do dziewczyn które odciagają pokarm

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #57072

    sysim

    Dziewczyny odciągające mam do Was pytanko.
    Kiedy najlepiej jest odciagać pokarm? Jak często, jak długo żeby zwiększyć laktacje? Nie wiem czy obrałam dobrą technike. Przystawiam małego do piersi a gdy się denerwuje i nie chce już ciągnąć bo mu nie leci, daje mu butelkę z odciągniętym jedzonkiem a ja dodatkowo potem odciągam.
    Ale niewiele wtedy potrafię ściągnąć. Nadal nie wiem co zrobić żeby mleka w piersiach było więcej żeby małemu wystarczała tylko pierś. Jak narazie mały ma za mało, i mu nie wystarcza bo jest niespokojny. A jak tylko się naje do syta to sobie słodko śpi. Chciałabym uniknąć podawania mu sztucznego ale nie wiem czy się uda.
    Doświadczone kobitki wypowiedźcie się.

    Aha i jeszcze jedno – odciągacie nawet jeśli nic nie leci?
    co jaki czas? Jak rozróżniacie że piersi są już opróżnione? Powinny być miększe ale moje wogóle są miękkie
    Karmicie z jednej piersi czy z obu?

    Sylwia i Mateuszek

    Edited by sysiM on 2004/11/17 17:16.

    #730138

    daga-j23

    Re: do dziewczyn które odciagają pokarm

    Nie napisałaś ile ma Twój synek? (kilka tygodni?)
    Na pewno nie odpowiem na wszystkie Twoje pytania, bo ten pierwszy okres życia Emilki, praktycznie do dzisiaj wykarmiłam tylko na piersi, ale trochę odciągam, bo jeżdżę na studia. Odciągam więc tylko tam, gdy nie mogę nakarmić. Ale wczuwając się w Twoją sytuację myślę tak:
    Może Twoja laktacja jeszcze się nie ustabilizowała i pokarmu rzeczywiście nie jest dużo, ale skoro odciągasz mleko gdy maly nie chce ssać, to znaczy, że coś tam jednak jest, a on może nie umie ssać? Zła technika przystawiania? Próbuj go przystawiać bardzo często, możę przez sen dobrze chwyci? Jak jest bardzo głodny to może narzekać, że mu powoli leci, więc próbuj o róznych porach, gdy nie jest tak bardzo głodny też. Jesli udaje Ci sie na tyle odciągnąć, że ostatecznie jest wykarmiony Twoim mlekiem to nie wmawiaj sobie, że masz mało pokarmu. A na laktację mogę polecić herbatki ziołowe Fito-Mix, również dużo wody mineralnej Żywiec, soku jabłkowego (albo kompot), również piwo Karmi, nie wierzylam a jak wypiłam to chyba jeszcze tego samego wieczoru piersi mi się bardziej napełniły.
    Za jednym razem zwykle karmię z jednej piersi, a następne karmienie z drugiej. Jesli chcesz pobudzić laktację to po karmieniu z jednej piersi i jeśli dziecku to wystarczy to z drugiej odciągnij zaraz.
    Oj, rozpisałam się, a wielu konkretów nie podałam bo jednak jestem w innej sytuacji, ale jeśli uznasz, że coś z moich rad warto zastosować to proszę i powodzenia!

    Dagmara i Emilka (ur. 13.06.04r)



    #730139

    elzbieta

    Re: do dziewczyn które odciagają pokarm

    Cześć!
    Nie wiem ile Twój mały ma teraz ale ja przez pierwszy miesiąc miałam taki sam problem. Nie pomagały mi żadne herbatki czy piwo karmi, bo sie bardzo martwiłam tym, że nie mam i było przez to jeszcze mniej. Pomogło mi to,że przez dobe odciągałam pokarm do butelki – regularnie co 2 godz. każdą pierś po 15 min. ale w schemacie: jedna 7min. potem druga 7min. pierwsza 5min. potem druga 5min. piewsza 3min. potem druga 3min. i przerwa 2godz. Następną dobe karmiłam z piersi na żądanie i potem znowu przez dobe odciąganie – nawet w nocy. Pomogło!!!! A na psychike pomogło mi to, że przybierał na wadze. Czyli najadał sie i mu wystarczało. W tej chwili mały ma ponad 2 m-ce i przerwy między karmieniami 3-4 godz. a nocną 7 godz.

    Pozdrawiam i życze powodzenia

    Ela i Tymcio (09.09.04.)

    #730140

    ewike

    Re: do dziewczyn które odciagają pokarm

    Sylwia, dziewczyny już na oprawdę napisały o wszystkich znanych sposobach teraz to już tylko pamiętaj POKARM JEST Z GŁOWY A NIE Z PIERSI. Zrelaksuj się weź sobie zapas gazet albo ksiązkę do łóżka i spędźcie tak z Mateuszem dzień albo i więcej. Acha kiedyś na forum czytałam jeszcze o jakimś leku homeopatycznym na laktację chyba granulkach. Moze masz po prostu kryzys laktacyjny ale wiem znowu z opisów na forum , że to się da przezwyciężyć. I czy Ty aby masz czas by dobrze zjeść?

    Ewa i Przemek (15.07)

    #730141

    aneta28

    Re: do dziewczyn które odciagają pokarm

    sylwi nie przejmuj się ja mam tak samo.Chce karmić piersią, za dużo pokarmu nie mam, ale dodatkowy problem to mały sie męczy ssaniem ( ma 3 tyg) i denerwuje więc po kilku minutach karmienia podaje mu oddciągnięty pokarm w butelce. A czasami to poje chwilę z piersi zaśnie- kamiennym snem ale tylko na 10 minut ewentualnie zdaża się, że śpi ale po godzinie budzi się bo jest głodny. A jak dokarmiam z butelki to mniej więcej wiem ile zjadł z piersi, bo dojada tyle ile mu brakujue. U mnie to jest pewnego rodzaju sukces bo mały był dokarmiany sztucznym w szpitalu i ja po powrocie do domu też dokarmiałam sztucznym bo miała b. mało pokarmu a teraz to zdaża się raz na dobę, że już nie moge wycisnąc wystarczającej ilości..
    Bądź my dobrej myśli.
    Pozdrawiam
    Aneta i Szymon ( 3 tyg)

    #730142

    doticzek

    Re: do dziewczyn które odciagają pokarm

    ja sciagam rano, po nocy mam bardzo obrzmiale piersi, moj maly je z jednej, wiec druga musze odciagnac. pamietaj ze im czesciej odciagasz (lub karmisz) tym czesciej organizm bedzie produkowal mleko, to jest dla niego taki sygnal, ze jak jest odciagane (karmione) to ma produkowac znowu. oczywiscie dobrze ze masz przygotowane swoje mleko w butli i podajesz maluszkowi kiedy nie moze najesc sie z piersi, bo lepiej podac mu swoje niz sztuczne. ja w ciagu dnia czasami musze odciagac jak maly spi np po dwie trzy godzinki, wtedy miedzy karmieniami odciagam troche, zeby piersi mniej bolaly. mozesz tego sprobowac, jak nakarmisz maluszka i pojdzie spac to za jakis czas postaraj sie troszke odciagnac. ja mialam w jednej piersi czasami nawet po 100 ml, a w drugiej po 40 ml. wiec karmilam malego ta piersia w ktorej bylo wiecej mleczka, potem na chwilke do drugiej przystawialam, a jak maly sie najadl to po jakims czasie odciagalam z tej w ktorej bylo mniej. teraz sie to unormowalo i zazwyczaj obie piersi maja tyle samo mleka. czyli ze odciaganie pomaga, wedlug mnie. jak mialam za malo mleka na poczatku to popijalam herbatke na laktacje i to pomoglo.
    odciagaj mleko. postaraj sie miedzy karmieniami, mam nadzieje ze pomoze. i nie martw sie nawet jezeli sciagniesz tylko 20-30 ml. na poczatek i to jest dobre. i mysl pozytywnie, bo to jest bardzo wazne. i nie wiem czy wiesz, ale przy karmieniu, albo tuz przed nim, dobrze jest wypic cos cieplego, to podobno sprawia ze mleczko latwiej wyplywa.
    pozdrawiam i trzymam kciuki za udane karmienie.
    Doti

    Tata i JA (Dawid 22.10.04)



    #730143

    sysim

    Re: do dziewczyn które odciagają pokarm

    Mateuszek ma 8 tygodni dokładnie skończy w niedziele.
    Pije bardzo dużo płynów prawie wszystkie te które wymieniłaś wodę, herbatki dla karmiących z Hippa, karmi, sok jabłkowy. Problem w tym że mój mały to straszny leń i jak jest śpiący nie chce mu się wysilać na ssanie więc sobie cyca jak smoczek i dżemie gdy mu wyciągne płacze, dostawiam znowu i to samo. Gdy w końcu uśnie po pół godz się budzi bo mu burczy w brzuszku i zaczyna się od nowa. Nie jest więc łatwo. Bardzo chcę karmić, ale musiałabym non stop leżeć a mały traktuje mnie jak smoczek. Nie wiem jak długo wytrzymam.

    Sylwia i Mateuszek

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close