Do dziewczyn po albo przed planowanym cc

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #50327

    niusia18

    Drogie przyszłe i obecne Mamusie! Mam pytanie, które mnie nurtuje. Będę miała planowane cc i teraz koleżanka wspomniała mi coś o zabraniu do szpitala lewatywy; czy naprawdę przed cc też się odbywa ta „procedura”? Jakie inne zabiegi czekają na pacjentki rodzące przez cesarkę? A może koleżanka cos pomieszała? Z góry dziękuję za wszelkie info. Pozdrawiam serdecznie.


    Olusia

    #646830

    mamajolka

    Re: Do dziewczyn po albo przed planowanym cc

    Ja nie miałam. Cesarka nie była planowana – odbyła się dość niespodziewanie po kilku godzinach porodu ale faktem jest że po przyjęciu na porodówkę nikt mi lewatywy nie proponował. Zrobili mi ją za to później, przed podaniem pierwszego posiłku po narkozie (po około 3 dniach) z uwagi na pracę jelit czy coś takiego.
    Jeśli chodzi o inne zabiegi to zależy to chyba od rodzaju znieczulenia. Ja przed cięciem miałam tylko założone dojścia do kroplówek i cewnik.
    Pozdrawiam

    Jolka mama Wiktorka (5.12.2003)



    #646831

    ewa250

    Re: Do dziewczyn po albo przed planowanym cc

    tak, w szpitalu kazali mi kupic taka jednorazowa w aptece. I musze przyznac ze cala „procedura”wcale nie byla nieprzyjemna i w niczym nie przypominala lewatywy z „dawnych lat ” (mialam takowa chyba raz)

    Ewa i roczny Jaś

    #646832

    niusia18

    Dziękuję i mam pytania

    Dzięki serdeczne za info. A czy macie jakieś rady i spostrzeżenia na temat cc, czym warto się podzielic. Będę wdzięczna za cokolwiek.


    Olusia

    #646833

    lea

    Re: Dziękuję i mam pytania

    Możesz poszukac mojego opisu porodu, zakonczył się cc i starłam sie dokładnie opisać jak ono wyglądało. Generalnie nie ma się czego bać 🙂

    Co do lewatywy, to nie wiem, jak jest w moim szpitalu, gdyz mialam rodzic naturalnie i z tej okazji wykonano mi lewatywe, a potem juz nie trzeba było, bo byłam na samych kroplówkach w miedzyczasie, ale jesli by wykonywali lewatywe tez przed cc, to raczej u mnie nie kazaliby jej ze soba przywozic. Po prostu byla w zakresie usług, ze sie tak wyraze. I nie byla zła. Naprawde. A przy bólach porodowych to juz w ogole pryszcz, cala ta procedura…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #646834

    aniasilenter

    Re: Dziękuję i mam pytania

    Jako żywo nie pamiętam lewatywy , ale ja miałam cesarkę niespodziewaną – z marszu, kiedy okazało się, że dzidzia się nie rozwija przez moją gestozę .
    Nie martw się będzie dobrze . Aha, rodziłam w II połowie stycznia br a blizny prawie nie widać .
    pozdrawiam

    Ania i Ola (22.01.2004)



    #646835

    asiulek

    Re: Do dziewczyn po albo przed planowanym cc

    Ja mialam lewatywe przed cesarka.Polozna powiedziala ze tak lepiej bo po porodzie czlek raczej obolaly i zebym nie miala z tym problemow (wiadomo na szpitalne kibelki sie nie siada) zrobiono mi lewatywe i mialam spokoj.
    Nie jest to jakies straszne choc szczytem przyjemnosci bym nie nazwala:)

    Asia,Jeremi i fasolcia 5.11

    #646836

    asiulek

    Re: Do dziewczyn po albo przed planowanym cc

    jeszcze doczytalam – inne zabiegi.
    Moja cesarka mnie zaskoczyla terminem wiec nie bylam ogolona- polozna nic nie mowiac wziela zyletke i zaczela mnie „skrobac”- a w torbie mialam super gillet z nawilzajacym paskiem:(((
    i na koniec cewnikowanie- to jest moim zdaniem najgorsze- choc to tylko momencik uszczypnie – nie jest bardzo bolesne ale sam fakt …..

    Asia,Jeremi i fasolcia 5.11

    #646837

    annak26

    Re: Do dziewczyn po albo przed planowanym cc

    Nie mi lewatywy nie robili. Mialam nic nie jesc od wieczora okolo 7PM poprzedniego dnia i oczywiscie byc na czczo.


    Ania i Bianca 19 XII 03

    #646838

    niusia18

    Jeszcze raz wielkie dzięki

    Uspokoiłyście mnie. Faktycznie koleżanka powtórzyła, że na 100% robia w moim szpitalu lewatywę, ale właśnie dla dobra pacjentki, bo wiadomo, jak potem z tym trudno. Dziękuje wam za wszystkie odpowiedzi. A przy okazji; wasze dziecziaczki są śliczne!!!!!! 🙂
    P.S. Chyba faktycznie to cewnikowanie jest gorsze 😉 I tak wszystko zniosę dla mojego maleństwa


    Olusia



    #646839

    mamajolka

    Re: Dziękuję i mam pytania

    Ja z cesarki najbardziej pamiętam to, jak się wybudzałam z narkozy i strasznie chciałam zobaczyc mojego synka a nie widziałam jeszcze wyraźnie. Trwało to kilka minut a ja tylko słyszałam głos mojego męża, który mówił, że mamy ślicznego synia….
    Potem najgorsze jest wstawianie i piersze ruchy po cięciu. Mi kazali wstawać nazajutrz i od razu musiałam opiekować się dzieckiem. Kosztowało to sporo wysiłku ale dzięki temu po 2-3 dniach mogłam w miarę normalnie funkcjonować. Oczywiście nie obyło się bez pomocy męża bo głupi prysznic to był niezły wyczyn.
    Zresztą niewiele się z tego wszystkiego pamięta bo ta mała istotka zastępuje ci cały świat i odtąd wszystko kręci się wokół niej. Najważniejsze, żeby jej było dobrze 🙂
    Życzę powodzenia

    Jolka mama Wiktorka (5.12.2003)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close