DO PLUTO I SMOKI

Przeczytałam to co napisałaś o Smoki i zrobiło mi się bardzo przykro, a do tego wystraszyłam się.Wiem gdzie Smoki rodziła, bo wcześniej pisała mi o tym,gdyż ja też mam rodzić w tym samym miejscu.Nie wiem co teraz sądzić.Gdybyś mogła przy okazji zapytać Smoki co sądzi o opiece w tej klinice przy porodzie,bo z tego co czytam to chyba zawinił lekarz.Przesyłam jej gorące pozdrowienia i niech się trzyma.

2 odpowiedzi na pytanie: DO PLUTO I SMOKI

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: DO PLUTO I SMOKI

Może się zobaczymy w weekend to się zapytam……..
Pozdrawiam
Julka

julka

pati68 Dodane ponad rok temu,

Re: DO PLUTO I SMOKI

Jessi, ja leżałam niedawno na Ujastku na patoligii. I musze powiedzieć, ze nie ma tam rewelacji. Te wszystkie “firany”, pokoje, dywany, meble to pic na wode. Pobierali mi krew i wyniki im poginęły później im się popieprzyło i dwa razy dawali mi pojemnik na mocz. Temperaturę jak miałam mierzoną to była 37 stopni, a wpisali mi normalną. Tętno mierza “w oczach”. Szok. I co chwilę włączają okropną klimatyzację, która szumi niemiłosiernie przez parę godzin aż do wyrzygania (ale to już szczegół)
A takich historii jak ze Smoki mogłabym opowiedzieć jeszcze ze trzy. I to dotyczy takze takiej kliniki, jak na Królowej Jadwigi.
Ja akurat będę rodziłą w Żeromskim. I nie zależy mi na pięknym wystroju, ale na fachowej obsłudze i aby w razie czego ratowali dzidzie i mnie, chociaż przede wszystkim maluszka.
Oczywiście nie twierdzę, zę nie zdarzają się złe przypadki takze w normalnych szpitalach, ale po co mam drżeć, że coś będzie nie tak?

Znasz odpowiedź na pytanie: DO PLUTO I SMOKI?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Rozzłoszczona mamuska.......
Ostatnio zrobiłam się okropną zlośnicą...........wszystko mnie denerwuje i z wszystkimi się kłócę.............mam po prostu dość ludzi....nie chcę, żeby mnie nikt odwiedzał ani nawet dzwoił do mnie......najchętniej to siedziałabym sama z
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
ciężarna za kierownicą
Czy któraś z przyszłych mam orientuje się jak wyglądają przepisy odnośnie zapinania pasów bezpieczeństwa w pojeździe przez ciężarne kobiety??? Czy jest to w jakiś sposób określone? od kiedy można niezapinać
Czytaj dalej