„Doswiadczenie” z cystami

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #23059

    benjaminkowamama

    Witam serdecznie,

    Zastanawiam sie czy ktoras z Was miala doswiadczenie z cystami. USG ujawnil u mnie 6-cio centymetrowa cyste na lewym jajniku.

    1. Czy cysta przeszkadza w zajsciu w ciaze?
    2. Co jest skuteczniejsze i z najmniejsza iloscia dzialan/skutkow ubocznych (chodzi mi o plodnosc)
    3. A co by sie stalo jakbym nic nie robila?

    Dzieki!

    Benjaminkowa Mama
    moje tempki

    #314145

    ninka

    Re: \”Doswiadczenie\” z cystami

    Juz pedze z odpowiedzia bo jestem na swiezo:) U mnie byla cysta ok. 4 cm. Leczylam ja przez 5 m-cy tabletkami antykoncepcyjnymi, ale sie nie wchlonela. W zwiazku z tym usunieto mi ja laparoskopowo. Cysty trzeba koniecznie leczyc bo moga prowadzic do nieplodnosci. Mnie tez kusilo, zeby pomimo wszystko sprobowac zajsc w ciaze, ale rozsadek przemowil. Acha i jeszcze jedno wiekszosc cyst nie jest niebezpieczna wiec nie martw sie na zapas. A co mowil Twoj lekarz w sprawie leczenia?

    Ninka
    moje temperaturki



    #314146

    anita200

    Re: \”Doswiadczenie\” z cystami

    Dopiero przeczytałam, juz wiem Ninka, co było powodem laparo.
    A w temacie cysty-pisałam o tym w wątku-Zaciążone po operacji.
    Anita

    #314147

    agahh

    Re: \”Doswiadczenie\” z cystami

    Dokladnie tak jak Ninka napisala
    Tez mialam problem z cystami.Raz skanczylo sie to laparo.Drugi raz po zmianie tabletek wchonela sie i jak do tej pory nic nie mam

    temperaturki aguski

    #314148

    gablysia

    Re: \”Doswiadczenie\” z cystami

    co za zbieg okoliczności. 6 centymetrowa i to jeszcze na lewym jajniku. Dokładnie taką miałam. Lekarze w szpitalu (na badaniach) doszukiwali się raka. Byłam załamana tą całą sytuacją, myślałam że pewnie umrę niedługo skoro takie rzeczy słyszę od lekarzy. Pognałam do swojego prywatnego gina a on na to : „co? to jakieś głupki pracują w tym szpitalu. Ja tu pani pokaże jak wygląda rak”. Wyciągnął księge ze zdjęciami usg i pokazał jak wygląda rak. Byłam zapisana na laparoskopię bo nie rodziłam jeszcze i się bali że w innym przypadku mogę być bezpłodna. I co. nie doszło do zadnego zabiegu. Cysta zniknęła tak nagle jak się pojawiła. Po trzech tygodniach poszłam na usg a lekarz w szoku. Pękła pewnie, nikt tego nie wie ale jej nie ma.
    A ja robiłam tylko jedną rzecz myślalam bardzo intensywnie o niej wyobrażając sobie ze znika. Cały czas, w pracy w domu przy obiedzie. Cały czas myślałam znikasz paskudo nie ma cię już.
    Zapisz się na laparoskopię, zaszczep się na żółtaczkę. Mój lekarz powiedział wtedy że najlepiej byłoby wtedy zajść w ciążę. NIe wiem czy to prawda ale tak właśnie powiedział. Powodzenia.

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close