dobre usg genetyczne i zły wynik PAPA

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 178)
  • Autor
    Wpisy
  • #108251

    margotta

    W 12 tyg wg usg 12t 4 d zrobiłam usg wraz z testem papa, przezierność 1,56, wszystkie parametry w normie, żadnych zastrzeżeń. Usg robiłam w szpitalu na najlepszym sprzęcie.
    Po dwóch tygodniach otrzymałam wynik papa.

    HCGb 1,71 MoM
    PAPA 0,28 MoM
    RYZYKO Zespołu Downa Z WIEKU 1:320 (Mam 36 lat)
    ryzyko ZD z biochemii z krwi i przezierności 1:190.

    Na amniopunkcję wysyłają jeśli ryzyko jest większe od 1:250.

    Mam wskazanie do amniopunkcji, ale jeszcze nie zdecydowałam.
    Boję się powikłań po zabiegu,czy miał ktoś tutaj podobne przejścia.

    #4543396

    dziewiatka

    ja miałam



    #4543397

    margotta

    Zamieszczone przez dziewiątka
    ja miałam

    A czy możesz napisać coś więcej?
    Tu, albo na pw.

    #4543398

    m-amp-m-s

    Zamieszczone przez dziewiątka
    ja miałam

    Miałam Cię podkablować – ale nie wiedziałam czy zmieniłaś tylko nick:Fiu fiu:
    Pamiętam jak trzymałam kciuki;)

    PS. Fajny podpis i jeszcze fajniejsze zdjęcie :Wow!: Tzn że czujesz się świetnie?
    Gratuluję:Kciuki:

    #4543399

    dziewiatka

    Po pierwsze, współczuję stresu.
    Ja ryczałam jak bóbr!

    Po drugie, ryzyko poronienia po amniopunkcji jest znikome,ale muszą o tym poinformować.
    Pamiętaj jednak o tym,że w tych statystykach brały udział głownie kobiety, które już na wstępie miały problem z zajściem w ciążę….

    Po trzecie, idź i się nie bój.Dasz radę.

    Po czwarte, jeśli możesz to wykup sobie pakiet Fisz, koszt niestety ponad 1000zł. Wyniki masz na drugi dzień wraz z określeniem płci dziecka.

    Po piąte, po amniopunkcji wróć do domu i leż, leż, leż i odpoczywaj. Bierz no spę zapobiegawczo, bo wolno, a nawet jest wskazana i leż.
    Ja w czwartek miałam amniopunkcję a w sobotę zaczęłam sprzątać (powolutku) bo czułam taki obowiązek. No i skończyło się na plamieniu.
    Oczywiście Izba Przyjęć, chcieli mnie zostawić, ale się nie zgodziłam.
    Brałam potem luteinę w domu i leżałam ok. 2 tyg!

    Także moja wina!

    Więc Ty masz leżeć i miec wszystko głęboko!

    #4543400

    dziewiatka

    Zamieszczone przez M&
    Miałam Cię podkablować – ale nie wiedziałam czy zmieniłaś tylko nick:Fiu fiu:
    Pamiętam jak trzymałam kciuki😉

    PS. Fajny podpis i jeszcze fajniejsze zdjęcie :Wow!: Tzn że czujesz się świetnie?
    Gratuluję:Kciuki:

    Ojej, Słońce, dziękuję. Wzruszyłam się 🙂



    #4543401

    margotta

    dziewiątka dziękuję za informację
    a pamiętasz jakie miałaś parametry? usg też było dobre?

    ja niestety z tych, co miały problem z zajściem w ciążę (2,5 r to trwało). pierwsze dziecko z zaskoczenia 8 lat temu.

    #4543402

    m-amp-m-s

    Zamieszczone przez dziewiątka
    Ojej, Słońce, dziękuję. Wzruszyłam się 🙂

    Nie ma sprawy. To była miłość od pierwszego wejrzenia w Twoim poprzednim awatarku 😉

    Margotta – nie chcę Ci śmiecić – przepraszam. Trzymam kciuki żebyś jak najszybciej miałą to za soba z jak najlepszymi wynikami :Kciuki:

    #4543403

    dziewiatka

    Zamieszczone przez Margotta
    dziewiątka dziękuję za informację
    a pamiętasz jakie miałaś parametry? usg też było dobre?

    ja niestety z tych, co miały problem z zajściem w ciążę (2,5 r to trwało). pierwsze dziecko z zaskoczenia 8 lat temu.

    Usg było piękne 🙂
    Przezierność karkowa bardzo w normie, kość nosowa też, także usg wzorowe.

    Z biochemii miałam ryzyko 1:25!

    Ps. wiesz co, ja sie też troche starałam o drugie dziecko, ale wszystko naturalnie. W statystykach o których pisałam, chodziło mi o kobiety po wspomagaczach lub inseminacjach.

    Słuchaj lekarza 🙂
    Ale jeśli jest wszystko ok, to nie bój się amniopunkcji 🙂 Tylko pamiętaj, po wszystkim leż, leż i leż.Zapytaj jak długo, żeby wszystko uspokoić 🙂

    #4543404

    lilavati

    Współczuję stresu
    Pocieszę, że wynik USG jest bardziej wiarygodny od testów z krwi przez które niejedna osoba morze łez wylała
    Ja nie wiem czy przy takim prawdopodobieństwie na badanie inwazyjne bym się zdecydowała – mozna niby test potrójny zrobić ale co wynik da
    Prawda w sumie taka, ze niepokój zasiany a ulge jedynie wynik amino może przynieść, jak jej nie zrobisz będzie stres do samego końca
    Jestem pewna że wynik będzie super:Kciuki:



    #4543405

    margotta

    Zamieszczone przez dziewiątka
    Usg było piękne 🙂
    Przezierność karkowa bardzo w normie, kość nosowa też, także usg wzorowe.

    Z biochemii miałam ryzyko 1:25!

    Ps. wiesz co, ja sie też troche starałam o drugie dziecko, ale wszystko naturalnie. W statystykach o których pisałam, chodziło mi o kobiety po wspomagaczach lub inseminacjach.

    faktycznie miałaś o wiele gorsze wyniki, można posiwieć ze stresu….
    ja już jestem kłębkiem nerwów.
    lekarz powiedział mi, że najgorszy wynik, jaki widział to 1:4 i dziecko bez wady genetycznej, ale bywało tak, że 1:200 i wada potwierdzona została.

    mam dwa tygodnie jeszcze do namysłu, bo u nas wykonują po 16 tyg. ciąży.
    jeśli się zdecyduję, będę chciała tego fisha. czytałam o tym badaniu.

    #4543406

    dziewiatka

    Zamieszczone przez ania_st
    Współczuję stresu
    Pocieszę, że wynik USG jest bardziej wiarygodny od testów z krwi przez które niejedna osoba morze łez wylała
    Ja nie wiem czy przy takim prawdopodobieństwie na badanie inwazyjne bym się zdecydowała – mozna niby test potrójny zrobić ale co wynik da
    Prawda w sumie taka, ze niepokój zasiany a ulge jedynie wynik amino może przynieść, jak jej nie zrobisz będzie stres do samego końca
    Jestem pewna że wynik będzie super:Kciuki:

    Właśnie!!!

    We mnie też wierzyłaś 🙂
    I co… ?

    I miałaś rację! 🙂

    Hanuszka teraz jest „niezwykle równa” w swych wymiarach – jak to stwierdził pan doktor 🙂



    #4543407

    margotta

    Zamieszczone przez ania_st
    Współczuję stresu
    Pocieszę, że wynik USG jest bardziej wiarygodny od testów z krwi przez które niejedna osoba morze łez wylała
    Ja nie wiem czy przy takim prawdopodobieństwie na badanie inwazyjne bym się zdecydowała – mozna niby test potrójny zrobić ale co wynik da
    Prawda w sumie taka, ze niepokój zasiany a ulge jedynie wynik amino może przynieść, jak jej nie zrobisz będzie stres do samego końca
    Jestem pewna że wynik będzie super:Kciuki:

    lekarz odradzał mi potrójny, bo jest mniej czuły i większe ryzyko błędu.
    dzięki za kciuki:)

    #4543408

    m-ania

    Ja tez to przechodzilam.
    Usg idealne. Przeziernosc karkowa 1, wszystkie inne parametry ok.
    Test z krwi i podwyzszone ryzyko urodzenia dziecka z ZD. Nie pamietam juz ale chyba 1:230, a na amniopunkcje kierowali od 1:250.
    Morze wylanych lez i oczekiwanie. Najpierw na amniopunkcje, potem na wynik FISH’a, potem na pelny wynik.
    Mala zdrowa. Poczeta po 2 latach staran, po inseminacji.

    Jesli masz jakies pytania to zapraszam na priv.

    #4543409

    swiki

    Ja tez to przechodzilam i dziwie sie ze ktos wogole pozwala kobietom robic te testy z krwi bo to tylko namieszac moze a nic nie daje….Bo w koncu to tlyko prawdopodobienstwo…

    Wynik z usg jak najbardziej ok, ale serduszko za szybko troche bilo i za maly byl maluszek o tydzien wiec lekarz skierowal na badania z krwi (oj ja glupia poszlam… wtedy jeszcze nie wiedzialam – przy drugiej ciazy pomimo ze moglam miec je bezplatnie juz nie robilam) wynikow z krwi cos dlugo nie bylo ale jakos nie podejrzewalam ze cos moze byc nie tak… 🙁 Prawdopodobienstwo z 1:10000 spadek na 1:20… :Szok: lekarze az nie mogli uwierzyc ze az tak wielki spadek – konsultacje z kilkoma super specjalistami (min z kliniki z austri czy niemiec) i wszyscy mowia robic amnio bo wynik dziwny – ryzyko – ja tam uwazam ze dla mnie te 1% to byla mega duzo – najbardziej tego sie balam, ze strace ta ciaze a wynik przyjdzie ze ok …. POdpsuje ze biore na siebie odpowiedzialnosc i ze jestem swiadoma… UsG (kolejne w przeciagu tych tygodni) i znow obraz jak najbardziej wporzadku – lekarz pociesza mnie, ze jego zdaniem i jak pracuje nie bylo tak by dziecko mialo wady genetyczne i by na tym etapie nie bylo nic widac… ale stres jest… Leze – najpierw kilak dni wogole bez ruchu tylko kibelek – tak mi kazali wiec stosuje sie – najwiekszy ciezar jaki moge dzwigac to pilot jak smial sie lekarz 😉 Po kilku dniach zaczynam powoli funkcjonowac – 10 pierwszych dni najbardzieje niebezpieczne nic sie nie dzieje 😉 Nie wykupilam ficha bo powiedzieli mi ze wynik bedzie po 2-3 tygodniach, ale…. nie chca sie chodowac komorki (czy cos tam) i wynik mam po chyba 6 tygodniach strasznych koszmarnych 6 tygodniach – tonach wylanych lez, mysleniu co i jak bedzie…. Ratowaniu dziecka (polip na szyjce – ryzyko rozwarcia) wiec usuwamy polipa a ja nie wiem czy za dzien czy dwa tu nie wroce… I jeszcze w szpitalu po moich blaganiach mam telefon – SYNUS ZDROWY 🙂

    I dzis juz wiem ze po pierwsze nigdy wiecej badan z krwi, po drugie z dzisiejsza juz wiedza i swiadomoscia nie robilabym amnio jezeli obrazy z usg za kazdym razem wychodzily ok – zrobilam kilka usg na roznych sprzetach przez roznych lekarzy i wszystko bylo ok – jest naprawde malo prawdopodobne by przy tym naprawde nowoczesnym usg i robionym przez naprawde wyspecjalizowanych lekarzy nie zauwazyc jakich wad dziecka ktore moglyby swiadczyc o wadach, jest niemozliwe wrecz, by dziecko z wadami genetycznymi mialo zupelnie prawidlowy obraz usg (szczegolnie gdy wyniki zaczynaja wychodzic nie tak naprawde wtedy lekarze przygladac zaczynaja sie baczniej) wiec…

    Zrobisz jak uwazasz, ale napewno spokoj…., moim skromnym zdaniem i mocno w to wierze i za to trzymam mocno kciuki – jezeli rzeczywiscie obraz z usg jest ok (najlepiej powtorz jeszcze u jakiesgos super specjalisty na super sprzecie) to dzidzius jest zdrowy i jestes poprostu kolejna nieszczesliwa ofiara badan z krwi…. (lekarka ktora robila mi usg i pytala czy robimy badania z krwi gdy powiedzialam ze nie bo.. to wlasnie tez mi powiedziala ze bdb ze tym razem nie robie tego)

    Ale jezeli zdecydujesz sie na amnio – to jak kolezanka pisala – leż leż leż dosłownie i nic wiecej nawet pod prycznic najlepiej nie przez te pierwsze dni i tez bedzie ok – aha samo amnio nic nie boli 😉

    Napisalam juz ze mam cudownego 2 lutniego zupelnie zdrowego synusia 😉 MOj skarbik kochany 😉 (no i cudna corunie jeszcze 😉 6 miesieczna 😉 tez zupelnei zdrowa ;))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 178)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close