do mam „butelkowych”i „piersiowych”

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #74530

    amelka7

    karmie córcie od urodzenia piersią-jak zaczeła 3 miesiące to miałam kryzys laktacyjny.pokonałam go ale teraz znów z tym mlekiem nie jest zaciekawie!jak córcia nie je np. 5 godzin to przy karmieniu mleko leje sie strumieniem a mała płacze bo dławi sie.wczoraj zdarzyło sie wieczorkiem że moje piersi zrobiły sie jak flaki a z jednej wypłynęło może 4 kropelki i koniec.córeczka czasem jest bardzo rozdrażniona, mało śpi w dzień czasem z 3 godziny a chyba powinna troszke dłużej?boje sie że może za mało je i to może być powód częstego wybudzania ze snu?czasem zastanawiam sie czy nie przejść na butelkę bo denerwuje się jak nie mam mleka albo jak leci jak ze strumienia.piłam i piwo karmi i soki jabłkowe a także zioła mlekopędne ale nadal po karmieniu mam piersi jakby były puste.mówi sie że jak dziecko jest karmione piersią to zdrowe jak ryba-ale nasza córcia ciągle ma katar,kaszle ,kicha i nie wiem czy te powiedzenie sprawdza sie?naprawde uważacie że karmienie butelką niesie mniejsze korzyści?mi wydaje sie że te mleka nie są gorsze bo przecież wzbogacone są w wiele witamin.a mam koleżanki, których dzieci karmione są butelką i są bardzo zdrowiutkie.jak myślicie-przechodzić na karmienie butelką?szkoda mi malutkiej odstawiać od piersi ale smutno mi patrzeć jak sie dławi mlekiem i płacze albo jak mam mało mleka.pozdrawiam

    #982356

    Anonim

    Re: do mam \”butelkowych\”i \”piersiowych\”

    Moje zdanie jest takie, że jeżeli nie masz satysfakcji z karmiena piersią, męczy cię to i dziecko także, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby przejsć na sztuczne karmienie. Ale, zawsze warto troszkę „powalczyć” o naturalne karmienie, chodzby dla samej wygody. Moja rada co do dławienia się gdy masz za dużo mleka, dziecko po prostu nie nadąża połykać, warto wtedy zmienic pozycję. Mi pomogła pozycja na leżąco, ja na łózku a dzidzi na moim brzuchu tak, że pierś była pod dzieckiem a nie nad. Może dokarmiaj sztucznym tylko wtedy jak masz, jak to napisałaś, flaki 🙂 Z drugiej strony im częściej się przystawia do piersi tym wzrasta produkcja mleka. Ogólnie polecam ci duzo spokoju i cierpliwości, dzidzia pewnie wyczuwa twoje zdenerwowanie i samam robi się rozdrazniona. No i ile ma teraz twoja córcia? Jak przybiera na wadze? Może lekarz pediatra powinien ci pomóc, albo jakas poradnia laktacyjna?

    Pozdrawiam


    Agata, Marcelek(21.06.03) Amelka(6.08.05)



    #982357

    kas

    Re: do mam \”butelkowych\”i \”piersiowych\”

    A jak przybiera na wadze???

    Dziecko karmione piersia ma prawo chciec sobie powisiec na piersi, a miekka piers nie oznacza, ze mleka nie ma. Przy unormowanej laktacji piersi nie sa takie twarde. A co do zbyt intensywnego wyplywo to czy probowalas odciagnac odrobine laktatorem jesli piers jest bardzo pelna? Powinno troche pomoc…
    powodzenia

    Kas
    Buzi od Zuzi i synka Tymka

    #982358

    shady

    Re: do mam \”butelkowych\”i \”piersiowych\”

    ja mialam to samo, najpierw zero mleka, pozniej nawal ktorego i tak nie mozna bylo wycisnac, wklesle brodawki i inne historie, przeszlam na flaszke i jakos maly odstukac odpukac nie choruje rozwija sie super, nie ma nadwagi (czesta opinia ze dxzieci karmione butelka sa tlusciutkie) no i nie ma problemow z anemia czy innymmi historiami….przy karmieniu piersia trzeba sie super odzywiac a ja tego nie umiem …

    #982359

    teo

    Re: do mam \”butelkowych\”i \”piersiowych\”

    zalezy na czym ci zalezy – jesli chchesz karmic piersią [nie dlatego że my tak napiszemy – ze koleżanki radza itp] to spróbuj ……….a jak nie to przejdz na butlę ………..
    co do laktacji – to przeciez normalne że kiedy dziecko dłużej nie je to piersi sa pełne mleka ……….wystarczy trochę je odciągnąć aby spadło „ciśnienie” z piersi i juz nie bedzie się dławić …………
    a kiedy dziecko je czesciej to też normalne że piersi wydają się „puste” = choć to nie prawda – bo mleko w nich jest …………i to że z „flaczka” próbujesz wycisnac – ściągnąć mleko i leci 4 kropelki to też normalne – bo tu działa psychika – pamietam jak zaczełam studia w nowym semestrze jak kuba był mały i miałam ściągnąć mleko AVENTEM ……….i choć było w nich mleko – to tak sie stresowałam tym że bedzie jadł z butli – ze ja daleko – czy babcia soebie poradzi – że nie poleciało w ogole ………..a jak tylko kuba sie dosiadł – to zjadł z obu piersi …….

    poza tym twoja córka teraz jest w tzw skoku rozwojowym i to że w dzien i w nocy źłe śpi to jest „normalne”
    tutaj kopiuję z innego forum opis skoków według jednej z mam:
    W ksiazce zostalo opisanych 7 skoków rozwojowych jakie wystepuja w ciagu pierwszego roku zycia dziecka. Nie sa to okresy zwiazane z rozwojem fizycznym ale rozwojem ukladu nerwowego czyli psychicznym. Kazdy skok poprzedzony jest bezposrednio okresem kiedy dziecko jest marudne, ma problemy ze spaniem i wymaga wiecej uwagi od rodziców. Moze niekiedy sie wydawac, ze dzieci nawet cofnely sie w swoim rozwoju, natomiast gdy nastepuje sam skok czesto ma sie wrazenie, ze dziecko nauczylo sie wielu nowych rzeczy doslownie przez jedna noc.
    Na poczatku okresy sa krótkie, moga trwac pare dni a im dziecko jest starsze, tym okresy te sa dluzsze.

    Skoki rozwojowe wystepuja w wieku (jesli dziecko jest urodzone wczesnie lub pózno to nalezy doliczyc lub odliczyc czas, poniewaz rozwój neurologiczny liczy sie od momentu zaplodnienia):

    5 tygodni (wrazenia), 7-9 tygodni (wzory), 11-12 tygodni (niuanse), 14-19 tygodni (wydarzenia), 22-26 tygodni (relacje), 33-37 tygodni (kategorie), 41-46 tygodni (sekwencje).

    ILONA,KUBEK i LIPCUSIĄTKO

    #982360

    amelka7

    Re: do mam \”butelkowych\”i \”piersiowych\”

    córcia ma 13 tygodni i jak dotąd ładnie przybiera na wadze.ważył ją lekarz ok. 3tygodni temu i było ok. tylko czasem widze że denerwuje sie przy piersi jak leci mleczka za dużo albo jak nic nie ma.ja też nie umiem sie zdrowo odżywiać, przed ciążą prawie nie jadłam mięsa i teraz też tak jest i troszke obawiam sie że córcia nie ma w mleczku wszystkich potrzebnych witamin.



    #982361

    Anonim

    Re: do mam \”butelkowych\”i \”piersiowych\”

    Co do odżywiania się, to ja również nie jem prawie mięsa. A Amelka upasiona jak wieprzyk 🙂 To chyba od tego nie zależy. Ja podaję mojej witaminy (d3 i cebion multi). Nie martw się, Twoje mleko jest najlepsze na świecie dla Twojego dziecka! Nawet jakbys jadła suchy chleb i piła wodę. Doskonale rozumiem twoje kłopoty, sama takie miałam przy pierwszym dziecku i przeszłam na sztuczne mleko w 4 miesiącu. Teraz przy drugim mam same przyjemnosci z karmienia piersią i będę karmić jak najdłużej. Musisz sprawę przemyślec, spróbować poeksperymentować z pozycjami przy karmieniu, trochę jeszcze wytrzymaj. Trzymam za ciebie! A jak się nie uda to nie miej wyrzutów, moim zdaniem trzeba robic tak żeby było dobrze dziecku i tobie. To jest najważniejsze.

    Pozdrawiam


    Agata, Marcelek(21.06.03) Amelka(6.08.05)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close