Dokarmianie mlekiem modyfikowanym

Zosia za tydzien konczy 5 miesiecy.
Waga jej rosnie lecz powoli i wykazuje tendencje spadkowa. Ja sama widze, ze jej jakby za mało tylko mojego mleka z piersi i sie nie najada. No ale na 100% nie moge tego stwierdzic, jedynie po zachowaniu tak wnoszę.
Pediatra zalecila podawac wieczorem SINLAC i nadal karmic piersia w ciagu dnia, a za tydzien zaczac podawac zupki.
Powiedziala, ze lepiej szybciej wprowadzic zupki niz jako dokarmianie podac mleko pochodzenia zwierzecego (conajmniej do 9-go miesiaca zycia)
DLACZEGO???

[i]Zuza i Zosia
8.I.05[/i]

5 odpowiedzi na pytanie: Dokarmianie mlekiem modyfikowanym

chilli2005-06-01 09:47:26

Re: Dokarmianie mlekiem modyfikowanym

W odpowiedzi na:


Powiedziala, ze lepiej szybciej wprowadzic zupki niz jako dokarmianie podac mleko pochodzenia zwierzecego (conajmniej do 9-go miesiaca zycia)


bo akutar taką filozofie wyznaje wasza pediatra – mogła zlećić mleko sojowe lub hydrolizat białkowy jezeli nie chce dawać mleka modyfikowanego. Długo ta tandencja spadkowa sie utrzymuje? Może lepiej skonsultowac z innym pediatrą?

madzia i Wicia (14 miesiecy)

porky2005-06-01 10:42:33

Re: Dokarmianie mlekiem modyfikowanym

Myslę, że zupki swoja droga, ale dokarmianie mlekiem modyfikowanym na pewno nie zaszkodzi 🙂
Co do spadku wagi, mogą być inne przyczyny, np. zapalenie pęcherza.
Poradź się może innego pesiatry.

Pozdrawiam

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

suzzie2005-06-01 12:10:16

Re: Dokarmianie mlekiem modyfikowanym

Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam: waga rosnie ale powoli – na tyle wolno że spadacie centylowo, czy tak?

Jeśli tak- to dokładnie tak samo jest z Michałem i również dostałam identyczne zalecenia Zdawało to egzamin jakiś czas, potem znowu się pogorszyło. Co nie znaczy oczywiście że u Was tak bedzie…

W odpowiedzi na:


Powiedziala, ze lepiej szybciej wprowadzic zupki niz jako dokarmianie podac mleko pochodzenia zwierzecego (conajmniej do 9-go miesiaca zycia)


nasza powiedziała dokładnie to samo – uzasadniając to możliwościa wystąpienia alergii, dała jednak w razie czego receptę na Bebilon Pepti. Z tym że ja miałam problemy z mlekiem własnym – notoryczne zastoje doprowadziły do znacznego zmniejszenia ilości pokarmu Dokarmiałam tym bebilonem (w postaci kaszki na gęsto) około dwóch tygodni, stale stymulując piersi do większej produkcji, a potem odstawiłam zupełnie – Michał nie cierpiał tego smaku

Jeśli Ty masz pokarmu odpowiednio dużo a jest on poprostu już słabszy, to Sinlac wieczorkiem powinien załatwić sprawę. No i proponuję lepiej się odżywiać to i mleko będzie bardziej wartościowe. A ze sztucznym lepiej się wstrzymać też z drugiego ważnego powodu – dzidzia w tym wieku może wybrać butelkę i odstawić się od piersi zupełnie…

Michał (11.08.2004)

lea2005-06-01 13:09:16

Re: Dokarmianie mlekiem modyfikowanym

Sliczna Zosia – pozdrawiamy w Dniu Dziecka 🙂

Od czego by tu zacząć… bo mam trochę przemyśleń.
Każdy pediatra moze powiedziec inaczej, to fakt i to po pierwsze.
Kazdy rodzic powie Ci tez inaczej – ze np. on dawal dziecku costam i nie zaszkodzilo albo robil costam i pomoglo – ale NIC nie daje gwarancji, ze u Was bedzie tak samo. Dlatego to, co Ci powiem o swoich doswiadczeniach odbierz nie jako moje rady i seugestie, ze tak bedzie dobrze. Po prostu akurat u nas tak bylo.

A zatem bylo tak:
Moj pediatra nie daje takich zalecen jak Twoj (tak mysle, ze jesli chodzi o zagrozenie uczuleniami, to o ile nie masz w rodzinie alergii jest wieksza SZANSA, ze nadal ich nie bedzie przy dokarmianiu takim a nie innym mlekiem). Poza tym faktycznie mleko nie musi byc pochodzenia zwierzecego. Poza tym zupka tez moze uczulac.. kurcze.. no wszystko moze teoretycznie.
Mateusz byl dokarmiany wlasnie od ukonczenia 5. miesiaca. Slabo ssal, a z moich piersi nawet gdy byly pełne – słabo leciało mleko. W efekcje pomiedzy karmieniami siedzialam z laktatorem. Doszlo do tego, ze on nie potrafil sie najesc… mial takie 2 dni, w czasie ktorych jadl co 10 minut po kilka sekund. Po 2 dniach mialam dosyc i podalam mleko sztuczne, prawde mowiac najtansze jakie bylo na rynku, bo bylo u mnie kruco z pieniedzmi, a poza tym mialam dodatkowe sugestie, by dac mu mleko “sztuczne”, poniewaz mial nieladne kupki. Dalam jedna niewielką porcje dziennie Bebika i u nas akurat efekt byl bardzo dobry – Matuesz przy jednej porcji takiego mleka dziennie znacznie ladniejsze mial kupki (doszly do normy po prostu), najadl sie w koncu, a ja coraz mniej karmilam piersia, a coraz wiecej dzieki laktatorowi. Odciagajac widzialam, jak kiepsko leci moje mleko (kiedys czytalam, ze mamom lecialo po kilka strumieni naraz – u mnie kilka jednoczesnie nalezaly do rzadkosci). Jesli sciagnelam 200 ml (to nie jest malo), to ciagnelam nawet i godzine, czyli dosc dlugo – lecialo powoli, Mateusz tego nie znosil. Piers pozostala w zasadzie na noc tylko. Tak wiec u nas to, ze dziecko po smoczku butlowym traci chec do ssania – niestety sie sprawdzilo (co nie znaczy, ze sprawdzi sie kazdemu, ale takie ryzyko istnieje). Karmilam w taki sposob jeszcze kilka miesiecy, jednoczesnie pracujac – nie bylo to najwygodniejsze rozwiazanie (karmic przestalam, kiedy Mateusz w czasie karmienia piersia zaczal mnie mocno gryźć, a mleka bylo juz naprawde malutko – po odstawieniu nie musialam zaszuciac pokarmu ani odciągac, tak było go mało, ze moglam odstawic z dnia na dzien).
Nie rozumiem, co oznacza zdanie, ze waga rosnie powoli z tendencja spadkową – czyli rosnie coraz mniej? Jesli tylko o to chodzi, to jest to przeciez normalne… okolo roczku waga bedzie moze nawet spadac i to tez moze byc normalne. Jesli lekarz zaleca dokarmianie, to moze faktycznie cos jest na rzeczy, ale powiem Ci po zdjeciu Zosi – moja lekarka by temu dziecku dokarmiania nie zalecila. Mateusz taką ma urode, ze jest na dole siatki centylowej, ale cóż, dla kogos te siatki są przeciez! To są jeszcze normy! Teraz Mateusz je co chce i ile chce i wcale sie grubszy nie zrobil (centyl u niego wagowo niemal zawsze byl ponizej 10, czasami np. 3, a jest naprawde zdrowym dzieckiem).
Co do zupek – nawet tu nie ma jednej teorii, bo spora grupa lekarz zaleca zaczynac wprowadzanie pokarmow stalych od kaszek, najlepiej na mleku mamy, wtedy dziecko uczy sie nowego sposobu jedzenia na znanym smaku. Zupka dla 5 – miesieczniaka nie jest chyba konieczna, skoro byl na piersi… (ale to oczywiscie teorie czyjestam i kazdy moze powiedziec, ze ma inna; wg mnie jest są obawy przed uczuleniem, prosciej dac na razie kaszke, niz zupke, ktora od razu bedzie miala kilka skladnikow i trudno wskazac, czy cos uczula).
W takiej sytuacji dawalbym po prostu mleko na noc – na pewno sporo tego by wypila, bo leci szybciej niz z piersi i dziecko nie ma szacu na stwierdzenie, ze jest najedzone – zje wiecej, zanim to poczuje.
Jesli dasz zupke – tez sie pewnie nic nie stanie, ale skoro tak pytasz, to wnioskuje, ze jednak masz cos przeciwko…

Mateuszek (2 lata)

anetus2005-06-01 19:45:07

Re: Dokarmianie mlekiem modyfikowanym

Wiem z własnego doświadczenia, że wprowadzenie mleka modyfikowanego jest trudne dla matki karmiącej piersią.Mój synek gdy miał 2,5 miesiaca odrzucił pierś i wtedy zaczęłam mu ściągać mleczko.Szybko okazało sie , że nie nadąrzam za jego potrzebami – musiałabym nic nie robic tylko ściągać.niestety musiałam zaczą go dokarmiać – najpierw tylko na noc, póżniej także przed spacerem.Było mi smutno, ale za to moje dziecko nareszcie było szczęśliwe bo najedzone.To było niesamowite-stał sie pogodny i zaczą wreszcie normalnie przybierać.Ja wprowadziłam NAN 1HA NESTLE (TERAZ JUZ 2)-wiem, ze niektóre dzieci maja po tym problemy z kupką bo jest z żelazem.Tydzień temu po skończeniu 5 miesiecy przestałam sciągać meczko(ufff!!!!) i wprowadziłam zupki i jabłuszko.Wiem, ze zaleca sie przy karmieniu piersią wprowadzenie nowych rzeczy po 6 miesiącu , ale w 5 tez żadna katastrofa.Zupki wcina a jabłuszkiem sie zajada (przynajmniej tyle dobrego:)Mleko modyfikowane na noc zagęszczm mu kleikiem ryżowym.Emilek jest jak żywioł a jakie kupki po tym jedzonku:)po ostatnim wazeniu okazało sie, ze tez duzo nie przybrał, ale przy takiej ilosci ruchu (przekręcanie sie z pleców na brzuszek-ciągłe!!!!!!) to nic dziwnego.

anetus28
[obrazek] [Zobacz stronę] [/obrazek]

Znasz odpowiedź na pytanie: Dokarmianie mlekiem modyfikowanym?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
!!!! CZERWCÓWKI – RODZIMY !!!!
Coś niesamowitego - dopiero co się wpisałam, że oto nasz miesiąc na "starym" wątku a tutaj już mamy nowy [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] No to odliczamy i czekamy kto będzie następny[img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] Moje maleństwo na razie
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Pamiętacie angel22 - potrzebuje pomocy!!!
Witajcie. Nie wiele mnie widać od jakiegoś czasu na forum, ale czytam regularnie. Gorzej z angażowaniem się w pisanie postów. Ale dziś musiałam tu wejść i napisać. Nie wiem czy pamiętacie naszą forumową
Czytaj dalej