Do AgiR

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #7295

    katty

    Czesc AgaR,
    przeczytalam w jednej z Twoich wypowiedzi, ze postanowilas „ nie zostawic zadnego dziecka w lodowce“.
    Nie chce Cie przekonywac, zebys zmienila decyzje, ale zastanow sie co jest mniejszym zlem:
    natychmiast wyrzucic kilka „dzieci“ do smieci (sorry za tak drastyczne zdanie) czy konserwacja dajac im ewentualna szanse na zycie?
    Jak wiesz w trakcie IVF bedziesz miala zapewne kilka komorek jajowych. Przecietnie jest ich okolo 10. Wiadomo, ze nie mozesz im wszyskim dac szanse na zycie, ze wzgledu na naturalna selekcje i tak nie masz wplywu na ich dalszy rozwoj.
    Przemysl skutki kilkukrotnej ( czego Ci oczywiscie nie zycze!) stymulacji podczas cykli IVF nie tylko finansowe ale rowniez dotyczace Twojego zdrowia. Podczas cyklu z zamrozonymi zarodkami nie musisz brac tak wysokich dawek hormonow, nie dochodzi do punkcji z ryzykiem narkozy itd.
    Nie chce absolutnie zebys zmienila decyzje, chce tylko zebys ja przemyslala!
    Zycze Ci powodzenia w Bialymstoku.
    Katty

    #132098

    agar

    Re: Do Katty

    Katty,
    W sprawie „nie pozostawiania dzieci w lodówce” po prostu źle się wyraziłam. Chodziło mi o to, że chcę żeby był dokonany transfer wszystkich moich zarodków, oczywiście nie na raz. W Białymstoku podczas jednego transferu umieszczane są max. 3 zarodki, a nawet w moim wieku (30 lat) tylko 2. Jeśli chodzi o list prywatny to dzięki za odpowiedź. Agnieszka. Ps. Ciekawa jestem jak Twoje samopoczucie, wydaje mi się, że powinnaś już być po transferze.



    #132099

    katty

    Re: Do Katty

    Czesc Aga,
    uspokoilas mnie Twoja odpowiedzia. Juz myslalam, ze bede Cie musila przekonywac ;-).

    Masz racje w srode milam transfer dwoch malenstw ( 4 i 5 komorek).
    Czuje sie dobrze, spedzam duzo czasu w internecie, jak napewno sama zauwazylas.

    Kiedy zaczynasz stymulacje?
    Milas juz zastrzyk na blokade przedwczesnego jajeczkowania, czy dostaniesz go dopiero w czasie stymulacji?
    Zycze Ci powodzenia
    Katty

    #132100

    agar

    Re: Do Katty

    Czekam i czekam na to ropoczęcie cyklu, mam nadzieję, że natąpi jutro. Nic nie wiem o blokowaniu przedwczesnego jajeczkowania. Moja stymulacja wygląda tak: od 1 d.c. Decapeptyl do odwołania, a od 3 d.c. Metrodin. W 9 d.c. stawiam się na badania w Szpitalu. Powiedz jak znosisz to okropne oczekiwanie? Kiedy będziesz robić testy? Bardzo jestem ciekawa jak wygląda Twój „spokojny tryb życia” po transferze. Czy myślisz, że rzeczywiście należy ograniczyć jazdę samochodem? Pozdrawiam gorąco, Aga. Ps. Trzymam za Ciebie kciuki.

    #132101

    katty

    Re: Do Katty

    Na blokowanie przedwczesnego jajeczkowania bierzesz w takim razie Decapeptyl.

    Dzieki za trzymanie kciukow. Jutro mam USG ale tylko po to zeby zobaczyc jak wygladaja moje jajniki i endometrium. Dzisiaj jest 7 dzien po transferze, troche czuje brzuch ale poza tym nie mam zadnych innych objawow.
    Od srody zaczynam pracowac i mysle, ze czas mi bedzie lecial szybciej.
    Poniewaz ja biore dodatkowe zastrzyki HCG czyli hormonu ktory jest wykrywany przez testy ciazowe nie bede miec testu przed 20.9.
    Nie sadze zeby jazda samochodem miala ujemny wplyw, wazne jest jak sie czujesz.
    Jezeli bedziesz dostawac progesteron po transferze, to mozliwe, ze bedziesz sie czula zmeczona i spiaca – wtedy prowadzenie samochodu nie jest wskazane.

    Bralas tabletki antykonc. czy czekasz na naturalny okres?
    Calusy,
    Katty

    #132102

    iwonkaa

    Re: Do Katty

    Dziewczyny. Ja chyba się zastrzelę. Za dwa tygodnie miałam zacząć brać Gonal-F przed IVF. Do tej pory byłam, no i jeszcze jestem na tabletkach antykoncepcyjnych, a przedwczoraj dostałam zastrzyk w 21 dniu cyklu na blokadę przysadki i wiecie co, dzisiaj wystąpiła OWULACJA NA TABLETKACH ANTYKONCEPCYJNYCH—to jest granda. W takiej sytuacji nie wiem co robić, bo jeżeli za tydzień nie dostanę okresu w wyniku odstawienia, to cały schemat stymulacji weźmie w łeb! Bo tak sobie myślę, że po owulacji faza lutealna u mnie trwa ok 14 dni. Mam tylko nadzieję, że odstawienie leków antykoncep. wystarczy. Co sądzisz o tym Katty? Chyba i tak muszę zadzwonić i spytać lekarza. Jestem załamana, bo to już druga owulacja na antykoncepcji. Mój organizm w ogóle się nie słucha!!!! Jestem załaman, bo nie wiem co robić, a już biorę kortykosterydy przed IVF i witaminy, a mąż zastrzyki-chyba się powieszę.
    Pocieszcie mnie troszkę.



    #132103

    katty

    Re: Do Katty

    Iwonkaa,
    uspokuj sie!!!!
    Przede wszystkim skad wiesz, ze masz owulacje? Zrobilas test z moczu?
    Ten zastrzyk ktory dostalas na blokade przysadki (najprawdopodobniej Decapeptyl Depot)
    dziala w nastepujacy sposob:
    kilka dni po zastrzyku dochodzi do nadmiernego!!!!wydzielania hormonow i dopiero po jakims czasie przysadka jest zupelnie zablokowana. Jezeli przedwczoraj dostalas zastrzyk, to reagujesz zupelnie normalnie i nie ma sie o co martwic.
    W normalnym przypadku dochodzi do krwawienia okolo tygodnia po zastrzyku.
    Rzadko zdarza sie, ze ten zastrzyk nie da rady wystarczajaco zablokowac przysadki, ale przeciez nie wiesz, ze w Twoim przypadku tak bedzie. Rozumie, ze nie mialas zadnych badan krwi, zreszta byloby na to za wczesne, jezeli dopiero dostalas zastrzyk.

    Glowa do gory i nie paniczkuj ;-),
    jezeli masz jakiekolwiek watpliwosci zadzwon do swojego lekarza.
    Katty

    #132104

    agar

    Re: Do Katty

    Czyli jutro idziesz do pracy. Ja chyba wolałabym przeczekać ten okres w domu. Mam nadzieję, że nie będziesz zbyt zapracowana i nadal będziesz pisać. Poza tym musisz dużo wypoczywać (koniecznie przy komputerze!!!!!!!!!!). Dziś z lekkim rozczarowaniem rozpoczęłam nowy cykl, rano dostałam zastrzyk. Miałam jeszcze głupią nadzieję, że może mnie to ominie. W nocy nie mogłam spać, bo przeraża mnie ten wyjazd za tydzień do Białegostoku. Ciekawa jestem czy moja obecna stymulacja może wpłynąć na przyspieszenie terminu jajeczkowania? Przy poprzednim leczeniu brałam Closterbegit 5 x 1 i Humegon 3 x 2 x 75, wtedy miałam jajeczkowanie w 18 d.c. Bardzo, bardzo nie chcę siedzieć przez 10 dni w Białymstoku. Jeśli będziesz miała wolną chwilę to odpisz.
    Do 20 września jeszcze ponad tydzień. Jak sobie radzisz? Ja jestem bardzo niecierpliwa i ciężko znoszę to czekanie.
    Pozdrawiam serdecznie, Aga. Może Cię pocieszę tym, że przede mną jeszcze cały miesiąc czekania.

    #132105

    iwonkaa

    Re: Do Katty

    Dzięki Katty za pocieszenie. Zastrzyk, który miałam to Diphereline, ale to mniej więcej to samo co Decapepty Depot. Owulacja była, bo Cilest (antykoncep.) słabo na mnie działa i pęcherzy Graffa rośnie do prawie 20 mm, więc Diphereline wywołało wyrzut gonadotropin więc jajnik rozpozanał pik LH i nastąpiła owulacja. Oczywiście dzwoniłam do lekarza i uspokoił mnie, że ta owulacja nie ma znaczenia, a biorąc jeszcze przez 4 dni Cilest krwawienie powinno pojawić się o czasie, a nie z przesunięciem. Czyli nie mam się co martwić. Jednak bardzo mi miło, że od Ciebie usłyszałam, że ok tydzień po zastrzyku powinno nastąpić krwawienie.
    Dobrze, że z nami jesteś nasza wierna doradczyni-pocieszycielko.

    #132106

    marnna

    Re: Do AgiR

    Ago! Dlaczego znikłaś z forum? Chciałam Ci tylko przekazać, że bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki. Ja zbliżam się do swojej pierwszej stymulacji i pierwszego in vitro. Dlatego ciekawa jestem jak Ci idzie. Odezwij się i zaraź mnie (nas wszystkie) swoim optymizmem. Pozdrawiam Ania



    #132107

    agar

    Re: Do Ani (marnna)

    Jestem, jestem tylko troszkę mniej się odzywam, bo jakoś nikt do mnie nie pisze. We wtorek wieczorem wyjeżdżam do Białegostoku, jestem bardzo ciekawa ile dni tam będę. Mam nadzieję szybciutko załatwić sprawę. A Ty kiedy zaczynasz? Pozdrawiam, Agnieszka.

    #132108

    marnna

    Re: Do Ani (marnna)

    Aga!
    Przypuszczam, że już niedługo będziesz w drodze do Białegistoku. Trzymam za Ciebie kciuki. Ja zaczynam stymulację ok. 25 września, więc do kliniki będę wybierała się dopiero na początku października. Mam nadzieję, że po powrocie odezwiesz się i napiszesz jak było. Bądź dobrej myśli!!! Niech Twój optymizm trwa z Tobą! Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego i owocu zmagań w postaci małego bobaska. GŁOWA DO GÓRY!!!
    Ania



    #132109

    agar

    Re: Do Ani (marnna)

    Dzięki, dzięki. W końcu jadę dopiero jutro rano, nawet bardzo rano. Niestety nie wyrobiłam się w pracy. Dziś miałam tak zabiegany dzień, że nawet nie było kiedy się martwić. Jutro pierwsze badania. Znalazłam adres kafejki internetowej w Białymstoku, odezwę się po badaniach. To cudowne, że mam tyle kibicek. Bardzo się cieszę kiedy sprawdzam pocztę i są nowe wiadomości od Was. Może spotkamy się w B. jak będę miała transfer? To okropne, że ten nasz organizm jest taki nieprzewidywalny, nawet nie wiem kiedy to będzie! Pozdrowienia, Aga.

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close