Do specjalistek od fenoterolu, Isoptinu itp.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #37185

    gacka

    A więc jednak – twardnienie brzusia (jestem w 32 tc) skończyło się dziś wizytą u ginka i przepisaniem mi:
    4 x dziennie Fenoterol
    4 x dziennie Isoptin 40
    3 x dziennie Nos – spa forte

    Czy któras z Was brała takie końskie dawki? Czy na pewno są one bezpieczne dla mojej Kruszynki? Co możecie powiedzieć o Fenoterolu? Czy powoduje jakieś skutki uboczne? A po co Isoptin? Na co on właściwie jest? I czy do tego potrzebna jest ta Nos spa forte?
    Brzusio twardnieje mi średnio około 10 razy na dobę. Nie boli mnie to, sprawia tylko, że czuję napinanie się brzucholka (tak, jakby Julka się mocno przeciągała). 2 tygodnie temu mówiłam o tym ginkowi i zapiał mi 3 x dziennie No Spę forte, ale skurcze i tak występowały dlatego dziś pobiegłam do niego i tu taka dawka lekarstw. Powiedzcie mi coś na temat tych lekarstw. Z góry wielkie dzięki.
    Aha – szyjka co prawda jest dość miękka i krótka ,ale pochylona w stronę krzyżową, zamknięta i nie czć, by główka Julki pchała się w dół.

    Duża buźka
    Duża bużka

    gacka i Kruszynka (19.03.04)

    #484520

    barburka

    Re: Do specjalistek od fenoterolu, Isoptinu itp.

    biorę fenoterol już chyba miesiąc albo dłużej po 1/2 tabl. co 3 godz. Isoptin też dostałam ale mówiąc szczerze nie wziełam jeszcze bo serce mi nie dokucza, a skurcze i twardy brzuszek mam nadal trudno powiedzieć czy mniej na pewno nie zniknęły całkiem. A skutków ubocznych nie mam na szczęście żadnych (przynajmniej odczuwalnych)

    Barburka (13.04.04)



    #484521

    krzemianka

    Re: Do specjalistek od fenoterolu, Isoptinu itp.

    Faktycznie, końskie dawki, ale myślę, że gdyby mialo to zaszkodzić Twojemu dziecku, lekarz nie przepisałby Ci aż tyle tabletek dziennie… Dziecko może jedynie być bardziej ruchliwe przez te leki (tak było u mnie).
    Na mnie fenoterol źle wpływał – bardzo się telepałam – nie bylam w stanie nic robić, a dawkę mialam 2x mniejszą niż Ty… Ale z tego co wiem, nie na każdą dziewczynę lek ten działa tak mocno. Więc może u Ciebie nie bedzie tak jak u mnie… A Isoptin jest po to, by osłabiać wlaśnie to złe działanie Fenoterolu (telepawkę). Mi nie pomagał, ale jestem widocznie zbyt podatna na oba te leki…
    A Nospa dziala rozkurczowo, i jesli lekarz przepisal, też bierz.

    Ja nie bralam potem juz tych wszystkich lekow i skończylo się to dla mnie nieciekawie, bo właśnie w 32 tc wylądowałam w szpitalu z akcją porodową i trwalam tam praktycznie miesiąc do urodzenia dziecka…
    Zatem stosuj sie do zalecen lekarza i będzie ok 🙂
    Życzę wytrwania do marca 🙂 No i braku telepawki 🙂

    Ania i Igor (01.07.03)

    #484522

    aniks

    Re: Do specjalistek od fenoterolu, Isoptinu itp.

    cześć Gacuniu,

    trochę jestem zdziwiona tym fenoterolem jeśli masz tylko 10 skurczów dziennie bo takie skurcze to normalka, macica trenuje przed porodem. No chyba że rozwiera się szyjka lub zanadto skraca to może dlatego przepisał ci fenoterol.
    Ja ze skurczami chodze juz od 20 tyg. a jestem teraz w 34 i leżałam nawet w szpitalu bo były tak częste i mocne. No i nadal są potrafią być co kilka minut. Od niedzieli zaczęły się jeszcze mocniejsze a w poniedziałek wieczorem to już było to okropne uczucie niedojż że często to jeszcze doszło takie dziwne uczucie jakby mi ktoś na samym dole brzucha obręć metalową założył i ściskał więc pobiegłam do lekarza no i niestety zaczęłam brać fenoterol i isoptin mi na razie dał 3xdz. jedno i drugie ale tak jakoś te skurcze jednak się pojawiają więc pewnie mi zwiększy dawkę.
    Isoptin przepisuje się żeby zmniejszyc skutki uboczne fenoterolu które objawiają się drżeniem rąk, powiek, palpitacja serca choc różnie na fenoterol dziewczyny reagują (zresztą jak przy każdym leku, jedni odczuwają skutki uboczne inni nie) niektóre wogóle ich nie mają a u innych po kilku dniach zmniejszają się lub nawet zanikają. Ja biorę 3 dzień i tak jakby troszke mniej się trzęsę.
    Więc nie przejmuj się, tak jak powiedziała kiedys jakaś położna lepiej sie potrzęść niż przedwcześnie urodzić.
    Jeśli chodzi o dawkę to już wiele razy czytałam że dziewczyny brały większe (można do 8 tabl chyba)
    Czytałam też wcześniej posty dziewczyn które brały fenoterol a potem urodziły śliczne zdrowiutkie dzieci więc główka do góry i witam w klubie. Jakby co to pisz

    Ania i kochane maleństwo (1-3.03.2004)

    #484523

    Anonim

    Re: Do specjalistek od fenoterolu, Isoptinu itp.

    Od 25 tygodnia biorę
    początkowo 2 x dziennie Fenoterol
    2 x dziennie Isoptin 40
    zastrzyki Kaprogest
    teraz 3 x dziennie Fenoterol
    3 x dziennie Isoptin 40
    a gdy wyjątkowo niespokojny dzień mam zwiększać dawkę do 4
    natomiast nospa raczej sporadycznie

    Pewnie dla dzidzi jest to bardziej bezpieczne niż gdyby sie miała teraz urodzić. Tak sobie to tłumaczę 🙂
    Początkowo źle znosiłam Fenoterol. Drżenie rąk (do tej pory ciągle mi coś z rąk wypada), ogólne roztrzęsienie, ale to tylko na początku, potem przeszło. Fenoterol ma zapobiegac skurczom macicy. A Isoptin jest przepisywany, żeby zapobiegać negatywnym skutkom Fenoterolu (temu drżeniu, przyspieszonemu tętnu).
    A nospa? To już nie wiem po co aż tyle.

    Nie martw się, będzie dobrze 🙂
    Pozdrawiamy,

    olencja i marcowe maleństwo

    #484524

    Anonim

    Re: Do specjalistek od fenoterolu, Isoptinu itp.

    ja biore 6 x dziennie. wczesniej jak mialam mniejsza dawke tez dodatkowo bralam nospe forte. nie martw sie. lekarze wiedza co robia.
    zeby mniej sie telepac bierz isoptin jakies 30 min. przed fenoterolem.

    ania (11.02.2004)



    #484525

    lea

    Re: Do specjalistek od fenoterolu, Isoptinu itp.

    Hej.
    Bralam fenoterol i sledziłam losy innych fenoterolowek, obiektywnie powiem Ci, ze widzialam wieksze dawki tu na forum, ale troche mnie z kolei dziwi połaczenie fenoterolu i nospy… jestem ciekawa, czy czujesz juz ulge po tych lekach, ja po fenoterolu czuja sie swietnie (tzn. nie było skurczów), a nospa nic mi nie dawała, poza tym słyszalam o niej negatywne opinie. Moz enie jest konieczna? Choc lekarz powinien wiedziec lepiej… czy masz jakies rozwarcie? W sumie to jestes juz w późnej ciazy… może to faktycznie duzo – a czy stan był taki alarmujący?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #484526

    anet

    Re: Do specjalistek od fenoterolu, Isoptinu itp.

    od 34 tyg bralam to samo, tez sie martwilam czy to nie szkodzi maluszkowi – ale nie bo urodzil sie caly i zdrowy!!!!!!!
    A ja dzieki fenot. donosilam ciaze – isopt. tylko lagodzi jego skutki – po nim brzuszek nie twardnial i bylo o.k, a po tyg. stosowania kolatanie serca, poty itp ustapily i czulam sie o.k, bralam do 37 tyg.
    nie martw sie bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

    #484527

    gacka

    Dzięki Wam wszystkim

    Sorry, że dopiero dziś dziękuję, ale mąż robił remoncik w pokoiku Julki i nie miałam dostępu do kompa. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie wyjaśnienia. Powiem Wam tylko, że sama na własną rękę zmniejszyłam sobie dawkę Fenoterolu i biorę go 3 x dziennie (do dziś łykałam razem z Isopitinem, ale któraś z Was radzi, by Isoptin łykać wcześniej więc tak będę robić), a z No spy w ogóle zrezygnowałam. Od piątku czuję się dużo lepiej (skurcze praktycznie ustały), ale faktycznie czuję lekkie drżenie rąk (które dość szybko mija). Lekarz mnie o tym uprzedzał, że mogę to czuć przez kilka dni. Co do Julki – ktoraś z Was pisze, że jej dzidzia była bardziej ruchliwa po Fenoterolu – mam dokładnie to samo wrażenie. Julka rusza się praktycznie non stop (szczeólnie silnie w nocy), ale też daje mi odpocząć, bo jej kopniaki teraz są już naprawdę silne. Jestem szczęśliwa, że te skurcze ustały. Nie wiem też, czy faktycznie nie panikowałam za bardzo, ale tak jak mój ginek sam powiedział – lepiej sprawdzić niż później czegoś żałować, że się w porę nie zareagowało. Sadzę też, że przed Fenoterolem dużo razy skurcze łapały mnie dlatego, że się sama nakręcałam – cały czas o tym myślałam i stąd zwiększona ich liczba. Teraz jest ok.
    Martwię się tylko, bo od czwartku soboty czuję taki dziwny ból brzucha (w pewnych okolicach brzucha). Boli mnie wokół pępka i trochę nad nim. To taki dziwny bół – przypomina zakwasy, boli mnie jak dotykam tych miejsc (tak jakby przebiegał po mnie prąd). Co to teraz może być? Pewnie nic strasznego, ale tak jakoś jeszcze zapytam, może któraś z Was też to miała.
    Jeszcze raz wielkie dzięki za wyjaśnienia.
    Jestem teraz dużo spokojniejsza i na pewno Julka też to czuje.

    Duża buźka

    gacka i Kruszynka (19.03.04)

    #484528

    gacka

    Dzięki Wam wszystkim

    Sorry, że dopiero dziś dziękuję, ale mąż robił remoncik w pokoiku Julki i nie miałam dostępu do kompa. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie wyjaśnienia. Powiem Wam tylko, że sama na własną rękę zmniejszyłam sobie dawkę Fenoterolu i biorę go 3 x dziennie (do dziś łykałam razem z Isopitinem, ale któraś z Was radzi, by Isoptin łykać wcześniej więc tak będę robić), a z No spy w ogóle zrezygnowałam. Od piątku czuję się dużo lepiej (skurcze praktycznie ustały), ale faktycznie czuję lekkie drżenie rąk (które dość szybko mija). Lekarz mnie o tym uprzedzał, że mogę to czuć przez kilka dni. Co do Julki – ktoraś z Was pisze, że jej dzidzia była bardziej ruchliwa po Fenoterolu – mam dokładnie to samo wrażenie. Julka rusza się praktycznie non stop (szczeólnie silnie w nocy), ale też daje mi odpocząć, bo jej kopniaki teraz są już naprawdę silne. Jestem szczęśliwa, że te skurcze ustały. Nie wiem też, czy faktycznie nie panikowałam za bardzo, ale tak jak mój ginek sam powiedział – lepiej sprawdzić niż później czegoś żałować, że się w porę nie zareagowało. Sadzę też, że przed Fenoterolem dużo razy skurcze łapały mnie dlatego, że się sama nakręcałam – cały czas o tym myślałam i stąd zwiększona ich liczba. Teraz jest ok.
    Martwię się tylko, bo od czwartku soboty czuję taki dziwny ból brzucha (w pewnych okolicach brzucha). Boli mnie wokół pępka i trochę nad nim. To taki dziwny bół – przypomina zakwasy, boli mnie jak dotykam tych miejsc (tak jakby przebiegał po mnie prąd). Co to teraz może być? Pewnie nic strasznego, ale tak jakoś jeszcze zapytam, może któraś z Was też to miała.
    Jeszcze raz wielkie dzięki za wyjaśnienia.
    Jestem teraz dużo spokojniejsza i na pewno Julka też to czuje.

    Duża buźka

    gacka i Kruszynka (19.03.04)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close