do mam warszawskich wcześniaków

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #70789

    kasikw

    Kochane dziewczyny.
    jestem w 30 tygodniu ciąży i ze względu na skurcze biorą cordafen, z tym że ostatnio jakoś słabo pomaga. W związku z tym zaczełam się zastanawiać do jakiego szpitala jechać gdybym nagle zaczeła rodzić. Zastanawiałam się docelowo nad Żelazną, ale wiem od koleżanki która chodzi tam do szkoły rodzenia , że oni aktualnie nie przyjmują osób nie powiązanych ze szpitalem. Poza tym nie wiem które szpitale warszawskie są bardziej przygotowane do przyjmowania wcześniaków – obiło mi się o uszy, że karowa ale może jeszcze inne.
    bardzo proszę mamy warszawskich wcześniaczków o polecenie jakiegoś szpitala.
    Pozdrawiam
    kasia , kubuś ( 2 lata 4 m ) i dzidziuś dający nieźle w kość

    #915693

    mamaala

    Re: do mam warszawskich wcześniaków

    Karowa i Kasprzak (choc nie wiem jak to jest teraz z tym drugim) są przygotowane do przyjmowania nawet najmniejszych wcześniaków i powaznych komplikacji, inne szpitale chyba tez moga, ale w zalezności od stopnia referencyjności, czyli np dopiero od 32 tygodnia ciąży, wiem, że własnie tak maja Żelazna i chyba Madaliński, cos mi sie obiło o uszy, że równiez na Bródnie jest troszkę wcześniaków ale dokładnie nie wiem 🙁
    mój wcześniaczek przyszedł na świat na Karowej i pod tym kątem bardzo polecam ten szpital, bo opieka neonatologiczna jest tam wspaniała, podczas naszego pobytu przywozili tam maluszki z komplikacjami z innych szpitali…

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #915694

    nena75

    Re: do mam warszawskich wcześniaków

    Tak jak napisała Aga: Karowa i IMiDz na Kasprzaka chociaż ten drugi miał poważne problemy finansowe i chodziły słuchy o zamknięciu niektórych oddziałów. Ja sama byłam świadkiem jak leżąc na patologii właśnie na Kasprzaka przywieziono kobietę z sączącymi się wodami w 26 tygodniu. Nie przekreślono jej z uwagi na bardzo wczesną ciążę tylko ze „zwykłej” patologii ciąży ekspresowo przeniesiono ją właśnie na oddział ktory może ratować takie maluchy. Lekarze w IMiDz podejmuja się walki o życie wcześniaczków urodzonych nawet 3 miesiące przed terminem.
    Za to osobiście znam ludzi którym urodziła się dziewczynka w 29 tygodniu ciąży. Mała ważyła 1240 g. Teraz mała ma prawie dwa latka i dogoniła rówieśników. Dziewczynka przyszła na świat na Karowej.

    Pozdrawiam i życzę żebyś jak najdłużej ponosiła maluszka:)


    Wioletta i Tomek 21 m-cy

    #915695

    kasikw

    Re: do mam warszawskich wcześniaków

    Dziękuję wam dziewczyny bardzo za odpowiedź, skurcze po weekendzie leżenia trochę się uspokoiły, więc jestem dobrej myśli.
    Pozdrawiam
    kasia

    #915696

    mamaala

    Re: do mam warszawskich wcześniaków

    no to wypoczywaj jak najwięcej, jak ja leżałam na porodówce na
    Karowej to cały czas mi tłumaczyli, że każdy dzień w brzuszku to dla maluszka bardzo dużoa wczesniaczki urodzone po 32 tygodniu mają znacznie większe szanse i czesto nawet nie leżą w inkubatorach tylko od razu na podgrzewanych łóżeczkach, a jak sie urodzi w 36 tygodniu i wyżej to jakby w zasadzie w terminie :)))
    nam sie nie udało i Ala sie urodziła w 26 tygodniu z wagą 700gram, ale Wy odpoczywajcie i będzie 3 kilo jak nic :)))

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #915697

    kaja-maj

    Re: do mam warszawskich wcześniaków

    Ja Mateuszka urodziłam przez cc na Karowej w 31 tc. Jestem bardzo zadowolona z opieki nade mną i nad Matem, który tam spędził pierwsze 6 tygodni po urodzeniu. Przede wszystkim mają tam wyszkolonych lekarzy i położne oraz sprzęt pozwalający na odbieranie wcześniaczków. Jak przyjechałam, od samego początku zostałam miło przyjęta i w ogóle wszyscy byli dla mnie mili. Do tej pory jestem pod wrażeniem oddziału patologii noworodka, gdzie siostry zajmują się dzieciaczkami jak swoimi. Jak płaczą, to noszą je na rekach, cały czas do nich mówią, są naprawdę oddane swojej pracy. Na początku chciałam rodzić na Solcu, ale mój lekarz powiedział, że jakby coś się działo to tylko na Karową. Ja też polecam.
    Ale mimo wszystko życzę twojemu dzidziusiowi, żeby jak najdłużej siedział sobie w brzuszku.
    Pozdrawiam,
    Kaja



    #915698

    mamaala

    Re: do mam warszawskich wcześniaków

    W odpowiedzi na:


    Jak płaczą, to noszą je na rekach


    ooooo, czegoś takiego to ja tam nie widziałam, no ale ja tam siedziałam trzy miesiące dwa lata temu… 😉

    Aga i Ala (10.02.2003)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close