do mam listopadowych- karmienie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #42869

    puk

    Czy już rozszerzacie menu waszych dzieci ? Ja karmię Hanię mlekiem modyfikowanym ( piersia nie mogę, bo przyjmuję lekarstwa), dlatego juz wprowadziłam kleik ryżowy wieczorem, soczek jabłkowy i jabłkowo-winogronowy Hippa, i przecier jabłkowy. Hania wszystko toleruje dobrze i chyba w tym tygodniu dam marchewkę.
    acha, używam już bebilonu 2.

    mama Hanulki 18. 11. 2003.

    #561134

    grzmot

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    Kuba ma straszne uczulenia wiec narazie nie moge mu nic dac, dopiero w 6tym miesiacu zaczne. Ale soczkow nie bede dawala, tu nie doradzaja dawac jablkowego soczku bo ma mnostwo cukru, wola dac bialo winogronowy. no i jesli dajesz soczki, to zeby wymieszac pol na pol z woda, zeby nie bylo za duzo cukru. ALe to w stanach, mysle ze to dlatego ze dzieci tu dostawaja cukrzyce w mlodszych latach (nastolakti)a to przez jedzenia tyle cukru(wiesz, tu wszystko jest w przesadzie). Ja sprobuje mu nie dawac tak duzo slodkich napoi, wol;e mu dac prawdziwy owoc. Pozdrowka.

    Obmanowa



    #561135

    dmp

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    Ja tez karmie malego mlekiem modifikowanym (piersia karmilam trzy miesiace). Od czterech tygodni podaje mu kaszke ryzowa, a od trzech tygodni zaczelam podawac mu warzywka Gerbera. Zaczelam od marchewki i stopniowo nastepne. W tej chwili dostaje dwa razy dziennie po pol sloiczka. Z owocami jeszcze sie wstrzymuje poniewaz sa za slodkie i jak poprobuje slodkiego to nie bedzie mi chcial jesc warzyw, tak samo z sokami!

    Pozdrawiam

    Monika i Olus 04.11.03

    #561136

    usianka

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    Mila pije mleczko modyfikowane i z cycusia (z cycusia od zawsze było mało). Pediatra kazała nam zostac przy „1”. Poza tym opija sie soczkami (mniam), wcina słoiczki, a wieczorem dodaję ociupinkę kaszki kukurydzianej do mleczka. Bez problemów idzie jabłko, dynia, winogrona, dzika róza i marchewka. Zupka tylko jedna jak na razie w miare posmakowała.
    pozdrawiamy

    Usianka i Emilka (4.XI.2003)

    #561137

    usianka

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    U nas marchewka i zupka poszły po owocach i było ok. Kazde dzieciątko jest inne
    Możesz mi napisac jak wygląda dzień żywieniowy Olusia?
    pozdrawiamy

    Usianka i Emilka (4.XI.2003)

    #561138

    magdi

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    ja jeszcze nic nie daję… tylko cycuś… tak zaleciła pediatra:) do końca 6 miesiąca Ania dobrze przybiera na wadze) potem mamy zacząć od kaszki kukurydzianej i marchewki:)

    Gosia i Anulka 4.11.2003 :)))



    #561139

    emkaf

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    Piotruś jest cały czas tylko na cycku. I mam zamiar utrzymać ten stan do końca 6 miesiąca.
    Przerabiałam to z dwójką starszych dzieci i wg naszej lekarki lepiej nie wprowadzać za wcześnie nowych potraw. Takie zresztą są zalecenia Swiatowej Organizacji Zdrowia. Ale to jest mój wybór, każda mama przecież chce dobrze dla swojego dziecka. Piterek świetnie przybiera na wadze i stąd na razie nie widzę potrzeby zmieniać naszych dotychczasowych doświadczeń. Pozdr. Ewa – mama Kasi, Michałka i Piotrusia (ur. 08.11.2003 r.)

    #561140

    jolak

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    Mój Ksawery dosteje mleczko modyfikowanie i cycucha. Pije soczki jabłkowy i winogronowo-jabłokowy (pychotka)+ raz dziennie deserek jabłkowy (smakuje mu strasznie).
    Na wieczór dosteje mleczko z dodatkiem kleiku ryżowego.

    Pozdrawiamy
    jolak i Ksawery (4.XI.03)

    #561141

    kra

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    Wiktorek na razie je tylko moje mleczko. Tak jest mi najwygodniej, zwłaszcza, że on nie potrafi pić z butelki, a i z niekapka nie bardzo mu wychodzi. Z kolei łyżeczką OK, ale dużo roboty 😉 więc puki nie trzeba, to nic mu nie daję. Za tydzień idziemy do lekarza, zobaczymy co powie.
    Aha, zapomniałabym: oprócz mleczka dostawał syropki (przeziębienie) i co ciekawe, najbardziej smakował mu taki paskudnie gorzki, od którego mi się niedobrze robiło, a słodkiego i na prawdę dobrago nie chciał jeść i wypluwał. Dziwny jakiś…

    Kra i Wiktorek (19.11.2003)

    #561142

    lwica

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    cześć, ja też karmię Natusie Bebilonem2 , Natalia codziennie pije jabłkowy soczek Bobovity, a wczoraj dałam jej drugi raz machewkę Gerbera , płakałam ze śmiechu, bo z umorsana buźką, żądała więcej i więcej. Musiałam jej dać 1/3 słoiczka zamiast planowanych dwóch łyzeczek.
    A wieczorem kaszka kukurydziana.
    Wczoraj byłam na zakupach i kupiłam soczki jabłkowe z dodatkiem dyni i zupki jarzynowe Bobovity.
    Natalka jest zachwycona każdym nowym smakiem, co mnie bardzo cieszy.

    lwica z Natalką 05.11.2003



    #561143

    guliwerka

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    Ojej! Mój Antek nie bardzo chce jeść przecier jabłkowy – wystawia język jakby chciał zwymiotować, po soczku przecierowy BoboVita to samo. Nie mam pomysłu co mogę mu innego zaproponować. Marchewki się boję bo ostatnio ma problemy z kupą – nie chcę żeby go bardziej zakorkowało. Na razie pozostało mu mleko cycowe….

    Małgosia z Antkiem(23.11.03)

    #561144

    usianka

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    Skoro Antek jest cycowy to przeciez nie musisz mu wprowadzac nic nowego do ukonczenia 6 miesięcy. Może poczekaj jeszcze trochę z tym jabłuszkiem? Gdzieś czytałam, ze dopóki maluch wypycha wszystko języczkiem, to nie jest jeszcze gotowy na pokarmy stałe.
    pozdrawiamy

    Usianka i Emilka (4.XI.2003)



    #561145

    puk

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    Dałam Hanulce marchewkę i smakowała jej bardziej od jabłuszka. Moim zdaniem marchewka jest słodsza od jabłka.
    Pozdr.

    mama Hanulki ( 18. 11. 2003 )

    #561146

    Anonim

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    Ja tez karmie mieszanka, poza tym dajemy juz soczki, kaszki z bobovity, zupki,kleik ryzowy….No i tez bebiko2 juz jest.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #561147

    izulka

    Re: do mam listopadowych- karmienie

    A moja Igusia pije z cycka,i od przedwczoraj próbuje przecierku z marchwii Hippa-trochę ją zbiera na wymioty,ale trzeba jakoś przez to przebrnąć, bo niedługo wracam do pracy-cycusia nie będize przez 8 godzin!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close