do mam – farmaceutek i nie tylko

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #40418

    dora

    Czy warto szczepić przeciwko śwince, odrze i różyczce – wszyskiemu naraz? Pytam, bo ok. roku temu było głośno o powikłaniach po takich szczepieniach – tylko że nie wiem dokładnie, bo jakim rodzaju szczepionki. Czy jest jakaś bezpieczna? Jakie nazwy noszą takie szczepionki.

    DziuniaP+Kasia14.02.03

    #529415

    mamafilipa

    Re: do mam – farmaceutek i nie tylko

    ja sie nie znam na lekach ale napewno zaszczepie mojego malego na odre, bo ostatnio dowiedzialam sie ze moje stwardnienie rozsiane moze byc powiklaniem po przebytej odrze
    pozdrawiam,
    beata

    Beata i Filip 19,07,2003



    #529416

    aborka

    Re: do mam – farmaceutek i nie tylko

    ja osobiscie jestem przeciwna takiemu szczepieniu. to nie są grożńe choroby. kazde dziecko moze przejśc je bez powikłań. natomiast kazda szczepionka jest ryzykiem bo pobudza układ odpornościowy organizmu. czasami moze wywołać nieoczekiwany efekt (baaardzo rzadko ale moze) Np. znajomy moich rodziców po szczpieniu na grype dostał zaniku miesni. teraz jest inwalią. chodzi ale jest bardzo słaby i na silnych lekach.
    Uwazam ze jest sens szcaepic na choroby które są niebezpieczne nawet jak są rzadkie. natomiast grypa, różyczka i świnka to nic takiego.
    no a najlepiej jak sie wszyscy zaszczepią a twoje dziecko nie. bo inni nie zachorują to nie bedzie od kogo sie zarazic.
    no a nazwy szczepionek nie znam bo je sie zamawia do apteki bardzo rzadko i nie pamietam

    AniaB i Bartus 13-12-2003

    #529417

    Anonim

    Re: do mam – farmaceutek i nie tylko

    na rynku są dostępne trzy szczepionki:
    M-M-R II
    Priorix
    Trimovax
    o tej ostatniej szczepionce rok temu było głośno;

    ja szczepiłam Krzysia M-M-R II;
    po tygodniu wystąpiła podwyższona temp (ale nieznacznie, do 38 st.), a 2-3 dni później wysypka; całość mogła przypominać trzydniówkę, z tym że Krzyś już na nią chorował… tak więc do końca nie wiadomo, czy to była reakcja poszczepienna ( a właśnie taka się zdaża) czy kolejna trzydniówka (niekiedy dziecko może zachorować ponownie); innych niepokojących objawów po szczepieniu nie było, Krzyś nie był marudny (bardziej niż zwykle:))) czy rozdażniony, podwyższoną temperaturę też przechodził rewelacyjnie (gdyby nie rozpalona głowa powiedziałąbym, że niezauważalnie);
    tak więc wg mnie ta szczepionka jest niezła

    czy sczepić ?
    musisz wziać pod uwagę, że jeśli córcia nie zachoruje w dzieciństwie, to i tak jest OBOWIĄZEK zaszczepienie jej na różyczkę przed 14 rokiem życia (wiadomo, że przechodzenie różyczki w ciąży jest b. niebezpieczne dla dziecka);
    zachorowanie na świnkę w wieku dojrzewania lub późniejszym u chłopców często prowadzi do bezpłodności;

    wybór należy do nas, rodziców; a każda szczepionka, nawet na wzw, hib czy gruźlicę niesie za sobą jakieś ryzyko;

    [i]Ewa i Krzyś (14 mies.)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close