do mam dzieci wyłacznie słoiczkowych i nie tylko..

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #59001

    mloda

    witam
    Mij synek tak sie przyzwyczaił do zupek, różnych dań ze słoiczków że nie chce mi jeść robionych przeze mnie obiadków. Tzn narazie zaczełam od marchewki robionej przeze mnie i troche zje a zaraz jest wielki krzyk i koniec jedzenia. Zaczynam się martwic bo jednak taniej wychodzi robione oprzez siebie. Jak mam przyzwyczaić go do moich objadków? Może zacząć po prosru mieszać.

    pozdrawiam

    #753559

    monikaapj

    Re: do mam dzieci wyłacznie słoiczkowych i nie tylko..

    dokładnie, mieszaj zupki; ja zaczynałam od 3/4 słoikowej i 1/4 swojej i zmniejszałam. Teraz BAśka bez problemu je wszystko
    pzdr

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #753560

    Anonim

    Re: do mam dzieci wyłacznie słoiczkowych i nie tylko..

    Moja Oleńka przez 15 miesięcy jadała wyłącznie słoiczki i kaszki – pluła wszystki co ja zrobiłam… Aż pewnego dnia wpadłam na pomysł i do tych słoiczkowych obiadków zaczęłam jej dodawać inne rzeczy tzn. makaron, ziemniaczka, ryż itp. Najpierw po troszku, a później już pół na pół ze słoiczkowym obiadkiem i w ten sposób zaczęła się po woli przyzwyczajać do smaku normalnego jedzenia. Później zaczęłam jej robić moje obiadki, ale o takiej konsystencji jak te słoiczkowe, aż w końcu jakieś 2 tygodnie temu Ola zaczęła próbować innych rzeczy i myślę, że będziemy już powoli odchodzić od słoiczków

    Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

    http://www.ola.wichlacz.prv.pl

    #753561

    koliber

    Re: do mam dzieci wyłacznie słoiczkowych i nie tylko..

    nie piszesz, w jakim wieku jest twój synek, a u nas było tak, że Filip od początku jadł i słoiczki, i moje (najpierw o konsystencji takiej jak słoiczki). Teraz też daję mu słoiczki od czasu do czasu, żeby się nie odzwyczaił (wygodne w podróży albo jak się zwyczajnie nie chce pichcić), ale swoje robię już tak, żeby wszystko było oddzielnie i miało konkretny smak – mięsko, jarzynka, kasza lub ryż. On ma 11 miesięcy i od jakiegoś czasu tak właśnie lubi – konkretne smaki, a nie paćka ze wszystkiego. Może i Twoje dziecię będzie wolało wszystko oddzielnie, spróbuj. Faktem jest, że własne jedzonko jest znaaaacznie tańsze…

    smacznego – Gośka i Filip (15.02.04)

    #753562

    kokunia

    Re: do mam dzieci wyłacznie słoiczkowych i nie tylko..

    Mój Wiktorek też na początku nie chciał jeść nic innego jak słoiczki ale z czasem posmakowało mu wszystko!
    Ztym mieszaniem to dobry pomysł- spróbuj tak robić!

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close