do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 61)
  • Autor
    Wpisy
  • #84185

    kasiejka

    Chciałabym poznać Wasze pomysły tzn Was kobieti Waszych mężów, którzy tak jak ja marzycie zawzięcie:))) o swoim własnym „domku z ogródkiem” i macie może nawet jakiś plan na realizację tego przedsiewzięcia finansowo- budowlanego i dochodzicie do różnych wniosków jakimi Waszym zdaniem sposobami to marzenie najszybciej moglibyście zrealizować.
    Otoż jakie macie pomysły jak wykombinowac by:

    1.mieć taką kasę na działkę a potem budowę domu. Mój mąż nie chce wchodzić w kredyty za żadne skarby- praca zawodowa, średnio wynagradzana i na zbieraną skwapliwie kasę z naszych pensji możemy liczyć – więc u nas to pewnie będzie dom z ogródeczkiem 2na 3:) w najlepszym wypadku za dekadę chyba, że coś poradzicie
    2. w jakim miejscu planujecie się budować (my pewnie w oddaleniu około 15-20 km od Gdańska- znacznie taniej około 4- krotnie choć ja mam nadal dylemat bo nie chcę ucieć całkiem od cywilizacji i bez samochodu być odcięta od miasta. Nie chcę mieszkać w centrum ale chcę mieć bezpośrednią bliskość miasta, dostateczną komunikację podmiejską, sklepy, szkołę, przedszkole, kościół, miejsca użyteczności publicznej itp.nie chce mieszkać w dziczy i z wszystkiego robić wyprawę. Mąz mi tłumaczy, że tylko na taką oddaloną od miasta sporo dziurę malowniczą ale dziurę będzie nas stać.
    3 jaki rodzaj mieszkalnictwa planujecie- kupienie i zamieszkanie na osiedlu domków budowanych przez jakąś firmę, domek samodzielnie zbudowany na zakupionej gdzieś działce, jakiś inny pomysł jeszcze czy na przykład przejęcie siedliska, które my akurat osobiście preferujemy bo wychodzi znacznie taniej i bardziej się opłaca z różnych względów – podatek jest mniejszy, właściciel siedliska staje się choćby z nazwy rolnikiem.
    4 jakie są Wasze precyzyjne marzenia co do domku- w jakim otoczeniu chcelibyście go postawić,do jakiego stopnia oddalonego odinnych domow. Jak by mniej więcej wyglądał ile metrów, piętrowy, czy nie,jaka działka.
    5. jakie są w tej chwili ceny działek w miejscach gdzie planujecie się budować.U nas blisko centrum Gdańska około 500 tys za hektar. Tu Z 12 km od Gdanska gdzie mieszkamy obecnie w M-3 150 tys.-z 10 km dalej byłoby jeszcze taniej.Niektórym w takiej odległości udaje się kupić za okolo 100 tys działkę ze skromnym domkiem.
    Choćby na niektóre z pytań odpowiedzcie.

    Byliśmy dziś na spacerze i nie dało się uniknąć patrząc na te piękne domy z ogrodami widzianymi po drodze trudno było nam nie marzyć, że może tu postawimy nasz dom lub tam…. Tak, tylko za co….za wszy chyba:)K.

    #1238595

    efcia2004

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

    właśnie dziś wieczorem też się z mężem rozmarzylismy a to za sprawą najnowszego numeru „Muratora”. Po co ja to oglądałam 🙁

    Ale pozostaje nam pomarzyć lub wygrać w totka bo nie ma innej opcji. Ale jeśli już by nam się udało wygrać 😉 to na pewno nie chciałabym wyprowadzać się z miejsca w którym mieszkam, wybudowałabym sobie domek gdzies na obrzeżach miasta byleby komunikacja miejska jakś funkcjonowała i jakaś szkoła była w poblizu. Wolałabym chyba sama budowac domek, nie mam zaufania do firm które pobierają kasę znaim jeszcze cokolwiek wybuduą. Ja wiem że to tez jest sposób ale wolę kupić coś co już widzę. Nie chciałabym domu na zupełnym odludziu, wolałabym w poblizu innych domków. A marzy mi się domek z poddaszem. Kocham pokoje na poddaszu są piękne. Albo łazienki… Kurde ale się rozmarzyłam…. Chyba powiem teściowi żeby przestał kupowac Muratora 🙂

    Ewcia i Asiula (4.03.2005)



    #1238596

    Anonim

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

    no to ja pierwsza 🙂

    my wlasniejestemy na etapie rozmslania o nowym lokum
    w polsce wystawilismy na sprzedaz nasz dom, duzy, piekny…

    i chcemy wybudowac sobie nowy:
    1.ku[pic dzialke z jakims starszym, ale w dobrej formie domkiem i zaczac przebudowe… gdzie mozemy sobie meiszkac , a pracownicy beda swoje robic

    2. kupic dzialke i budowac od podstaw, ale w tym momencie musisz wynajac meiszkanie, by na ten czas gdzies meiszkac. nawet neich jest to okres 5 miesiecy, by dom postawic w stanie surowym, ale zdatnym do mieszkania.

    3. chce meiszkac na obrzezach duzego miasta , na pewno nie w centrum. musze miec ogrodek, moze lasek, swieze powietrze….
    uwielbiam wies, ale nie potrafie sie tam znalezc na dluzsza mete.

    4.nie bierzemy kredytu… nie lubie kredytow. poza tym dom, ktory wlasnie sprzedaje pokryje koszta zakupu dzialki i budowy domku, wiec mam komfort pod tym wzgledem.

    5.moje marzenia:
    parterowy z poddaszem zdatnym do zamieszkania, ok 200-250m2 . wysokosc nie mneijsza niz 3,20m.
    duzy ogrod, najchetniej lasek …. mile sasiedztwo.
    ogromny salon, sypialnia koniecznie z polaczona lazienka i garderoba (wypraktykowane i polecam).
    jeden duzy dziecinny pokoj, ze wszystkimi zabawkami 🙂
    pralnia koniecznie
    mala spizarnia
    duza i slonecza kuchnia, co do wyposazenia tez mam marzenia…a le za ile laaaat sie ziszcza :p

    to chyba na tyle … sporo tego 🙂

    pozdrawiam

    i niespodziewanka:))

    #1238597

    Anonim

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

    tak dlugo pislalam,ze juz pierwsza nie bylam 🙂

    i niespodziewanka:))

    #1238598

    dorotka1

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

    ja juz mam to czesciowo za soba powiem ci jak u nas bylo
    przez ponad 3 lata odkladalam cala swoja pensje a zylismy tylko z mezowej – za to kupilismy dzialke 20 km od poznania

    nie kupuj dzialki daleko od miasta jesli nie bedziesz miec wlasnego samochodu – wywiezienie sie na takie zadupie to totalna kleska – siedzialam na mojej wsi przez 2 lata jak odludek bez samochodu telefonu internetu autobusu z malym szymonem i mezem ciagle w pracy – mialam totalnego dola

    wez pod uwage fakt ze jesli zbudujesz bardzo maly domek – taki 80-100 m bedziesz miala problemy z pomieszczeniami gospodarczymi w domu ciagle sa potrzebne sprzety wiertarki, drabiny kosiarki grabie itp rzeczy ktore zajmuja sporo miejsca a w domku drewnianym strach je trzymac bo strasznie kradna.

    my budujemy juz 7 rok jeszcze sporo przed nami ale juz od 3,5 roku mieszkamy poczatkowo bez drzwi wewnetrznych poreczy mebli szaf i zarowkami na drutach – ale warto – i dla siebie i dla dzieci dom to zupelnie cos innego niz mieszkanie w bloku ale tez i obowiazek – ciagle jest cos do naprawy i czlowiek nie ma kiedy sie ponudzic

    sa jednak osoby lubiace miasto i blok i je rozumiem i uwazam ze dla takich osob wyprowadzenie sie do jednorodzinnego domku na wsi to makabra- mam takich sasiadow od 4 lat nie moga sie przystosowac

    co do budowy
    jesli planujecie wlasnym sumptem wez pod uwage ze trzeba przeznaczyc na motanie materialow i fachowcow mnostwo czasu
    jesli kupisz gotowiec od firmy masz to z glowy, moze masz mniejszy wplyw na materialy i wykonanie, ale czasem to i tak nie ma zanaczenia albo po prostu sie nie znasz na tym co tak naprawde zastosowac i blakasz sie i w koncu nie wybierzesz najlepiej

    powodzenia
    dla mnie dom jest swietna sprawa choc ja juz powiedzialam z duzym poswieceniem go mamy (oczywiscie do splacania na dlugie dziesiatki lat:)

    #1238599

    kasiejka

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

    Jak nic życzę Ci więc domku z ogródkiem domku i ogrodu takiego o jakich marzysz. Dziś jak tak mąż dokładnmiej liczył ile moglibyśmy odkladać miesięcznie to wyszło mu, że nie 10 ale za ok. 12 lat postawimy domek na niedużej działce. Czy jak będę miała 42 lata nadal będzie mnie to cieszyło?:|



    #1238600

    dorotka1

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

    będzie

    #1238601

    kasiejka

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

    Ekstra , rozmarzyłam sie jeszcze bardziej i pozazdrosciłam Ci;))) czytając o tym , że w Twoim życiu to takie realne już za jakiś czas. A wieszco z tym laskiem to ostatnio jakieś popularne i ja i kilka koleżanek marzy o takim lasku, zagajniczku lub choćby kilku skupionych drzewkach dających takie wrażenie- lasu na terenie swojej działki.

    #1238602

    kasiejka

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

    No dokładnie ja podaję meżowi taką samą wizję życia w oderwaniu od cywilizacji, której ja osobiście potrzebuję a bez samochodu bo na dwa to nas dlugo nie będzie stać- to w ogóle porażka- 3 autobusy na dobę 4 km do głównej szosy;) Podziwiam Wasząa silną wolę zaciskania pasa by odłożyć na domek.Rady cenne- wezmę je pod uwagę na pewno.K.

    #1238603

    efcia2004

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

    nie dziękuję żeby nie zapeszyć 🙂

    A cieszyć Cię będzie, widzę po moich teściach – będąc już po 40 kupili sobie dom i każdego dnia szczęśliwi z tego powodu. I tak już 5 lat :))))

    Ewcia i Asiula (4.03.2005)



    #1238604

    aniaos

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

    my zaczelismy marzyc o domu w kwietniu, w maju znalezlismy dewelopera i podpisalismy umowe, w listopadzie akt notarialny i dom w stanei surowym zamknietym, dzis konczy elektryk, po swietach wchodzi hydraulik i na pocz. stycznia tynki + wylewki (o ile aura bedzie laskawa),luty-marzec instalacja kominka, okolice maja – czerwca malowanie, parkiet,kafle,meble kuchenne, do polowy lipca przeprowadzka (sprzedalismy mieszkanie i musimy je opuscic do konca lipca). wzielismy kredyt – odkladania kasy przez 15 lat i mieszkania w kiepskich warunkach sobie nie wyobrazam.wole kredyt, dom i splacac z tego, co mialabym odlozyc. na nieruchomosciach nigdy nie stracisz – w razie problemow finansowych zawsze mozesz sprzedac dom i odzyskac kase przynajmniej na splate calego kredytu.
    budowalismy z deweloperem, bo nie mamy czasu ani mozliwosci, aby samodzielnie zalatwiac wszystkie dokumenty, szukac cegiel, okien,ekip,fachowcow, etc. o wszystkim moglismy decydowac, zmieniac material, zmienic projekt, itp. dzialka piekna,12 arow tuz przy lesie, dom dostosowany do naszych potrzeb 100 metrow na dole +ok. 60-80 na gorze (60 do wysokosci 2,90).miejsce tuz pod miastem (granica z gorzowem za miedza – 60 metrow, droga ok. 3 km), do szkoly i przedszkola makary pojdzie w gorzowie.
    na budowe za gotowke nas nie stac – zadne nie jest bogate z domu ;), a odkladanie przez kilkanascie/kilkadziesial lat i gniezdzenie sie na 50 metrach to dla mnie paranoja… jezeli mam na to,aby odkladac, to tak samo mam na splate kredytu – pieniadze zamiast do skarpety trafia do banku na splate pozyczki. a w tym czasie mieszkam wygodnie :)))

    ania i makary 🙂

    #1238605

    magdzik22

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

    My się właśnie za budowę bierzemy – pierwsze mapki od geodety odebrałam.

    Sprzedaliśmy mieszkanie i kawalerską działkę męża w prowincjonalnym miasteczku, przenieślismy się na wieś do domku po dziadkach (całe 45m2).
    Kupiliśmy działkę 25 km od centrum Warszawy, na wsi, ale 4km od Legionowa. Działka jest mała i waska, w terenie gestej zabudowy mieszkalnej, ale jednoczesnie rzut beretem od Zalewu Zegrzyńskiego i pięknych lasów.
    Generalne chodziło nam o to, by byla blisko stolicy (praca). Autobus nam sie pod domem zatrzymywał nie będzie, ale dość blisko jest przystanek.

    Domek chcemy budować sami bo taniej. Mały – 100m2 – nie stać nas ani na budowę ani na utrzymanie potem większego.

    Nie wiem ile czasu nam to zajmie, ale mam nadzieję, że zanim Marta pójdzie do szkoły gotowy będzie parter i sie tam przeniosę.

    Wybraliśmy dom ze względu na wygodę i koszty utrzymania (czynsze w naszym mieszkaniu były koszmarnie wysokie). Ja byłam za blokami, bo całe zycie w nich mieszkałam. Ale teraz – po pół roku życia we własnym domku (choć małym i pozbawionym luksusów) do bloków juz bym raczej wrócic nie chciała. Cenię sobie własne, bezpieczne, ogrodzone podwórko, mozliwośc trzymania dużego psa, ciche jabłonie w sierpniowe wieczory…

    Wiem, że budowa tego nowego domu bedzie trudna i bedzie wymagała od nas wielu wyrzeczeń. Ale wiem też, że warto.
    Kredytu nie dostaniemy, bo mój mąz od 10 lat pracuje na rocznych kontraktach i dla wiekszości banków jesteśmy niewiarygodni kredytowo. A tam gdzie kredyt by nam dali – oprocentowanie mnie zabiło.
    Fachowców będziemy brać z tej wioski gdzie obecnie mieszkamy…
    Projekt wybraliśmy możliwie mały i prosty….
    Płytki położymy kiedyś tam – najpierw będa tylko pomalowane ściany.
    Poddasze zrobimy kiedyś tam – na razie tylko parter…

    Trzeba wierzyć, że marzenia się spełniają….

    Magda &



    #1238606

    mk1

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

    My tez planujemy budowę może uda się na wiosnę zacząc. Działkę mamy ok 5 km od granic miasta 26a. Dom planujemy parterowy dół ok 120 m + garaż 2-stanowiskowy 35m, do tego góra ok 50 m2. Na razie załatwiamy wszystkie pozwolenia kredytu nie bierzemy mamy mieszkanie które sprzedamy i powinno starczyc na wybudowanie stanu surowego a potem zobaczymy. Marzy mi się wigilia za dwa lata w nowym domku ale jak to bedzie zobaczymy 🙂

    Magda i Oleńka 20.10.2003

    #1238607

    mamanikosia

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

    My też kupiliśmy niedaleko od Zegrza działkę/ dokładnie ok 10 km mamy nad jeziorko/, a z budową na razie czekamy bo nie mamy kasy, pewnie będziemy jakiś kredyt brać, bo inaczej to chyba nic nie zdziałamy.na wiosnę mamy zamiar ogrodzić i jakąś „budkę” postawić.pozdrawiam


    Ela&Nikodem 10-01-04

    #1238608

    magdzik22

    Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

    O kurna molek – to może sąsiadkami będziemy?
    A w która stronę od Zegrza? Bo my w Michałowie-Reginowie, czyli obok Legionowa…
    Ja będę grodziła w sierpniu chyba, słupki już mam. Tymczasem nachodzę urząd gminy w Nieporęcie celem załatwienia papierologii, bleeeee

    Magda &

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 61)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close