Do mam, które w ciąży miały szew/pessar

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #42128

    maruda

    ze względu na skracającą się szyjkę. Czy musiałyście potem leżeć? Dużo, plackiem? Jak to u Was było? Bardzo mnie to ciekawi, ponieważ sama miałam skracającą się szyjkę, ale nic mi nie zakładali, tylko musiałam leżeć (3 miesiące). No i tak się zastanawiam, jakby to miało wyglądać, gdybym była znowu w ciąży (no może jeszcze nie zaraz ;-)) – ciągłe „kwitnięcie” z małym dzieckiem u boku jest raczej mało możliwe, a odczekać aż bardziej podrośnie nie bardzo mogę (bo nie mam już 20 lat ;-))

    Pozdrawiamy.
    Agnieszka i Ewunia (25.06.2003)

    #550416

    lwica

    Re: Do mam, które w ciąży miały szew/pessar

    w 29 tygodniu miałam założony szew, przez tydzień leżałam w szpitalu i tam – plackiem, później przez trzy tygodnie wstawałam tylko do toalety, od 36 tygodnia poruszałam się w miarę normalnie tyle tylko, że w zwolnionym tempie.

    lwica z Natalką 05.11.2003



    #550417

    anne

    Re: Do mam, które w ciąży miały szew/pessar

    ja mialam w 30 tygodniu zalozony pessar, sporo kosztowal mnie bo okolo 400 zł. Mialam niby odpoczywac ale chodzic chodzilam i na zakupy sie wybieralam (remont mieszkania przy okazji). Nie bylo az tak zle. A wogule go nie czułam no moze pozniej juz mialam ucisk i zdjelismy go ale i tak wytrzymalam tydzien bez niego.

    Aneta I Ala 7.09.03

    #550418

    anet

    Re: Do mam, które w ciąży miały szew/pessar

    po zalozeniu nie lezalam ale ogolnie musialam uwazac na siebie ale gdy pojawily sie skurcze wyladowalam na patologii w szpitalu a potem juz raczej lezalam

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

    #550419

    dorocia

    Re: Do mam, które w ciąży miały szew/pessar

    Miałam założony szew. Bezpośrednio po założeniu leżałam tydzień w domu prawie plackiem, a później wylądowałam na patologii gdzie leżałam prawie do rozwiazania totalnym i absolutnym plackiem (2 miesiące). Cholerstwo częściowo spełzło i niestety sprzyjało infekcjom. Jak został zdjęty to pozwolono mi wstać i tak wytwałam jeszcze 2 tygodnie.

    Dorota i Kuba&Bartek (17.08.03)
    <img src=”http://www.foto.onet.pl/upload/5/1/_187061_n.jpg”>

    Edited by Dorocia on 2004/03/18 19:32.

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close