Dołek

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #13669

    kas

    Ale mnie dziś dopadło. Siedzę w pracy, przewracam papiery, a głównie siedzę na forum. I się smucę. Za oknem prawie zamieć, a ja mam czarne myśli, bo Zuzka za 3 tygodnie będzie miała pierwszą operację, a potem ich jeszcze trochę będzie. A jeszcze przedtem wszystkie badania. Są dni kiedy mam pewność, że sobie poradzimy śpiewająco, ale dziś myślę, że szpital mnie przerośnie. no nic, idę do domu, jak się Zuzek uśmiechnie, to albo rozwieje chmury, albo się popłaczę ze wzruszenia i też mi ulży.
    Do poniedziałku, bo jutro mam dzień wolny a internet w domu powolny… (i to też powód do zmartwień)

    Kaśka mama Zuzanki

    #206904

    teo

    Re: Dołek

    trzymaj się cieplutko i niech Zuzia się trzyma…….a mogłabyś mi przypomnieć, bo chyba przeoczyłam gdzieś post dlaczego twoja malutka będzie miała operację???

    ILONA I KUBEK(21.02.02)



    #206905

    pluto

    Ja też przeoczyłam…….

    ….czemu Twoje maleństwo musi mieć operację…..

    Julka kulka i 8 miesięczny Karolek

    #206906

    Anonim

    Re: Dołek

    Nie smuć się, pomodlę się za Zuzkę i NA PEWNO wszystko będzie dobrze .

    [i] Asia i Julia (7 m-cy)

    #206907

    czarna

    Re: Dołek

    trzymam kciuki..bedzie dobrze…badz dobrej mysli

    AUTOR:SZALONA MATKA

    #206908

    Anonim

    Re: Dołek

    Jestem pewna, ze sobie poradzisz… Matką nie moze zostac byle kto… już Pan Bóg wie co robi, skoro wybral Ciebie na mame Zuzki i Zuzia sobie Ciebie na Mamę wybrala, tzn. że dasz radę… Ja w Ciebie wierze. W sumie cały trud w rekach lekarzy, a Ty – Mama, musisz Zuzie po prostu otoczyć opieką i ogromną miłoscią, bo ona wiecej od Ciebie nie oczekuje… nikt nie oczekuje ze dasz wiecej z siebie…bo wiecej Matka dziecku już dac nie może…
    Pozdrawiam i od zaraz życze pogodniejszych myśli
    Bruni (Asia) i kwietniowy Filipek Kubuś

    Rodzice Filipka



    #206909

    kas

    Dzięki!

    Dziękuję za dobre słowo!!!
    Wczoraj jak wróciłam do domu to Zuzek zafundował wręcz orgię uśmiechów, a nawet śmiechów, a drugą jak z pracy wrócił tata. Za to ja wyrodna matka od rana wysłałam ją na pobranie krwi. Przez te pulchne rączki trzy razy ją kłuli a ja chodziłam po gabinecie i prawie płakałam, nawt nie miałam jej jak za rączki potrzymać, bo trzy pielęgniarki się nią zajmowały. Teraz śpi już prawie 2 godziny, co jej sie w dzień prawie nie zdarza… bidulka moja…
    A operację będzie miała z powodu rozszczepu wargi i podniebienia: obustronnego i całkowitego. I będzie to pierwsza z wielu operacji, które ją czekają….
    POzdrawiam i jeszcze raz dziekuje!!!

    Kaśka mama Zuzanki

    #206910

    o-d

    Re: Dołek

    Dawno nie przeglądałam tego kącika, ale dołączam się do życzeń, aby wszystko udało się i żebyś mogła się częściej uśmiechać. Zuzka na pewno jest Twoim słoneczkiem! Te maluszki są takie kochane… Bądź dzielna i pamiętaj, że my tu jesteśmy i będziemy Cię wspierać!

    Powodzenia!

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i Basia (11.01.03)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close