Do mam” siedzących dzieciaczków” :)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #31548

    Anonim

    Dziewczyny mooja Karola skończyła 4 miechy,od dłuższego czasu bardzo rwie się do siadania ale boje się jej posadzić bo nie wiem czy już można(czy kręgosłup i plecki nie są jeszcze za słabe)
    Napiszcie mi prosze jak to było u Was,kiedy i wjaki sposób Wasze pociechy usiadły,czy pomagałyście im jakoś…nie wiem czy powinnam czekać aż zobacze jak mała sama sie dzi czy jakoś „przygotować” ją do tego….dzięki bardzo za wszelkie rady
    pozdrawiam

    Kasia i Karolinka ( 2.07.2003 r.)

    #416873

    Anonim

    Re: Do mam\” siedzących dzieciaczków\” 🙂

    Krzysia raczej nie sadzałam; piszę raczej, bo wiadomo że trzymałam go czasem na kolanach w pozycji siedzącej… było to dla niego wielką atrakcją i w tej pozycji nie płakał, więc pozwalaliśmy sobie na kilka minut przed kąpielą (ale chyba już po skończeniu przez Krzysia 5 mies);
    kiedy Krzyś miał skończone 6 mies. przez przepadek zauważyłam, że sam potrafi siedzieć… jak się go posadzi; ale mimo to nadal nie sadzaliśmy go; usiadł sam po skończeniu 7 mies.

    [i]Ewa i Krzyś (11 mies.)



    #416874

    kiuik

    Re: Do mam\” siedzących dzieciaczków\” 🙂

    moj jas przesiadl sie do spacerowki jak mial 4 miesiace….
    ale nie po to by siedziec..po rpostu takie byly okolicznosci ze musielismy zmienic wozek…jezdzil na plasko do 6 miesiaca jakos potem zaczelam mu troche podnosic siedzenie a sam usiadl jak mial ok 7 miesiecy…
    czasem na kolanach sadzalam sobie jasia wczesniej ale nigdy nie obkladalam poduchami nie sadzalam na sile…mysle ze to kwestia zdrowego rozsadku…
    jesli chce ci siadac na kolanach jak ja trzymasz to na troche mozna ale lepiej np polozyc sobie dzidzie na kolanbach zeby lezala na brzuszku…

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #416875

    cat

    Re: Do mam\” siedzących dzieciaczków\” 🙂

    4-miesięczny Łukasz też, trzymany na kolanach, rwał się do siadania. Trochę mu pozwalałam, ale na pewno nie ułatwiałam, nie sadzałam na siłę, podpartego poduchami etc. Był juz wtedy pod intensywną opieką rehabilitantki, która na początek uczyła go siadać w pozycji na boku (tak jakby na jednym pośladku, nogi z jednej strony, podparty z przodu rękami) i to była dobra pozycja wyjściowa do raczkowania. Tak naprawdę to dopiero ok 8 miesiąca zaczął sam siedzieć, z prostym kręgosłupem i nie podparty.

    Kasia i Łukasz (20.12.2002)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close