do mam alergików – żywienie po 6m-cu

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #45839

    tosia-1

    Mój synuś ma dopiero 6 miesięcy, ale zajrzałam do Waszego kącika, bo potrzebuje rady doświadczonych mam.
    Mam dziecko z silną alergią, zgodnie z zaleceniami alergologa do ukończenia 6 miesiąca karmiłam go tylko mleczkiem, (5,5 m-ca na cycu i 3 tygodnie na mieszance). W końcu nadszedł czas na rozszerzenie menu i tutaj jest dramat :-(((((.
    Okazuje się że każda nowość wywołuje czerwone, swędzące plamy na czole.
    Jestem załamana!!!!, gdyż dawałam dziecku naprawdę proste dania, które normalnie można dawać dzieciom po skończeniu 4 m-ca (marchewkę, jabłko, marchewkę z ziemniakami, sok gruszkowy, winogronowy itp.).
    Powiedzcie proszę jak to było u Was, czy to mija, czy moje dziecko będzie jeszcze kiedyś mogło jeść normalne rzeczy.
    Ps. Dodam , że od 2 m-ca życia dostaje Cropoz G do picia i od jakiś dwóch miesięcy Zaditen (lub Ketotifen).
    pozdrawiam
    Justyna

    #594920

    lusillla

    Re: do mam alergików – żywienie po 6m-cu

    Witaj Justyno, bardzo dobrze cie rozumiem bo mój synek(teraz ma 14m-cy) też jest alergikiem więc wiem co przeżywasz. Myślę, że powinnaś odstawić wszystkie produkty, w których jest marchewka. Jest ona najbardziej „uczuleniowa” i na razie o niej zapomnij.powiem ci szczerze, że do tej pory nie podaje mu np.soku marchwiowego.
    Pozdrawiam.



    #594921

    Anonim

    Re: do mam alergików – żywienie po 6m-cu

    Hej,

    Tez mam alergika. Nowe pokarmy wprowadzalam po ukonczeniu 6. m-ca caly czas karmiac piersia. Zaczelam od jablka. Potem marchew i brokuly. Nie wprowadzalam wiecej niz jedna nowa rzecz na tydzien. Jesli cos wywolywalo uczulenie, zostalo eliminowane z diety na 2-3 m-ce, potem znow wracalo i z reguly bylo w porzadku. To sie nazywa chyba alergia poczatkowa.

    Chyba troszke za duzo nowych rzeczy mu wprowadzilas na raz. Trzeba to robic b powoli. Tymek pierwszy raz jadl chleb jak skonczyl 11. m-c. Wolowiny i wielu innych rzeczy nie zna do tej pory. Winogrona tez moga uczulac. Podawaj mu po jednej rzeczy, szczegolnie nowych nie mieszaj.

    Na normalne jedzenie przyjdzie czas – nie stresuj sie tym zupelnie. Kuchnie rodzicow tez mozna dostowac do kuchni malego alergika – nam sie udalo wiele rzeczy wyeliminowac, zeby nie kusic i coraz czesciej jadamy to samo.

    Powodzenia,
    Ag

    #594922

    tosia-1

    Re: do mam alergików – żywienie po 6m-cu

    Dziękuję za pomoc, chyba rzeczywiście zrezygnuję z marchewki, której do tej pory jadł sporo. Zastanawiam się jeszcze nad ziemniakiem???
    Ostatnio kupiłam trochę warzyw (ziemniak, pietruszka, brokuł) w sklepie ze zdrową żywnością i będę powoli testować – tak jak piszecie jedna rzecz na tydzień. Wierzę że naprawdę są wyhodowane bez chemii.

    Będę mu musiała sama gotować, bo dania ze słoiczków zawierają prawie zawsze marchewkę i niestety grysik ryżowy albo ryż a wiem, że ryż uczula moje dziecko.
    pozdrawiam mamy alergików
    justyna

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close