Długość szyjki po USG połówkowym

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #97057

    olena30

    Boję się. W tym tygodniu miałam badanie i USG połówkowe. Moja ginka zauważyła, że szyjka skróciła mi się z 70mm do 45mm. Twierdzi, że to jeszcze nie jest sytuacja alarmująca, ale poniżej 40mm sugeruje założenie krążka. Tymczasem kazała łykać asmag 4 razy dziennie i polegiwać.
    W poprzedniej ciąży szyjka zaczęła mi się skracać w 24tc. Wtedy miałam 37mm, a tydzień później leżałam w szpitalu bez szyjki, z rozwarciem na palec i regularnymi skurczami. Cudem udało się zatrzymać akcję porodową.

    Dziewczyny, jestem przerażona! :Boje się: Boję się powtórki. Pomyślałam, że po USG połówkowym znacie długość swoich szyjek (że się tak wyrażę :Hyhy: )

    #2199653

    aruga

    Pamiętam z poprzedniej ciąży, że od połowy miałam skurcze. Lekarka w przychodni spanikowała i mnie na założenie szwu to szpitala wysłała, bo niby szyjka za krótka
    Tam mnie zbadali. Nie pamiętam dokładnie ale kojarzy mi się, że miałam 37 mm. Wg nich było ok. Nic nie miałam zakładane i urodziłam po terminie. Nie musiałam też leżeć

    Moim zdaniem Twoja szyjka jest jak najbardziej ok



    #2199654

    aruga

    o zobacz znalazłam ten temat
    poczytaj powinnaś się uspokoić

    #2199655

    olena30

    Dzięki, już się zabieram za czytanie :Wow!:

    #2199656

    tosia

    Moja szyjka na połówkowym miała 2,4cm..Jedynym wskazaniem lekarza było leżenie oraz Luteina. Leżałam pełny miesiąc i teraz na badaniu szyjka miała około 2,6cm. Nic nie wspominał mi gin o szwach. Mogę powoli zacząć chodzić, ale nie dźwigać i nie przemęczać się.
    Ale jedno co wiem, to co lekarz to inne zalecenia..
    Pozdrawiam serdecznie!

    #2199657

    iwoonka

    Dziewczyny, ale Wam to mówią po zwykłym badaniu jak długa jest szyjka czy po USG czy jak? Ja nic do tej pory o szyjce swojej nie słyszałam…ani po USG ani po zwykłym badaniu…no, raz, jak miałam skurcze to poszłam do mojej gin i usłyszałam, ze szyjka jest wydolna i sie nie skraca…Mysle, ze jakby jakaś alarmująca sytuacja była to by mi powiedzieli, że cos jest nie tak, nie?

    Olena nie martw sie jeszcze, spokojnie, odpocznij, poleż, bierz leki i będzie dobrze;)



    #2199658

    tosia

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Dziewczyny, ale Wam to mówią po zwykłym badaniu jak długa jest szyjka czy po USG czy jak? Ja nic do tej pory o szyjce swojej nie słyszałam…ani po USG ani po zwykłym badaniu…no, raz, jak miałam skurcze to poszłam do mojej gin i usłyszałam, ze szyjka jest wydolna i sie nie skraca…Mysle, ze jakby jakaś alarmująca sytuacja była to by mi powiedzieli, że cos jest nie tak, nie?

    Olena nie martw sie jeszcze, spokojnie, odpocznij, poleż, bierz leki i będzie dobrze;)

    Długość szyjki miałam zawsze mierzoną przez usg dopochwowe. Teraz też, będąc w 7 miesiącu, najpierw mam robione dopochwowe w celu obejrzenia szyjki, a potem przez powłoki brzuszne, aby obejrzeć niunię.

    #2199659

    olena30

    Dziękuję Wam bardzo dziewczyny.
    Łykam tabletki, odpoczywam i czekam na wizytę kontrolną 29.12.
    Uspokoiła mnie myśl, że to nie długość szyjki decyduje o szczęśliwym zakończeniu. Tego się trzymam :Wow!:

    #2199660

    Anonim

    Zamieszczone przez Tosia31
    Długość szyjki miałam zawsze mierzoną przez usg dopochwowe. Teraz też, będąc w 7 miesiącu, najpierw mam robione dopochwowe w celu obejrzenia szyjki, a potem przez powłoki brzuszne, aby obejrzeć niunię.

    Zawsze miałam mierzoną długość szyjki podczas usg przez powłoki brzuszne. Można i tak:)

    #2199661

    panterka

    Moja szyjka ma 32mm długości (USG „połówkowe”).
    Mój gin. powiedział, że jest ok i nie trzeba zakładać krążka.



    #2199662

    olena30

    Zamieszczone przez aba
    Zawsze miałam mierzoną długość szyjki podczas usg przez powłoki brzuszne. Można i tak:)

    Można i tak 🙂 USG przezpochwowe jest bardziej szczegółowe, ale wiem, że mierzenie szyjki w ten sposób nie jest procedurą standartową jeśli wszystko z szyjką ok.

    #2199663

    gosik

    W sumie w żadnej ciąży nie mierzyli mi szyjki na usg, tylko lekarz badał jej długośc podczas badania.
    W każdej ciąży zaczynalam od 3-2,5 cm. Brałam leki podtrzymujące w jednej ciąży, w ostatniej krążek.

    Lepiej chuchac na zimne, jak zasugeruje krążek, nie opieraj się :Hyhy:



    #2199664

    ultramaryna

    Moja na USG połówkowym przez powłoki brzuszne określona została na 57 mm, natomiast wcześniej na dowcipnym było 45 mm. Podobno właśnie zależy od sposobu badania USG

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close