta nie narzeka – jest nieskrepowana, wiec moze sie bawic zabawkami, nie boje sie ze sie zapoci i zlapie przeziebienie jak wysiadziemy z auta. Jesli po drodze zasnie, przykrywam ja cienkim kocykiem.

    Magda & Marcia 07.09.04

    #798597

    elzi

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    Hej,
    My jeździmy trochę bliżej, ale robimy to tak:
    Ubieram Michała normalnie – kurtka i tak dalej, po jakiś czasie, kiedy w samochodzie jest już ciepło zatrzymujemy sie i rozbieram go z kurtki, czapki, szalika. Jest to może niezbyt… bo na dworze zimno, ale muszę go wyjąć żeby rozebrać. Staramy się to robić błyskawicznie.
    Pozdrawiam,

    Elzi i po prostu Michał 25.02.2003



    #798598

    bramka

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    Przede wszystkim to czytalam, ze dziecko nie powinno siedziec w siodelku samochodowym wiecej niz 1,5 godziny dziennie… wiec problem z ubraniem jest drugorzedny… Sama sie zastanawiam co robic, bo planujemy podroz do Polski, a to 1200 km od nas 🙁

    Pozdrawiam
    Bramka

    #798599

    shibaa

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    Wiesz co – to chyba jakies nieporozumienie – przeciez wiele ludzi podróżuje z małymi dziećmi na bardzo odległe trasy … może raczej chodzi o przerwę po tej 1,5 jazdy?
    A może dotyczy to noworodka a nie starszego dziecka takiego które już siedzi?
    W końcu taka moja Ania poza tym czasem kiedy śpi to cały dzień siedzi bo co ma robić? :))))) albo w wózku, albo w foteliku, albo w krzesełku … – o leżeniu wogóle nie ma mowy :))))

    Agata i Ania (7.09.2004)

    #798600

    bombelek

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    dłużej niż 1,5 godziny nie może jechać maluszek. Myślę, że z Ania może spokojnie jechać w foteliku. I tak pewnie zrobicie przerwę na siusiu swoje i boksia (o ile jedzie z wami). Serokiej drogi 🙂

    #798601

    martina78

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    tez slyszalam o tym,wiec specjalnie kupowalam gondole zaadoptowana do przewozow.Byc moze dotyczy to dzieci do 6 mca….
    Co do moich rad to
    ubrac nie za cieplo,koniecznie czapeczka bawelniana,uwaga na uszy,bo dmucha z ogrzewan i klimatyzacji,otwieranie drzwi itd
    Jakies zabaweczki,bo takie dziecko jak nie spi to chce sie czyms zajac,przyczep jej do raczki od fotelika Maxi cosi.
    po reka pieluszki,woda to picia,cos do wytarcia pysiaka sliniacego,ciuszki na zmiane,bo roznie moze byc.
    Ja mialam problem z podgrzewaniem,bo nie kazda stacja miala do tego warunki.
    ale 500 km to nie tak duzo
    pozdr



    #798602

    bramka

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    Shiba, nie wiem czy nieporozumienie.. to nie tylko zalezy od WIEKU DZIECKA ale od KSZTALTU siodelka, bodajze do 9 kg sa te siodelka w taki sposob wygiete, ze co prawda gwarantuja najbezpieczniejsza pozycje podczas jazdy, ale nie sa przystosowane do dluzszego siedzenia w nich niemowlat. Zauwaz, ze plecy sa w nich wygiete, to nie jest zdrowa pozycja, w lezaczkach tez nie wolno dzieciom spedzac zbyt wiele czasu, a lezaczki sa o wiele lepiej wyprofilowane pod tym wzgledem. Najlepsza pozycja dla dziecka do roku to na brzuchu i na plecach, najlepiej „na wolnosci” a nie unieruchomione w siodelku.
    Mysle, ze 500 km to sie nic nie stanie, my mamy gorzej.. bo wygladaloby na to ze nasza podroz z przystankami ze 3 doby by musiala trwac… 🙁

    Pozdrawiam
    Bramka

    #798603

    shibaa

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    No własnie mam dylemat jaki fotelik zabrać – używamy tego „kubelkowego” do 13 kg chyba (grupa 0) ale mamy też taki 0-18 który wyglada już „fotelikowo” (grupa 1) i wlaściwie nadchodzi moment żeby się do niego przesiąść bo ten pierwszy stał się już zdecydowanie za ciasny … ramionka są „ścisnięte” – choć ważymy około 9 kg … więc do 13 daleko 🙂 … o zadartych nóżkach nie wspomnę (no bo oczywiscie zamontowany tyłem do kier. jazdy)… pozycja jest w nim juz zdecydowanie niewygodna … 🙁

    Agata i Ania (7.09.2004)



    #798604

    monia–82

    Re: Długa podróż – jak ubrać dziecko?

    Kombinezon na pewno NIE! Dziecko w cieplym samochodzie zgrzeje sie, spoci a po wyjsciu nie dosc, ze bedzie jej zimno, to jeszcze moze sie przeziebic taka zgrzana… Radze ubrac ja na cebulke. W razie zimna przykyc kocykiem lub nalozyc dodatkowy sweterek, dodatkowo cieniutka czapeczke. Gdy dzidzia sie zgrzeje to zdjac jedna warstewke

    Buziaki i milej podrozy!

    Monika i Majcia (28.01.04)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close