do mam niejadkow

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #92452

    jane

    ja co prawda niejadkow w domu nie mam, ale codziennie sie gimnastykuje, zeby diete wywazona stosowac, owoce w nie wpycham, warzywa, w ostatecznosci witaminami dozywiam, a tutaj pan – prosze bardzo – na samych krakersach… i zyje, i ma sie dobrze, i kucharzem nawet zostal 🙂
    Tak ze nie ma tego zlego, hehe 🙂

    #1757660

    Anonim

    hehe, też właśnie przed chwilą przeczytałam i przyznam, ze dla mnie to ulga 😉 Czyli, ze da się przeżyć! 😀
    Przy okazji biegnę pocieszyć wszystkie mamy niejadków, niektóre dzieci zaczynają jeść, tyle, ze „nieco” później. Nie dawałam wiary, ale mój syn 7,5-letni ZACZĄŁ niedawno jadać chleb! Dla mnie cud świata, bo do tej pory żywił się głównie płatkami z mlekiem a teraz po 10-15 kanapek dziennie sobie robi 🙂



    #1757661

    kotus

    Zamieszczone przez Jane

    ja co prawda niejadkow w domu nie mam, ale codziennie sie gimnastykuje, zeby diete wywazona stosowac, owoce w nie wpycham, warzywa, w ostatecznosci witaminami dozywiam, a tutaj pan – prosze bardzo – na samych krakersach… i zyje, i ma sie dobrze, i kucharzem nawet zostal 🙂
    Tak ze nie ma tego zlego, hehe 🙂

    😮
    to bardzo ciekawe jak mógł połaczy on fobię z zawodemhmmm

    P.S.własnie chiałam pytać,jakich argumentów mamy uzywacie żeby nakarmic niejadka,a tu prosze wystarcza same krakersy i herbatniczki:D

    #1757662

    eunike

    Jak dla mnie najbardziej niesamowite jest to, że ten koleś został kucharzem 🙂

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close