dokarmiać?

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #84048

    aniat

    Dziewczyny, poradźcie! Karmię piersią, ale są momenty w ciągu dnia, kiedy mam za mało pokarmu i malutka (ma 3 tygodnie) domaga się więcej. Wtedy denerwuje się przy cycu i płacze. Już w szpitalu położna kazała mi dokarmiać, bo córcia za mało przybrała na wadze. Potem, już w domu, niestety to kontynuowałam, 2-3 razy po karmieniu dawałam jej trochę mleka modyfikowanego. Po 2 tygodniach okazało się, że przybrała tylko 300 gram i musiałam ją podtuczyć. Serce mi się kraja, kiedy podaję jej sztuczne mleko. Co mam zrobić, żeby karmić małą tylko cycem? Co zrobić, żeby mojego mleczka było więcej? Poradźcie!!! Z góry dziękuję za odpowiedzi.A jakie mleko początkowe jest, Waszym zdaniem, najlepsze (gdybym jednak musiała dalej dokarmiać)?

    #1233953

    schatz25

    Re: dokarmiać?

    Cześć.
    Ja mam ten sam problem , tyle że mała ma 4 miesiące.Zaczeło się od jednego dokarmiania , teraz to już 4 w ciągu dnia.Próbowałam chyba wszystkiego: herbatki mlekopędne, bawarka , kawa z mlekiem w ilościach hurtowych.Nawet ściąganie pokarmu nie zwiększa ilości mleka.Chyba niektóre mamy tak poprostu mają.Uważam że powinnaś dokarmiać maleństwo bo niemożesz go głodzić.Możesz spróbować przystawiać malucha jak naj częściej, ale mi to nie pomogło.Mała płakała głodna.Więc nie miałam wyjścia.Pozdrawiam i życze powodzenia w walce z mlekiem

    Gosia



    #1233954

    kantalupa

    Re: dokarmiać?

    Sa dwie szkoly, jedna mowi dokarmiac, druga nie dokarmiac.
    Zdecydowac musisz sama.
    Skoro dziecko nie przybiera na wadze i chce jesc wiecej, moze warto zaczac podawac mleko modyfikowane. Nie rozumiem, dlaczego serce Ci sie kraje, kiedy masz podac butle, mnie raczej martwiloby glodne i nieprzybierajace na wadze dziecko.
    Kwestia szkoly, oczywiscie.

    Mozesz wojowac o laktacje, odciagac mleko co godzine, pic herbatki laktacyjne, piwo karmi, masowac piersi. W trzech na cztery przypadki to pomaga. Ale zostaje ten jeden na cztery, kiedy po prostu nie mleka jest za malo i juz. A zycie w terrorze laktacyjnym (bo to najlepsza polisa na zycie dziecka, bo przeciwciala, bo to najzdrowsze mleko dla dziecka—zeby przytoczyc tylko kilka z grubszych argumentow) na pewno nie pomaga, stres i nerwy raczej powoduja, ze organizm znacznie trudniej radzi sobie z produkcja.

    Nie chce wplywac na Twoja decyzje, ale moze jesli proby zwiekszenia laktacji sie nie powioda, czas siegnac po modyfikowane? Chyba NAN ma dobra reputacje.

    #1233955

    smoczyca78

    Re: dokarmiać?

    Ja bym dokarmiała. Przecież Twoje dziecko jest głodne! Miałam i mam ten sam problem. Synek dosyć wcześnie (jak miał 3 lub 4 tygodnie) zaczął domagać się więcej jedzenia a ja nie byłam w stanie sama go nakarmić więc zaczęłam podawać butelkę. Próbowałam chyba wszystkiego, żeby zwiększyc laktację ale nie pomagało. Teraz przy każdym karmieniu podaję mu najpierw pierś, żeby choć trochę zjadł mojego mleka a resztę mleko modyfikowane. I nawet nie mogę dawać mu normalnego mleka tylko muszę nutramigen, bo ma uczulenie na białko krowie. Sama zdecyduj. Ja bym próbowała zwiększyć laktację i podawała jednocześnie butelkę, żeby dziecko nie płakało z głodu.

    #1233956

    ilka30

    Re: dokarmiać?

    Jak czytam, to jak bym miała deja vu. Tak samo się zaczęło u mojej niuni pod koniec pierwszego miesiąca. Robiłam chyba wszystko co możliwe, żeby zwiększyć laktację: herbatki mlekopędne, duże ilości wody, „Karmi”, odciąganie pokarmu. Lecz wszystko na niewiele się zdało. Po wizycie u lekarza okazało się, że mało przybiera na wadze. Zaczęłam dokarmiać. Przeżywałam to ogromie. Przy każdej butelce sztucznego mleka miałam straszne wyrzuty sumienia. W trakcie doszedł jeszcze jeden problem. Nika jak zasmakowała mleka z butli, z której tak fajnie i szybko leciało, to nie chciała ciągnąć cycusia. Bo po co się tak męczyć? Przez 1,5mies. jeszcze ściągałam i dawałam jej swoje mleczko z butelki. Ale niestety było go co raz mniej. Ostatecznie dwa dni temu po raz ostatni Nikola dostala moje mleko. Ale już tego tak nie przeżywam. Mam czyste sumienie, że naprawdę chciałam. I próbowałam. Niunię karmię Bebico i jej to odpowiada. W pewnym momencie zrozumiałam, że ważniejszy jest uśmiech dziecka najedzonego mlekiem sztucznym, niż płaczącego z głodu, bo w cycusiu za mało. Tobie bym radziła powalczyć jeszcze trochę o laktację, ale jak by się nie udało to naprawdę nie będzie koniec świata. Pozdrawiam i trzymam kciuki!

    Magda, Olaf(11.02.03.) i Nikola (25.06. 06.)

    #1233957

    ja3

    Re: dokarmiać?

    Ja idę jutro do szpitala na badanie słuchu, więc dam małego zbadać i zważyć przy okazji. Wydaje mi się już taki duży. Cały czas wisi mi na cycku. Czasami mam wrażenie, że jest głodny, ale on się wścieka jak mu mleko leci. Najwyraźniej chce tylko pocycać. Przy każdym jedzeniu spija mi z obydwu cycków. Żadko zdaża mu się przerwa między jedzeniem dłuższa niż 2 godziny. W nocy potrafi przespać godzinę i znowu chce cycka. Dzisiaj karmiłam go od 24 do 9 rano 6 razy. Nie dziwię ci się, że masz opory przed dokarmianiem. Ja również wolę karmić piersią. Jednak, jeżeli przyrost wagi będzie mały lub jeżeli jeszcze długo będzie wisiał mi tak na cycku, to jednak zdecyduję się dokarmiać, chcociaż raz na noc.

    Gosia, Julia-1994/12, Oliwia-2002/11 i Konrad-2006/11



    #1233958

    alpaga

    Re: dokarmiać?

    A co oznacza, ze za malo przybrala? Szkoly sa rozne…Poza tym nie zawsze placz dziecka oznacza, ze jest ono glodne.
    Nie chce sugerowac, ze masz glodzic dziecko, ale jezeli tak bardzo zalezy ci na karmieniu piersia moze sprobuj czesciej przystawiac malucha do piersi wlasnie w dzien kiedy masz mniej pokarmu. Ja przezywalam podobne dylematy….tez doradzano mi dokarmianie….Dobrym spodobem jest polozyc sie z dzidziusiem do lozka na caly dzien, a najlepiej ze 2 dni. Poczytaj sobie cos fajnego, zrob kanapki do lozka i cos do picia.(o ile tylko masz taka mozliwosc-maz do garow i gotowania…;) Lezcie, odpoczywajcie i karm na kazde zakwilenie. To bardzo odstresowuje i pobudza laktacje 🙂
    Polecam 🙂
    Moja Zo ma juz rok, a ja wciaz karmie ja piersia 🙂 i konca nie widac 🙂

    A moze proboj odciagnac troche pokarmu jak masz go wiecej? I pozniej podac?

    A poza tym, mleczko modyfikowane tez jest ok, tylko najwazniejsze jest nastawienie mamy…wyrzuty sumienia do niczego dobrego nie prowadza….spokoj to najlepszy przyjaciel laktacji:)

    pozdrawiam i zycze wytrwalosci oraz powodzenia 🙂

    Zosia – razem z nami od 19 grudnia 🙂

    #1233959

    aniat

    Re: dokarmiać?

    Jestem w siódmym niebie. Udało się. Karmię tylko piersią, a mała ślicznie przybiera. A jak mi się udało? Karmiłama na każde żądanie. W nocy budziłam małą co 2-3 godziny na karmienie, bo niezły z niej śpioszek. Odciągałam pokarm i podawałam małej, gdy brakowało w cycusiach. Byłam w poradni laktacyjnej, gdzie pani mnie uspoikoiła, że mam pokarm.Okazało się, że mała bardzo ładnie ssie, tylko za płytko chwytała brodawkę. Piłam herbatkę laktacyjną Bocianek, którą kupiłam w szpitalu (bardzo polecam) oraz duże ilości innych płynów. I co najważniejsze, uspokoiłam swoje nerwy, przestałam się zamartwiać, nastawiłam się pozytywnie. Myślę, że moje nerwy miały decydujące znaczenie. Teraz jest wszystko ok, mam dużo pokarmu, moja córeczka i ja mamy się bardzo dobrze. Dziękuję za wszystkie rady i pozdrawiam cieplutko.

    #1233960

    aniat

    Re: dokarmiać?

    Jestem w siódmym niebie. Udało się. Karmię tylko piersią, a mała ślicznie przybiera. A jak mi się udało? Karmiłama na każde żądanie. W nocy budziłam małą co 2-3 godziny na karmienie, bo niezły z niej śpioszek. Odciągałam pokarm i podawałam małej, gdy brakowało w cycusiach. Byłam w poradni laktacyjnej, gdzie pani mnie uspoikoiła, że mam pokarm.Okazało się, że mała bardzo ładnie ssie, tylko za płytko chwytała brodawkę. Piłam herbatkę laktacyjną Bocianek, którą kupiłam w szpitalu (bardzo polecam) oraz duże ilości innych płynów. I co najważniejsze, uspokoiłam swoje nerwy, przestałam się zamartwiać, nastawiłam się pozytywnie. Myślę, że moje nerwy miały decydujące znaczenie. Teraz jest wszystko ok, mam dużo pokarmu, moja córeczka i ja mamy się bardzo dobrze. Dziękuję za wszystkie rady i pozdrawiam cieplutko.

    #1233961

    beamama

    Re: dokarmiać?

    Super wiadomość 🙂
    Ja też miałam problemy od czasu do czasu jak Zośka była maleńka, teraz ma 7 mies , wciąż karmię 🙂
    Tak trzymaj 🙂



    #1233962

    kroolik

    Re: dokarmiać?

    Gratuluję. Ja byłam w podobnej sytuacji i mój maluszek pił moje mleko przez dwa tygodnie później bardzo krzyczał poddałam się i do tej pory dokarmiam modyfikowanym. minęło już 2 miesiące.

    Pozdrawiam

    #1233963

    Anonim

    syndrom 3

    Kochana, widzę że wreszcie zrelaksowałaś się i udało się.

    A ja chciałabym zapytać o coś innego? Czy nikt nie powiedział Ci, że istnieje coś takiego jak syndrom trzeciego tygodnia, miesiąca? Juz w szkole rodzenia położna uczulała nas, że właśnie mniej więcej w tym okresie następuje gwałtowny wzrost zapotrzebowania Maluszka na mleko. I dopóki biust nie zareaguje na to zwiększone zapotrzebowanie (a trwa to 1 -2 dni), trzeba jak najczęsciej przystawiać Malca, tak jak już jedna mama mówiła: na cały dzień do łóżka niemalże. Ja o tym na szczęscie wiedziałam i nie przeżywałam takich dylematów jak ty… a może to kolejny mit związany z karmieniem piersią?

    Pozdrawiamy serdecznie

    Aga i jej dziatki: Jaś(11.03), Igusia(02.05) i Pawełek(31.12.2006)



    #1233964

    dorotka1

    Re: syndrom 3

    cos jest w tym 3 tyg

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close