długa podróż pociągiem?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #79022

    Anonim

    Zastanawiamy się nad wyjazdem do Lublina w wakacje, do ninkowych pradziadków.
    Od nas to dosyć daleko – 8 godzin pociagiem. Jeszcze nigdy tak długo z Nina nie jechalismy, jej rekord to 2 godziny. Dodam że nocnego pociagu nie ma, jedyna opcja to podróz w dzień. Zastanawiam sie jak Nina by to zniosła, jak ułatwic jej taka podróż.
    Macie jakies doswiadczenia?

    Monika i
    Nina (2,5)

    #1073654

    lilavati

    Re: długa podróż pociągiem?

    U nas taka podróż sprowadzała się do wyprawy z całym majdanem, tzn. książeczki, zabawki, kredki, nawet jedzenie w pociągu sprawiało frajdę, szczęśliwym trafem Mati przeważnie zasypiał choć na godzinę, więc można było odsapnąć. U nas jednak największym problemem było znalezienie miejsca siedzącego i dla siebie i dla dziecka, bo przyznam, że jazda w przedziale 8 osobowym dla matki z dzieckiem w matek i 8 dzieci przez dłuższy czas daje w kość
    Dacie radę POWODZENIA
    Ania



    #1073655

    daga-j23

    Re: długa podróż pociągiem?

    Ja jeździłam wiele razy 9 godzin, ale zawsze z młodszą Emilką niż jest Twoja Nina 😉 Ale już z chodzącą też jeździłam, nie było strasznie. Zajmowałyśmy przedział dla matki z dzieckiem i zwykle nikt nam nie wchodził (z innym dzieckiem) więc miejsca było nawet położyć ją spać. W czasie jazdy zwykle maiał swoją dzienną drzemkę, nawet 3 godziny, bo pociąg fajnie kołysze, gorzej jak w czasie snu wchodzi konduktor i hałasuje… Ponadto miała swoje zabawki, nie za dużo, te ulubione, co mogą ją zająć, jakaś książeczka, autko z otwieranymi drzwiczkami, maskotka. Jedzonko oczywiśćie – też wypelnia czas.
    Myślę, że Nina mówiąca już przecież, zainteresuje się krajobrazami, wypatrywaniem krów na polach, bocianów itp.
    Przetrwacie! Miłych wakacji!

    córcia Dagmary

    #1073656

    nena75

    Re: długa podróż pociągiem?

    Monia, pamiętaj, żeby w drodze do Lublina wstąpić do Warszawy! Koniecznie! Zrobicie sobie przerwę w podróży, żeby dziecka nie męczyć 🙂 Daj tylko znać.

    Wioletta i Tomek 2,5 roczku

    #1073657

    Anonim

    Re: długa podróż pociągiem?

    hihi 🙂
    chętnie

    Monika i
    Nina (2,5)

    #1073658

    cait

    Re: długa podróż pociągiem?

    Ala w zeszłym roku jechała z nami do Wrocławia – 5,5 h albo coś koło tego. Była zachwycona! Połowę drogi przespała, trochęjej czytałam, trochę się bawiła. Ważne żeby dziecko miało jakieś naprawdę fajne rozrywki – nowe książeczki, nowa zabawka itp.

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Fasolka (ok. 10 grudnia 2006)



    #1073659

    cszynka

    Re: długa podróż pociągiem?

    POcieszaj się myślą, że w pociągu możecie zawsze spacerowac po korytarzu. W autobusie się nie da . POza tym walcz jak lwica o przedział dla matki z dzieckiem i „wywalaj” osoby bezdzietne bez skrępowania. Ja jechałam 4 razy i raz trafiłam na mamę z dzieckiem. Każdy z pozostałych przedział był dla nas . No i tak sobie myślę, że nawet lepsze towarzystwo 8 mam niż 8 osób patrzacych spod byka na ruchliwego malucha. A swoją droga czy taki przedział jest dla 8 + 8 czy dla 4 + 4? Bo w 16 osób to ciut ciasnawo może być .

    Ola (06.01.2003)

    #1073660

    lilavati

    Re: długa podróż pociągiem?

    Ponoć 8 osobowy przedział dla matki z dzieckiem jest dla 2 matek+ dwoje dzieci ale z racji tego, że w pociągach bywa jak bywa to ja jechałam w 8 mam+ 8 dzieci (MAti miał wtedy 6 tygodni), z nosidełkiem samochodowym na kolanach (zresztą nie tylko ja w tym przedziale), a mąż w WC z wózkiem bo gdzie indziej sie nie wcisnął. Istny Horror
    Nie wiem jak na innych trasach, ale na trasie Szczecin – Trójmiasto często jest taka masakra 🙁

    #1073661

    cszynka

    Re: długa podróż pociągiem?

    Uuu, to fatalnie, że nikt się tymi matkami nie zajął. A z drugiej strony co mogli zrobić? Ech, to nasze kochane PKP . WIem! Powinien być WAGON dla matki z dzieckiem .

    Ola (06.01.2003)

    #1073662

    amber

    Re: długa podróż pociągiem?

    Wrocław-Gdynia, 8 godzin w przedziale dla matki z dzieckiem.
    W jedną stronę w nocy jechaliśmy – Maciek spał, przedział był tylko nasz.
    A w powrotnej drodze jechaliśmy za dnia…w towarzystwie dwóch kobiet i 4 dzieci…było ok 🙂
    Maciek zainteresowany zagadywał towarzyszy, nie chciał spać.
    Oczywiście zabawki ,książeczki to podstawa…
    Ale nie jest źle!!
    Polecam 🙂
    I szczęśliwej podróży życzę 😉

    Beata i Maciek (11.02.2004)



    #1073663

    aniasilenter

    Jachałam pociągiem 5 godzin z

    20 miesięczną Olą i 5 miesięczną Adą. Do pomocy miałam moją mamę. Konduktor jak nas zobaczył z dzieciarnią to od razu otworzył przedział służbowy sugerując przy tym, że w normalnym ludzie by się wściekali na płaczące dzieci. Podróż była super – miałyśmy cały przedział dla siebie . Ola była zachwycona podróżą pociągiem, Ada najpierw spała, potem trochę marudziła ale ogólnie było ok .
    pozdrawiam

    Ania, Ola 22.01.04 i Ada 28.04.05

    #1073664

    ciapa

    Re: długa podróż pociągiem?

    Książeczki, zabawki, malowanki itd. Do picia nic słodkiego, ew. lekko posłodzona herbatka, żadnych soków, przynajmniej moje dziecko wymiotowało po tym, zwłaszcza jak jest gorąco, jakieś suche jedzenie krakersy, paluszki, bułki drożdzowe. Kanapiki robiłam w pociagu miałam taka lodówke podrążna bułki osobno i białym serek i masło w lodówce. Moje dziecko było zachwycone i pomimo że podróż (12 godzin nad morze i tyleż samo spowrotem) odbyła się już ponad rok temu przeżywa ja do dziś i jest fascynetem pociągów 🙂

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003



    #1073665

    monia26

    Re: długa podróż pociągiem?

    Doswiadczen nie mam ale byl czas, kiedy sama czesto podrozowalam naszymi PKP i co zauwazylam – na polaczeniach dalekobieznych, choc pewnie nie tylko, jest zawsze przedzial przeznaczony dla matki z dzieckiem.
    Zamkniety na kluczyk – łotwiera konduktor i mamuska moze sobie z malenstwem badz nieco wiekszym malenstwem sie rozgoscic 🙂
    Rozwiazanie fajne, bo nikt inny za przeproszeniem *dupy* w przedziale nie zawraca a i dzieciaczek rowniez jej nie zawraca innym podroznym 😉
    Mysle, ze smialo mozecie jechac. Dla Ninki bedzie to pewnie atrakcja – taka daleka podroz. Utnie sobie z pewnoscia drzemke w trakcie. pospacerujecie po korytarzu wagonu. Poogladacie widoki zza okna w formie *uciekajacego obrazu*, cos przekasicie, cos wypijecie i 8 h zleci jak z bicza strzelil 🙂

    Buziaki.

    Monika&Laura 21.06.2004

    #1073666

    Anonim

    Re: długa podróż pociągiem?

    Nina tez kocha pociągi 🙂 dzięki za rady, mam nadzieje że będzie OK

    Monika i
    Nina (2,5)

    #1073667

    kra

    Re: długa podróż pociągiem?

    Kurcze dobre pytanie! To ja się trochę dołączę – jechał ktoś jeszcze dłużej? My najdłużej jechaliśmy jakieś 3 godziny (i dzieci zachwycone) + przesiadka i drugie tyle w autobusie (zachwyt trochę mniejszy), ale teraz wymyśliłam sobie wyjazd na Krym…. To jest około doby w pociągu, ale z kilkakrotną możliwością wyjścia na chwilę (tak do pół godziny), żeby się przejść po peronie, no i może udałoby się z kilkoma przesiadkami (wtedy jest łatwiej, bo to jakieś urozmaicenie i dzieci się tak nie nudzą). No i włąśnie się zastanawiam, czy da się to w miarę bezboleśnie przeżyć…. Widziałam wiele razy dzieci jeżdżące nawet po kilka dni pociągami, ale jeszcze wtedy temat dzieci był mi „obcy” 😉 więc nie zwracałam uwagi, jak one to przeżywają.


    Kra+Wiktorek(2.5r)+Marcelek(10.m)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close