Do Bluesky,Ratunku!

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #36486

    alya

    Witaj Bluesky,
    Piszę do ciebie,ponieważ tak jak i ja miałaś również być „lipcóweczką”..powiedz mi tylko czemu ja się tak torturuję!!!???
    Prawie za kazdym razem zaglądam jeszcze do listy „lipcówek”,czytam relacje z kolejnych USG,jak się malenstwa rozwijają..widzę moje imię i datę porodu widniejącą na liście..bardzo mnie to boli..
    Jestem raczej optymistką-staram się nie zamartwiać,ale czuję że oszaleje-po co ja tam zaglądam?
    Myślę jaka duża teraz byłaby moja dzidzia-chyba nie umiem tak naprawdę pogodzić się z tą stratą..
    Czy ty też masz takie uczucie?czy też się tak torturujesz?czy omijasz ten post z daleka?!
    pozdrawiam cię cieplutko.

    Alya&Nadzieja

    #476549

    erica

    Re: Do Bluesky,Ratunku!

    Alya, słoneczko, strasznie smutne jest to, co piszesz… ale potrafię Cię zrozumieć, mimo, że mnie nie spotkała taka tragedia. Za to ja znam potencjalne daty urodzin mojego maleństwa z całego zeszłęgo roku… Nie wiem co napisać, aby było Ci mniej smutno… Może poproś o wykasowanie Twojego imienia z listy lipcówek? Nie wiem, na prawdę nei wiem…
    Przykro mi…
    Buziaki i trzymaj sie kochanei, jakoś się trzymaj a będzie dobrze

    erica – błagająca o cud



    #476550

    marti1

    Re: Do Bluesky,Ratunku!

    Alya,

    Ja wiem jak to jest…:-(( Sama mam rozdarte serce i robię to co Ty chociaż z coraz mniejszymi emocjami. Ja miałam termin na 18 luty i straaasznie boję się tej daty, która się zbliża. Wchodzę na oczekujące, i czytam wieści lutówek…oglądam ich brzuchy itp. Tak, to jest katowanie się. Na szczęście z dnia na dzień emocje coraz bardziej opadają i myślę, że tak samo będzie z Tobą.
    Twoja rana jest świeża i dlatego podwójnie boli ale czas naprawdę leczy rany.

    Proponuję CI ograniczać wizyty w oczekujących jednak bo się zamęczysz. Podejrzewam, że z nich nie zrezygnujesz kompletnie bo ja nie potrafiłam ;-)) ale walczyłam ze sobą i jest już lepiej. Boję się tylko 18 lutego ale tak to rosnę w siłę.

    Główka do góry. Niedługo będziesz miała nową datę.

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #476551

    blue

    Glowa do gory…………

    Wiem Skarbie jak to teraz przezywasz. Ja tez z ciekawosci wchodze na oczekujace i czytam posty naszych Lipcowek. I czasami az mniie skreca widok calej listy z moim nickiem i data.
    Pamietaj Alyo, ze czas leczy rany i tak jak nigdy nie zapomniisz swojego Aniolka, to bedzie Ci latwiej o nim mowic i go wspominac. Na pewno niedlugo powstanie kolejna lista na oczekujacych z Twoim imieniem. Nosek do gory!!!!!!!!!!!!!!!

    PS. Postaram sie wykasowac nasze nicki z lipcowej listy, moze wtedy bedzie nam latwiej tam zagladac.

    Przytulam Cie mocno

    Moniś z aniołkiem 23.12.2003.

    #476552

    alya

    DZIEKUJE…

    Dziękuje wam dziewczyny bardzo,
    Jesteście cudowne,nie wiem co bym bez was zrobiła!!!
    Cieszę się że jesteście,nie mam z kim pogadać,jest oczywiście cudowny mąż,..ale potrzebuje sobie właśnie pogadać z dziewczynami!a niestety ostatnio cierpie na ich brak..moja mama mieszka daleko,więc nie mam jej na co dzien przy sobie(tylko w wakacje) 🙁 a po studiach z kolezankiami mam kontakty sporadyczne..każda pojechała w swoją stronę..jedyna bliska kolezanka ma dwójke małych cudownych dzieci.. to tym bardziej boli..pozatym ma tyle zajęć że żadko się spotykamy..dzieci,studia..
    Tak więc cieszę się ze jest to forum,i ze mogę z tak zyczliwymi osobami porozmawiać,i wyżalić się..
    Dziekuję wam kochane za dobre słowa,i życzę wam jak i sobie,abyśmy się wkrótce spotkały na „oczekujących”na całe 9 cudownych miesięcy!!!

    pozdrawiam.

    Alya&Nadzieja

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close