Dorosłe posiłki

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #65702

    shibaa

    Diewczyny – od kiedy można zacząć powoli wprowadzać dorosłe jedzonko dziecku – to znaczy to samo jedzenie które my jemy?
    Oczywiście w granicach rozsądku – wiadomo nic tłustego, smażonego, mocno przyprawionego ….
    Ale np. wzoraj zjadła kilka łyżeczek naszej zupy pomidorowej (jadła juz pomidorówkę dzieciową ze słoiczka) – różnica taka że w naszej śmietana (słodka) no i jakieś tam przyprawy – sól i zioła.
    W zeszłym tygodniu nasz rosołek – też symbolicznie – „na smak”.
    Niedawno z mojego talerza kalafior z masełkiem i ziemniaczki ….
    Z jedej strony mam obawę żeby nie zaszkodziło a z drugiej widzę jak bardzo jej to smakuje!!! Aż krzyczy ze chce więcej! (za zupkami ze złoiczka nie przepada).
    Czy koniecznie muszę gotowac jej osobno czy jednak mogę uzupełniać jej dietę i smaki (stopniowo) naszymi potrawami?
    I momo że nie ma żadnego zęba – radzi sobie.
    Niby dziecko które ma rok powinno/może jeść już wszystko – to co dorosły – czy to prawda?

    Ani leci 9 m-c.

    Agata i Ania (7.09.2004)

    #836595

    natinha

    Re: Dorosłe posiłki

    … czytalam, ze od 11-12 miesiaca, mozna dawac dziecku juz prawie „wszystko”, ale tak jak pisalas z rozsadkiem ( nie przesadzac z przyprawami). Ja mojemu Natowi tez juz czasem daje troche sprobowac z mojego talerza, najlepiej mu ida kartofelki z sosem. Widze, ze mu to naprawde smakuje, ale boje sie mu duzo dawac, zeby nie zaszkodzilo.
    … A moj Natu tak samo jak i Twoja Ania za zupkami sloiczkowymi nie przepada.
    …mam znajoma co swoje dziecko karmila juz „doroslym jedzonkiem” jak maly skonczyl 6 miesiecy.- Bez komentarza…

    Natinha z Alnatem ( 26.09.04 )



    #836596

    Anonim

    Re: Dorosłe posiłki

    Moim zdaniem jak najbardziej możesz Ani pozwalać próbować jedzenia tego które Wy jecie. Z tego co pamiętam nie jest alergiczna, nic z tych rzeczy. Moja Nina w wieku 9 – 10 mies. nie jadła już zupek gotowanych oddzielnie i sporo próbowała z naszych drugich dań.
    Rzeczywiście jak miała ok. roku aczęła jeść już właściwie dokładnie to co my jemy na obiad – dodam że przyprawiam wszystko w miarę normalnie, Nina nie przepada za mdłymi rzeczami bez smaku, smażone też co jakiś czas dostaje. Nie gotuję tłusto.
    To duża wygoda kiedy nie trzeba juz dziecku osobno pichcić….

    Monika & Nina 19.11.2003

    #836597

    klucha

    Re: Dorosłe posiłki

    Zu jesczze przed ukończeniem roczku zaczeła podjadać nam z naszych talerzy. Zaczęłam gotować delikatniej, my doprawiliśmy sobiwe na talerzach :).
    Zuzanka od 7 miesiąca przestała jeść słoiczkowe, musiałam zacząć jej gotować, tyle tylko że tej jej były „mdłe” bo sama natura, a tu na naszych talerzach i sól i pieprz :)). A rosołek czy pomidorówkę mozesz spokojnie dawać waszą. Zresztą myslę że większość zup nie mam tu na mysli np. grochówki, fasolówki żurku :). A jak Zu zajadała się mielonym!!!! Pamiętam że skórkę zjadałam ja a ona środek :).

    Izka i Zuzia 3 latka

    #836598

    chilli

    Re: Dorosłe posiłki

    wićka gdzies od 10 miesiaca je to samo co my – razem ze schabowymi. Tak mniej więcej razem z glutenem weszła jej kuchnia nasza dorosła.

    madzia i roczna www

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close