do biorących zastrzyki KAPROGEST

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #34671

    Anonim

    Jak je znosicie? Czy odczuwacie w związku z nimi jakieś dolegliwości? Macie jakieś ślady na pośladkach.

    Ja dostaję je co cztery dni. Po pierwszym (robionym 12 dni temu mam takie czerwone wybroczyny na pośladku i cały czas mnie boli jakbym miała siniaka). Po drugim i trzecim (na drugim pośladku) właściwie nic mi nie było, a dzisiaj dostałam cwarty i znowu zrobiły mi się takie czerwone ślady i bardzo mnie piecze (pierwszy raz odczuwam pieczenie po zastrzyku). Jutro chyba pójdę pokazać to lekarzowi.

    #454512

    pikus

    Re: do biorących zastrzyki KAPROGEST

    Hej, ja bralam przez 9 tyg. co 3 dni. Do dzis czuje bol, jak sie tam dotkne, a od ostatniego zastrzyku minelo juz kolejne 9 tyg. Zauwazylam, ze jak mialam podawany dluzsza igla wbijana do konca, dodatkowo podawany bardzo wolno to bylo o wiele lepiej. Niestety czasami podawali mi ten zastrzyk niefachowo – za szybko i za plytko – wtedy rzeczywiscie bolal tylek jakby mnie ktos pobil.
    Co do sladow to czasami mialam, ale z czasem przeszly.
    Pozdrawiam,
    Iwka 🙂 (luty/marzec’04)



    #454513

    ewike

    Re: do biorących zastrzyki KAPROGEST

    Ja wzięłam już pięć zastrzyków i dostaję co pięć dni. Co do bolesności trudno mi się wypowiadać to moje pierwsze w życiu 🙂 Boli mnie co najwyżej godzinę, dwie po ale po jednej pielęgniarce został mi siniak 🙁 ja nawet nie zauważyłam, ale dowiedziałam się przy kolejnym zastrzyku.
    Dziewczyny z jakiego powodu dostajecie Kaprogest? Ja nie miałam żadnych plamień ani nic takiego, progesteron chyba w normie 33,6? lekarz twierdził żeby wszystko się dobrze rozwijało.

    Ewike i lipcowa Poziomka

    #454514

    anet

    Re: do biorących zastrzyki KAPROGEST

    mnie czasem swedzialo miejsce naklucia, ale ogolnie bylo bez problemu – zalezy tez kto i jak daje zastrzyk, moj gin robil to prawie bezbolesnie i potem bylo spoko, w szpitalu juz bylo gorzej, czasem wlasnie miejsce naklucia bolalo jak po dobrym kopniaku

    Aneta + Agniesia (7.07.2002) + ? (17.01.2004)

    #454515

    megania

    Re: do biorących zastrzyki KAPROGEST

    kaprogest biore od 3 m-cy. moje posladki znosza je bardzo ciezko. zastrzyk wyczuwam jeszcze kilka dni pod skora, ale podobna sa bardzo skuteczne wiec chyba warto cierpiec;)
    megania i majowe malenstwo

    #454516

    kasia-j

    Re: do biorących zastrzyki KAPROGEST

    Brałam kaprogest przez 20 tyg. co 2 dni. Teraz od jakiś 14 tyg. nie biorę ich, ale pupa nadal mnie boli. Zwłaszcza jak ktoś mnie klepnie po niej. No, albo jak sobie ją rozcieram.
    Kaprogest jest bardo oleistym zastrzykiem i myślę, że dużo zależy tu od szczęścia. Na początku zastrzyki dawała mi koleżanka i miałam koszmarne siniaki, choć nie bolało ni, a nic.
    Potem siniaków już nie było, ale czasami strasznie bolało
    I niby dawała je ta sama osoba. Uważam, że nie ma się co złościć na pielęgniarki, bo czesto one nie mają na to wpływu. Taka jest nasza pupa, tak jest zbudowana i już.

    Dodam jeszcze, że po jakimś czasie nie zwracałam uwagi już wogóle na ich bolesność.

    Pozdrawiam!

    Kasia i Fasolka (23.01.04)



    #454517

    Anonim

    Re: do biorących zastrzyki KAPROGEST

    Dziękuję Wam dziewczyny za odpowiedzi 🙂 już myślałam, że ze mną coś jest nie tak.

    Ewike, mnie lekarz przepisał te zastrzyki razem z Fenoterolem i Isoptrinem po tym jak zaczęłam dostawać skurczy.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close