do mam kolkowych dzieci…

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #86918

    kate24

    witam podzielcie sie ze mną swoimi utrapieniami(co sama nie będe), nerwami, i sposobami na kloke…
    alan dzis takie cyrki od 5,30 odstawia ze brak mi nerwów prawie sama z nim wyje…ręce mi opadają a mały nie chce butli (odmroziłam swoje mleko i tez nie wzioł..ani na śpiąco a ni tak wiec już sama nie wiem co robić…
    podawałam debridat(pomógł troche zwłaszcza na ulewania ) ale potem zaczął mi ulewać na żółto(USG nic nie wykazało ) ale ja sie przeraziłam i odstawiłam wszystko….infakol nie działa teraz próbujemy takie kropelki z niemiec sprowadzane zobacze co sie będzie działo…
    ja na ścisłej diecie ciągle tylko chleb z wędliną , ryż makaron, rosół, pasztet….od czasu do czasu herbatnik lub banan bo ile można jeść tego samego i tak juz 2 miesiące…….

    w dodatku starszak sie pochorował i lek. trzeba z nim isc a ja naprawde nie mam sił teraz tatuś i starszak śpia a ja wojuje z Alanem który spac nie chce………..chyba spróbuje wyjść z nim na dwór moze w wózku uśnie a ja wole jak mnie nogi bolą niż rece………

    kate&Eryk(26.01.04) & Alan(31.01.07)

    #1349527

    dorotka1

    Re: do mam kolkowych dzieci…

    dlugo mozna sie tqak odzywiac i moze to niewiele dac

    z podanych przez ciebie rzeczy nie polecam wedliny – same swinstwa tam sie znajduja, duzo bialek mleka i sojowych oraz inne paskudztwa

    na kolki najlepszy jest czas

    i pomoc meza, babciu, cicoci, sasiadki

    szymon wyl ciagle przez pierwsze miesiace spacer – wycie, kapiel – wycie, noszenie – wycie, lezenie – wycie itd sama wiesz
    mialam ochote wywalic go przez okno

    ale przeszlo i trzymaja sie tego ze przejdzie

    u nas sab-simplex nie pomogl kupowalalm w niemczech lefax – niby ten sam skladnik ale u nas wlasnie to pomagalo nieco

    a co podajesz w butli to rozmrozone mleko? bo piersi nie chce, tak?

    w karmieniu byla zamieszczona kiedys taka dieta matki karmiacej moim zdniem zrownowazona nie masakryczna i do zniesienia

    acha
    rosolu nie jedz do wywaru przechodza wszuysrtkie strydy i antybiotyki z miesa
    jedz mieso ale bez wywaru

    pasztet tez chyba nie ejst super rozwiazaniem chyba ze domowy i wiesz co tam wsadzone w kupionych pasztetach jest wszystko tylko nie miesko 🙁

    popatrz 2 mies juz za wami bedzie coraz lepiej
    trzymam kciuki



    #1349528

    Anonim

    Re: do mam kolkowych dzieci…

    to wynalazlam w swej madrej ksiazce:ze pomagaja oklady z cieplego recznika.tzn zanurzony w cieplejale nie goracej wodzi i przykladany do brzuszka.nie wiem na ile to skuteczne,jeszcze nie probowalam(dzidzia w maju),kolezanka np.pije na czczo miete, a takze pije koper i koper takze podaje dziecku.poki co tyle przychodzi mi do glowy.

    Mada i majowa Majka

    #1349529

    adonay

    Re: do mam kolkowych dzieci…

    moje blizniaki do roku czasu mialy kolki,nawet jak zmienilismy mleko na sojowe-taka byla ich natura.blizniaki do roku czasu spaly na moim i mezu brzuchu,to je jakos rozgrzewalo i moglismy choc troche pospac.do mleka wlewalam wode koperkowa,robilam oklady z cieplej pieluszki,masowalam brzuszki,cwiczylam nozkami,bardzo duzo kladlam na brzuszkach,zaparzalam siemie lniane i dawalam do picia-to pomagalo.moja paula urodzila sie ze straszna nietolerancja na mleko krowie,bardzo ulewala,dostawala preparat,ktory wycofano z aptek,mial za duzo skutkow ubocznych jak pozniej sie okazalo.nie wiem co ci tu poradzic na kazdy organizm co innego dziala.moze cos jednak malego uczula z twojego jedzenia.moze sprobuj sama piec sobie mieso zamiast wedlin-tam jest tyle swinstw.moze nadal powinnas podawac mu debridat,go trzeba podawac dosc dlugo,jesli widzisz,ze pomogl troche na ulewania-to wynika,ze maly ma refluks a on po czasie mija.zycze ci duzo cierpliwosci i oby malemu jak najszybciej minely kolki.pozdrawiam.


    paulina szymon lidia

    #1349530

    siluete

    Re: do mam kolkowych dzieci…

    moja Lena wprawdzie nie kolkowa ale mamy znajomych z kolkującym synem. Podobno pomógł im Lefax, i to bardzo. Także może tego spróbuj…..

    #1349531

    agat79

    Re: do mam kolkowych dzieci…

    jakie kropelki? Sab simplex?

    Agata i Olivia 27.07.04 i Victoria 08.03.07 :-))



    #1349532

    dorota27

    Re: do mam kolkowych dzieci…

    claudii samo przeszlo..chyb gdzies w 4 mies zycia..nic nie pomagalo..cierpliwosci zycze

    claudia

    #1349533

    kate24

    Re: do mam kolkowych dzieci…

    tak podaje Sab simplex…ale sporadyczni tzn jak widze ze jest gorzej…wczoraj np. było ok troche stekania tylko..hehe odsypial kolkowy dzien………

    kate&Eryk(26.01.04) & Alan(31.01.07)

    #1349534

    marcelinka22

    Re: do mam kolkowych dzieci…

    nam pomaga GRIPE WATER, mozna podawać 6 razy po lyzeczce,gazy odchodzą blyskawicznie,polecam i zycze cierpliwości

    BRUNO(17.01.07)

    #1349535

    kiara

    Re: do mam kolkowych dzieci…

    Ja takie cyrki mialam nie od 5:30 tylko do 5:30!! Pomogl infakol i masaz brzuszka cieplym strumieniem powietrza z suszarki do wlosow(na sam dzwiek juz sie uspokajal)

    Ania i 20.09.2005

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close