Do posiadaczek KOTÓW

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #18226

    ala25

    Od miesiąca jestem szczęśliwą posiadaczka kociaczka

    i w związku z tym mam do Was Drogie mamuśki pytanie!
    1)Jak Wasze kociaki zareagowały na fakt pojawienia sie w domu dzieciaczka?
    2)Czy u którejś z Waszych pociech pojawiła sie alergia?
    Z góry dzięki.
    Pzdr.

    ala i chybasynuś 28.07.2003

    #256900

    smoki

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    Czy to MC? I z jakiej hodowli?

    U nas było prosciej bo Dawid pojawił się w domu jak kotek miał juz 1,5 roku i spowazniał. Wczesniej to był po prostu szczeniak i bawił sie w atakowanie wszytkiego co sie rusza i grasowanie po nocy.
    2 mies przed porodem wyrzuciliśmy kotka na noc z naszej sypialni zeby nie odebral pojawienia sie malca jako konkurencji. Kotek oczywiscie na jakis czas bardzo posmutnial ale pozniej uznal Dawida za najlepszego przyjaciela i nawet daje mu sie targać za futro.

    Przeczytaj moj post w dziale „POLECEM” o tytule „kotka”

    Aha! Alergii nie ma 🙂

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 9 miesiecy!)



    #256901

    goha

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    Również obawialismy sie jak nasza koteczka przyjmie nowego członka rodziny. Okazało się że zupełnie niepotrzebnie. Co prawda po moim powrocie ze szpitala, obraziła się na mnie. NIe miałczała przez kilka dni, nie reagowała na mój głos ani na piesczoty, ale jej przeszło. Synka omija szerokim łukiem, czasem z dala go go obserwuje, gdy łóżeczko jest puste to sie tam ładuje, to samo z wózeczkiem. Dzieci są zbyt głośne dla zwierzaków, zbyt ruchliwe. Alergii na razie nie ma, mamy nadzieję, że tak zostanie

    Pozdrawiam
    GOHA i Dareczek
    już dwa miesiące!!!

    #256902

    shiva

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    Mój kot na początku nie zauważał Martynki,potem ją lekceważył, a teraz chyba się lubią.Bardzo często Apollo(tak ma na imię kocisko) przychodzi do małej i mizi się obok niej a ona go łapie,szczypie, głaszcze i sprawia jej to ogromną frajdę.Oczywiście alergi też nie ma.Tak więc wszystko jest w porządku.

    #256903

    agus-25

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    Jakie przecudne kociaki!!!!! :)) U mnie jest podobnie jak u dziewczyn. Mam czarnego kocura ( czarna sierść ponoć najbardziej alergizuje) ale jak narazie po alergii ani śladu, chociaż aby to stwierdzić to chyba troszke za wcześnie, mam tylko nadzieję, że sie nie pojawi. Natomiast jeżeli chodzi o zachowanie kotka, to z początku bał się maluszka, obchodził go z daleka a jak podchodził to obchąwichał tylko z pewnej odległości. teraz już sie chyba przyzwyczaił, i przechodzi koło niego zupełnie obojętnie. Nawet dziwię się, że nie przesiaduje w łóżeczku dziecka, czego bardzo się obawiałam. A jak leży gdzieś w pobliżu i mały płacze to ucieka w spokojniejsze miejsce 🙂 Zobaczymy jak zacznie go ganiać po mieszkaniu i ciągać za ogon 😉 Dodam , że mój kot jest bardzo agresywny do obcych, skacze i gryzie.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #256904

    mar7

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    Ale ładne koty!
    My mamy czarnego futrzaka (a właściwie futrzaczkę bo to kotka). Też mieliśmy obawy, jak nasz zwierz przyjmie utratę pozycji najmłodszego członka rodziny ale zniósł to bardzo dzielnie. Całymi dniami potrafił siedzieć przy łóżeczku i przyglądać się Zosi. Gdy Jagoda z Zosią musiały wrócić do szpitala na dodatkowe naświetlanie, nasze kocisko miałczało na mnie z takimi pretensjami, jak gdybym je wywiózł do lasu i porzucił 🙂
    Chyba dwa razy wpakował się do łóżeczka (znalazł sobie takie miejsce w nogach, gdzie nie było go widać), no ale tu byliśmy dość stanowczy – trzeci raz już się tam nie pojawił.
    Dodam, że wcześniej nasz sierściuszek panicznie bał się dzieci, prawie tak jak odkurzacza – teraz nie ucieka przed Zosią ale też nie ociera się o nią, ani też nie pakuje się do łóżeczka.
    Podobno alergie na sierść ujawniają się najwcześniej w drugim roku życia, mamy nadzieję, że Zosia nie będzie uczulona.
    Z kociarskimi pozdrowieniami
    Marek, Jagoda, Zosia (30.03.03) i Marian (choć imię ma męskie to jest kotką).



    #256905

    Anonim

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    ja mam dwa koty i moze dlatego prawie nie zauważyly pojawienia się Marysi(generalnie zauważaja tylko siebie nawzajem i jedzenie)
    na razie nie ma śladu alergii
    w kazdym razie 2 koty sa lepsze od jednego o tyle ,że:
    nie nudza sie, mozna je zostawic same w domu nawet na 2 dni i nie usychaja ze smutku
    w profilaktyce alergii tez podobno lepiej jak zwierzat jest wiecej
    male koty nie beda chcialy bawic sie z dzidziusiem tylko ze soba

    Gaba i Marysia (9 miesięcy)

    #256906

    ala25

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    tak to MC z ul.Ojcowskiej „Samotna Gwiazda”

    ala i chybasynuś 28.07.2003

    #256907

    smoki

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    My mamy Elektrę Tilty.pl

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 9 miesiecy!)

    #256908

    carmella

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    CZy zostawiasz kotka w domu na dlugo??
    Ja chcialam wziazc od kolezanki zwyklego dachowca, ale sie boje, ze przez kilka godzin sam w domu to mi mieszkanie zdemoluje.
    Zamykacie kotka w jakiejs klatce ??? Boje sie, ze moglby mi z nudow podrzec firany lub fotele

    Carmella z marzeniami



    #256909

    kika210

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    Ja mam dwa stare koty, które na razie ( a jesteśmy w domu od tygodnia) zupełnie nie zwracają na małą uwagi aczkolwiek jak nikt nie patrzy wchodzą do pokoju gdzie śpi mała i patrzą…W momencie jak ktoś do nich coś zaczyna mówić to uciekają z tego pokoju…Czyli w zasadzie o ich zachowaniu niewiele można powiedzieć..Ja w każdym razie na wszelki wypadek zamykam drzwi od pokoju i nigdy nie zostawiam jej samej z kotami.

    KIKA210 + Adrianna 22.05.2003r.

    #256910

    smoki

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    to wolne i niezalezne stworzenie
    nie mozna go zamykac w klatce!

    Ale duzo mozna nauczyc

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 9 miesiecy!)



    #256911

    ala25

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    Nie nigdzie go nie zamykamy.Najczesciej jak wychodzimy to kotek poprostu spi.Co do firanek to troszke pozaciągał podczas zabawy.Mebli nie drapie bo odrau jak go przywiezlismy do domu i próbował cos skrobac to mówiłam, ze nie wolno i przenosiłam go na jego zabawke ( taka dwupoziomowa z sizalu) i pokazywałam, zeby tam sobie skrobał.Poza tym obcinam mu paznokcie wiec nie sa takie ostre.

    ala i chybasynuś 28.07.2003

    #256912

    kiuik

    Re: Do posiadaczek KOTÓW

    nasza kocica podobnie omija jasia raczej choc zdarzylo sie ze jak lezal na lozku to podeszla i otarla sie o niego przyjaznie … poza tym niecierpi jak jas placze (na szczescie mamy synka aniolka ktory rzadko to robi – najczesciej po kapieli) i ucieka szybko z pomieszczenia … niestety zdarzalo sie (po 1,5 mies kiedy to nawet nie zblizala sie do lozeczka) ze do niego wlazla do lozeczka (pare razy jak go nie bylo ale i spala kilka razy z nim w noagach!! oczywiscie zostawala przepedzona …
    na spanie w dzieciecym lozeczku jest taka rada – trzeba lozeczko przykrywac folia kiedy nie ma w nim dziecka (ja najczesciej wkladalam przewijak jako zapore hihi

    kiuiczyca-matkaZjasiemUboku (21.02)

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close