dotykał sie w uszko, pokasływał……

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #37001

    ala25

    potem zaczął kichac, pare razy zwymiotowa, łgorączka 38,5
    ….
    no i mamy wstretne choróbsko :-(((((((

    Poczatkowo myslelismy, ze to dalszy ciąg marudzenia po wczorajszym szcepieniu. jednak pod wieczor postanowilismy zamowic wizyte.
    skonczyło sie na antybiotyku.
    ciesze sie jednak , ze w pore zareagowalismy i nie czekalismy do rana
    zal mi biedaczka
    nie wiem jak mu ulzyc w cierpieniach :-(((

    aha i lekarka zdołowała nas jeszcze szmerem w serduszku. co prawda przez pierwsza dobe po urodzeniu mial szmerek ale ponoc w drugiej dobie nie bylo go juz słychac.
    Nasza pediatra z przychjodni nic nie słyszała a lekarka dzis badająca Filipka usłyszała….
    cholera czy to ten sam powod co w szpitalu, czy to jakis inny tylko fizjologiczny szmerek?
    Mówiła, zeby zrobic jeszcze po chorobie morfologie bo czesto anemia powoduje szmerki:((((((
    Filip na anemika nie wygląda ale nigdy nic nie wiadomo…….
    No i echo serca zaleca zrobic:-((((((


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #482264

    joannar

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    Właśnie u dzieci trzeba szybko reagować i żadnego objawu który nam podpada nie ignorować.
    Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia:-))

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003



    #482265

    kas

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    Przy gorączce czesto u dzieci jest szmer w sercu. Oczywiście nalezy to zbadac, ale puki co tym sie nie denerwuj.
    Zdrowia

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #482266

    basiogroszek

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    Jak wyglada to dotykanie uszka? Stas tez czasem dotyka. Łapie się za górę uszka, ale go nie ciągnie, raczej miętosi (mam nadzieje, że to jest oznaka, że poznaje siebie). Tydzień temu byliśmy na szczepieniu (polio+wzw) i po dwóch dniach Stas trochę gorączkował. Lekarka powiedziała, że to raczej poszczepienne. Gdy powiedziałam jej, że mały dotyka ucho, to ponaciskała mu wokół i powiedziała, że gdyby miał chore uszy, to przy takim badaniu na pewno by płakał. A on zupełnie nie reagował na te uciski.
    Mam nadzieje, ze to tylko poznawanie własnego ciała, tym bardziej, że goraczka spadła następnego dnia.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #482267

    ala25

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    Ja tez myslałam, ze on poprostu sie fascynuje nowym odkryciem. Ciągnał sie za uszko i prooał wsadzac paluszki do srodka.
    Podczas naciskania nie widac było zeby go bolało, natomiast gdy lekarka zagladneła wziernikiem okazało sie, ze własnie to uszko jest w srodku zaczerwienione.
    Wydaje mi sie, ze boli przy naciskaniu dopiero zapalenie ucha. A na tym etapie mogło ono np tylko swedziec. Dobrze jak lekarka zagladnie.
    ale chyba nie wszystkie lekarkio mają taki przyrzad . U mnie w przychodni nigdy tak nie zagląda.
    A jak z kotem jedziemy do szczepienia to zawsze ma badane własnie w ten sposób uszka , mierzoną temperature…….
    Ach…
    ale samo ciągniecie chyba nie powinno Cie niepokoic

    aaaa i przypomniało mi sie a raczej skojarzyło, ze wczoraj od rana co jakis czas potrzasal glowka jakby chciał powiedziec nie.
    pewnie tez przez to uszko.
    nie wiem czy nie zagmatwałam???????


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #482268

    ala25

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    Nie, nie pracuje i dzieki temu moge byc z biedaczkiem cały dzienn, szczegolnie, ze caly czas trzeba patrzyc na niego bo lezac na wznak wymiotuje i nie wie co sie dzieje….
    A Ty faktycznie miałas to wszystko razy 2 a nawet 3 bo i Adasiem tez przeciez sie trzeba zajac…….
    Moze szybko przejdzie
    Pozdrawiam


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003



    #482269

    ala25

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    oby to było tylko przejsciowe…..
    moze faktycznie to od gorączki…..
    dzieki!


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #482270

    ala25

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    Otóz to!!
    dzieki!!!!!!


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #482271

    Anonim

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    u nas tez klopoty uszkowe…i to juz drugi tydzien sie zaczał…poprawa niewielka bo jedyne co sie poprawilo to apetyt…uszka oba zapalone…a na wizycie u naszej pediatry (dzis byłam) dowiedzialam sie ze to moze byc na tle alergicznym…w perspektywie caly szereg badań…i wizyta u alergologa…wiem ze Twój synek cierpi…bo ból ucha to chyba jeden z gorszych ale antybiotyki zadziałają..my podawalismy tez panadol dla dzieci w syropku (przeciwbólowo)… jesli to infekcja szybko sobie poradzicie…trzymam za Was kciuki i życzę szybkiego powrotu do zdrowia Filipkowi

    a co do anemii to nasz synek tez nie wygląda a z poziomem zelaza i hemoglobiny jest u nas kiepsko…tyle ze to tez pewnie z powodu alergii (ostatnie badania mial kiedy meczylismy sie ze skazą białkową)…zawsze jednak warto zrobic badania…lepiej zapobiegac niz leczyc

    kurcze mam tylko nadzieje ze nie dołuje Cie jeszcze bardziej…dzis jakiś okropny dzień…może stąd te nastroje…

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

    #482272

    beatab

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    takie „nie” to oznaka, ze uszka są chore. u mniejszych dzieci może też być oznaką refluksu. a czasem to typowa nowa zabawa.
    dobrze, ze szybko zareagowaliście.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #482273

    basiogroszek

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    Staś nie miał innych opisanych przez Ciebie objawów, więc rzeczywiście chyba nic złego się nie dzieje, tym bardziej, że bardzo chcemy w sobotę iśc na basen. W zeszłym trygodniu nie byliśmy na pierwszych zajęciach przez tą gorączke po szczepieniu. Mam nadzieje, że ta sobota obejdzie się bez sensacji.
    Dużo zdrówka dla synka


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #482274

    ala25

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    alle sie te dzieciaczki musza nameczyc
    a najgorsze jest to, ze nie mogą powiedziec co im doskwiera:-((((
    Równiez zyczymy duzo zdrowia!!!!!!


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003



    #482275

    esiowa

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    W ubiegłym tygodniu mieliśmy ten sam problem, tyle że, obyło się bez goraczki i wymiotów. Mała zaczęła pokasływać i kichać. Wezwałam pediatrę i dobrze zrobiłam, bo też okazało się, że Iga ma zaczerwienione lewe uszko, które ją najparwdopodobniej boli przy karmieniu, gdy musi zassać pierś ( stąd to niespokojne ssanie).
    Dostała antybiotyk Agumentin w zawiesinie i zalecenie aby zrobić na noc z waty nausznik ( aby przykrył ucho) skropić kilkoma kroplami olejku kamforowego i przyłożyć na wcześniej posmarowane wazeliną uszko. Na to nałożyć bawełnianą czapeczkę, aby wata nie wyleciała.
    Poskutkowało!!!

    Życzę zdrówka!

    Esiowa i Igusia ur. 19.08.2003

    #482276

    ala25

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    Dzieki
    Mz tey mamz Augmentin !!!
    oby tez szybko poskutkowal!!!


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #482277

    ala25

    Re: dotykał sie w uszko, pokasływał……

    dopiero czlowiek uczy sie na wasnej skorze!
    nigdy bym nie przypuszczala…
    tak samo nauczylam sie, ze nawet najmniejsza goraczke nalezy zbijac bo moga wzstapic drgawki.
    Pozdrawiamy


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close