Draństwo

36 odpowiedzi na pytanie: Draństwo

jaga Dodane ponad rok temu,

Spoko, to na razie projekt. I jakoś nie wierzę, żeby wszedł w życie w takim kształcie.

gonia2329 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez miłkaw:[Zobacz stronę]

No ale co w tym takiego drańskiego? Że zwolnienia w urzędach, czy że będą dotyczyc też kobiet w ciąży? Tak jest niestety w wielu firmach i dla mnie nie ma tu nic nowego i szokujacego

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gonia2329:No ale co w tym takiego drańskiego? Że zwolnienia w urzędach, czy że będą dotyczyc też kobiet w ciąży? Tak jest niestety w wielu firmach i dla mnie nie ma tu nic nowego i szokujacego

Jeśli jest tak w wielu firmach, to niezgodnie z prawem pracy.

vivian Dodane ponad rok temu,

a dlaczego nie zwalniac wszystkich kobiet w ciąży???

polityka prorodzinna???

edysia Dodane ponad rok temu,

Ze zmiejszą zatrudnienia w urzędach państwowych to bardzo dobrze !!!
W końcu zmniejszą biurokracje, za którą my defakto płacimy.
Co do kobiet w ciazy – to już przesada, tak się nie powinno robić

gonia2329 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Jeśli jest tak w wielu firmach, to niezgodnie z prawem pracy.

Zrobiłam skrót myślowy – nie chodzi mi o zwalnianie kobiet w ciąży tylko o redukcję etatów urzędniczych. Wiele firm teraz zwalnia pracowników, więc dlaczego miałoby to ominąc urzędy?

Jestem za, bo w niektórych np. urzędy pracy i gminy jest przerost zatrudnienia. Proponuję zabrac się też za państwowe molochy tj. państwowe elektrownie, gdzie do pracy dosttają się tylko członkowie rodzin tam zatrudnionych lub dobrzy znajomi prezesów i kierowników

tazmanka Dodane ponad rok temu,

No tak polityka prorodzinna PO.
Dziwne ze nikt na nich nie narzeka (?)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:W końcu zmniejszą biurokracje, za którą my defakto płacimy.
Myślisz, że zmniejszenie liczby etatów w urzędach zmniejszy biurokrację? Ja w to nie wierzę…

baniutka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tazmanka:No tak polityka prorodzinna PO.
Dziwne ze nikt na nich nie narzeka (?)

a powiedz, co narzekanie może zmienić ???

Zamieszczone przez Avocado:Myślisz, że zmniejszenie liczby etatów w urzędach zmniejszy biurokrację? Ja w to nie wierzę…

ja też nie wierzę

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Ze zmiejszą zatrudnienia w urzędach państwowych to bardzo dobrze !!!
W końcu zmniejszą biurokracje, za którą my defakto płacimy.

Tiaaa i będzie więcej bezrobotnych i też my za ich zasiłki będziemy płacić :Fiu fiu:

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gonia2329:Zrobiłam skrót myślowy – nie chodzi mi o zwalnianie kobiet w ciąży tylko o redukcję etatów urzędniczych. Wiele firm teraz zwalnia pracowników, więc dlaczego miałoby to ominąc urzędy?

Jestem za, bo w niektórych np. urzędy pracy i gminy jest przerost zatrudnienia. Proponuję zabrac się też za państwowe molochy tj. państwowe elektrownie, gdzie do pracy dosttają się tylko członkowie rodzin tam zatrudnionych lub dobrzy znajomi prezesów i kierowników

Ale tu o urzędniczki ciężarne chodzi!

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik77:Tiaaa i będzie więcej bezrobotnych i też my za ich zasiłki będziemy płacić :Fiu fiu:

Błędne koło.

figa Dodane ponad rok temu,

W pewnym urzędzie potrzebowano pół roku temu dwóch osób
do obsługi pewnej puli tematów.
Zatrudniono dwie młode kobiety.
Dziś, po pół roku, obie są w ciąży, obie w pracy w kratkę i często na L4.
Do obsługi tej puli tematów potrzebna jest specyficzna wiedza.
Nie da się tej roboty przełożyć na innych urzędników.
Nowe etaty zablokowane.

Myślę, że z takich lub podobnych doświadczeń biorą się takie pomysły,
żeby zacząć zwalniać kobiety w ciąży,
skoro pracownicy niby są – bo są etaty, a nie ma komu pracować.
A osoby, które coś chcą załatwić w urzędzie narzekają, składają skargi
bo trzeba na coś tam długo czekać…

Każdy kij ma dwa końce, ten też.

jaga Dodane ponad rok temu,

Figa, to może wprowadzić przepis, aby w urzędach pracowali tylko faceci? :Fiu fiu:

😉

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Figa, to może wprowadzić przepis, aby w urzędach pracowali tylko faceci? :Fiu fiu:

😉
Myślisz?
A czy to nie byłaby przypadkiem dyskryminacja?
😉

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Figa, to może wprowadzić przepis, aby w urzędach pracowali tylko faceci? :Fiu fiu:

😉
To może od razu zatrudniać tylko facetów, no bo babka to jak dziecka nie ma to zaraz zajdzie a jak ma to i tak może zaksc znów:Hyhy:

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:To może od razu zatrudniać tylko facetów, no bo babka to jak dziecka nie ma to zaraz zajdzie a jak ma to i tak może zaksc znów:Hyhy:
my tu chichu chichu
a w niektórych branżach w tzw. prywatnym sektorze
już tak właśnie jest

i to wcale nie jest wesołe dla zainteresowanych pracą w tych sektorach kobiet :Hyhy:

klucha Dodane ponad rok temu,

każda z nas kiedyś była w ciązy
lub obecnie jest w ciązy

kazda z nas blokowała/uje etat

postawmy się w sytuacji tych pań w ciazy i na macierzyńskim
nie podoba mi się ten pomysł w takim wydaniu

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:każda z nas kiedyś była w ciązy
lub obecnie jest w ciązy

kazda z nas blokowała/uje etat

postawmy się w sytuacji tych pań w ciazy i na macierzyńskim
nie podoba mi się ten pomysł w takim wydaniu
Czy to do mnie?
Ja próbuję znaleźć wyjaśnienie powstania takiego pomysłu,
co nie znaczy, że pochwalam.
Tyle chyba można, nawet na forum dzieciowym?

chilli Dodane ponad rok temu,

ja bym sie wziela za solidniejsze kontrolowanie L4 ciazych
chociaz w sumie nic sie nie da udowodnic
ale jakby trzeba bylo jak w stanach skladac podanie o zwolnienie poparte licznymi opiniami learskimi, i na dodatek przyznawano by pewna ilosc dni zwolnienia
to moze by to bylo mniej oplacalne – takie bujanie z kwitami
no i kary dla wystawiajacych lewe zwolnienia by sie przydaly

bo sporo jest pan “l4 od pozytywnego testu”
oczywiscie ten kij tez ma dwa konce :Hyhy:

kama28 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:
ale jakby trzeba bylo jak w stanach skladac podanie o zwolnienie poparte licznymi opiniami learskimi, i na dodatek przyznawano by pewna ilosc dni zwolnienia
to moze by to bylo mniej oplacalne – takie bujanie z kwitami

ale kobiety w naprawdę problemowej ciąży nie powinny bujać się z kwitami, tylko leżeć z nogami do góry i popijać ziółka!
😉

jestem za kontrolą L4

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:Czy to do mnie?
Ja próbuję znaleźć wyjaśnienie powstania takiego pomysłu,
co nie znaczy, że pochwalam.
Tyle chyba można, nawet na forum dzieciowym?

nie

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:ja bym sie wziela za solidniejsze kontrolowanie L4 ciazych
chociaz w sumie nic sie nie da udowodnic
ale jakby trzeba bylo jak w stanach skladac podanie o zwolnienie poparte licznymi opiniami learskimi, i na dodatek przyznawano by pewna ilosc dni zwolnienia
to moze by to bylo mniej oplacalne – takie bujanie z kwitami
no i kary dla wystawiajacych lewe zwolnienia by sie przydaly

bo sporo jest pan “l4 od pozytywnego testu”
oczywiscie ten kij tez ma dwa konce :Hyhy:

owszem ze ma
pracowałam do 6 miesiąca ciąży,
niby praca nie była ciężka
bo przy kompie, siedząca
po 8 godz. przy komputerze już z brzuszkiem kręgosłup nie wyrabiał

najgorsze były 3 pierwsze miesiące ciąży, nie raz musiałam zwalniac się z pracy bo miałam bardzo duże mdłości i nie byłam w stanie w niej wysiedzieć.

edit: mówi się ze ciąża nie choroba, ale ja w pierwszych miesiacach naprawdę czułam duży dyskomfort w samopoczuciu, jak mnie nie mdliło, to zasypiałam na klawiaturze.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:owszem ze ma
pracowałam do 6 miesiąca ciąży,
niby praca nie była ciężka
bo przy kompie, siedząca
po 8 godz. przy komputerze już z brzuszkiem kręgosłup nie wyrabiał

najgorsze były 3 pierwsze miesiące ciąży, nie raz musiałam zwalniac się z pracy bo miałam bardzo duże mdłości i nie byłam w stanie w niej wysiedzieć.

edit: mówi się ze ciąża nie choroba, ale ja w pierwszych miesiacach naprawdę czułam duży dyskomfort w samopoczuciu, jak mnie nie mdliło, to zasypiałam na klawiaturze.

Klucha-kto w zadnej ciazy nie pracowal-ten tego nie zrozumie;)

lea Dodane ponad rok temu,

Trudny temat. Ciąża nie choroba, ale w druga stronę też bywa, że “zdrowa” ciężarówka się po prostu nadweręża w pracy (na własne życzenie poniekąd), a wszystkich skutków przewidzieć się nie da, zanim nie nastąpią. Iść na zwolnienie dopiero, gdy coś się stanie i jest zagrożenie ciąży – to też niedobrze… A jeśli ktoś przez lata się leczył, by w ogóle zajść w ciążę, albo kilkakrotnie poronił – tez ma zacisnąć zęby i czekać, aż będą wyraziste wskazania do L-4 – czy to już są wskazania?
Niby rozumiem logikę omawianego tu projektu, a z drugiej strony to nie jest takie proste, żeby udowodnić, zanim coś się stanie, że na pewno jest wskazanie do L-4.
No i praca pracy nie równa jak i jej szkodliwość dla ciąży.
Temat-rzeka… Bo blokowanie etatów rzeczywiście ma miejsce, nie zawsze z wyrachowania ciężarnej, ale czasami tak. Czyli pracodawca powinien mieć wybór, kogo zatrudnia – a to znowu o krok od segregacji albo wyborów typu: albo kariera, albo dziecko.
Nigdy nie będzie sprawiedliwie i po równo… Pewien podział ról dała nam natura i tego nie obejdziemy.

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:
najgorsze były 3 pierwsze miesiące ciąży, nie raz musiałam zwalniac się z pracy bo miałam bardzo duże mdłości i nie byłam w stanie w niej wysiedzieć.

edit: mówi się ze ciąża nie choroba, ale ja w pierwszych miesiacach naprawdę czułam duży dyskomfort w samopoczuciu, jak mnie nie mdliło, to zasypiałam na klawiaturze.

mdlosci mi sie zaczynaly o 7 rano, konczyly o 18
prace mialam przy komputerze, duzo wyjazdow sluzbowych – krajowych i zagranicznych
sporo imprez wieczornych

i pracowalam do 34tc chyba

leona przelezalam na zwolnieniu – a nie mialam nawet mdlosci
i nie blokowalam etatu celowo

znane mi sa oba scenariusze

gonia2329 Dodane ponad rok temu,

nie, no nie licytujmy się teraz, ile czasu która spędziła w pracy w czasie ciąży, bo to nie o to chodzi.
Uważam, że wiele kobiet po prostu nie jest uczciwych w okresie ciąży w stosunku do pracodawcy. Wystarczyłaby informacja, że przez 9 mies. zamierzam byc na zwolnieniu, potem macierzyński i wychowawczy, a wtedy pracodawca może przyjąc kogoś na tzw. umowę na zastępstwo. A że w ten sposób możemy sobie zamknąc drzwi kariery zawodowej to już jest inna sprawa.

A wiele dziewczyn chodzi na zwolnienia na miesiąc, potem wracają do pracy na 1-2 tyg., potem znowu L4 i tak bez końca. Potem deklarują, że po macierzyńskim wracają, a tu w chwili powrotu wniosek o wychowawczy. A potem jeszcze na tym wychowawczym rozmyslają się kilka razy i chcą powrotu do pracy. Piszę to teraz jako pracodawca, ale też jako osoba, która była w ciąży i starała się stawiac sprawę uczciwie z pracodawcą. I nie wyszłam na tym źle.

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gonia2329:nie, no nie licytujmy się teraz, ile czasu która spędziła w pracy w czasie ciąży, bo to nie o to chodzi.

No dokładnie.

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:
pracowałam do 6 miesiąca ciąży,
niby praca nie była ciężka
bo przy kompie, siedząca
po 8 godz. przy komputerze już z brzuszkiem kręgosłup nie wyrabiał
.

Heh, a w ciąży to 4 godz dziennie można przy kompie robić.

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gonia2329:nie, no nie licytujmy się teraz, ile czasu która spędziła w pracy w czasie ciąży, bo to nie o to chodzi.
Uważam, że wiele kobiet po prostu nie jest uczciwych w okresie ciąży w stosunku do pracodawcy. Wystarczyłaby informacja, że przez 9 mies. zamierzam byc na zwolnieniu, potem macierzyński i wychowawczy, a wtedy pracodawca może przyjąc kogoś na tzw. umowę na zastępstwo. A że w ten sposób możemy sobie zamknąc drzwi kariery zawodowej to już jest inna sprawa.

Pamiętam, że po pierwszym L4, gdy pojawiły się pierwsze problemy w ciąży, moja szefowa zapytała, czy by się nie dało, abym już na stałe poszła na zwolnienie. Argumentowała to tym, że nie będzie musiała o mnie sie denerwować i znajdzie zastępstwo na ten czas, a tak nie wie na czym stoi. Do tego musiała wziąć druga osobę, która przejęła część moich obowiązków, a to w związku z wyżej wspomnianym 4-godzinnym czasem pracy przy kompie.

paszulka Dodane ponad rok temu,

Tak się właśnie zastanawiam jakby to było w moim przypadku gdyby takie prawo ustanowiono. Mam 33 lata i ciągle nadzieję, że będziemy mieli więcej dzieci…. utrzymuję rodzinę ja… nie wiem jakby to bylo gdybym miała pracę stracić w trakcie trwania ciąży.
W pierwszej ciąży mimo mdłości i złego samopoczucia jeździłam 30 km do pracy do połowy 8 mc. W zamian poobcinano mi wszelkie bonusy, bo i tak w tym roku poszłam na macierzyński… było to bardzo mało fajne ze strony pracodwacy. Potem się zreflektowali i teraz już wypłacają proporcjoanlnie do przepracowanego czasu. Mam jednak takie koleżanki które w dniu pozytywnego testu przynosiły L4 … pracodwaca nie miał szans, aby się przygotować. Kiepsko.
Mama opowiadała mi o znajomym architekcie, który prowadzi swoje własne biuro. Wypowiadał się kiedyś, że gdyby miał taką sytuację, że mu dziewczyna zachodzi w ciążę i idzie na L4 to dla niego oznacza upadłość.
Wydaje mi się, że to takich przedsiębiorców miałoby to prawo chronić. Wszystko ma dwie strony medalu a problem leży w tym, że ludzie nawzajem się nie szanują. Ciąża trwa 9 miesięcy i jest dużo czasu na to, aby się przygotować do zastąpienia pracownicy jak i pracownica może popracować troszkę dłużej jeśli zdrowie na to pozwala. Gdyby to było tak, że pracownica wykonuje “miły gest” i pracuje normalnie i ile się da to pracodawca powinien tez ukłon w jej stronę zrobić.. no ale to stan idealny i mało chyba możliwy! 🙁
Generalnie nie wyobrażam sobie być w ciąży i zostać zwolnioną…. nie mielibyśmy za co zyć!

ewa250 Dodane ponad rok temu,

Paszulko u mnie w pracy (a pracuję w urzędzie miasta) wiedzieli duuuużoo przed L4 że jestem w ciąży i różnie może być (nie ukrywałam tego, wręcz powiedziałam szefowej że jedną ciążę straciłam i jeśli bdzie coś nie tak to pójdę na zwolnienie)….. i co…… tak się szykowali żeby znaleźć zastępstwo że minął miesiąc zanim ktoś się pojawił na zastępstwo… teraz ta osoba zrezygnowała bo za trudna materia i dużo obowiązków (trzy etaty i tyleż pracy a dwie osoby… teraz została jedna)….. nadmiar zatrudnienia jest w urzędach tam gdzie jest łatwo i przyjemnie, tam gdzie trudny klient i dużo pracy przydały by się dodatkowe etaty

paszulka Dodane ponad rok temu,

Ewa wiem, że każdy ma swoją historię i punkt widzenia.. podejrzewam, że w tym właśnie sęk, aby powstała dobra i sprawiedliwa ustawa… chyba to wręcz rzecz niemożliwa.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:mdlosci mi sie zaczynaly o 7 rano, konczyly o 18
prace mialam przy komputerze, duzo wyjazdow sluzbowych – krajowych i zagranicznych
sporo imprez wieczornych

i pracowalam do 34tc chyba

leona przelezalam na zwolnieniu – a nie mialam nawet mdlosci
i nie blokowalam etatu celowo

znane mi sa oba scenariusze

Czyli rozumiem, że ‘zwolniłaś etat” i od tej pory sama sobie 800zł ZUS-u opłacasz? czy nie płacisz go wcale?

Bo mnie np. nie stać by z mężowskiej pensji opłacać zus ( bo moj wych. jest bezpłatny!)

Co do etatu- to nie wiem, na serio w jakiej Ty pracy byłaś ale na serio nigdzie sie nie spotkałam z sytuacja, że dajmy na to jest 4 osobowy zespol, ktos idzie na wych, i teraz pracuja tylko 3 osoby.

Akurat moje miejsce niemal natychmiast zostalo zajete- mało tego, dzieki temu, że ja odeszłam ktoś nie wyleciał z pracy bo mu miejsce zrobiłam. Teraz To JA raczej mam problem z zatrudnieniem, bo na 90% nie wróciłabym na swoje stanowisko! ( to już wiem)

Wiec o czym my mówimy?! na szczęście i tak nie wracam tam:Hyhy:
No ale gdybym chciała to miałabym spoooory problem!

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:

Akurat moje miejsce niemal natychmiast zostalo zajete- mało tego, dzieki temu, że ja odeszłam ktoś nie wyleciał z pracy bo mu miejsce zrobiłam. Teraz To JA raczej mam problem z zatrudnieniem, bo na 90% nie wróciłabym na swoje stanowisko! ( to już wiem)

Mnie wysłali na L4, na moje miejsce była już osoba i…. teraz mam inną pracę, bo w twmtej miejsca dla mnie nie było, jak wróciłam z macierzyńskiego 🙁

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Mnie wysłali na L4, na moje miejsce była już osoba i…. teraz mam inną pracę, bo w twmtej miejsca dla mnie nie było, jak wróciłam z macierzyńskiego 🙁
WSZYSTKIE znajome laski ( również na kierowniczych stanowiskach) wyleciały z pracy po macierzynskim!!!!! chore!

Więc ja nie kumam tego tematu.

A już pierd….o tym, że ” sie powinno zwolnic etat”…wrrr….SAMI soboie etat zwolnia, haha! i na serio nikt sie nie bedzie przejmował taką kobietą.

Znasz odpowiedź na pytanie: Draństwo?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Szkolniaki
Prywatna szkoła podstawowa?
Dziewczyny orientujecie się może jakie sa koszta miesięczne w prywatnej szkole podstawowej w waszym mieście/okolicy? Koło nas jest bardzo fajna szkoła - mi sie podoba strasznie i bardzo dobra w rankingach ale miesięczny
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
badanie krtani u niemowlaka
mam we wtorek badanie krtani u córeczki . ma 1 miesimąc może ktoś wie jak to sie odbywa [lekarka powiedziała że potrzebne jest znieczulenie ogulne]
Czytaj dalej