DO KOMANCZERY –

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #11646

    kiuik

    wiem ze masz polaka oriona….pytam o wrazenia …
    ja juz juz bylam zdecydowana ale ostatnio podjechalam z matka-polka dwom dzieciom i zauwazyla to co ja na poczatku – ze kiepsko sie go podnosi na kraweznik (trzeba uzyc duzo sily zeby przednie kola sie uniosly) a potem spada z impetem dosc ciezko i bez kontroli …
    sama juz nie wiem a jutro jedziemy z tesciem po wozek…..buuuu
    nie wiem na co sie zdecydowac….tak poza tym to on mi sie podoba i wiem ze po jakims czasie przeniose sie na lzejszy…..

    pozdrawiamy serdecznie
    wielkobrzuchy kiuik i 34-tyg jas w srodku

    #181734

    kura-plemienna

    Re: DO KOMANCZERY –

    Powiem ci, ze nie zauważyłam takiego problemu. Jak wieżdżam na krawężnik to muszę nacisnąć, ale jakoś nie czuję większych obciążeń, tym bardziej, że mój brzuch by się zbuntował (przecież jestem po cc). Może to kwestia wprawy, z czasem będzie lep[iej. Ja już tyle wózków prowadziłam (byłam nianią na studiach), może dlatego mi to jakoś wychodzi bez problemów.

    Buziaki Anka i żółty Basiulec wyjęty z brzucha 17 grudnia



    #181735

    kafisch

    Re: DO KOMANCZERY –

    Ja też ma Orion z Polaka…………i jak wyszłam na pierwszy spacer też właśnie po cc………………..to poczułam, ale teraz nie mam żadnych problemów z jego prowadzeniem…………..moze to juz rutyna…………..

    Kasia mama Martynki (ur.02.07.2002)

    #181736

    kiuik

    Re: DO KOMANCZERY –

    kochana kasiu i aniu…baaardzo mi ulzylo po waszych postach – zwlaszcza ze obie jestescie po cc…bylismy i zamowilismy polaka oriona wlasnie 🙂 szaro-czarnego (taki graficzny) :))))
    tak wogole to okazalo sie ze mnie w innym sklepie (tam gdzie bylam z matka-polka oszukali i wmanwiali mi ze wozek ktory byl kidem to orion i dlatego ciezko sie go podnosilo…byl to swiat dziecka w tesko przy gorczewskiej)…
    oprocz tego zamowilismy lozeczko (juliusz), posciel, rozek, materacyk (gryka-kokos), przescieradelka, flanelowe pieluszki, przybornik, wanienke….ale mam radoche 🙂 – rzeczy maja przyjechac mniej wiecej za tydzien :)))

    dziekuje wam dziewczynki!! :))))

    ps aniu – ja od 16 roku zycia zajmowalam sie dziecmi tak jak ty i mam nadzieje ze okielznam polaka oriona 🙂

    pozdrawiamy serdecznie
    wielkobrzuchy kiuik i 34-tyg jas w srodku

    #181737

    kura-plemienna

    Re: do kiuik

    No to kochana w szpitalu będziesz miała przerąbane. Ja musiałam wszystkim dziewczynom w sali pokazywać jak się przewija, jak się trzyma, a co robić żeby nie płakało, a to a siam to……………. . Czasami to było wkurzające, ale poczułam się jak rasowa matka – Polka. Macham do Ciebie z nianiowym pozdrowiniem 🙂

    Buziaki Anka i żółty Basiulec wyjęty z brzucha 17 grudnia

    #181738

    kiuik

    Re: do kiuik

    to sie nie przyznam 😉
    zwlaszcza ze zajmowalam sie raczej starszymi dziecmi (najmlodsze mialo 9 mies i bylo to dawno) a ostatnio zajmowalam sie 1,5-rocznym…wiec przewinac jeszcze umiem, porozmawiac na Wielce Wazne Tematy… ale zrobic cos zeby nie plakalo w pierwszych miesiacach…hmmmmm :)))))

    odmachuje nianka (z dyplomem a co 😉 ktora juz chyba troche zapomniala jak sie nianczy dzieci 😉

    najbardziej mnie zawsze wzruszaly przyplywy czulosci do mnie…mozna sie rozkleic jak taki niespelna dwulatek przytula sie do ciebie z nienacka przy zmianie pieluchy i mowi: kocham kocham… albo budzi sie jak go przykrywasz i patrzy tymi swoimi wielkimi slepiami mowi :”oooo kaaaasiaaaaa…” i zasypia z blogim usmiechem na twarzy….z wlasnym chyba oszaleje ze wzruszenia 😉
    buziaki

    pozdrawiamy serdecznie
    wielkobrzuchy kiuik i 35-tyg jas w srodku

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close