Do mam po dwóch cesarkach

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #68507

    gadusia

    Witam,

    czy możecie mi powiedzieć, jak wyglądają Wasze blizny po drugiej cesarce? i jak się czułyście już po samej operacji?

    pozdrawiam

    Daga i Kacperek 8.IX.04 i Listopadowa Niespodzianka

    #877495

    kotus

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    jestem prawie 3 tyg po cc .Blizna jest super dobrze się goiła.
    Za to wewnętrznie miałam wiele powokłań takich jak krwotok-(wyleciało mi pół litra krwi),zapalenie jelit.Jelito grube do tej pory leczę i pewnie trochę mi to zajmie.Nie mogłam zrobić siku ani kupy tak mnie w środku wszystko bolało.Dopiero dzisiaj jest troszkę lepiej.Pozatym jestem cały czas po szpitalu niedospana i zmęczona.
    Kiedy miałaś cc?
    Pozdrawiam Cię

    Marzena & Maria Magdalena



    #877496

    gadusia

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    Pierwszą cesarkę miałam we wrześniu 2004, a pół roku później za zgodą lekarza zaszłam w drugą ciążę. Dodam tylko, że pierwsza cesarkę robił mi lekarz, który z zamiłowania do „plastyki” robi piękne cięcia i bliznę miała prawie niewidoczną juz po 2 mieś. Teraz też on będzie mnie ciął i usatliliśmy już, jak będzie wyglądał szew i ze zrobi, co może aby był jak poprzedni.
    Po pierwszej cesarce nie miałam żadnych powikłań i w 3-ej dobie wypisałam sie na własne zyczenie, bo po zdjęciu cewnika uzanałam, ze fizycznie nic mi nie jest i wspaniale sie czułam. Ale też opieka poporodowa była cudowna.
    pozdrawiam

    Daga i Kacperek 8.IX.04 i Listopadowa Niespodzianka

    #877497

    lea

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    A czy mozna zapytac, jak to bylo u Ciebie? Jaki odstep i skąd powiklania?

    Mateuszek (2 lata)

    #877498

    mayorka

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    Witaj!

    U mnie blizna, po drugim cięciu jeszcze ładniejsza niż po pierwszym , prawie niewidoczna.

    Drugie cięcie było planowane, robione przez mojego gina, czułam sie rewelacyjnie, chciałam wstać jeszcze tego samego dnia, ale położna która miała dyżur chyba się bała, a ja wolałam nic nie robić na własną rękę. Następnego dnia wstałam bez problemów, bez tego koszmarnego bólu o jakim piszą niektóre dziewczyny, a po tym jak mi zdjęli cewnik sama zajmowałam sie synkiem. Środki przeciwbólowe dostałam tylko w dniu cesarki i następnego dnia rano, potem juz nie chciałam. Wyszłam w czwartej dobie po porodzie, bo u nas wcześniej po cc nie wypuszczają, a poza tym moje dziecko miało na początku małe problemy z cukrem więc i tak musiałam siedzieć w szpitalu. Myslę że gdyby nie to, to śmiało mogłam wyjść w trzeciej a nawet drugiej dobie po cc, bo i tak ze mna już nic nie robili
    Dodam jeszcze że od porodu minęło ponad 7 mcy i nie miałam zadnych problemów, bóli itd. Wczoraj bylam u gina i wszystko gra.

    Jeśli chodzi o pierwszą cc, to zniosłam nieco gorzej, ale dlatego ze miałam odklejenie łożyska (synus niestety urodzil sie martwy), straciłam mnóstwo krwi, miałam transfuzję, narkozę, faszerowali mnie duzą iloscią lekarstw i musiałam chodzić ucisnięta bandażami, zeby powstrzymac laktację, ale w sumie fizycznie tez szybko doszłam do siebie, wyszłam w 6 dobie po porodzie, a rana zagoiła sie szybko i też nie było zadnych komplikacji dzieki czemu zaszłam dosc szybko w następna ciążę (ponad 7 mcy po porodzie)

    Acha, wydaje mi sie że za drugim razem bylo mi łatwiej, bo wiedziałam czego sie spodziewać

    Nic się nie martw, wszystko bedzie OK

    pozdrawiamy

    asia i

    #877499

    gadusia

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    Szymonek jest cuuuudny! wygląda jak mała dziewczynka!

    a propos, mozesz mi powiedziec, jak sie czułas idąc na zaplanowaną cc? bo jedyne moje pobawy dotyczą tego jak psychicznie przygotować sie na znieczulenie i sam fakt, ze wchodzisz do szpitala, przebierasz sie i za godz. wołają Cie do sali n aoperację… trochę mnie przeraza ta wizja. Kiedy rodziłam syna, to cc miałam po 8 godz. męczącego porodu i na cały szpital krzyczałam, ze chce juz cc… a teraz to wszystko będzie zupełni inaczej
    pozdrawiam

    Daga i Kacperek 8.IX.04 i Listopadowa Niespodzianka



    #877500

    niki23

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    Przesliczny ten Twój Szymuś .GRATULUJĘ !!!!
    Mayorko, mam do Ciebie pytanie i przyznam,ze bardzo zalezy mi na odpowiedzi, dlatego jesli byś mogła odpowiedziec byłabym bardzo wdzięczna.

    Mnie również odkleiło się łożysko w pierwszej ciąży i miałam cięcie cesarskie. Chciałabym miec kiedyś drugiego dzidziusia, ale za żadne nawet najdroższe skarby świata nie chcę już rodzić przez cc. Stąd moje pytanie- czy Ty rodziłaś za drugim razem przez cc, bo tak chciałaś, czy lekarz zaproponował, czy po prostu standardowo robi się cc, nie dyskutując nawet jesli w pierwszej ciąży i porodzie są takie komplikacje jak my miałyśmy ( czyli odklejenie łożyska).

    Z góry serdecznie dziękuję!

    Niki & Ninka 1,5 roku 🙂

    #877501

    lea

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    Mysle, ze w duzej mierze zalezy to od tego, ile czasu mienelo…
    U mnie kolezanka mogla probowac rodzic naturalnie zachodzac juz 8 miesiecy po pierwszej cc. Niestety jej sie nie udalo, ale to wina jej budowy. W kazdym razie lekarze pozwalają.

    Jednak nie mozna chyba myslec, ze za wszelką cene nie chjce sie rodzic w jakis sposob… zaden rodzaj porodu nie jest wazniejszy od dziecka…

    Mateuszek (2 lata)

    #877502

    chilli

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    ja szłam na planowe cc.
    Przyjęto mnie do szpitala około 17:00 we wtorek od 18:00 zero jedzenia – od 22:00 zero picia – całą noc miałam wizje własnej śmierci zamiast snu – leżałam i połykałam łzy i chciałam zatrzymać czas, o 5:00 zaczęła sie zabawa: golenie, podawanie płynów w kroplówkach, potem po głupim jasiu i zobojętniaczu treści żołądka (tego pustego) o własnych siłach poszłam na sale operacyjną. Planowo byłam cięta o 8:30.
    Jak mnie znieczulili (podpajęczynówkowe) to zaczęłam histeryzować że niczym nie moge ruszać ale chce wstać i wyjść, a dziecko kiedyś samo wyjdzie (ułożenie poprzeczne prawie hehe), mąż ratował sytuacje. I pogawędka z własną ginelkolog która mnie ciąła na swoim dyżurze. I tak na pogawędkach przeplatanych moją histerią minęły jakies 4 minuty i usłysząłam WIćka. W tym momenci mój mąż przestał widzieć na sali mnie a zaczął tylko dziecko. Biedakowi spodnia na dupe trzasnęły z wrażenia 🙂

    I tak mu zostało do dzisiaj – Wićka jest najważniejsza…

    #877503

    mayorka

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    Dziękujemy za komplemencik!

    Rozumiem że masz mieć cesarkę na „zimno”
    U mnie to było tak, ze od samego początku ciąży wiedziałam że będę miała cc i podchodziłam do tego spokojnie. Trzy dni przed planowanym terminem cięcia zgłosiłam sie na patologię. Trafiłam tam na bardzo fajne koleżanki, byłyśmy najweselszą sala na całym oddziale, więc jeszcze bylo w porządku, ale wieczorem na dzień przed cięciem obleciał mnie strach. W dniu cesarki panikowałam strasznie, ta koszula, kroplówka i to czekanie aż po mnie przyjdą jeszcze mnie dobijały, a najgorzej wspominam wjazd na salę operacyjną, wtedy to dostałam takiego pietra, ze najchętniej bym zwiała .
    Jak juz zaczęli cos robic ze mna to było lepiej, potem jeszcze to oczekiwanie na dzidziusia które wydawało sie nieskończonoscią, a jak zobaczyłam małego, pocałowałam go to juz od tej chwili było OK, byłam zmęczona i chciało sie mi spać…

    W sumie nie było tak źle, chociaż ja z natury straszna panikara jestem. Myślę że troche za dużo naczytalam sie na forum o cesarkach i mimo ze po pierwszej nie miałam problemów, to myślałam że przy drugiej tak łatwo juz nie będzie, stąd mój strach. No i oczywiście bardzo bałam się czy z dzidziem wszystko będzie w porządku.

    Nie martw się na zapas, bo różnie bywa, czasem natura decyduje i akcja porodowa zaczyna się szybciej od zaplanowanej cesarki. Wtedy nie ma czasu na myślenie i strach.

    pozdrawiamy

    asia i

    Edited by mayorka on 2005/07/28 21:37.



    #877504

    mayorka

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    Dziękuję bardzo!

    Chciałam i nie chciałam….Chciałam urodzić zdrowe dziecko…

    U mnie oficjalnie wskazaniem do cięcia nie było poprzednie odklejenie łozyska, tylko krótki odstęp pomiędzy cesarka a kolejna ciążą, tak przynajmniej wpisali mi na karcie.

    Wiecej napiszę Ci na priva, ale juz nie dzis bo maż sie wścieka i przegania mnie z kompa

    pozdrawiamy

    asia i

    #877505

    niki23

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    Dzieki za odpowiedz 🙂
    Tak Lea- zgadzam się z Tobą, że nic nie jest wazniejsze od dziecka. Zgadzam się też, że teoretycznie nie powinno się mysleć,ze nie chce się rodzić w życiu w taki czy inny sposób i to samo napisałabym pewnie każdej innej dziewczynie, ale jesli chodzi O MNIE i TYLKO O MNIE , o moje ciało, psychikę, podejście, sposób widzenia itd. to ja naprawdę W ZYCIU nie chciałbym już tak rodzić. Wybiorę się niedługo do lekarza,żeby mnie zbadał i ocenił chcoćby teoretycznie jakie sa szanse na unikniecie cc w drugiej ciązy. Wiem,ze wszystko moze się zdarzyć na sali porodowej, jednak jesli powie mi,że raczej napewno będzie cc, to ja nie zdecyduję się swiadomie na drugie dziecko. I zaznaczam raz jeszcze….piszę tu TYLKO O SOBIE.
    To coś jak np…..nie wiem……..z kolorem ubrań, podoba mi sie blady róż, podobają mi się dziewczyny w tym kolorze, jednak do mnie on nie pasuje i nigdy bym go nie założyła.
    A mogę spytać, czemu piszesz, ze kolezanka nie urodziła nat. z winy budowy ??? Co to znaczy ??? jesli chodzi o wąskie biodra, to ja takie wlasnie mam .Wogole jestm b. drobnej kości

    Pozdrawiam 🙂

    Niki & Ninka 1,5 roku 🙂



    #877506

    niki23

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    W takim razie bardzo serdecznie dziekuję i z niecierpliwoscią czekam na wiadomość od Ciebie.

    Pozdrawiam:)

    Niki & Ninka 1,5 roku 🙂

    #877507

    lea

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    No jasne, kazdy ma jakies preferencje, wyobrazenia…

    Kolezanka ma wlasnie waskie biodra, ale widzisz, nie na tyle, by same w sobie byly przeszkoda, inaczej by jej nie pozwolono tak rodzic. A mysle, ze obchodzona sie z nią delikatnie – jej pierwsze dziecko zmarlo i na pewno nie kazano by jej rodzic na sile w jakikolwiek niebezpieczny sposob.
    Mysle, ze koniec koncow dziecko okazalo sie za duze na taki porod, a ona do tego za slaba.

    2 dni temu rozmawialam z moim lekarzem, jestem 2 lata po cc, wg niego nie ma przeszkod zeby rodzic naturalnie, ale dal mi jakies 5 godzin na te probe (o ile w ogole zajde w ciaze…). Powiedzial, ze po cieciu i moim dlugim poprzednim porodzie, w ktorym tak naprawde nie znaleziono dokladnej przyczyny jego niepowodzenia – 5 godzin to max. proby. Zaznaczam, ze nie bede nalegala na porod naturalny i on to wie.
    Sadzac po tym moge sie wiec domyslac, ze kolezanka tez po prostu miala porod dluzszy niz te kilka godzin i zadecydowano o cc, a jej powiedziano ze to pewnie taka budowa. Czasami mowi sie tez np. o jakiejs niewydolnosci macicy, pamietam ze dziewczynom rodzacym w tym samym czasie co ja na forum orzekano cos takiego. U mnie nie podano zadnej przyczyny – pewnie zalezy to od szpitala a nie faktycznej wiedzy/niewiedzy. Bo tez na ile mozna orzec przyczyne braku postepu porodu…. 🙁

    Mateuszek (2 lata)

    #877508

    helenb

    Re: Do mam po dwóch cesarkach

    moja blizna jest tak brzydka,że sama siebie się wstydze.Bardzo bym chciała teraz mieć taką jak opisujesz.

    Stasiu 14.01.05 i ?13.01.06

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close