Do latających samolotami z dziećmi

szukam odpowiedzi na pytania a pewnie tu najszybciej znajdę

1. czy jest jakieś ograniczenie dotyczace zabierania wózka dziecięcego- chodzi mi o to czy wózek mozna zabierać dla dziecka do jakiegos tam roku zycia czy nie ma nic w tym temacie

po krótce- czy dla dziecka 25- miesiecznego mogę wziąc wózek

2. to samo pytanie ale dotyczące mleka dla dziecka

czy mogę na pokład wnieś mleko w proszku / jesli tak to w jakiej ilości?

bedę wdzięczna za odpowiedzi albo podrzucenie sensownego linku z konkretnymi wskazówkami

( bo to co znalazłam to jakies pomieszane)

10 odpowiedzi na pytanie: Do latających samolotami z dziećmi

agaz2010-04-14 11:06:35

Zamieszczone przez mama3xM:szukam odpowiedzi na pytania a pewnie tu najszybciej znajdę

1. czy jest jakieś ograniczenie dotyczace zabierania wózka dziecięcego- chodzi mi o to czy wózek mozna zabierać dla dziecka do jakiegos tam roku zycia czy nie ma nic w tym temacie

po krótce- czy dla dziecka 25- miesiecznego mogę wziąc wózek

2. to samo pytanie ale dotyczące mleka dla dziecka

czy mogę na pokład wnieś mleko w proszku / jesli tak to w jakiej ilości?

bedę wdzięczna za odpowiedzi albo podrzucenie sensownego linku z konkretnymi wskazówkami

( bo to co znalazłam to jakies pomieszane)

leciałam z wozkiem jak majka miała ponad 2 lata …..
mleko miałam w butelce w proszku tylko mineralna miała byc chyba po 50 mililitrow pakowana i te buteleczki w osobnych woreczkach (woreczki dostepne na lotnisku)
soczki tez miałam i przelewac iprobowac mi je kazano -ale takie rygorystyczne przepisy tylko u nas były-tylko ze to zalezy chyba od celnikow (ani w egipcie ani w tunezji do mineralnej mi sie nie czepiali)

bratek2010-04-14 11:09:35

Zamieszczone przez agazyla:leciałam z wozkiem jak majka miała ponad 2 lata …..
mleko miałam w butelce w proszku tylko mineralna miała byc chyba po 50 mililitrow pakowana i te buteleczki w osobnych woreczkach (woreczki dostepne na lotnisku)
soczki tez miałam i przelewac iprobowac mi je kazano -ale takie rygorystyczne przepisy tylko u nas były-tylko ze to zalezy chyba od celnikow (ani w egipcie ani w tunezji do mineralnej mi sie nie czepiali)

dzięki
no to sprawa wózka wyjasniona
mineralka to nie problem
mozna kupic juz po przejsciu odprawy

kantalupa2010-04-14 11:16:58

Zamieszczone przez mama3xM:szukam odpowiedzi na pytania a pewnie tu najszybciej znajdę

1. czy jest jakieś ograniczenie dotyczace zabierania wózka dziecięcego- chodzi mi o to czy wózek mozna zabierać dla dziecka do jakiegos tam roku zycia czy nie ma nic w tym temacie

po krótce- czy dla dziecka 25- miesiecznego mogę wziąc wózek

2. to samo pytanie ale dotyczące mleka dla dziecka

czy mogę na pokład wnieś mleko w proszku / jesli tak to w jakiej ilości?

bedę wdzięczna za odpowiedzi albo podrzucenie sensownego linku z konkretnymi wskazówkami

( bo to co znalazłam to jakies pomieszane)

iza, wszystko zalezy od linii lotniczych
da 25 m-cy dziecka mozesz w wiekszosci linii (nie pisze, ze we wszystkich, bo nie mam stuprcentowej pewnosci)
a mleka w proszku mozesz sobie zabrac chyba do woli, ewentualnie poprosza cie o posmakowanie podczas odprawy (raz musialam normalnie wciagnac lyzeczke, bo mnie marudzili, ze w nieoryginalnym opakowaniu bylo)

kas2010-04-14 11:28:30

1. Jak Zu miała 2,5 roku jak najbardziej brałam wózek. Nie było problemu
2. Kiedyś jak leciałam z rocznym Tymkiem to wzięłam cała kupę żarcia na pokład, wraz z lekami (przeziebieni byli oboje, a lot długi). Objętości były większe od 100 ml. Na wszelki wypadek mój pediatra napisał mi jakiś świstek, że to wszystko jest mi potrzebne dla dzieci w podróży). Teraz, przypadkiem przy przesiadce w Pradze miałam w plecaku wodę półlitrową kupioną na Okęciu. Jak zobaczyli dzieci to się w ogóle nie czepiali.

Samego proszku, szczególnie w zamkniętym opakowaniu możesz wziąć moim zdaniem i dwie tony.

teo2010-04-14 11:44:20

Iza wózek tak – możesz wziac
oddajesz przy samym wejsciu do samolotu

co do mleka
masz dwa wyjscia
albo małe butelki
albo mleko nie zrobione – sam proszek + zrobisz w samolocie

wszystkie przypadki jakie znam – obsługa samolotu zawsze donosiła ciepłą wode – jeśli ktoś potrzebował zrobić mleko na miejscu

tosia2010-04-14 12:00:33

Zamieszczone przez kantalupa:iza, wszystko zalezy od linii lotniczych
da 25 m-cy dziecka mozesz w wiekszosci linii (nie pisze, ze we wszystkich, bo nie mam stuprcentowej pewnosci)
a mleka w proszku mozesz sobie zabrac chyba do woli, ewentualnie poprosza cie o posmakowanie podczas odprawy (raz musialam normalnie wciagnac lyzeczke, bo mnie marudzili, ze w nieoryginalnym opakowaniu bylo)

No to teraz mniej Nutramigen w proszku… i każą ci łyżeczkę tego zjeść :Fiu fiu: :Hyhy:

zewunia2010-04-14 12:43:29

1. wozek mozesz miec
2. z butla dla dziecka tez nigdy nie mialam problemu ale jak by mi tak kazali posmakowac moje mleko to bym sie tam chyba…no wiecie co bym zrobila 😉

bratek2010-04-14 17:48:09

dzieki serdeczne za odpowiedzi

wezmę do bagażu podręcznego odmierzoną ilośc mleka w proszku
i kubek
najwyzej wyrzucę jak nie pozwolą wnieść

moze mogłabym sie obejśc bez tego mleka
ale lecimy wieczorem
boje sie, ze Gosia bedzie zestresowana i moze mleko ja wyciszy
zobaczymy

jeszcze raz dziękuje

chilli2010-04-14 20:26:30

Zamieszczone przez Tosia…:No to teraz mniej Nutramigen w proszku… i każą ci łyżeczkę tego zjeść :Fiu fiu: :Hyhy:

jadłam
14-tokrotnie?
nie lyzeczke ale na palcu smakowane.

kokunia2010-04-14 21:21:50

Zamieszczone przez Tosia…:No to teraz mniej Nutramigen w proszku… i każą ci łyżeczkę tego zjeść :Fiu fiu: :Hyhy:
Mój 7 latek często podkrada dla brata Nutramigen z puszki i jeszcze chwali-jakie to dobre:Hyhy:

Znasz odpowiedź na pytanie: Do latających samolotami z dziećmi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Toyota News
Która z Was otrzymuję od Toyoty magazyn Toyota News? Czy otrzymałyście już najnowsze wydanie?
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Kciuki
Dziewczyny proszę o kciuki za mojego brata...dzisiaj odbiera wyniki na obecność komórek rakowych...nic nam nie powiedział wcześniej...ech...wszyscy się martwimy...
Czytaj dalej