Donosze co u mnie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #57099

    zuzanna

    dziewczyny kochane, dawno nie pisalam tu o sobie, raczek odpowiadalam tylko n aposty innych a troche sie dzialo wiec czas cos powiedziec
    tylko nie wiem od czego zaczac:)

    hmmm zaczne od tego ze zaczelismy badac nasionka, wyniki kilkakrotnie wyszly fatalnie, po licznych konsultacjach wiemy ze ciaza naturalna jest niemozliwa (chyba ze tzw cud medycyny ktore czasami jednak zdarzaja sie)
    mozlowosci leczenia baaaardzo ograniczone glownie przez koszty ale i chyba nasze checi:)
    starac sie bedziemy bo przeciez po takim czasie staran nie zaczniemy sie zabezpieczac hihihiih ale to brzmi:)
    pozwole sobei dalej z wami byc mimo ze nie licze na ten cud
    dziwnei lekko sie poczulam po tym wszystkim, juz nie zyje od @ do @ tylko pelna piersia, dziwne uczucie po dwoch latach staran
    zdecydowalismy sie na adopcje ale mamy klopot bo nie jestesmy malzenstwem pomimo dlugiego stazu „nie sformalizowanego” nadrobimy to szybko a potem odliczamy czas:)
    pani w osrodku powiedziala ze po 2 latach malzenstwa mozemy startowac:))))))))))!!!!!!!!!
    ale jest pewna sprawa w jakiej chcialabym prosic o kciuki troche neismialo:)
    niektore z was wiedza ze opiekuja sie dziecmi w dwoch rodzinach, pomyslalam ze skoro przez najblizsze ok 3 lata swoich miec nei bede to oddam swoj caly wolny czas innym dzieciom i skladam podanie o przyjecie mnei w charakterze pomocnika znaczy wolontariusza na oddziale preadopcyjnym w jednym z warszawskich szpitali:) i w tej sprawie poprosze o kciuki bo to nei latwa sprawa
    hmmmm cuz mam jesczze napisac.. dziekuej wam za wszystko i bede wam kibicowala nadal, bede tu przesiadywala, nadal chcialabym prowadzic ranking i zywo uczestniczyc w zyciu forum pomimo nei staranai sie tak jak Wy o dziecko moge?:)
    pozdrawiam i na razie to tyle od waszej Zuzki

    23 cykl starań

    #730467

    anetaaneta

    Re: Donosze co u mnie

    Czymam kciuki i zycze powodzenia we wszystkich planach.
    A cud zawsze moze sie wydarzyc.



    #730468

    muuuu

    Re: Donosze co u mnie

    Podziwiam Cię… Jesteś bardzo silną kobietą…
    A cuda sie zdarzają wtedy gdy na nie nikt nie czeka….
    Pozdrawiam serdecznie

    Moni z dwoma Aniołkami i niesłabnącą nadzieją…

    #730469

    joassia

    Re: Donosze co u mnie

    Zuzka, zycze wam wszystkiego dobrego, a przede wszystkim cierpliwosci.
    Asia

    #730470

    talka

    Re: Donosze co u mnie

    Fajnie Zuzka, że zostajesz : )
    Lubię czytać Twoje notki…
    No i pamiętaj, że cuda się zdarzają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Talka

    #730471

    gablysia

    Re: Donosze co u mnie

    A ja mimo wszystko mam nadzieję że zdarzy się wam cud jak już kiedyś ci wspominałam u Marka z bociana.
    I będę za ten cud trzymać kciuki.
    Za twoje dobre serduszko też będę trzymać kciuki wolontariuszko, żeby ci się udało.

    Jest mi bardzo przykro, że nie możecie podejść do MESA- ICSi, ale jak to się mówi nigdy nie mów nigdy, bo nie wiadomo czy za rogiem nie znajdziesz walizki pełnej studoloarowych banknotów a siły żeby to wszystko znosić nie znajdą się same.

    Więc jestem z Tobą całym sercem, żeby bez względu na okoliczności dzidziuś do twojego domku trafił.



    #730472

    marti1

    Re: Donosze co u mnie

    Zuza,

    Jesteś niesamowitą kobietą! Wspierasz nas dzielnie i Twoja nadzieja nie słabnie. Sama jestem w momencie gdy zastanawiam się nad swoim przyszłym losem i co mnie czeka.
    Ale takie kobiety jak Ty pozwalają mi wierzyć, że dla każdego w życiu jest plan i trzeba mieć słońce w sercu.
    Wiem, że w Twoim zdarzy się jeszcze cud :-))

    Buziak i fajnie, że zostajesz. Jesteś tutaj potrzebna.

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #730473

    mahdia

    Re: Donosze co u mnie

    Podziwim Cie że masz tyle siły w sobie, że się nie poddajesz pod żadnym względem. Jesteś wspaniała. Takich ludzi jak Ty napewno spotka nagroda i cud na jaki czekasz się zdarzy.
    Trzymam za Ciebie bardzo mocno.
    Pozdrawiam
    mahdia

    #730474

    ula77

    Re: Donosze co u mnie

    trzymam kciuki żeby wszystko wam się udało. pozdrawiam i czekam na kontakt
    Ula i Kubuś (05.05.04)

    .

    #730475

    nuska

    Re: Donosze co u mnie

    Zuzanko, cuda się zdarzają i ja wierzę, że dla Ciebie zaświeci słoneczko. Trzymam kciuki, na pewno będziesz wspaniałą wolontariuszką. Powodzenia i pozdrawiam :o))

    NUŚKA + dwa Aniołki



    #730476

    wanda33

    Re: Donosze co u mnie

    Zuzanno!
    Cuda się zdarzają to sprawdzone informacje.
    Wierzę, że wszystko pójdzie po Twojej myśli i spełnisz swoje piękne marzenia.

    wanda

    #730477

    jumi

    Zuza

    Jestem z Tobą ;-*

    Jumi



    #730478

    jabo

    Re: Donosze co u mnie

    Wiesz tak sobie pomyślałam,że teraz kiedy piszesz,że możesz wreszcie odetchnąć pełną piersią to może ten luz, to „nie nastawianie się” i „nie czekanie” przyniesie właśnie to czego pragniesz. Bo cuda przecież się zdarzają a ja życzę Ci tego i trzymam za Ciebie kciuki. pozdrawiam pa pa Jabo

    #730479

    blue

    Re: Donosze co u mnie

    Zuza a ja mimo wszystko wierze po cichutku, ze w koncu sie UDA i zdarzy sie ten CUD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Caluje Cie mocno i trzymam podwojene kciuki za nowa prace!!!!!!!!!!!!!!!

    Moniś z Aniołkami

    #730480

    lotos

    Re: Donosze co u mnie

    Zuzanka! plany macie super:) Dopiero po 2 latach lekarze odkryli te słabe plemniki??? Hmmm…
    Teraz sobie odpoczniesz od tematu-już teraz Ci lżej przecież, a to Ci się bardzo przyda. No i czeka cie cudowna uroczystość- ślub i weselisko :))) Ale super!!! na pewno będziesz ślicznie wyglądać jako panna młoda:))) Czekamy na zdjęcia!!! Zuza, pomyśl że dacie wielką miłość maluszkowi, którego przytulicie do serca:) Nie wiem dlaczego trzeba odczekać te 2 lata stażu małżeńskiego? Przecież jesteście razem już od dawna- dziewne te wymogi trochę, nie?
    I Zuzanka, troszcz się o swego faceta, musi bowiem przeżywać to, ze plemniki nie są najlepsze. Wspieraj go i pokazuj, że bardzo kochasz:)
    Co do tej pracy to jeśli nie boisz się, że moze ci być tam szczególnie ciężko to się oczywiście staraj o nią – będę trzymać kciuki:)))
    No i czasem choć troszkę napisz jak sie wam powodzi:)))

    Wielkie buziaki i uściski i pozdrowienia i najlepsze życzenia i…Zuza – jesteś wielka!

    Ania

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close