Do właścicielek Cocker spanieli

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #81496

    aneci

    Witam.
    Mam do Was kilka pytanek.
    Mam zamiar nabyć szczeniaczka tej rasy, bez rodowodu.
    Spanielki podobają mi się od zawsze. Do tego nie są duże, więc dla nas idealne.
    Na co powinnam zwrócić uwagę przy wyborze pieska?
    Czy ten piesek jest odpowiedni dla dzieci? Zwłaszcza chodzi mi o Igora czyli półtora roczniaka.
    Czy to prawda że niektóre psy mogą być niezrównoważone psychicznie? Czym to się objawia?
    Napiszcie mi jak najwięcej o tych pieskach, plisss!
    Z góry wielkie dzięki:-)

    P.S: Może któraś z Was ma do sprzedania takiego szczeniaczka? Może być też dorosły, taki do 2 lat. Rozważę każdą ofertę z Wawki i okolic.

    z Kingą l.11 i Igorem 20.03.2005

    #1137782

    Anonim

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    Bylam kiedyś wlascicielka takiegi psa. Rozmawiałam też z innymi wlascicielami tej rasy bo zastanawialam sie czy tylko nam sie trafił taki ‚egzemplarz”. otóż nie.
    Psy te lubią chodzić wlasnymi drogami, mają ciagąty do zrywania sie i gonienia za wiatrem w polu (pies mysliwski), zaliczą każde błoto, są ciezkie do utrzymania w czystosci, w dodatku bywają wredne i mocno nieposluszne.
    Czesto prze to są postrzegane jako ‚głupie’.
    Oczywiscie wiekszosc tych problemów moze zalatwic szkolenie, umiejetne ułozenie psa, ale to nie zmieni jego natury , instynktu.
    Dlatego odradzalabym branie psa starszego niż 3-4 miesieczny szczeniak.
    poczytaj tez o tej rasie w necie.

    Dla dziecka to też nie za dobra maskotka – te psy nie należą do spokojnych, opanowanych i cierpliwych.
    Pozdrawiam

    ______________________________________________________
    POZDRAWIAM 🙂
    bruni



    #1137783

    dididi

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    Mialam cocer spaniela (rasowego, z papierami jesli ma to znaczenie). Byl to nas pierwszy pies i byc moze nie mielismy wtedy doswiadczenia w wychowaniu szczeniaka. Troche trudno bylo nam nasza sunie wytresowac, malo pojetna byla czy co… Zjadla nam spore ilosci butow i papci, duzo szkod w mieszkaniu zrobila podczas naszej nieobecnosci. Te psy sa troche zwariowane, gonia za wiaterm w polu jak cos zwesza to ida, kopia dziury w ogrodku, uwielbiaja wykopywac takie „skarby” i pozniej ich pilnowac lub chrupac… Co uwazane za nietypowe (niepozadane) dlal tej rasy to to ze nasz sunia byla agresywna, szczekala i pilnowala naszego domu jak ktos sie blisko niego krecil. Ale generalnie c-s sa lagodne z tego co wiem. Bardzo byla czula, lubila klasc glowe na na moich kolanach i byc glaskana. Bala sie np. odkurzacza. Moglabym godzinami o niej pisac, w sumie pogodna byla i mily psiak, bardzo towarzyski. Pomysl tylko ze majac dwojke dzieci czy starczy Ci czasu na opieke/wyszkolenie takiego psa. Ale moze corcia Ci pomoze – ja bylam w jej wieku jak dostalam naszego cocer spaniela i bylam przeszczesliwa.

    Nigdy nie zapone mojego czarnego „klapoucha” jak czekala na mnie wsparta na dwoch lapach w oknie jak wracalam ze szkoly .

    Ben & Mimi (2004-06-11)

    #1137784

    cait

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    Zdecydowanie odradzam, jeśli to miałby być Wasz pierwszy pies. Nie ma tu znaczenia czystość rodowodu, bo miałam – licząc szczeniaki 26 kokerków – w tym bardzo rasowego psa, po super rodzicach – ten był najgorszy! Nigdy nie wiesz, co Ci się trafi. Te psy są trudne w ułożeniu, często mają zwichrowaną psychikę, chorują na uszy – dużo można wymieniać. Są śliczne (dla mnie najpiękniejsze) ale niech Cię to nie zwiedzie. Pamiętam z dzieciństwa krew na ścianach, pogryzionych znajomych, zbity sedes – tak walczył nasz Dżekuś z moim tatą, o dominację w stadzie.

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

    #1137785

    kas

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    Moja siostra cioteczna miała. Bez rodowodu. Wadliwy egzemplarz jej sie trafił: głupi, głuchy, impotent, ale poza tym b. sympatyczny…

    Kas
    pisanina

    #1137786

    Anonim

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    dokladnie!
    ja już nie chcialam pisać, ale nasz spaniel był agresywny – gryzł nawet domowników, a pod nieobecnośc nasza w domu potrafił zeżrec dorobek zycia moich rodziców – meble, zasłony, dywan – wszelkie wyposazenie.
    Pomimo wszystko jak wariat zginał , szukała go cala rodzina…

    ______________________________________________________
    POZDRAWIAM 🙂
    bruni



    #1137787

    kasiejka

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    Cocer spaniele wyglądają przesympatycznie i na pewno wzbudzają ciepłe uczucia.We mnie wzbudzały zawsze. Odradzam jednak zakup tego psiaka. Znajoma psiara- znany, doświadczony hodowca innej rasy(kupiłam u niej 2 miesiące temu prześlicznego i przemądrego pudelka,oddanego nam w tej chwili bez granic), która w dodatku jest sędzią kynologicznym ostatnio opowiadała mi o tym jak trudne potrafią być w poskromieniu cocer spaniele. Z tego co opowiadała lubią podgryzać i szczypać zębami, bywają złośliwe nie tylko jako szczeniaki ale jako już dorosłe psy.Cokolwiek to znaczy w praktyce bałabym się bliskiego kontaktu mojego dziecka z takim psiakiem – łobuziakiem.
    Z własnego doświadczenia powiem tyle- jeśli chce się mieć psa dobrze ułożonego, wychowanego nie wchodzącego nam na głowę, nie agresywnego wobec domowników to trzeba mieć dużo czasu, dużo zapału, zaangażowania by świadomie modelować jego psychikę i zachowanie. Mnóstwo najpierw czytałam o naturze i zachowaniach psów o tresurze, radziłam się treserów jak postępować w różnych sytuacjach a obecnie pracuję w każdym wolnym momencie dnia by mój młodziak traktowal mnie jako alfę, mial wobec mnie święty szacunek, nie wyczuwał u mnie choćby cienia niekonsekwencji czy miękkości-wykorzystuje to bowiem natychmiast spryciuch jeden. Taki jest z tego co wiem każdy młody psiak. Zastanow się więc czy obecnie jesteś w stanie podołać posiadaniu i wychowaniu razem z Twoim synkiem jeszcze jednego dziecka, które już na zawsze dzieckiem pozostanie. POZDRAWIAM. Kasia

    #1137788

    Anonim

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    najcudowniejsze i naj… sa goldki – moja jest boska!
    Taki psi anioł wsrod psów…:)

    ______________________________________________________
    POZDRAWIAM 🙂
    bruni

    Edited by bruni on 2006/09/30 22:58.

    #1137789

    aneci

    Re: spaniel tybetański:-)

    O rany! Z tego co piszecie to to są istne diabły wcielone!
    Nie, takiego psa rzeczywiście nie chcę mieć. Fakt, są prześliczne ale z tego co piszecie to trzeba mieć naprawdę masę czasu i cierpliwości aby ujarzmić takiego małego „potworka”.

    Znalazłam dziś suczkę spaniela tybetańskiego. Bardzo miła Pani dużo mi o tej rasie i o nim samym powiedziała. Znalazłam też informacje na temat tego psa w necie. Jest maleńki, podobny do pekińczyka, spokojny. To taki pies maskotka. Idealny dla dzieci.
    Jak znajdę transport dla niego ( mieszka pod Rzeszowem) to go kupię:-)

    Dziękuję Wam bardzo za informacje!!!

    z Kingą l.11 i Igorem 20.03.2005

    #1137790

    Anonim

    Re: spaniel tybetański:-)

    myśle, ze to bedzie błąd.

    ______________________________________________________
    POZDRAWIAM 🙂
    bruni



    #1137791

    dididi

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    A nasza sunia raz sie wypuscila na kawalerow jak miala cieczke – tez jej szukalam zrozpaczona po calym osiedlu.
    Pozniej sama wrociala cala zadowolona – uf… szczeniakow nie bylo z tej wyprawy widocznie nie spotkala odpowiedniego kandydata . Ale jak zachorowala i musielismy ja uspic (rak) to zaloba trwala strasznie dlugo…

    Ben & Mimi (2004-06-11)

    #1137792

    monikachorzow

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    ja odradzałabym…sama nie miałam takiego psiaka ale znajomi mieli i każdą wizyte u nich wspominam koszmarnie….nie mozna było nogą ruszyć bo pies zaraz atakował,miał „bude” w przedpokoju w szafie i nie daj boże iśc do wc…..gonił po 100 metrowym mieszkaniu jak na polowaniu….do tego nawet pan domu czuł przed nim respekt i taki z tego morał że pies siedział w mieszkaniu w kagańcu i na smyczy przykuty do drzwi…..
    nie wspomne o chorobach uszu,ciągłym maczaniu wiszących uszu w żarciu…i nieposłuszeństwie do potęgi entej….
    przy małych dzieciach to raczej wybrałabym coś spokojnego np goldena albo z mniejszych np jamnika…jamniki kochają dzieci ponad wszystko…teściowie mają i jak tam jesteśmy z marcinem to on go nie odstepuje na krok i pozwala robić z sobą wszystko…
    ja osobiście miałam w zyciu jednego psa -dalmatyńczyka i uważam że był świetny……

    Monika i Marcinek (15.01.04)



    #1137793

    aneci

    Re: spaniel tybetański:-)

    dlaczego? Piszą i mówią że to spokojny, maleński piesek w sam raz dla małych dzieci i do mieszkań w bloku.

    z Kingą l.11 i Igorem 20.03.2005

    #1137794

    aneci

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    Dzięki.
    Miałam w swoim życiu dwa jamniki, znam ich charakter. To straszni dominatorzy. Udziabał parę razy Kingę jak była malutka, pozatym cały czas na nią warczał a nic mu takiego nie robiła. Poprostu nie tolerował dzieci:(
    Dalmatyńczyk odpada, jest dla nas za duży. Boję się że będzie skakał na Igora i go przewracał. Pozatym wogóle nie znam charakteru tych psów.

    z Kingą l.11 i Igorem 20.03.2005

    #1137795

    cait

    Re: Do właścicielek Cocker spanieli

    Potwierdza to tylko, że trafiają się spaniele-wariaci. To nie są łatwe psy. Niestety dalmatyńczyki też trafiają się głupie, ale pewnie każda rasa ma swoje wyjątki.

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close