Długa podróż z 2,5miesięcznym niemowlaczkiem?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #63059

    karolina24

    Niedługo wybieramy się z Jasiem w dość daleką podróż,bo aż 300km.To jest nasza pierwsza taka wyprawa.I mam pytanie,czy z takimi maleństwami wybierałyście się w takie podróże i jak one to zniosły?co ile robiliście przerwy i gdzie przebieraliście takie Maleństwa?Gorąco pozdrawiamy 2,5miesięczny Jaś i Karolina

    #801174

    ika

    Re: Długa podróż z 2,5miesięcznym niemowlaczkiem?

    Pierwszą podróż z Igorkiem odbyłam kiedy miał własnie 2,5 miesiąca. Wyjechalismy w nocy bo do pokonania mieliśmy 500 km. polecam więc noc bo dziecko smacznie śpi. Jeśli karmisz piersią to właściwie problemu z jedzeniem nie ma. Jeśli butelką to warto mieć termos z gorącą wodą i odmierzoną ilosć mleka. Obudził się dwa razy podczas całej podróży ( trwała jakieś 6 – 7 godzin), raz został przebrany ( w samochodzie na podkładzie higienicznym semi z apteki – polecam) raz został przebrany na stacji benzynowej. Warto mieć ze sobą mały zapas mokrych chusteczek do pupy( w razie ulania, do brudnej pupy itp) na wszelki wypadek ciuszki do przebrania ( mnie sie nie przydały) foliowy woreczek na pieluszkę by zapaszki sie nie roznosiły, wodę , pieluszkę tetrową .
    Nie robiliśmy przerwy dopuki Igor się nie obudził. Gdy sie obudził pozwalaliśmy mu odpocząć od fotelika jakieś pół godziny i znów jechalismy dalej.Podróż zniosł lepiej niz myTeraz widzę, ze jak jest starszy wzrasta ilosć rzeczy do zabrania i jego marudzenie na długiewj trasie. Na święta znów czeka nas wyjazd i chyba znów trzeba będzie jechać nocą.
    Pozdrawiam cieplutko

    ika i Igor 01.04.2004



    #801175

    karolina24

    Re: Długa podróż z 2,5miesięcznym niemowlaczkiem?

    Dziekuje za wszystkie informacje przydadzą się,karmie piersią tak więc jedzenie mamy z głowy.goraco pozdrawiamy i jeszcze raz dziekuję

    #801176

    elik

    Re: Długa podróż z 2,5miesięcznym niemowlaczkiem?

    Wlasnie w takim wieku byl Antek, jak pierwszy raz wybralismy sie na taka przejazdzke. Jechalismy w dzien, ale wyjezdzalismy mniej wiecej w porze jego drzemki. Na taka trase mielismy zazwyczaj 2, czasem 3 postoje. Na cycusia i przebieranie pieluchy. 1 przerwa dluzsza, z wyjsciem na zewnatrz, zeby zmienic pozycje i przewietrzyc sie. Czasem awaryjna przerwa jak plakal i nie dalo sie go uspokoic. W sumie wiecej nerwow niz to tego warte, bo nie bylo tak zle:) Przebieranie bylo w aucie na podkladzie jednorazowym.
    U nas jezdzenie nocne sie nie sprawdzilo, bo Antek sie wybudzal i nie mogl ponownie zasnac, ale wiele dzieci przesypia noca takie trasy.

    Elik i Antek (13,5 mies)

    #801177

    shibaa

    Re: Długa podróż z 2,5miesięcznym niemowlaczkiem?

    My w środę się wybieramy w podóż – trochę dłuższą ale nasze dziecko jest trochę starszym niemowlaczkiem 🙂
    Sama nie wiem jak to będzie – będzie okazja przećwiczyć wszystko.
    Przewijanie i ew. karmienie planuję na stacjach z Mc Donaldsami – tam mają pomieszczenia dla matek z dziećmi z przewijakami, a i ręce można umyć i siusiu zrobić i napić się coś ciepłego.
    Najgorzej jak będzie już wyspana i zacznie się marudzenie – moze wtedy Tata da jej poprowadzić :))))))
    Ania bardzo lubi jeździć i natychmiast zasypia bez względu na porę dnia – narazie przećwiczyliśmy 4 godziny ciurkiem po okolicznych lasach (tak sobie na wycieczki jeździmy) – nie wiem jak bedzie dłużej 🙂

    Agata i Ania (7.09.2004)

    #801178

    izulka

    Re: Długa podróż z 2,5miesięcznym niemowlaczkiem?

    Moja Iga miała 2,5 miesiąca,kiedy pojechaliśmy do moich rodzicow -220 km w środku zimy, a miesiac potem sama z dzieckiem przejechalam tyle samo km samochodem. Na szczęście mała przespala całą podróż- w jedną i drugą stronę przystawałam dwa razy na karmienie (piersią) i zmianę pieluszki.

    Iza+Igusia 23.11.2003



    #801179

    jestem

    Re: Długa podróż z 2,5miesięcznym niemowlaczkiem?

    Hej!
    Ja jechałam z 4-miesięcznym 500 km. zimą. Pogoda była super, jechaliśmy z jednym godzinnym postojem. W sumie 7 h.
    Pieluchę zmieniłam w samochodzie, karmiłam również. Podróż minęła absolutnie bezstresowo, Helenka spała całą drogę albo bawiła się. Bardzo pomocna okazała się zabawka firmy Tiny Love – specjalnie zakupiona na tę podróż – taki pałąg z maskotkami montowany do fotelika. Do rad dziewczyn dołożę jeszcze jedną – warto zabrać zabawkę, którą dziecko lubi i zna oraz coś zupełnie nowego.
    Pozdrawiam
    Daga

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close