Do listopadówek!

Robicie juz zakupy? Ja sie jeszcze trochę boję , zeby nie zapeszyc…Ale z drugiej strony jezeli zaczne juz powoli kupowac potrzebne rzeczy to rozloze sobie koszty i tak tego nie odczuje…Myslelismy z mężem zeby od lipca powoli robic zakupy, porozgladac sie za wozkiem, posprawdzac ceny. W koncu “troche” tych rzeczy kupic trzeba a biegac w ostatnich tygodniach ciazy bedzie mi trudno…Napiszcie czy wy juz robicie zakupy.

18 odpowiedzi na pytanie: Do listopadówek!

ewa77kat2004-06-08 19:00:31

Re: Do listopadówek!

Witaj,

ja jestem obecnie w czwartej ciąży (trzy wcześniejsze to poronienia), więc gdy tym razem przebrnęlam przez dramatyczne dla mnie dotychczas pierwsze 3 miesiące, w czwartym nie moglam sobie odmówić przyjemności i zaopatrzylam się w nosik (kupiony okazyjnie od znajomej) oraz wózek (kupilam przez internet). Ja za dlugo czekalam na to dziecko, by teraz przejmować się zabobonami. Poza tym jako kobieta pracująca nie mam zbyt wiele wolnego czasu, więc wolę mieć zakupy rozlożone w czasie: w lipcu wymieniamy z mężem okno w przyszlym pokoju dziecinnym, zaraz po bierzemy się za tapetowanie tego pokoiku, a w sierpniu mamy zamiar go pomalutku urządzać (meble już wybralam w Ikei). A wrzesień i październik (termin mam na początek listopada) zostawiam sobie na kompletowanie wyprawki dla dziecka i jej przygotowywanie, tj. pranie, prasowanie i ukladanie w mebelkach. To się tak wydaje, ale takiemu maleństwu trzeba kupić wszystko, od grzebyka do kurtki, a więc bedzie za czym biegać po sklepach.

Pozdrawiamy cieplutko
Ewa i Bartuś lub Oleńka

olena2004-06-08 19:01:50

Re: Do listopadówek!

Witaj,
oglądamy już wózki, ale jeszcze nie kupujemy. Mamy już łóżeczko, ale też tylko dlatego, że była okazja bardzo tanio kupić. Ostatnio teściowie zaproponowali, że zakupią nam na Dzień Dziecka komodę do pokoju. No i wybraliśmy sobie taką z Ikei z przewijakiem- będzie dla dziecka. Przy okazji kupiliśmy kocyk.
Ubranek jeszcze nie kupuję, chociaż przyznam, że bardzo mnie kusi. Ale napewno nie bedę czekać do końca ciąży, bo potem się nie wyrobię finansowo i fizycznie na wędrówkach po sklepach.
Pozdrawiam serdecznie.
olena

usianka2004-06-08 21:21:45

achhhhhh

jejku…. ja pamietam jak dziś – pierwsze zakupy zrobiłam 1 czerwca 2003.
udanych zakupów dziewczyny !!

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

dagi2004-06-08 22:55:56

Re: Do listopadówek!

Hej!!!!
Wlasnie nosilam sie z zamiarem napisania podobnego posta… ja tez mysle o tym, zeby tak od polowy lipca powoli wszystko kompletowac. Stwierdzilismy z leszkiem, ze gdyby przyszlo nam kupowac wszystko na ostatnia chwile bysmy sie nie wyrobili finansowo. Przeciez wozek, lozeczko kosztuja sporo…a ile jeszcze potrzebnych innych rzeczy????poza tym nie wydaje mi sie, ze bede miala ochote biegac w pazdzierniku z wielkim brzusiem po sklepach w poszukiwaniu tego co akurat mi sie podoba. denerwuja mnie tylko moi dziadkowie, ktorzy uwazaja ze robienie zakupow przed porodem zle wrozy. dalam sobie spokoj ze sluchaniem ich komentarzy…przeciez zdrowie dzidzi nie zalezy od tego czy kupie wozek w lipcu czy listopadzie ale od tego jak o siebie dbam i jak jemu sie zyje u mnie w brzusiu. pozdrawiam!!!!

ewa77kat2004-06-09 06:46:06

Re: Do listopadówek!

No cóż, z pradziadkami dzieciaczków (a naszymi dziadkami) tak to już jest – przesądy rzecz ważna i nie do zlekceważenia. Ja na wszelki wypadek im akurat nie wspominam o zakupach. A wszyscy pozostali wiedzą i nic nie mają przeciwko:-)

Pozdrawiam
Ewa i Bartuś lub Oleńka (8.11.2004)

olena2004-06-09 08:01:12

Re: Do listopadówek!

Zgadzam się, jak powiedzieliśmy babci męża o mojej ciąży to pierwsze co powiedziała: “Od dziś się modlę, aby był to chłopak i został księdzem”……Potem zaraz dodała: “Tylko nie kupujcie nic przed rozwiązaniem!”.
Jak napisałam wcześniej, nie bardzo słuchamy sie rad babci…
Olena

alya2004-06-09 08:23:42

Re: Do listopadówek!

Oj tak,tak…wiem coś na ten temat..wczoraj zadzwoniłam do mojej babci pochwalić się pierwszymi kopniakami jej prawnuka(wnuczki)? no i przy okazji wspomniałam o świetnym sklepie dla dzieci w którym byliśmy z mężem,i od razu usłyszłam litanię na temat że nie teraz,że za wcześnie..itd..Stwierdziłam że koniec z informowaniem innych o naszych planach zakupowych,bo sie tylko zniechęcam!
Na szczęście moja mama nie jest przesądna,i od początku mi mówiła że ona wie że wszystko będzie ok!I to mnie własnie podtrzymywało na duchu i zmuszało do pozytywnego myślenia…niestety mama mieszka daleko za granicą,ale jak była w kwietniu w Polsce,i chodziłysmy razem po sklepach,kupiła śpioszki i becik dla wnuka….i obiecała ze mi przyśle fajne rzeczy..
Od tamtej pory,jak chodzimy na większe zakupy w weekend,zawsze coś kupujemy dzidzi-to śpioszki,to skarpetki,to czapeczke..każdy kupuje co mu sie podoba,potem nie mozemy sie tym nacieszyć w domu..hihi..
Na razie kupuje rzeczy w neutralnych kolorkach,zielone,żółte,czerwone..bo nie znamy płci..ale może pod koniec miesiaca jak zrobimy USG na klinice,bedziemy już wiedzieli wszystko..wtedy zaczniemy poważne zaplanowane zakupy!
Łóżeczko mamy wybrane,za wózkami jeszcze sie rozglądamy..żeby wiedzieć co kupić..
No powiedzcie same dziewczyny..kiedy mamy te zakupy robić?? w 9-tym miesiącu,a jak sie okaże że musimy leżeć??albo będziemy sie źle czuć??pozatym zawsze zakupy rozłożone w czasie mniej obciążają budżet

Pozdrawiam was i wasze brzuszki cieplutko!

olena2004-06-09 08:27:50

Re: Do listopadówek!

Witaj Alya,
Ja tak troszkę z innej beczki- jak rozglądanie się za wózkiem? Widziałam jakiś czas temu Twój post na innym wątku. Mamy podobny problem (IV piętro bez windy itp.).Masz już jakiegoś faworyta? Bo z tego co ja widzę to trudno będzie znaleść lekki wózek.
Pozdrawiam.
Olena

alya2004-06-09 08:55:02

Re: Do listopadówek!

Kochana Olenko,
Im więcej oglądam tym mam wiekszy mętlik w głowie!!!Bardzo trudna decyzja!Muszę się nad tym poważnie zastanowić!Ostatnio widziałam młode małżeństwo z dzidziusiem w wózku który mi się bardzo spodobał!Aż podeszłam do nich się zapytać,osobiście nie przepadam za trójkołowymi,ale ten był taki zgrabny,z przymocowanym fotelikiem samochodowym.Ci ludzie byli bardzo sympatyczni i pomocni,okazało się że jest to Maxi-cosi model taxi.Nie obyło sie niestety bez “Ale…”..okazuję się że muszą 4 miesięcznego bobaska wozić już w foteliku,bo gondolka wózka była już na niego za krótka !!!no i cena-ok.2000zł.Teraz jest ciepło więc jeszcze mogli sobie pozwolić na wożenie dzidzi w foteliku,ale my urodzimy na początku sezonu zimowego,i musimy mieć głęboki wózek!
Czekam na twoje opinie na ten temat,jak coś wyszukasz prosze daj znać!A lekkiego napewno nie kupimy!

olena2004-06-09 10:09:03

Re: Do listopadówek!

Witaj,
Ja już zwątpiłam w to, że znajdę lekki wózek. Ostatnio jedna z dziewczyn na forum podsunęła mi świetny pomysł- dzidzię nosić po schodach w nosidełku na brzuszek, a wózek złożony w rękach. Chyba tak zrobię. Dlatego raczej kupimy wózek typu spacerówka z wkładanym śpiworkiem-nosidełkiem (jako głęboki), ponieważ taki można złożyć w całości. Natomiast wózek z osobną gondolką i spacerówką składa się tak, że osobno jest gondolka i osobno stelaż. Ostatnio oglądałam wózek Deltim Voyager i przyznam, że bardzo mi sie podoba. Widziałam też wózek BABYdreams typu Smart. Ma on średniej wielkości koła i jest w miare lekki. cena też nie duża. Niestety nie znam nikogo kto ma taki i nie wiem jak sie sprawdza. Narazie kierujemy sie na tego Deltima. Przyznam, że chcemy na wózek wydać do 1 000zł, a Deltim w tej cenie spokojnie się zmieści. Z tym, że jest ciężki. Oczywiście jeszcze bedę się rozglądać za innymi.
Pisz, jak dowiesz się coś nowego.
Pozdrawiam.
Olena

alya2004-06-09 10:48:35

Re: Do listopadówek!

Wstąpiłam dzisiaj do wątku “polecam”,i ku mojemu zdziwieniu okazuje się że moje pytanko o wózek wróciło na górę forum i jest znowu na topie ..poczytaj sobie te posty od dziewczyn,napewno się przydadzą!
Właśnie się przeszłam przed chwilką po truskawki-i przede mną w kolejce stała dziewczyna z wózkiem,i znowu nie mogłam oczu oderwać,nie tylko od pięknej dzidzi,ale i od fajnego wózeczka! Dziewczyne oczywiście zagadałam..hihi..baaaaaardzo poleca mi Inglesine magnum!!!Szczerze mówiąc,niewiele sie dowiedziałam,ale wózek mi się bardzo spodobał.Zaraz sobie coś o nim przejrzę w internecie.
A z tym nosidełkiem co całkiem mądre..

Pozdrówka

asia-adi2004-06-09 11:11:13

Re: Do listopadówek!

Witajcie dziewczyny,
widzę, że debatujecie na temat wózka lekkiego? Ja mieszkam na 3 piętrze bez windy i mam podobny problem. Na targach dla przyszłych mam znalazłam ciekawy model firmy MIKADO – polska firma. Wózek jest pozbawiony zbędnych bajerów, ma gondolę, spacerówkę. Niestety jego dużą wadą jest to że rączka nie przekłada się (ale bez tego można żyć!). Wygląd b.zgrabny. Koła pompowane ale nie takie opasłe – smukłe i estetyczne. A wszystko to waży ………. 8kg i to za ok 600zł!! Lżejszego jeszcze nie widziałam.
Nie umiem go znaleźć w Internecie.
Na razie to mój typ nr 1, ale jeszcze się porozglądam
Pozdrowienia
Asia

idalka772004-06-09 11:36:58

Re: Do listopadówek!

Można powiedzieć że jestem staromodna i chyba przesądna. Uważam że to stanowczo za wcześnie. Być może ma to coś wspólnego z przeżyciami mojej mamy, która traciła dzieci w piątym czy szóstym miesiącu.
Poza tym to jest moja drugie dziecko, więc te droższe rzeczy typu wózek, łóżeczko już mam, a i ciuszków mam masę.
Jedynym zakupem który nam pozostał to komoda z przewijakiem (ta z Ikei 😉 ) A przygotowania ostateczne będziemy czynić w listopadzie (wtedy też kupimy ciuszki).

Aga & baby

jade2004-06-09 12:09:55

Re: Do listopadówek!

Ja również mieszkam na IV p. bez windy i zastanawiam się jaki wózek. Od jakiegoś czasu zachorowałam na Emiljunga – chociaż jest podobno dość ciężki. Jednak jeste też dość mocny i można go po prostu sporowadzać po schodach. Niestety jest też drogi (2700), ale od czasu do czasu pojawiają się używane na Allegro i wtedy cena jest przystępniejsza.
Pozdrawiam,

Jade & Dzidek

mewa2004-06-09 17:14:27

Re: Do listopadówek!

A wiesz moze ile ta komoda z przewijakiem kosztuje?

olena2004-06-09 18:03:24

Re: Do listopadówek!

My mamy taką komodę z przewijakiem (Ikea) od tygodnia. Kosztowała 499zł. Wygląda fajnie, od dołu ma 3 szuflady, potem otwatą półkę no i blat do przewijania. Gdy się nie korzysta z tego blatu to można go złożyć i dochodzi nastepna otwarta półeczka. Mam nadzieję, że się sprawdzi.
Pozdrowienia.
Olena

yasmin2004-06-10 09:13:40

Re: Do listopadówek!

Powoli wszystko kompletuję. Cześć rzeczy otrzymałam, część udało mui się kupić okazyjnie i początkowo sprawiało mi to wielką radość, ale mam dość załatwiania wszystkiego sama. Moj mąz nie byl ze mna ani razu w sklepie z rzeczami dla dziecka,a tak bardzo bym tego chciala. On wie o tym,ale caly czas nie ma czasu, ja tez jestem zajeta,ale jakos znjaduje ten czas. Mam juz tego wszystkiego dosc!!!

idalka772004-06-11 10:15:50

Re: Do listopadówek!

Olena już w sumie za mnie odpowiedziała… Kosztuje to cudo właśnie 499 zł. Osobiście bardzo mi się podoba, bo kiedy przewijak już nie jest potrzebny to się go składa i mamy normalnie wyglądającą komodę, która jako mebel funkcjonalny będzie służył jeszcze wiele lat 🙂

Aga & baby

Znasz odpowiedź na pytanie: Do listopadówek!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
nie chce jesc!?
Czesc Dziewczyny, Nie wiem co robic... moja Kamila powinna juz jesc conajmniej 3 posilki, i chce zeby tak jadla, ale ona w ogole nic nie chce jesc oprocz oczywiscie cyca.
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
pomocy!!!
Poszukuje dobrego (a nawet bardzo dobrego) pediatry w Gdansku. Takiego, ktory przyjmuje prywatnie. Dziecko mojej kolezanki ma 7 miesiecy i przybiera na wadze srednio 100 - 150g miesiecznie. Zrobione badania
Czytaj dalej