do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

Chciałabym poznać Wasze pomysły tzn Was kobieti Waszych mężów, którzy tak jak ja marzycie zawzięcie:))) o swoim własnym “domku z ogródkiem” i macie może nawet jakiś plan na realizację tego przedsiewzięcia finansowo- budowlanego i dochodzicie do różnych wniosków jakimi Waszym zdaniem sposobami to marzenie najszybciej moglibyście zrealizować.
Otoż jakie macie pomysły jak wykombinowac by:

1.mieć taką kasę na działkę a potem budowę domu. Mój mąż nie chce wchodzić w kredyty za żadne skarby- praca zawodowa, średnio wynagradzana i na zbieraną skwapliwie kasę z naszych pensji możemy liczyć – więc u nas to pewnie będzie dom z ogródeczkiem 2na 3:) w najlepszym wypadku za dekadę chyba, że coś poradzicie
2. w jakim miejscu planujecie się budować (my pewnie w oddaleniu około 15-20 km od Gdańska- znacznie taniej około 4- krotnie choć ja mam nadal dylemat bo nie chcę ucieć całkiem od cywilizacji i bez samochodu być odcięta od miasta. Nie chcę mieszkać w centrum ale chcę mieć bezpośrednią bliskość miasta, dostateczną komunikację podmiejską, sklepy, szkołę, przedszkole, kościół, miejsca użyteczności publicznej itp.nie chce mieszkać w dziczy i z wszystkiego robić wyprawę. Mąz mi tłumaczy, że tylko na taką oddaloną od miasta sporo dziurę malowniczą ale dziurę będzie nas stać.
3 jaki rodzaj mieszkalnictwa planujecie- kupienie i zamieszkanie na osiedlu domków budowanych przez jakąś firmę, domek samodzielnie zbudowany na zakupionej gdzieś działce, jakiś inny pomysł jeszcze czy na przykład przejęcie siedliska, które my akurat osobiście preferujemy bo wychodzi znacznie taniej i bardziej się opłaca z różnych względów – podatek jest mniejszy, właściciel siedliska staje się choćby z nazwy rolnikiem.
4 jakie są Wasze precyzyjne marzenia co do domku- w jakim otoczeniu chcelibyście go postawić,do jakiego stopnia oddalonego odinnych domow. Jak by mniej więcej wyglądał ile metrów, piętrowy, czy nie,jaka działka.
5. jakie są w tej chwili ceny działek w miejscach gdzie planujecie się budować.U nas blisko centrum Gdańska około 500 tys za hektar. Tu Z 12 km od Gdanska gdzie mieszkamy obecnie w M-3 150 tys.-z 10 km dalej byłoby jeszcze taniej.Niektórym w takiej odległości udaje się kupić za okolo 100 tys działkę ze skromnym domkiem.
Choćby na niektóre z pytań odpowiedzcie.

Byliśmy dziś na spacerze i nie dało się uniknąć patrząc na te piękne domy z ogrodami widzianymi po drodze trudno było nam nie marzyć, że może tu postawimy nasz dom lub tam…. Tak, tylko za co….za wszy chyba:)K.

60 odpowiedzi na pytanie: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

właśnie dziś wieczorem też się z mężem rozmarzylismy a to za sprawą najnowszego numeru “Muratora”. Po co ja to oglądałam 🙁

Ale pozostaje nam pomarzyć lub wygrać w totka bo nie ma innej opcji. Ale jeśli już by nam się udało wygrać 😉 to na pewno nie chciałabym wyprowadzać się z miejsca w którym mieszkam, wybudowałabym sobie domek gdzies na obrzeżach miasta byleby komunikacja miejska jakś funkcjonowała i jakaś szkoła była w poblizu. Wolałabym chyba sama budowac domek, nie mam zaufania do firm które pobierają kasę znaim jeszcze cokolwiek wybuduą. Ja wiem że to tez jest sposób ale wolę kupić coś co już widzę. Nie chciałabym domu na zupełnym odludziu, wolałabym w poblizu innych domków. A marzy mi się domek z poddaszem. Kocham pokoje na poddaszu są piękne. Albo łazienki… Kurde ale się rozmarzyłam…. Chyba powiem teściowi żeby przestał kupowac Muratora 🙂

Ewcia i Asiula (4.03.2005)

Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

no to ja pierwsza 🙂

my wlasniejestemy na etapie rozmslania o nowym lokum
w polsce wystawilismy na sprzedaz nasz dom, duzy, piekny…

i chcemy wybudowac sobie nowy:
1.ku[pic dzialke z jakims starszym, ale w dobrej formie domkiem i zaczac przebudowe… gdzie mozemy sobie meiszkac , a pracownicy beda swoje robic

2. kupic dzialke i budowac od podstaw, ale w tym momencie musisz wynajac meiszkanie, by na ten czas gdzies meiszkac. nawet neich jest to okres 5 miesiecy, by dom postawic w stanie surowym, ale zdatnym do mieszkania.

3. chce meiszkac na obrzezach duzego miasta , na pewno nie w centrum. musze miec ogrodek, moze lasek, swieze powietrze….
uwielbiam wies, ale nie potrafie sie tam znalezc na dluzsza mete.

4.nie bierzemy kredytu… nie lubie kredytow. poza tym dom, ktory wlasnie sprzedaje pokryje koszta zakupu dzialki i budowy domku, wiec mam komfort pod tym wzgledem.

5.moje marzenia:
parterowy z poddaszem zdatnym do zamieszkania, ok 200-250m2 . wysokosc nie mneijsza niz 3,20m.
duzy ogrod, najchetniej lasek …. mile sasiedztwo.
ogromny salon, sypialnia koniecznie z polaczona lazienka i garderoba (wypraktykowane i polecam).
jeden duzy dziecinny pokoj, ze wszystkimi zabawkami 🙂
pralnia koniecznie
mala spizarnia
duza i slonecza kuchnia, co do wyposazenia tez mam marzenia…a le za ile laaaat sie ziszcza :p

to chyba na tyle … sporo tego 🙂

pozdrawiam

i niespodziewanka:))

Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

tak dlugo pislalam,ze juz pierwsza nie bylam 🙂

i niespodziewanka:))

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

ja juz mam to czesciowo za soba powiem ci jak u nas bylo
przez ponad 3 lata odkladalam cala swoja pensje a zylismy tylko z mezowej – za to kupilismy dzialke 20 km od poznania

nie kupuj dzialki daleko od miasta jesli nie bedziesz miec wlasnego samochodu – wywiezienie sie na takie zadupie to totalna kleska – siedzialam na mojej wsi przez 2 lata jak odludek bez samochodu telefonu internetu autobusu z malym szymonem i mezem ciagle w pracy – mialam totalnego dola

wez pod uwage fakt ze jesli zbudujesz bardzo maly domek – taki 80-100 m bedziesz miala problemy z pomieszczeniami gospodarczymi w domu ciagle sa potrzebne sprzety wiertarki, drabiny kosiarki grabie itp rzeczy ktore zajmuja sporo miejsca a w domku drewnianym strach je trzymac bo strasznie kradna.

my budujemy juz 7 rok jeszcze sporo przed nami ale juz od 3,5 roku mieszkamy poczatkowo bez drzwi wewnetrznych poreczy mebli szaf i zarowkami na drutach – ale warto – i dla siebie i dla dzieci dom to zupelnie cos innego niz mieszkanie w bloku ale tez i obowiazek – ciagle jest cos do naprawy i czlowiek nie ma kiedy sie ponudzic

sa jednak osoby lubiace miasto i blok i je rozumiem i uwazam ze dla takich osob wyprowadzenie sie do jednorodzinnego domku na wsi to makabra- mam takich sasiadow od 4 lat nie moga sie przystosowac

co do budowy
jesli planujecie wlasnym sumptem wez pod uwage ze trzeba przeznaczyc na motanie materialow i fachowcow mnostwo czasu
jesli kupisz gotowiec od firmy masz to z glowy, moze masz mniejszy wplyw na materialy i wykonanie, ale czasem to i tak nie ma zanaczenia albo po prostu sie nie znasz na tym co tak naprawde zastosowac i blakasz sie i w koncu nie wybierzesz najlepiej

powodzenia
dla mnie dom jest swietna sprawa choc ja juz powiedzialam z duzym poswieceniem go mamy (oczywiscie do splacania na dlugie dziesiatki lat:)

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Jak nic życzę Ci więc domku z ogródkiem domku i ogrodu takiego o jakich marzysz. Dziś jak tak mąż dokładnmiej liczył ile moglibyśmy odkladać miesięcznie to wyszło mu, że nie 10 ale za ok. 12 lat postawimy domek na niedużej działce. Czy jak będę miała 42 lata nadal będzie mnie to cieszyło?:|

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

będzie

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Ekstra , rozmarzyłam sie jeszcze bardziej i pozazdrosciłam Ci;))) czytając o tym , że w Twoim życiu to takie realne już za jakiś czas. A wieszco z tym laskiem to ostatnio jakieś popularne i ja i kilka koleżanek marzy o takim lasku, zagajniczku lub choćby kilku skupionych drzewkach dających takie wrażenie- lasu na terenie swojej działki.

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

No dokładnie ja podaję meżowi taką samą wizję życia w oderwaniu od cywilizacji, której ja osobiście potrzebuję a bez samochodu bo na dwa to nas dlugo nie będzie stać- to w ogóle porażka- 3 autobusy na dobę 4 km do głównej szosy;) Podziwiam Wasząa silną wolę zaciskania pasa by odłożyć na domek.Rady cenne- wezmę je pod uwagę na pewno.K.

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

nie dziękuję żeby nie zapeszyć 🙂

A cieszyć Cię będzie, widzę po moich teściach – będąc już po 40 kupili sobie dom i każdego dnia szczęśliwi z tego powodu. I tak już 5 lat :))))

Ewcia i Asiula (4.03.2005)

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

my zaczelismy marzyc o domu w kwietniu, w maju znalezlismy dewelopera i podpisalismy umowe, w listopadzie akt notarialny i dom w stanei surowym zamknietym, dzis konczy elektryk, po swietach wchodzi hydraulik i na pocz. stycznia tynki + wylewki (o ile aura bedzie laskawa),luty-marzec instalacja kominka, okolice maja – czerwca malowanie, parkiet,kafle,meble kuchenne, do polowy lipca przeprowadzka (sprzedalismy mieszkanie i musimy je opuscic do konca lipca). wzielismy kredyt – odkladania kasy przez 15 lat i mieszkania w kiepskich warunkach sobie nie wyobrazam.wole kredyt, dom i splacac z tego, co mialabym odlozyc. na nieruchomosciach nigdy nie stracisz – w razie problemow finansowych zawsze mozesz sprzedac dom i odzyskac kase przynajmniej na splate calego kredytu.
budowalismy z deweloperem, bo nie mamy czasu ani mozliwosci, aby samodzielnie zalatwiac wszystkie dokumenty, szukac cegiel, okien,ekip,fachowcow, etc. o wszystkim moglismy decydowac, zmieniac material, zmienic projekt, itp. dzialka piekna,12 arow tuz przy lesie, dom dostosowany do naszych potrzeb 100 metrow na dole +ok. 60-80 na gorze (60 do wysokosci 2,90).miejsce tuz pod miastem (granica z gorzowem za miedza – 60 metrow, droga ok. 3 km), do szkoly i przedszkola makary pojdzie w gorzowie.
na budowe za gotowke nas nie stac – zadne nie jest bogate z domu ;), a odkladanie przez kilkanascie/kilkadziesial lat i gniezdzenie sie na 50 metrach to dla mnie paranoja… jezeli mam na to,aby odkladac, to tak samo mam na splate kredytu – pieniadze zamiast do skarpety trafia do banku na splate pozyczki. a w tym czasie mieszkam wygodnie :)))

ania i makary 🙂

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

My się właśnie za budowę bierzemy – pierwsze mapki od geodety odebrałam.

Sprzedaliśmy mieszkanie i kawalerską działkę męża w prowincjonalnym miasteczku, przenieślismy się na wieś do domku po dziadkach (całe 45m2).
Kupiliśmy działkę 25 km od centrum Warszawy, na wsi, ale 4km od Legionowa. Działka jest mała i waska, w terenie gestej zabudowy mieszkalnej, ale jednoczesnie rzut beretem od Zalewu Zegrzyńskiego i pięknych lasów.
Generalne chodziło nam o to, by byla blisko stolicy (praca). Autobus nam sie pod domem zatrzymywał nie będzie, ale dość blisko jest przystanek.

Domek chcemy budować sami bo taniej. Mały – 100m2 – nie stać nas ani na budowę ani na utrzymanie potem większego.

Nie wiem ile czasu nam to zajmie, ale mam nadzieję, że zanim Marta pójdzie do szkoły gotowy będzie parter i sie tam przeniosę.

Wybraliśmy dom ze względu na wygodę i koszty utrzymania (czynsze w naszym mieszkaniu były koszmarnie wysokie). Ja byłam za blokami, bo całe zycie w nich mieszkałam. Ale teraz – po pół roku życia we własnym domku (choć małym i pozbawionym luksusów) do bloków juz bym raczej wrócic nie chciała. Cenię sobie własne, bezpieczne, ogrodzone podwórko, mozliwośc trzymania dużego psa, ciche jabłonie w sierpniowe wieczory…

Wiem, że budowa tego nowego domu bedzie trudna i bedzie wymagała od nas wielu wyrzeczeń. Ale wiem też, że warto.
Kredytu nie dostaniemy, bo mój mąz od 10 lat pracuje na rocznych kontraktach i dla wiekszości banków jesteśmy niewiarygodni kredytowo. A tam gdzie kredyt by nam dali – oprocentowanie mnie zabiło.
Fachowców będziemy brać z tej wioski gdzie obecnie mieszkamy…
Projekt wybraliśmy możliwie mały i prosty….
Płytki położymy kiedyś tam – najpierw będa tylko pomalowane ściany.
Poddasze zrobimy kiedyś tam – na razie tylko parter…

Trzeba wierzyć, że marzenia się spełniają….

Magda &

mk1 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

My tez planujemy budowę może uda się na wiosnę zacząc. Działkę mamy ok 5 km od granic miasta 26a. Dom planujemy parterowy dół ok 120 m + garaż 2-stanowiskowy 35m, do tego góra ok 50 m2. Na razie załatwiamy wszystkie pozwolenia kredytu nie bierzemy mamy mieszkanie które sprzedamy i powinno starczyc na wybudowanie stanu surowego a potem zobaczymy. Marzy mi się wigilia za dwa lata w nowym domku ale jak to bedzie zobaczymy 🙂

Magda i Oleńka 20.10.2003

mamanikosia Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

My też kupiliśmy niedaleko od Zegrza działkę/ dokładnie ok 10 km mamy nad jeziorko/, a z budową na razie czekamy bo nie mamy kasy, pewnie będziemy jakiś kredyt brać, bo inaczej to chyba nic nie zdziałamy.na wiosnę mamy zamiar ogrodzić i jakąś “budkę” postawić.pozdrawiam


Ela&Nikodem 10-01-04

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

O kurna molek – to może sąsiadkami będziemy?
A w która stronę od Zegrza? Bo my w Michałowie-Reginowie, czyli obok Legionowa…
Ja będę grodziła w sierpniu chyba, słupki już mam. Tymczasem nachodzę urząd gminy w Nieporęcie celem załatwienia papierologii, bleeeee

Magda &

mamanikosia Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

My mamy trochę więcej km do legionowa niż ty, jest to miejscowość Dębe gmina serock chyba. też słupki do ogrodzenia już mamy.to kiedy ruszacie z budową?


Ela&Nikodem 10-01-04

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Jeny, wiem gdzie dokładnie to Dębe (choć ja nie jestem z Mazowsza), jeżdżę tamtędy do Legionowa – bo teraz mieszkam za Nasielskiem. A w sezonie zawsze kupuję w Dębe od takiego starszego miłego pana czereśnie (handluje nimi przy drodze).
Chcemy w sierpniu wylać fundamenty i zobaczymy – nie wiem ile kasy będę wtedy miała, może uda się ściany i dach.
Ale wiesz, w sumie to niedaleko Dębe od Michałowa. Na kawkę zawsze wskoczyc można .
A jak Wasze plany?

Magda &

mamanikosia Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Jaki ten świat mały, nie?my wiosną- latem chcemy ogrodzić i postawić tak jak już pisałam jakąś “budkę” tak zeby było można wstawić jakieś narzedzia. a ogólnie to jak sytuacja z moim synkiem się poprawi/bo chodzi do przedszkola i non stop mi choruje/ to ja sobie poszukam normalnej pracy czyt na stałe no i pewnie za jakimś kredytem się będziemy rozglądać, bo inaczej to pewnie nie da rady. a ten starszy miły pan który sprzedaje czereśnie to być może pan od którego kupiliśmy działkę bo on handluje jabłkami czereśniami w lecie i jest miły.A z tą kawką to pogadamy za kilka lat, nie wiem za ile lat my się tam przeprowadzimy jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić, potrzeba nam tyle kasy ……… ale oczywiscie bardzo chętnie.Pozdrawiam serdecznie


Ela&Nikodem 10-01-04

amber Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

My planujemy…choć jeszcze rok temu nie mieliśmy żadnych złudzeń co do tego czy na budowę nas byłoby stać.
Zdecydowaliśmy się wtedy na TBS, wpłacilismy pieniądze i czekaliśmy na mieszkanie…aż w sierpniu tego roku, mąż wyznał, że wcale ta przeprowadzka do bloków TBSowych mu się nie usmiecha.
Postanowiliśmy więc rozejrzeć się za działką…ale horrendalne ceny ziemi pod Wrocławiem podcinały nam skrzydła.
Znaleźliśmy więc wieś niepozorną, jeszcze poza zainteresowaniem Wrocławian, ale z całkiem dobrym dojazdem, ok 6 km od garnic miasta…
Mąż w tej wsi znalazł rolnika, któremu pieniążki potrzebne były natychmiasti tym sposobem stajemy się powoli właścicielami 1,5 ha grutnu rolnego…za grosze dosłownie.
Mieszkanie TBSowe szybko odstąpiliśmy…i właśnie część tej kwoty wydamy na działkę a druga część zostanie nam na początek budowy i papierologię.
Mąż pracuje w branży budowlanej więc sporo rzeczy zamierza zrobić sam.
Musimy się tylko dowiedzieć jak to jest z zabudową siedliskową w naszej gminie.
Ale małymi kroczkami postanowiliśmy spełnić nasze marzenia o małym parterowym domku i pięknym ogrodzie 🙂

Beata i Maciek (11.02.2004)

iwona-m Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

O kurna molek…-dobrze napisane 😉 Ja mieszkam od roku w Borowej Górze ( między Zerzem a Serockiem ) więc jeśli tylko będziecie w pobliżu serdecznie zapraszam… Kto by pomyślał, że tu sąsiadki znajdę…
Zapraszam na kawkę!


Iwona,Kuba i Ktoś

martal Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Kurcze to blisko moich “starych smieci”.Moi rodzice mieszkaja w Lajskach:)
M&M

martal Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

A w Borowej Gorze mieszka moja przyjaciolka:)Na jakiej ulicy mieszkasz?
M&M

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę

My działke mamy rekreacyjno-budowlaną.
Planujemy postawic tam dom letniskowy z mozliwoscią rozbudowy na całoroczny ale ja nie chce tam mieszkac cały czas bo to “zadupie” wiec jak juz to tylko w okresie wakacyjnym.
I jak bysmy dom mieli stawiac to tylko kredyt by nas interesował.
A co do realizacji to przez jakąs firmę… mozna znaleźć coś fajnego i nie drogiego bo gadalismy z sasiadami, moze popytaj ludzi lub poszukaj w necie, jest wiele firm fobiących domy.
Sa tez fajne gazety budowlane z projektami domów. Tam masz wstepne kosztorysy i namiary do projektantów ( firm ) polecam.

iwona-m Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

przepraszam, że tak późno…przerwa świąteczno-noworoczna ;))
mieszkam na długiej 😉


Iwona,Kuba i Ktoś

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Mi się marzy domek max 5 km od miasta, odcięty od sąsiadów-wysokimi drzewkami iglastymi, porządnym płotem.. Osłoniętym od ulicy… Mam dużą potrzebę prywatności mieszkając od urodzenia w bloku..

Podobają mi się domki kanadyjskie, nie za duże, z poddaszem… ok 120m2 powierzchni… Tyle że to kosztuje ok 300tys+działka+urządzenie…

Asia i Ola (5.02.2003) +starania…

gruszki Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

To ja napiszę mniej optymistycznie, bo już mam za sobą marzenia o domku i sam domek. Zbudowaliśmy domek około 10 km od miasta, a że miasto jest niewielkie, to do centrum jechało się około 15 minut, więc dojazdy nie były większym problemem. Jednak dwa samochody były niezbedne, bo do autobusu były 2 km. Jjak jeden się psuł przeżywaliśmy horror, bo pracowaliśmy o różnych godzinach.
Mieszkaliśmy tam 3 lata. Wprowadziliśmy się do niewykończonego domu i mieszkając wykańczaliśmy go. W pierwszym roku było cudownie, czuliśmy się, jakbyśmy byli na całorocznych wczasach. Okalica była naprawdę piękna. Mieliśmy z 3 stron stary las z każdej strony oddalony o około 50m, zajaczki, sarenki, zachody słońca i spokój. W drugim roku było jako tako, a w trzecim przeżywaliśmy już prawdziwy kryzys. Nie zarabialiśmy mało, a ciągle nie mieliśmy pieniędzy, bo co miesiąc musieliśmy dokupywać coś do domu, a wydatków było na następne 5 lat. Nawet sobie nie zdawałam sprawy z tego, że ogród tyle kosztuje . Prawie się nie widzieliśmy, bo mój małż jak wracał z pracy to albo kosił, rąbał drewno, budował jakieś holerne daszki na drewno itp. zawsze coś miał do zrobienia, nawet w zimie jak tylko spadł śnieg, to odsnieżał, żebyśmy mogli wyjechać. On całe życie marzył o tym odśnieżaniu, ale nie spodziewał się ile to śniegu może napadać.
Prawdą jest, ze pierwszy dom buduje się dla wroga. Zrobiliśmy parę błędów i mieliśmy sporo wydatków, których zupełnie się nie spodziewaliśmy. W trakcie budowy 3 razy nas okradli, wynieśli nam nawet kominek . W obawie o to co zostało mąż od lutego ogrzewał jeden pokój farelką i spał z siekierą pod poduszką. Wtedy jednak mieliśmy do naszego domu tak pozytywne nastawienie, ze zupełnie to nam nie przeszkadzało.
W styczniu ubiegłego roku pomyśleliśmy, ze może sprzedać dom. Był to impuls, nie jakaś strasznie przemyślana i długo planowana decyzja. daliśmy ogłoszenie do jednego biura pośrednictwa w poniedziałek, we wtorek przyszli klienci a w środę podpisaliśmy umowę przedwstępna, bo dostaliśmy pieniądze większe niż się spodziewaliśmy.
Wróciliśmy do bloku, mamy o wiele więcej czasu dla siebie, dziecka i pieniędzy na różne przyjemności.
Nie mówię, że nie chciałabym domu, ale wiem, że nie zabiorę się za budowę, jeżeli nie będzie mnie stać na wykończenie go w krótkim czasie “pod klucz”. Wiem, że sam dom szczęścia nie daje, u nas pojawiło się parę problemów, które nas dołowały i nie podejmę się już więcej budowy za wszelką cenę, bo uwierzcie mi, ze teraz mieszkając w bloku jesteśmy o wiele szczęśliwsi.
Nie żałuję tych 3 lat “na wiosce”, bo one bardzo dużo mnie nauczyły. Wiem, ze nie tylko my zaślepieni marzeniem o swoim domu zdecydowaliśmy się na niego “za wszelką cenę” i wiem, ze nie jestem w stanie Was przestrzec, bo pamiętam co czułam przed budową domu. Z całego serca i szczerze życzę żeby Wasze marzenia się spełniły i żebyście nie zawiedli się tak jak my.

Jola,Gabi10.09.02 i

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Mały, mały…
Kiedyś na giełdzie kwiatowej w Holandii zaczepiam takiego młodego chłopak i pytam o drogę. On rozkłada ręce – nie mówi po angielsku. Przechodzę na mój kaleki niderlandzki – reakcja ta sama.
-To może po polsku mówisz? – pyta znajomy, który był ze mną
– Tak!
I co? Okazało się, że mieszka 20 km od mojego rodzinnego miasta .
U nas tez prędko nie będzie, choc projekt domu mały i prosty, dużo planujemy sami zrobić. Nie mamy szans na kredyt, bo mąż na rocznych kontraktach – jestesmy dla banku mniej wiarygodni niż emerytka….
To co – trzymać kciuki za pracę? Bo zdrówka dla Nikosia życzę dużo!
Spytam następnym razem tego pana od czeresni czy sprzedał działkę miłym ludziom ze ślicznym synkiem ….

Magda &

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

E, no – to blizutko! Ale fajowsko!
Ja na przeprowadzke szybką nie liczę, ale dość często bywam i będę bywała w Legionowie i tym “moim” Michałowie. Więc się na kawkę wpraszam i donas – na razie na grilla w warunkach polowych – serdecznie zapraszam …

Ale fajnie, że się powtórzę!

Magda &

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Hej Marta!
Myślałam o Tobie jak kupowaliśmy tę działkę , bo mi się bardzo z Legionowem kojarzysz (na MaOLu jestem wadera).
W Łajskich moje dziewczyny będą do szkoły chodziły prawdopodobnie, a ja zamierzam od czasu do czasu do “Ławry” zajrzeć

Magda &

iwona-m Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

bardzo fajnie ( że powtórzę po Tobie! )…
więc ponawiam zaproszenie…i piszę to całkowicie serio!
namiary wysyłam na priva i czekam na kontakt!


Iwona,Kuba i Ktoś

iwona-m Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

cóż… optymistyczna opowieść to nie jest…i widzę trochę podobieństw! chociaż ja jestem jeszcze na etapie achów i ochów! 😉


Iwona,Kuba i Ktoś

kaktus Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

My własnie zamieszkaliśmy jakieś 20 km od Gdańska. Pewnie mi sprawę ułatwiło to ze pochodzę z Kartuz. Do kartuz mam moze 9 km, do większej miejscowośi 2.
Wydaje mi się, ze nasza miejscówka jest idewalna. Koło domu mam las, dołem działki rzeczkę, a jednocześnie pół godzinki i jestem w Gdańku… tylko dwa samochody sa konieczne, ale to i tak taniej niż gdybyśmy kupowali działkę w chwaszczynie czy Baninie

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

jaki macie projekt?

Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Witajcie,
ja też marzę o domku. Mamy już działkę ale nie jestesmy przekonani ze tam akurat chcemy mieszkać. Działka jest w granicy 8 km od granicy miasta z pięknym widokiem na Karkonosze. Mieszkam w Jeleniej Górze. Ostatnio mąż namawia mnie na dom z bali. Czy któraś z Was ma takie domek???? Napiszcie!!


M&A&H

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Najprostszy jaki udało się mi znaleźć.
[Zobacz stronę]
I wszytscy dookoła straszą mnie, że za mały… Ale ja tam swoje wiem – na większy kasy nie mam i tyle.

Magda &
[obrazek];[Zobacz stronę][/obrazek]

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Monik, mam siostrę (rodzoną), która mieszka w Sobieszowie

Magda &

iwona-m Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

a mnie się podoba. Poza tym salon + gabinet na dole i 3 sypialnie na górze to chyba w sam raz… Dobrze doczytałam ? Mnie teraz brakuje przynajmniej jednego pokoju, ale jakos nie mozemy sie wziąć za górę! A jak mi się Cudo drugie urodzi to już się wogóle nie zdecyduję chyba 😉


Iwona,Kuba i Cud

agusek22 Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu

A ja własnie myślałam, że już sie wprowadziliscie do nowego mieszkanka oglądając pokoik Maciusia
Gratuluję tej działeczki Ciekawa jestem co to za wioska koła Wrocławia, chwal się
pzdr

Aga i Martynka

olesia Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Mie się akurat tez taki domek podoba, ok 100 metrów. Sama baaardzo cichutko zaczynam marzyć o domku, no ale póki co sza.
Jeśli chodzi o domek. Jest ładny, jednak czytałam, ze warto zbudowac ze schodami. Wychodzi taniej. Możesz np mniejszy parter z poddaszem użytkowym do wykończenia później. Poza tym mniej zajmować będzie na działce, co za tym idzie wiekszy ogród. Łatwiej taki ogrzać, bo zamontujesz kominek, który rozprowadzi ciepło na 2 kondygnacje. Łatwiejszy jest rozdział domu na strefę dzienną i nocną. Nie przeszkadzają goście, gdy np ktoś chce już spać

Jest minus. Ja mieszkałam 2/3 życia 🙂 w domu za schodami i upierdliwe jest bieganie po schodach po byle co.

ola
ps. kończyłam architekturę, w razie czego pisz

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

najwazniejsze, zeby dospasowac projekt do swoich oczekiwan i mozliwosci (a w kazdym razie do ich wypadkowej 🙂 ). jezeli wam odpowiada, to jest ok.
zreszta ten domek nie jest az taki malenki znowu – mozna go tez nieco przerobic i zyskac nieco przestrzeni (zalezy, ile jest wam potrzebne sypialni – jezeli 3, to ja bym dol zrobila tylko dzienny – salon zostaje duzy , bez tego aneksu kuchennego, a kuchnie mozna zrobic w gabinecie – dzieki temu masz wygodna kuchnie – blisko kotlowni i lazienki, wiec malo rur do ciagniecia, duzy salon, a czesc prywatna jest tylko na gorze. do tego unikniesz nagromadzenia tych wszystkich drzwi po lewej stronie – kuchnie mozna zostawic polotwarta na holl.
ale domek i tak jest ladny 🙂

pozdrawiam

ania i makary 🙂

olesia Dodane ponad rok temu,

Re: do planujących kiedyś kupno działki, budowę do

Ups, no i wpadłam bo to domek ze schodami 😉
ale taki właśnie chwaliłam.
Ola

Znasz odpowiedź na pytanie: do planujących kiedyś kupno działki, budowę domu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
Piernikowa sobota
a my dziś pracowicie cały dzień ... do tej pory unosi się w domu zapach pierniczków ... [img]http://mamy_dzidziusia.fm.interia.pl/pierniki1.jpg[/img] [img]http://mamy_dzidziusia.fm.interia.pl/pierniki2.jpg[/img] a to efekt końcowy: [img]http://mamy_dzidziusia.fm.interia.pl/pierniki.jpg[/img] noi jak? bo dla nas była to super zabawa [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] [img]http://bd.lilypie.com/b-VSp1.jpg[/img] [img]http://mamy_dzidziusia.fm.interia.pl/forum.JPG[/img]
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Zagadka
Może ktoś zgadnie co to... Opis "czegoś" wg Miśka: [b]"zapinane na nożyczki, ..., rozpinane za pędzelek"[/b] ... No kurna... wiadomo przecież , że chodzi o ubranie zapinane na zamek błyskawiczny! [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] Coraz rzadziej zdarza
Czytaj dalej