Do mam wcześniaczków

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #66249

    gosiagl

    Pytanko które mnie nurtuje. Kiedy wasze pociechy dziwgały głowkę, przewracały z boczku na boczek itp.
    Moje mają prawie 5 miesięcy -3 korygowane i: Michas pewnie podnosi główkę, gaworzy simieje sie, natomiast Ania z tym podnoszeniem główki ma kłopoty. Raz podnosi a raz to ją wołami nie zaciądgniesz. Za to jest gaduła i śmieszek.
    Jak to jest z waszymi bobaskami?
    Pozdrawiamy

    Gosia i moje skarby-Ania i Michas 04.01.2005

    #844255

    mamaala

    Re: Do mam wcześniaczków

    Ala zaczęła podnosić główkę leżąc na brzuszku w 7 miesiącu zycia czyli w 4 miesiącu korygowanym, na boczki, plecki czy brzuszek przekręcała się sporadycznie, nie lubiła takiej gimnastyki, wolała kombinować jak tu stanąć czy usiąść :))

    może Ania nie lubi działać na zawołanie i po próżnicy wysilać się nie będzie ;))

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #844256

    lea

    Re: Do mam wcześniaczków

    Wiesz co, nie jestem mamą wczesniaka, ale moze pocieszę Cię…
    Mateuszek urodził się po terminie, rozwijał się bez jakichś problemów, ale z tym podnoszeniem główki było niezbyt różowo. Nie wiem, jakie były normy, bo jestem zdania, że dziecko każde ma swoje tempo rozwoju, jednak śledząc forum widziałam, że jest do tyłu.
    A potem jak ruszył, to był jednym z pierwszych raczkujących rówieśników, jednym z pierwszych chodzących. Tyle że późno podnosił głowkę i późno siadał (wg mnie z tym siadaniem późnym to jest zaleta nawet).
    Myślę, że macie jeszcze czas, choć oczywiśącie ze względu na wcześniactwo taka moja opinia nie zastąpi słów lekarza na pewno i nie chcę uspokajać na siłę…

    Mateuszek (2 lata)

    #844257

    emalka

    Re: Do mam wcześniaczków

    o rany, kompletenie juz nie pamietam…
    jakos nie specjalnie sie chyba przejmowalam motorycznym rozwojem mego dziecka (pamietam za to, jak bardzo martwilam sie o rozwoj emocjonalny 🙂 )
    glowa do gory, jestescie pewnie pod opieka lekarzy, dzieci maja swoje tempo i nie ma sie co na zapas martwic 🙂

    emalka i Zuza

    #844258

    gosiagl

    Re: Do mam wcześniaczków

    Dzięki, trzeba wobec tego czekać. Pocieszyłyście mnie 🙂
    pozdrowionka

    Gosia i moje skarby-Ania i Michas 04.01.2005

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close